Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna

28.03.07, 07:30
"…”Można go zrozumieć, byłego przewodniczącego parlamentu UE, Klausa
Hänscha…” – mniema NÜRNBERGER NACHRICHTEN: …”Teraz, kiedy stał się on szarym
posłem, może mówić bez ogródek to, co myśli, gwiżdżąc na dyplomatyczne
frazesy. Radzi on mianowicie rządom tych państw, które już znowu dobierają
się do Oświadczenia Berlińskiego i wcale nie myślą o tym, by otworzyć do 2009
roku drogę unijnej konstytucji, by rozważyły, czy nie powinny one lepiej
opuścić wspólnoty. Adresatami jego złości są Polska i Czechy. Rządy tych
państw wykazują niewiele gotowości do podporządkowania się minimalnym wymogom
europejskiej dyscypliny…” – uważa komentator.

…”Chciałoby się bardziej z uwagi na irytację, niż na przekonania,
przyklasnąć politykowi SPD, Klausowi Hänschowi, kiedy wyzywa on do
opuszczenia Unii Europejskiej sceptyków i partykularystów…” – czytamy na
łamach LÜBERCKER NACHRICHTEN: …”Lecz tego rodzaju rady, brzmiące
niczym „wynoś się, jak ci nie odpowiada” , są mało skuteczne, a w ogóle
nieskuteczne, jak udziela ich wielki brat, czyli Niemcy. Bardziej natomiast
skuteczna okazuje się cierpliwość, wyrażana przez euroaktywistę Jeana-
Claude’a Junckera z Luksemburga, autora hasła: „musimy to załatwić”. Lecz do
wspólnego szczęścia nie da się zmusić żadnego członka…”.

…”Nazajutrz po europejskim szczycie w Berlinie rozsypał się kompromis na
szczeblu szefów rządów, osiągnięty z takim trudem przez kanclerz Niemiec i
przewodniczącą Rady UE, Angelę Merkel…” – zwraca uwagę SÜDDEUTSCHE ZEITUNG:
…”Polska i Czechy stwierdziły że nie wierzą w zreformowanie Unii do roku
2009, jak to proponuje Merkel. (…) Rzecznik rządu, Ulrich Wilhelm, przyznał w
poniedziałek, że rząd Niemiec ma przed sobą „kilka trudnych tygodni”. (…)
Mimo problemów politycznych związanych w reformą Wilhelm odrzucił żądanie
szefa FDP, Guido Westerwelle, „Europy dwu prędkości”, a także pomysł byłego
przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Klausa Hänscha, z SPD, by
przeciwnicy reform zastanowili się nad wystąpieniem z Unii Europejskiej…”

Na lewo patrz

…”SPD nie ma łatwo…” – zauważa HANNOVERSCHE ALLGEMEINE ZEITUNG komentując
narodziny konkurentki na lewicy: …”O ile CDU/CSU zajmuje się pięknymi
sprawami, jak na przykład polityką rodzinną, wykazując elastyczność
konserwatystów idących z duchem czasu, to SPD pełni rolę komisarza spraw
przykrych. Niepopularna polityka – od emerytur po 67 roku życia, poprzez
obniżkę podatków dla firm do obniżki zasiłków dla bezrobotnych – to materia,
z której zjednoczona lewica może kroić kolorowe programy, zbierając głosy
niezadowolonych…”

…”O tym, że nowa partia może zaszkodzić SPD, wiadomo od ostatnich wyborów…” –
zauważa DIE TAGESPOST: …”Ale to także przestroga dla Angeli Merkel. (…) Jeśli
dopisze jej szczęście i koniunktura utrzyma się, to ma szanse wyborcze –
jeśli natomiast nie (a niech nie wprowadzają nas w błąd liczne wystąpienia
zagranicą) - to CDU zmierza w ślepą uliczkę…”

Bard niepoprawny politycznie

Wolf Biermann, wbrew protestom lewicy, został honorowym obywatelem Berlina:
…”Biermann nie może pojąć, że socjaldemokraci rządzą w Berlinie wraz z
postkomunistycznym betonem, nazywając tę koalicję przestępczą” – przypomina
FRANKFURTER NEUE PRESSE: …”Nawet wczoraj, kiedy to od miasta rządzonego przez
lewicę otrzymał honorowe obywatelstwo. Z pewnością można się spierać o ton
wypowiedzi Biermanna, który – jak każdy artysta – skłonny jest do pewnej
przesady, ale co do istoty sprawy ma on rację. To nieprawdopodobne, by można
było wierzyć w zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości społecznej politykom
PDS, z których wielu osobiście kładło ludzi pod nóż dyktatury…”.

Jan Kowalski"

www2.dw-world.de/polish/presse/1.218338.1.html
    • ballest Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 07:37
      "Tak jak pozwoliłem sobie przewidzieć w zeszłym tygodniu, otwarta postawa pana
      prezydenta wobec kanclerz Angeli Merkel i jej eurokonstytucyjnych planów nie
      przetrwała długo. Dziś w Berlinie pan prezydent był oczywiście proeuropejski,
      ale demonstrował to po swojemu, tak, że obserwatorzy w jego proeuropejskość
      zwątpili. A mianowicie, jako jedyny wyszedł przed szereg i zaczął doszukiwać
      się dziury w całym. Na konferencji prasowej eurokonstytucję zmiażdżył, plany
      Merkel nazwał nierealnymi, a na koniec, mówiąc o kontrowersyjnych zapisach
      przyszłego traktatu, postraszył, że Polska jest w Unii i „zgoda wszystkich to
      zgoda Polski”. To wszystko oczywiście prawda. Eurkonstytucja ma wady, przyjęcie
      nowego traktatu przed 2009r. to karkołomne wyzwanie, a ze zdaniem Polski Unia
      musi się liczyć - to jest bezdyskusyjne. Tylko po co o tym mówić zaraz po
      uroczystościach 50-lecia UE? Po co psuć atmosferę? Czy polski prezydent nie
      mógł odczekać chociaż kilku dni?

      Jeszcze wczoraj rolę głównego eurożercy grał Vaclaw Klaus, bo publicznie
      stawiał się okoniem i krytykował Niemcow, za nacisk jaki wywierają na członków
      UE przy redagowaniu Deklaracji Berlińskiej. Ale w Berlinie czeski prezydent
      siedział cicho, a Merkel na kolacji u prezydenta Köhlera zabawiała go jak
      mogła. Co nie znaczy, że gdy świąteczny nastrój opadnie, Klaus nie zacznie
      znowu demonstrować swojego niechętnego stosunku do zjednoczonej Europy. Ale w
      międzyczasie w rolę europejskiego „czarnego Piotrusia” na nowo wcieli się już
      Lech Kaczyński. Na Helu tydzień temu zrobił krok do przodu, w Berlinie zrobił
      dwa do tyłu.

      Można oczywiście spekulować, że być może polski prezydent miał Merkel za złe,
      że wspomnianej kolacji posadzono go tylko koło politycznego emeryta Jacquesa
      Chiraca. Wydaję mi się jednak, że przekaz z Berlina był jak zwykle skierowany
      do własnego elektoratu. Kaczyński dał wyraźnie do zrozumienia, że Polska nie da
      sobie odebrać wywalczonej suwerenności, nawet, gdyby niemiecka kanclerz i jej
      mąż padali przed nim, na helskich plażach, na kolana. A, że pan prezydent
      przyznał dziś, iż w sprawach europejskich Polacy się nie wyznają i ulegają
      propagandzie, jest więc pewne, że znajdą się i tacy, którzy tą absurdalną tezę
      kupią bez szemrania.

      19:14, bartek.wielinski , Polska - Niemcy "

      Bartek jak zwykle racje ma!
      • cirano Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 10:28
        Bydom gnojić wiela sie do, bo to jejich "misja"
        Sami niy uopuszczom Europy, za dużo by straciyli. Trza jich bydzie wykopać-myśla
        • ballest Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 12:37
          Jou tysz nie widzam inny mozliowsci, jak zrobic Europa dwoch pryndkosci, kaj
          kraje co niechcom z nami isc, nie bydom wziynte, a karmic bydymy je odpadkami
          co nom zostanie, ale do nich starczy!
    • oppelner_os Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 12:43
      Powinna i to jak najszybciej!
      • pauulek Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 15:56
        Ja to bol jedyn z najwiynkszych felerow ich do Eu wziac-dziekujmy za to
        Helmutowi.
        • ballest Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 28.03.07, 21:09
          Jakiemu Helmutowi?
          • pauulek Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 29.03.07, 07:33
            No przipomnij se rok 89 i 90 kto sam komu cos naobiecywol, i kery Helmut to bol.
            • ballest Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 29.03.07, 09:08
              Hm, ale Helmut ich nie wprowadziou!

              Jakou ta Polska gupiou je!!!
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4021988.html
              • ballest Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 29.03.07, 09:12
                A co wy nato?
                "Polska propozycja zostanie przyjęta jako żart
                Rozmawiała Dominika Pszczółkowska2007-03-29, ostatnia aktualizacja 2007-03-28
                18:13
                Rządową propozycję systemu głosowania w UE komentuje Paweł Świeboda, dyrektor
                Centrum Strategii Europejskiej DemosEUROPA
                ZOBACZ TAKŻE
                Polska gra o głosy w UE (29-03-07, 02:00)
                Dominika Pszczółkowska: Czy jest szansa, by ktoś w Unii poparł proponowany
                przez polskie władze system głosowania, który bierze pod uwagę pierwiastek z
                liczby ludności krajów?

                Paweł Świeboda: To zupełnie nierealistyczne. Zgłaszanie tak daleko idących
                zmian wobec systemu, na który zgadza się 26 państw, jest nieporozumieniem.
                Zostanie to przyjęte jako żart, a nie poważna propozycja.

                Wada systemu z pierwiastkiem polega na tym, że nie da się go wytłumaczyć
                społeczeństwom. W polityce nie ma miejsca na matematykę. Być może matematycy
                chcieliby dowodzić, że taki system daje wszystkim równą siłę głosu. Ale nie ma
                jaśniejszego systemu głosowania niż ten zaproponowany w konstytucji - większość
                państw i większość obywateli."
                www.gazetawyborcza.pl/1,75477,4021645.html

                Jak to jako zart przyjmnom to by bpouo dobrze, ale kazdy wiy, ze to Polskou
                GUPOTA je, i ze kazdy ich za nieudacznikow uwazou!
                • grba Niemcy 29.03.07, 17:03
                  nie potrafią dogadać się z Polakami, bo popełnili kardynalne błędy.
                  Pierwszym jest nieszczęsna rura, która na długo zepsuje wzajemne relacje.
                  Berlińska administracja załatwiła nam militaryzację Bałtyku i okręgu
                  kaliningradzkiego. Gdyby rury nie było Polska zgodziła by się na konstytucje i
                  nowy sposób liczenia, a tak trzeba się targować...
                  Niemcy realizują swoje cele narodowe, my mamy swoje, a co powiecie o
                  holenderskim i francuskim nie.
                  Drugim było nazywanie Polski "amerykańskim osłem trojańskim", o Duńczykach i
                  innych sojusznikach USA w Europie tak się nie mówi. Mamy więc prymitywny sposób
                  nacisku.
                  Trzecim błędem jest niemiecki sojusz z Rosją. Czesi też kiedyś byli
                  filorosyjscy, coś się jednak stało, że dzisiaj ich entuzjazm dla Rosji tak
                  mocno osłabł, że rozmawiają z Amerykanami o tarczy.
                  • pauulek Re: Niemcy 29.03.07, 17:12
                    Polsce zaproponowano odrebna nitke rury ale Polacy nie chcieli wiec maja teraz
                    ambaras.
                    A byc zalezny od woli albo niewoli panstwa tranzytowego przez ktorego obszar
                    przechodzi rura to graniczy z masochizmem politycznym.
                    • grba Re: Niemcy 29.03.07, 17:19
                      > A byc zalezny od woli albo niewoli panstwa tranzytowego przez ktorego obszar
                      > przechodzi rura to graniczy z masochizmem politycznym.

                      Takie jest niemieckie rozumienie unii...
                      • pauulek Re: Niemcy 29.03.07, 17:21
                        No niestety raczej smutne doswiadczenia z sasiadami
              • pauulek Re: Czy Polska opusci UE? wlasciwie powinna 29.03.07, 17:08
                Tja to moz recht aleco niymcy obiecali to tyz trzymajom, przinajmniej wpolityce
                zagranicznej, a Helmut jako piyrwszy sie z okny wychylol
                www.deutsche-und-polen.de/_/ereignisse/ereignis_jsp/key=abschluss_eu_verhandlungen.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja