21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD!

04.03.07, 21:37
" Günther Beckstein, Innenminister Bayern, CSU
* Egon Bahr, SPD
* Hellmuth Karasek, Publizist
* Marek Cichocki, Berater des poln. Präsidenten f. Deutschlandpolitik
* Michael Stürmer, Historiker
* Tatjana Gräfin Dönhoff, Autorin, "Die Flucht"
12 Millionen Deutsche haben zwischen 1944 und 1947 ihre Heimat verloren.
Menschen aus Ostpreußen, Pommern und Schlesien. Mehr als zwei Millionen von
ihnen kamen auf der Flucht vor der Roten Armee ums Leben. Zum ersten Mal
zeigt Das Erste am Sonntag und Montag eine fiktionale Aufbereitung dieses
Themas in dem historischen Zweiteiler "Die Flucht". Lange galten Flucht und
Vertreibung als Tabuthemen, schließlich sollten Täter nicht zu Opfern oder
umgekehrt gemacht werden. Denn klar ist: Flucht und Vertreibung waren das
Ergebnis des von Hitler angezettelten Zweiten Weltkrieges, des Terrors von
Nazideutschland in ganz Europa. Wie weit ist 60 Jahre danach die Versöhnung
gelungen? Wie sehr sind die Beziehungen der Deutschen zu den östlichen
Nachbarn immer noch belastet? Darüber diskutiert Sabine Christiansen mit
ihren Gästen."

To trzeba widziec!
    • ballest Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 06:53
      Boroczek Cichocki, nie miou szans, nawet se tak zajonkou, ze ciynszko bouo
      spokopic, uo co mu chodzi.
      No ja tak to je w Polsce mondruje, ale w Niymcach zabrakuo argumentow.
      • dede99 Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 11:44
        najlepi go Bahr zrozumiol;)

        LG
        • szwager_z_laband Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 12:43
          jo tego niy widziou, ale moja mi opedziaua, i skomyntowaua tego pana C. ze
          argumyntow niywiela, ale nacjonalistyczne nastawiynie i nic wiyncyj. Podobno
          dobrze godo po niymiecku!
          • ballest Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 13:04
            Po niemiecku bardzo dobrze godou, to je prouwda1
            - zarzuciou niemiecki lewicy czytej SPD, ze z komunistami pertraktowala, ale
            Bahr (choc go nie lubiam) mu tak jek Dede napisou, skontrowou,
            - pedziou, ze Niemcy chcieli pojednania a godali z tymi co w Warszawie byli,
            bo nie mogli godac z tymi kerych tam nie bylo.Cichocku zamilkl;)
            Karasek se uwazou za Slonzoka a jou mylou, ze uon je Sudeten Deutsche bo w
            Brünn czytej Brno urodzony.
            Uon w Bielsku mieszkou!

            Na koncu ale se uodgryz jak byk!
            • gryfny Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 13:10
              nie mom czasu,kaj sa korzenie:Kraska i przy lokazi Ranickiego
              • szwager_z_laband Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 13:13
                Ranicki to je klarv - to je Zy<d ze Polski z powionzaniami ze Solonskym i
                Berlinym, ale o Karasku to zech niywiedziou to co Ballest padou!

                Ale sjechouech z tematu - wyboczcie!
                • ballest Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 14:01
                  Jou tysz nie wiedziou, ze uon se som za Slonzoka uwazou!
                  Jou nie znou jego powiazan ze Slonskym!
                  --
                  pyrsk
                  Ballest
                  "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                • ballest Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 14:01
                  Jou tysz nie wiedziou, ze uon se som za Slonzoka uwazou!
                  Jou nie znou jego powiazan ze Slonskym!
                  --
                  pyrsk
                  Ballest
                  "Dobra retoryka jest tarcza niewiedzy"
                  • szwager_z_laband Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 14:04
                    kuknij coch tera wynod:

                    www.amazon.de/Auf-Flucht-Erinnerungen-Hellmuth-Karasek/dp/product-description/3548368174
                    • szwager_z_laband ps 05.03.07, 14:09
                      www.hr-online.de/website/rubriken/kultur/index.jsp?rubrik=8896&key=standard_document_4297122
    • szwager_z_laband Re: 21.45 Dyskusja z Markiem Cichockim na ARD! 05.03.07, 14:18
      www.sabine-christiansen.de/
      • szwager_z_laband Cichocki widzi to prymitywnie 05.03.07, 14:24
        "Niemcy tęsknią za Prusami i Śląskiem

        Aż 40 proc. spytanych w sondażu Niemców wyraziło żal, że ich dawne ziemie
        należą dziś do innych krajów

        Co czwarty Niemiec uważa, że wschodnie tereny, które Trzecia Rzesza utraciła po
        II wojnie światowej, są nadal "ziemiami niemieckimi". 40 proc. Niemców żałuje
        zaś, że należą one obecnie do innych krajów. To wyniki sondażu przeprowadzonego
        na zlecenie tygodnika "Der Spiegel".

        47 proc. naszych zachodnich sąsiadów deklaruje "raczej pozytywny" stosunek do
        niemieckiej historii. "Raczej negatywnie" ocenia jązaledwie 36 proc. Wyniki
        sondażu wywołały w Polsce niepokój. - To bardzo poważna sprawa. Nie waham się
        powiedzieć, że ma ona żywotne znaczenie dla Polski i Polaków. Nie można jej
        lekceważyć - powiedział "Rz" były szef polskiej dyplomacji Adam Rotfeld.

        Według niego trzeba ją poruszyć podczas polsko-niemieckich rozmów na najwyższym
        szczeblu i na forum europejskim. - Nie możemy w relacjach z Niemcami prowadzić
        polityki chowania głowy w piasek. Uchwalenie kolejnej przyjaznej deklaracji nic
        tu nie pomoże - uważa Rotfeld.

        Prof. Anna Wolff-Powęska z Instytutu Zachodniego w Poznaniu uważa, że problemem
        jest zła edukacja. - Niestety, pojęcie o II wojnie światowej przeciętnego
        Niemca jest takie, że Rosjanie byli zwycięzcami, a Żydzi ofiarami. Polacy zaś
        to ci, którzy im zabrali ziemie wschodnie - uważa pani profesor.Marek Cichocki,
        doradca prezydenta Kaczyńskiego, podkreśla, że egzaminu z kształtowania
        świadomości historycznej Niemców nie zdały tamtejsze elity i media.
        Piotr Zychowicz"

        ioh.pl/forum/viewtopic.php?p=69791
        • cirano Re: Cichocki widzi to prymitywnie 05.03.07, 16:49
          Niydowno widziolech starszo kobiytka w niymieckij telewizji, ftoro na pytanie
          uo przinaleznosci starych ziym do Niymiec, uodpowiedziala w tym synsie:
          "Jak sie robi wojna to trza jom wygrac, teraz niy ma co biadolic"
          Trocha mie sztoplo, w jednym zdaniu tela synsu.
          Ale niy moga sie z tym pogodzic, ze momy zrezygnowac, kedy nasza Heimat wpadla
          w rynce europejskich "Zulusow" abo inkszych "Tutzich" ftorzy jedno co poradzom
          to swoje Wampy voll schlagen
          • ballest Re: Cichocki widzi to prymitywnie 05.03.07, 19:09
            Baba prouwda pedziala.
            Maslam, ze jak przydzie europejskou konstytucja to perzydzie tysz Europa
            Regionow i ani Warszawa, ani Berlin nami rzadzic nie bydom!
            • ballest Re: Cichocki widzi to prymitywnie 05.03.07, 19:49
              Nawet w dzienniku polskim, pokozali wycinki tego Filmu "Die Flucht" no i maly
              komentarz do niego!
    • olandi1 Helmuth Karasek 05.03.07, 19:58
      sam znojdziecie o nim wiyncyj
      de.wikipedia.org/wiki/Spezial:Suche?search=Hellmuth+Karasek&fulltext=Volltext
      • socer-schlesier Re: Helmuth Karasek 05.03.07, 20:21
        Nie wiem dlaczego polacy roszcza sobie prawo by Niemcy mogli czy tez nie, pokazywac historie swego narodu.Jakim prawem w chodza swoimi buciorami do obcego domu.
        • stix Polacy znają świetnie Niemców. 05.03.07, 20:22
          I wiedzą do czego są oni zdolni.
          • szwager_z_laband Re: Polacy znają świetnie Niemców. 05.03.07, 20:26
            widac u ciebie jak znosz Niymcow - stix, do czego je zes som zdolny?
        • szwager_z_laband Re: Helmuth Karasek 05.03.07, 20:25
          w polskim rozumiyniu racjom ofiary kero wygraua z hitlerowcami i zapuacioua
          nojwyzszo cyna - ino ciekawe ze same tego tematu niy sfilmujom ...
          • grba Polskie filmy 05.03.07, 23:17
            1948 "Ostatni etap" reżyser Wanda Jakubowska
            1948 "Ulica Graniczna" reżyser Aleksander Ford
            1963 "Pasażerka" reżyser Andrzej Munk
            1971 "Krajobraz po bitwie" reżyser Andrzej Wajda
            1990 "Korczak" reżyser Andrzej Wajda
            1988 "Kornblumenblau" reżyser Leszek Wosiewicz
            1993 "Pożegnanie z Marią" reżyser Filip Zylber
            itd...
            • grba Polskie filmy #2 05.03.07, 23:20
              1991 "Cynga" reżyser Leszek Wosiewicz
              1957 "Kanał" reżyser Andrzej Wajda
              1959 "Zamach" reżyser Jerzy Pasendorfer
              itd...
              • grba Re: Polskie filmy #2 05.03.07, 23:25
                Tatjana Gräfin Dönhoff wykorzystała wspomnienia swojej ciotki, słynnej Marion,
                która nigdy nie wspomniała, że jej bracia byli członkami NSDAP oraz gorliwymi
                zwolennikami Adolfa H., zwycięskiego Adolfa H., bo kiedy klęska była blisko,
                Dönhoffowie stali się "opozycjonistami"...
                • grba Re: Polskie filmy #2 05.03.07, 23:34
                  Kommentare

                  Nationalsozialisten


                  Christoph Graf Dönhoff war Ettels Kollege OttoGrueter - Daß Marion Gräfin
                  Dönhoff in Ernst Krüger nicht den SS-General und Mitarbeiter der
                  Auslandsorganisation (AO) der NSDAP Erwin Ettel erkannte, ist erstaunlich, war
                  doch ihr älterer Bruder Christoph Graf Dönhoff (1906 bis 1992) seit 1935
                  Mitglied der NSDAP, seit 1940 Mitarbeiter der AO in Berlin und seit 1942 Leiter
                  des Rechtsamts der AO in Paris. Dort hatte er bei der Verfolgung von
                  Reichsdeutschen eine wenig rühmliche Rolle gespielt. Von 1946 bis 1965 war er
                  Autor der ZEIT. Er schrieb mehr als 100 Artikel, meist unter Pseudonymen,
                  selten unter seinem eigenen Namen, anfangs sogar unter dem Namen seiner
                  Schwester Marion. Dieses ergaben die Recherchen zu dem Buch Helga Cazas: Auf
                  Wiedersehen in Paris, Fischer Taschenbuch, 2005, vgl. auch die Rezension von
                  Klaus Harpprecht: DIE ZEIT, Nr. 39, 21.9.2006, Seite 61.
                  Dr. Otto Grüter, Frankfurt am Main
                  (01.10.2006 20:09:18)
                  zeus.zeit.de/comments/2006/09/A-EKrger?comment_id=36867&base=/2006/09/A-EKrger

                  tacy byli "wrogowie" Adolfa
                  • szwager_z_laband na drugiroz sie postarej lepiyj:) 06.03.07, 06:44
                    Marion Gräfin Dönhoff wurde als jüngste von sieben Kindern geboren. Ihre Mutter
                    war Maria Gräfin Dönhoff, geb. von Lepel (1869-1940), ihr Vater August Graf
                    Dönhoff (1845-1920). Sie wuchs auf dem Familienschloss Friedrichstein, 20
                    Kilometer östlich von Königsberg, in Ostpreußen auf. Ihre Schwester Christa
                    starb 1924 im Kindbett, ihr Bruder Heinrich fiel 1942 an der Front. Zudem hatte
                    sie eine Schwester, die am Down-Syndrom litt und Anfang der 1960er in Bethel
                    starb. Als Kind hatte sie ein existenzielles Erlebnis, als sie als Insasse mit
                    mehreren anderen Kindern in einem Auto bei einem Ausflug in den Pregel stürzte.
                    Wie durch ein Wunder überlebte sie den Unfall.

