Pierwszy niemiecki soltys w Polsce

13.02.07, 20:12
Gdzies to na GW czytalem dzisiejszego wieczora.Kto chce to znajdzie
informacje.
I jeszcze wybrany demokratycznie!
Przypuszczam,ze bedzie tutaj 10 wpisow, a w tym 9 od tego,no...Ballesta.
Juz cos widze,taki watek np;Wyzszosc rolnictwa niemieckiego nad swiatowym za
wyjatkiem Rosji i Chin.
    • rita100 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 20:35
      Lepiej jak byś dał ten artykuł. Jakoś nie wierze.
      A gdyby , to gratuluję. Wyborcy wybrali w sposób demokratyczny i przez cztery
      lata będą widzieć rządzenie i oceniać. Jednak nie jest to łatwe, bo cokolwiek
      się zrobi zawsze się znajdzie krytyka.
      • alladyn15 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 21:45
        Nie moge tego znalesc na GW.Staralem sie.Jest mozliwe,ze bylo to na Onet.
        Fakty sa takie,ze gostek wygral wybory 1 glosem !
        Jezeli dobrze pamietam to ma on 500ha gospodarstwo w Niemczech.Do wsi swojej
        matki przyjechal w latach 80-tych(Dolny Slask chyba).Bardzo mu sie spodobalo.
        Mowi tez,ze nie liczy na jakies super-efekty w czasie swojej generacji(tak
        pamietam jak pisalo)ale ,ze trzecia cos juz osiagnie.
        • gajowy555 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 21:50
          No to tu go mocie...

          wiadomosci.onet.pl/1485222,12,item.html
          Siegmund Dransfeld - rodowity Niemiec z kartą stałego pobytu w Polsce został
          sołtysem wsi Zakrzów niedaleko Góry św. Anny (opolskie).
          W styczniowych wyborach jednym głosem pokonał poprzednią sołtys wsi.

          Dransfeld - najprawdopodobniej jedyny w Polsce obcokrajowiec - szef wiejskiego
          samorządu jest właścicielem dawnego PGR.

          Dransfeld mieszka i pracuje w Zakrzowie od 1996 roku. Wtedy w przetargu
          wydzierżawił dawne Państwowe Gospodarstwo Rolne, które przejął z całym
          "dobrodziejstwem inwentarza". "Miałem konkurenta - rolniczą spółdzielnię
          produkcyjną z sąsiedniej wsi. Ja zaakceptowałem wszystkie warunki przetargu - w
          tym obowiązek administrowania osiedlem pegeerowskich bloków" - powiedział PAP
          sołtys.

          Dodał, że już po wydzierżawieniu gospodarstwa miał momenty zwątpienia i chciał
          wracać do domu. "Najpierw była euforia i wizje wspaniałej firmy, potem - kiedy
          zobaczyłem te zdewastowane obory i budynki - był szok. W pierwszych latach
          chciałem nawet wracać" - wspominał.

          Pytany, skąd wziął się pomysł startu w wyborach nowo wybrany sołtys odpowiada,
          że do kandydowania na najwyższy wiejski urząd namówili go mieszkańcy Zakrzowa.
          "Ja zawsze pomagałem, ile mogłem mieszkańcom wsi. Widocznie uznali, że sprawdzę
          się jako sołtys. Nie prowadziłem żadnej kampanii wyborczej. Chyba nie musiałem,
          bo wszyscy mnie tu znają" - ocenił.

          Dodał, że na razie nie musiał jeszcze w żadnym urzędzie występować oficjalnie
          jako sołtys. "To jeszcze przede mną. Urzędnicy pewnie będą mieli dziwne miny,
          kiedy usłyszą jak się nazywam i moją niezbyt dobrą jeszcze polszczyznę" -
          powiedział.

