stix
12.06.07, 09:06
wiadomosci.onet.pl/1551710,12,item.html
Pięciodniowy zjazd niemieckich ewangelików w Kolonii wywołał oburzenie. Zjazd
uwieńczyła "msza erotyczna" z występami roznegliżowanych tancerek -
informuje "Rzeczpospolita".
- Witamy w winnicy miłości - tak pastor Armin Beuscher witał wiernych, którzy
przybyli do świątyni zakonu kartuzów. W malutkim kościele zebrało się ponad
400 osób.
Beuscher nakłaniał wiernych do spełniania swoich seksualnych pragnień. -
Erotyzm nie jest oddzielony od Boga. Trzeba dać upust swej żądzy - twierdził.
Jego zdaniem więcej seksu przydałoby się też pastorom. - Może wtedy nasze
kazania byłyby ciekawsze? - zastanawiał się duchowny. Potem uczestnicy mszy
masowali się wzajemnie, a w rytm muzyki tańczyły skąpo ubrane tancerki.
Niemieckie media podkreślają, że "msza erotyczna" zaszkodzi dialogowi
ewangelików z Kościołem katolickim. Następny zjazd odbędzie się w 2009 roku w
Bremie - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Typowe niemieckie zachowanie.