                    1928 bestand sie das Abitur in Potsdam. 1931 begann sie das Studium der
                    Volkswirtschaft in Frankfurt am Main. Nach der Machtübernahme der
                    Nationalsozialisten wechselte sie nach Basel, wo sie das Studium 1935 mit der
                    Promotion abschloss. Im Anschluss verwaltete sie bis zum Kriegsende 1945 die
                    ostpreußischen Familiengüter Friedrichstein und Quittainen.

                    Nach eigener Darstellung stand sie während des Nationalsozialismus mit
                    Mitgliedern des Kreisauer Kreis in Kontakt und war an den Vorbereitungen des
                    Putschversuchs vom 20. Juli 1944 indirekt beteiligt (siehe dazu: Stauffer-
                    Dönhoff-Kontroverse). Im Januar 1945 floh sie auf ihrem Pferd Alarich vor den
                    vorrückenden Russen nach Westfalen, wo sie bei den Grafen von Metternich auf
                    dem Wasserschloss in Steinheim-Vinsebeck unterkam. Von dort ging es für sie
                    zunächst nach Brunkensen bei Alfeld (Leine) auf den Hof des Grafen Görtz.

                    1946 begann Dönhoff, für die soeben in Hamburg gegründete ZEIT zu schreiben.
                    Dort wurde sie 1952 Leiterin des Politik-Ressorts. Im August 1954 verließ sie -
                    aus Protest gegen das Mitwirken von Richard Tüngel, welcher u.a. einen Text des
                    NS-Staatsrechtlers Carl Schmitt veröffentlichte, und Erwin Ettel alias Ernst
                    Krüger - vorübergehend die ZEIT und ging nach London zur dortigen
                    Sonntagszeitung Observer. Im November 1954 schrieb sie dem ZEIT-Verleger Gerd
                    Bucerius „Die überzeugenden und amüsanten Schreiber Friedlaender und Jacobi
                    haben wir eingebüßt, und geblieben sind ausgerechnet Ernst Krüger und drei
                    magenkranke, krätzebefallene, immer giftiger werdende alte Männer.“
                    Chefredakteur Tüngel verließ 1955 das Blatt, Dönhoff und Bucerius gewannen den
                    Machtkampf und brachten die Zeitung auf liberalen Kurs. 1968 wurde Dönhoff
                    Chefredakteurin des renommierten Wochenblattes bis 1972, 1973 wurde sie dann in
                    den Kreis der Herausgeber der ZEIT aufgenommen, dem sie bis zu ihrem Tod 2002
                    angehörte.

                    1955 gründete sie mit anderen die Deutsche Gesellschaft für Auswärtige Politik.
                    Besonderes Interesse zeigte Dönhoff - auch aus biographischen Gründen - stets
                    für die ehemals deutschen Ostgebiete. Selbst aus einer ostpreußischen
                    Adelsfamilie stammend, setzte sie sich einerseits für eine aktive Ostpolitik
                    der Bundesregierung ein, hielt gleichzeitig aber die Erinnerung an die
                    verlorene Heimat aufrecht, etwa mit ihren Bestsellern "Eine Kindheit in
                    Ostpreußen" und "Namen die keiner mehr nennt: Ostpreußen. Menschen und
                    Geschichte". 1971 wurde Dönhoff der Friedenspreis des Deutschen Buchhandels
                    verliehen. Sie ist außerdem Ehrenbürger der Stadt Hamburg. 1993 erhielt sie für
                    ihre Verdienste um die Völkerverständigung in Europa den Internationalen
                    Brückepreis der Stadt Görlitz, 1999 den Hermann-Sinsheimer-Preis.

                    Sechs Schulen sind nach Marion Gräfin Dönhoff benannt, darunter in Polen die
                    Marion-Dönhoff-Schule im masurischen Mikołajki (Nikolaiken).

                    • grba Niestety 06.03.07, 07:19
                      przeczytałem książkę niemieckiego historyka Stephana Malinowskiego Vom König
                      zum Führer (Gebundene Ausgabe):
                      www.amazon.de/Vom-K%C3%B6nig-F%C3%BChrer-Stephan-Malinowski/dp/3050035544
Inne wątki na temat:
Pełna wersja