          Rolnik z Westfalii, z dolnośląskimi korzeniami, wiąże przyszłość swojej rodziny
          z Zakrzowem. "Dwaj moi starsi synowie studiują w Polsce - jeden na Akademii
          Rolniczej, drugi na Politechnice Opolskiej. Najmłodszy uczy się w gimnazjum.
          Tutaj chcemy zostać i budować naszą przyszłość" - zaznaczył.

          Na decyzję o osiedleniu się w Polsce duży wpływ miały względy sentymentalne.
          Matka sołtysa pochodzi z Dolnego Śląska, z okolic Henrykowa. "Mama zawsze miała
          olbrzymi sentyment do swoich rodzinnych stron, we mnie pojawił się on po
          wycieczce, na jaką przyjechałem tu w latach 80-tych" - opowiadał Dransfeld.

          Właściciel kilkusethektarowego gospodarstwa podkreślił, że realne zyski z
          prowadzonej działalności zacznie osiągać dopiero któreś z następnych pokoleń
          Dransfeldów. "To ciężka praca i opłacalność w przyszłości. Nie ma szans, żeby
          szybko zarobić. Trzeba iść do przodu powoli i małymi krokami" - podsumował.
        • alladyn15 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 21:53
          Bardzo to mi sie w nim spodobalo.Nie obiecuje ciagnikow Ferrari.Stwierdza
          jasno;pracujmy dla naszych dzieci i ich dobrze prosperujace gospodarstwa w
          przyszlosci.
          • alladyn15 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 21:59
            Dzieki Ci gajowy555 za taki celny strzal.
            • gajowy555 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 22:01
              alladyn15 napisał:
              > Dzieki Ci gajowy555 za taki celny strzal.

              No jó, niezidzialno rangka z warnijskiy ziamni to buła.
              Pozdraziom...
              • sloneczko1 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 22:05
                schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?t=244 :)
                jo tam byłach :)
                • sloneczko1 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 22:07
                  a czymu to takie dziwne,że zostoł sołtysym?
                  • ballest Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 22:20
                    Tysz nie wiem w Rudnie jest tysz Renata Böhm ?
                    • sloneczko1 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 13.02.07, 22:29
                      a jest ona rodowitom Niymkom co mo yno karta stałego pobytu?
                      • ballest Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 20:01
                        sloneczko1 napisała:

                        > a jest ona rodowitom Niymkom co mo yno karta stałego pobytu?

                        zarowno uojciec jak i matka to Niemcy!
          • rita100 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 19:18
            Dziękuje, mamy czarno na białym , ze jednak można wybrać za sołtysa Niemca i jak
            czytamy jest on nawet chwalony przez tamtejsze społeczeństwo. Mamy też
            demokratyczne wybory w których co cztery lata wybieramy samorząd. Więc jest
            dowód, ze nic nie stoi na przeszkodzie wyboru nawet Niemca. Wystarczy nie być
            obojętnym, tylko poznać lepiej swojego wybieranego i pójść do wyborów. "Ale
            najlepiej to nie brać udziału w wyborach, a najwięcej krytykować, bo on przecież
            nie wybierał - to ten, ten i tamten, ale nie ja !"
            • ballest Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 20:02
              Rita, tys ale przeoczyla, ze to Niemcy Niemca wybraly;)a nie Polacy
              • socer-schlesier Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 20:15
                Ale kaczorek sie wscieknie jak to przeczyta.Widocznie tam cos przeoczyl ze do takich rzeczy dochodzi,pomysli.
                • ballest Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 21:35
                  a Kaczorek richtig se Kalkstein nazywou, ale nie je Zydem yno potomkiem
                  niemieckiej szlachty, kerou se spolszczoua.
                  Jedyne szczynscie ze u nos nie mieszkou, by bou jeden wiybcy z Hartz4;)
                  • rita100 Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 15.02.07, 23:05
                    Ciiicho, to nie rozgłaśniajmy sprawy. I wilk syty i owca cała.
                    • ballest Re: Pierwszy niemiecki soltys w Polsce 16.02.07, 06:29
                      No to se wszyscy cieszom!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja