Slonsk dostanie wiyncy!

04.04.07, 06:59
Komisja Europejska zakwestionowała podział unijnych dotacji

Komisja Europejska zakwestionowała podział 570 mln euro unijnych dotacji
między cztery województwa. Małopolska miała dostać 142,5 mln euro. Ile teraz
dostanie? Nie wiadomo - niepokoi się krakowski "Dziennik Polski".


Na początku marca przedstawiciele województw: małopolskiego, śląskiego,
łódzkiego i wielkopolskiego uzgodnili podział dodatkowej puli unijnych
dotacji. 570 mln euro rząd zarezerwował dla tych województw, które zostały
pokrzywdzone przy dzieleniu unijnych pieniędzy przeznaczonych na realizację
regionalnych programów operacyjnych. Marszałkowie i wojewodowie zgodzili się
na równy podział. Każdy z czterech regionów miał dostać po 142,5 mln euro.
Rząd zaakceptował tę decyzję i przesłał wniosek do Komisji Europejskiej z
prośbą o jej akceptację, choć przeciwko równemu podziałowi zaprotestowali
samorządowcy i posłowie ze Śląska, który liczył nawet na ponad 200 mln euro -
przyznaje gazeta.




REKLAMA Czytaj dalej





Teraz, gdy Komisja Europejska zakwestionowała równy podział pieniędzy,
konieczne będzie określenie kryteriów decydujących o wielkości dotacji dla
poszczególnych województw. Jednym z rozważanych wcześniej wariantów było
doprowadzenie do takiego podziału, by w każdym z czterech województw na
jednego mieszkańca przypadało blisko 400 euro unijnej dotacji. Wtedy Śląsk
zyskałby aż 210 mln, a Małopolska nie dostałaby nawet 90 mln euro. Jeśli
jednak wzięto by pod uwagę np. różnice rozwojowe między regionami, wówczas
Śląsk i Małopolska mogłyby otrzymać po około 160 mln, czyli zyskać po 18 mln
euro kosztem województw wielkopolskiego i łódzkiego.

Jeżeli informacje o zakwestionowaniu przez Komisję Europejską podziału
dodatkowej puli są prawdziwe, to oczekujemy od rządu takiego rozwiązania,
które będzie akceptowane w Brukseli i na którym nie stracimy ani jednego euro
z przyznanych nam 142,5 mln euro - powiedział "Dziennikowi Polskiemu" Marek
Sowa, członek Zarządu Województwa Małopolskiego. (PAP)"
    • szwager_z_laband Re: Slonsk dostanie wiyncy! 04.04.07, 07:05
      niych oni ino warszawka weznom pod lupa a skonczy sie zuodziejstwo stoueczne
      • ballest Re: Slonsk dostanie wiyncy! 04.04.07, 07:35
        UE finansuje nazistow, bo tylko nazista, potrafi sie tak wypowiadac:

        gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/717024.html
        • szwager_z_laband Re: Slonsk dostanie wiyncy! 04.04.07, 07:38
          i jak sam niy przinsc na koniec juzas na mysli ze najgorzyj jak nom sie dauo
          znonsc to znonsc sie pod polskim szczewikym ...
          • ballest Re: Slonsk dostanie wiyncy! 04.04.07, 07:46
            Poloki wszystkim zyczom, tylko nie Rusom, Niymcom i Slonzokom!
            • hanys_hans do każdej wydanej złotówki UE dorzucała trzy. 04.04.07, 08:54
              Do tej pory do każdej wydanej złotówki UE dorzucała trzy.

              Wojna o euro - Rosną szanse stolicy Dolnego Śląska na dodatkowe pieniądze na
              remonty dróg

              30.03.2007
              Jeżeli marszałek Andrzej Łoś zrealizuje swój projekt podziału unijnych
              pieniędzy, to we Wrocławiu uda się wyremontować dużo więcej ulic, niż to
              niedawno zakładano. FOT. MARCIN OSMAN

              W dolnośląskich samorządach wrze. Starostowie, burmistrzowie i wójtowie
              oskarżają marszałka województwa, że ustawia podział unijnych funduszy pod
              Wrocław. Andrzej Łoś twierdzi, że jest wręcz przeciwnie.

              Pozornie poszło o drobiazg. Marszałek Andrzej Łoś wymyślił, że każdy samorząd
              będzie musiał wyłożyć połowę kosztów budowy albo remontu drogi. Do tej pory do
              każdej wydanej złotówki UE dorzucała trzy.
              – Dla nas to tragedia. Przy takim podziale nie będziemy mieli pieniędzy na wkład
              własny – żali się Maciej Nejman, starosta z Wołowa. Jego powiat podpisał
              porozumienie z innymi gminami, żeby wybudować drogę z Lubiąża do Wołowa.
              Pierwszy etap, Lubiąż – Krzydlina, ma kosztować 8 milionów złotych. – Różnica
              między tym, czy mamy wyłożyć po jednym, czy po dwa miliony, jest dla nas ogromna
              – mówi Nejman. Podobny problem ma Jelcz-Laskowice, który na warunki
              dolnonośląkie jest dość bogatą gminą – ma ok. 40 mln zł budżetu.
              – Razem z Dolnośląskim Zarządem Dróg Wojewódzkich planowaliśmy połączenie naszej
              strefy ekonomicznej z autostradą A4 i drogi ekspresowej S8. Jeśli będziemy
              musieli wyłożyć wspólnie połowę kosztów, to chyba nie uda nam się jej zbudować –
              mówi Tomasz Kołodziej, zastępca burmistrza Jelcza-Laskowic.

              Władze się kłócą
              Andrzej Łoś tłumaczy, że zmienił warunki podziału środków unijnych, żeby więcej
              samorządów mogło z tego skorzystać. – Przecież w ten sposób z tej samej puli
              dotacje dostanie więcej samorządów – przekonuje marszałek.

              Władze się kłócą
              – Będzie dokładnie odwrotnie, niż tłumaczy to marszałek. Taki podział funduszy
              spowoduje, że skorzystają z nich najbogatsi. Czyli przede wszystkim Wrocław –
              uważa Krzysztof Grzelczyk, wojewoda dolnośląski. Jego zdaniem takie rozwiązanie
              nie ma nic wspólnego z ideą równomiernego rozwoju województwa. – Fakt, że jest
              to zgodne z prawem, ale nie z jego duchem. Rząd wywalczył możliwość podziału: 15
              procent – wkład własny, a reszta – unijny, żeby nawet słabsze podmioty mogły się
              ubiegać o dotację – dodaje.
              Ale na takie argumenty Andrzej Łoś odpowiada konkretnymi kwotami. Na budowę i
              remonty dróg na Dolnym Śląsku w latach 2007-13 jest 150 milionów euro unijnych
              funduszy. Wiadomo już, że bez kolejki dotacje pójdą na trzy inwestycje: budowę
              drogi Bielany – Łany – Długołęka, połączenia Świdnicy z autostradą A4 i most na
              trasie Góra – Lubin.
              – Gdybyśmy chcieli każdą z tych inwestycji sfinansować w trzech czwartych ze
              środków unijnych, na pozostałe projekty zostałoby tylko 30 milionów euro. A tak
              do podziału będzie jeszcze 80 milionów – mówi Andrzej Łoś i dodaje, że na jego
              podziale zyskają przede wszystkim kierowcy. Marszałek wyliczył, że gdyby dotacja
              ze środków unijnych stanowiła 75 procent wszystkich kosztów, wydatki na drogi w
              województwie wyniosłyby 175 mln euro. A przy podziale 50 na 50 – 308 mln euro.
              – Pewne jest to, że wszystkich projektów jest 10 razy więcej niż pieniędzy do
              podziału. Więc dla wszystkich i tak by nie starczyło. A w ten sposób zmuszamy
              bogatsze samorządy, żeby na drogi poszło więcej środków – dodaje Andrzej Łoś.
              – Z budżetu na remonty dróg wydajemy najwięcej. Ale mamy też najgorsze drogi.
              Dla nas mniej ważne jest, czy będzie podział 50 na 50, czy jakiś inny. Ważne
              jest, ile łącznie dostaniemy dotacji – twierdzi Maciej Bluj, skarbnik Wrocławia.
              A teraz tego oczywiście nikt nie potrafi policzyć.

              Na dywanik do pani minister
              – Mam zamiar powiadomić o sprawie minister Grażynę Gęsicką (zajmuje się sprawami
              dotacji unijnych – przypis red.). Myślę, że pani minister będzie oczekiwała w
              tej sprawie wyjaśnień od pana marszałka – mówi Krzysztof Grzelczyk.
              – Chodzi o to, żeby wyremontować jak najwięcej dróg. I to tych, po których
              jeździ najwięcej aut. I to mam zamiar wytłumaczyć i minister Gęsickiej, i
              Komisji Europejskiej – odpowiada Andrzej Łoś. – Jestem pewien, że przyzna mi
              rację. •

              Wrocław do remontu
              W stolicy Dolnego Śląska apetyty na unijne euro dzielone na lata 2007-2013 są
              największe. Władze miasta chcą przy ich pomocy m.in. wyremontować najgłośniejszą
              ulicę w Polsce – Krakowską, poszerzyć ul. Borowską, zbudować linie tramwajowe na
              Kozanów, Gaj i Psie Pole. No i oczywiście wybudować północny odcinek obwodnicy
              śródmiejskiej: od mostu Milenijnego do al. Jana III Sobieskiego.
              wroclaw.naszemiasto.pl/wydarzenia/715883.html
              • ballest Re: do każdej wydanej złotówki UE dorzucała trzy. 04.04.07, 09:24
                Kiedys robili na Polske Rosjanie, Czechoslowacja i NRD, a tera UE.
                Sami nic nie potrafia, tylko pyskowac!
                Co polacy dali Europie, oprocz Liberum Veto, co!

                Do kazdy zlotowki UE doklada 3 ;) z tego my dwie;)
                • szwager_z_laband Re: do każdej wydanej złotówki UE dorzucała trzy. 04.04.07, 12:05
                  a skond bierom tyn jedyn zuotek?
    • gryfny Re: Slonsk dostanie wiyncy! 04.04.07, 19:40
      Nie wierza!tyn tu mo chyba recht
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=60206488&a=60213050
Pełna wersja