Kolonizacja na prawie niemieckim

20.08.07, 11:49
Kolonizacja na prawie niemieckim

Zakładaniem wsi, bądź zmianą organizacji już istniejących zajmował się
przedsiębiorca zwany zasadźcą, wywodzący się z spośród mieszczan lub niższych
grup rycerstwa, rzadziej z bogatych chłopów. Zajmował się on werbunkiem
osadników i organizowaniem wsi, otrzymywał obszar równy dwom lub więcej
przydziałom kmiecym, ponadto zostawał dziedzicznym sołtysem. We wsi
przysługiwało mu szereg przywilejów.
Najczęściej spotykaną formą podziału gruntów na terenie Pogórza był układ
łanów leśnych. Wieś umieszczano z reguły w dolinie nad strumieniem, wytyczano
plac pod zabudowania, które stanowiły zarazem o szerokości przydzielanych
losowo gruntów. Każdy z kmieci wrębywał się następnie w las, przedłużając swą
dziedzinę, w wyniku czego powstawał jednolity, wydłużony pas gruntów.
Najbliższą jego część gospodarz nawoził i używał pod stałą uprawę, na dalszej
wypasał bydło i owce. Przedłużenie pasa stanowił należący do gospodarstwa
kawałek lasu. Rozmiar tego pasa zwanego na Pogórzu i u Łemków "rolą" wynosił
około jednego łana frankońskiego, czyli 43 morgi tj. około 24 hektary. Wsie
łanów leśnych zwolnione były z przymusu polnego czyli obowiązku jednakowej
uprawy gruntów w tym samym czasie typowego dla regularnej trójpolówki. Tak
powstałe wsie miały postać wydłużonego łańcucha. Wsie lokowane "na surowym
korzeniu" uzyskiwały z reguły dość długi okres wolnizny, czyli zwolnienia od
wszelkich powinności na terenach leśnych nawet do 20 lat. Po upływie okresu
wolnizny chłopi mieli obowiązek uiszczania panu feudalnemu czynszu, zazwyczaj
w naturze i pieniądzu.
    • hanys_hans Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 11:55
      OSADNICY

      BINAROWA
      okres: ok. XIV - XV wieku, ukazanie różnorodności etnicznej regionu

      Binarowa - wieś położona w południowo-wschodniej części Polski, w Zewnętrznych
      Karpatach Zachodnich, pomiędzy Pogórzem Ciężkowickim a Dołami
      Jasielsko-Sanockimi, nad potokiem Sitniczanka, lewym dopływem rzeki Ropy, 4 km
      na północny-zachód od Biecza, licząca 1900 mieszkańców.

      Binarowa powstała za sprawą króla Kazimierza Wielkiego, który 23 czerwca 1348 r.
      w obecności świadków wręczył na Wawelu Mikołajowi zwanemu Vlosnitzer i Hermanowi
      jako sołtysom przywilej na lokację wsi na prawie magdeburskim. Według przywileju
      lokacyjnego wieś miała liczyć 60 łanów i została zwolniona na 20 lat od
      wszelkich powinności feudalnych. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem dokument
      lokacyjny nie wymieniał nazwy wsi, a jedynie rzekę, nad którą wieś lokowano, tj.
      Sitnicę (Szczytnicę) - dziś Sitniczankę.

      Wieś nie przyjęła jednak nazwy tropicznej - od rzeki. Nazwa ma pochodzenie
      dzierżawcze (od imienia lub przezwiska sołtysa). Po raz pierwszy pojawiła się w
      dokumencie lokacyjnym Biecza z 1363 r. jako Binarowa Wola. Niestety, zachował
      się tylko XVII-wieczny odpis dokumentu, toteź nazwa ma prawdopodobnie nie
      XIV-wieczne, lecz XVII-wieczne brzmienie.

      Po 1363 r. do końca XIV-wieku w miejsce nazwy Wola występowała nazwa "Poręba
      sołtysa Bytnara" (Bynara, Betnara, Binara, Benara). W końcu wieku znikło z nazwy
      określenie Poręba i zaczęła się utrwalać nazwa zbliżona do współczesnej -
      Brenarowa, Benerohowa, Byenarowa, Biennarowa, Beynarowa, itd.) Jednak dopiero w
      XVII wieku nazwa wsi występuje w dzisiejszym brzmieniu.

      Skąd pochodzili chłopi osiedlający się na nowo zakładanych wsiach? Na to
      pytanie, niestety, źródła nie dają jednoznacznej odpowiedzi. W przypadku wsi
      Binarowa długo utrzymująca się w nazwie cząstka "poręba" dowodzi, źe proces
      osadniczy był powolny, a duża wieś lokowana w puszczy karpackiej zasiedlała się
      stopniowo. Nie sprzyjały temu las, ukształtowanie terenu i brak wystarczającej
      ilości osadników, bowiem wieś zgodnie z przywilejem lokacyjnym miała posiadać 52
      jednołanowe gospodarstwa kmiece. Jednak ani w XV w., ani później nie osiągnęła
      przewidzianej liczby. Samodzielne gospodarstwa w XV-XVI w. obejmowały przeważnie
      38 łanów, resztę brali w dzierżawę sami kmiecie, sołtysi lub mieszczanie bieccy.

      Jakiej narodowości byli osadnicy? Należy przypuszczać, źe w tym okresie była to
      ludność mieszana - Polacy i Niemcy, bowiem teren obecnego powiatu gorlickiego
      należy do tych nielicznych w Polsce, gdzie kolonizacja na prawie magdeburskim
      była nie tylko przyjęciem form samorządu wiejskiego wykształconych w Niemczech,
      ale odbywała się przy udziale pewnej ilości elementu etnicznie niemieckiego. Na
      niemieckie lub śląskie pochodzenia osadników wskazują wyraźnie imiona
      występujące w bieckich księgach sądowych, takich jak: Kuno Honesteter, Petrus
      Hopern, Nicze Girnot, Niklos, Petir Beyer, Tomas Klug i inni. Prawdopodobnie
      pierwsi sołtysi sprowadzili osadników ze swoich stron, bowiem okolice Biecza
      były wyludnione, a Śląsk - jak na owe czasy - gęsto zamieszkały.
      • ballest Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 12:04
        "Jakiej narodowości byli osadnicy? Należy przypuszczać, źe w tym okresie była to
        ludność mieszana - Polacy i Niemcy, bowiem teren obecnego powiatu gorlickiego
        należy do tych nielicznych w Polsce, gdzie kolonizacja na prawie magdeburskim
        była nie tylko przyjęciem form samorządu wiejskiego wykształconych w Niemczech,
        ale odbywała się przy udziale pewnej ilości elementu etnicznie niemieckiego. Na
        niemieckie lub śląskie pochodzenia osadników wskazują wyraźnie imiona
        występujące w bieckich księgach sądowych, takich jak: Kuno Honesteter, Petrus
        Hopern, Nicze Girnot, Niklos, Petir Beyer, Tomas Klug i inni. Prawdopodobnie
        pierwsi sołtysi sprowadzili osadników ze swoich stron, bowiem okolice Biecza
        były wyludnione, a Śląsk - jak na owe czasy - gęsto zamieszkały."

        Hanys, ciynszko im idzie z tym przyznowaniem, kim kolonisci byli, ale myslam, ze
        w latach internetu se kedys wszyscy uo tym dowiedzom;)
        • hanys_hans Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 14:20
          ballest napisał:

          > "Jakiej narodowości byli osadnicy? Należy przypuszczać, źe w tym okresie była t
          > o
          > ludność mieszana - Polacy i Niemcy, bowiem teren obecnego powiatu gorlickiego
          > należy do tych nielicznych w Polsce, gdzie kolonizacja na prawie magdeburskim
          > była nie tylko przyjęciem form samorządu wiejskiego wykształconych w Niemczech,
          > ale odbywała się przy udziale pewnej ilości elementu etnicznie niemieckiego. Na
          > niemieckie lub śląskie pochodzenia osadników wskazują wyraźnie imiona
          > występujące w bieckich księgach sądowych, takich jak: Kuno Honesteter, Petrus
          > Hopern, Nicze Girnot, Niklos, Petir Beyer, Tomas Klug i inni. Prawdopodobnie
          > pierwsi sołtysi sprowadzili osadników ze swoich stron, bowiem okolice Biecza
          > były wyludnione, a Śląsk - jak na owe czasy - gęsto zamieszkały."
          >
          > Hanys, ciynszko im idzie z tym przyznowaniem, kim kolonisci byli, ale myslam, z
          > e
          > w latach internetu se kedys wszyscy uo tym dowiedzom;)

          www.unesco.superhost.pl/unesco.gorlice/osadnicyb.html
          Autor i tak miyszo sam niypoczebnie "ludność mieszana - Polacy i Niemcy"!
          Opisujoonc Jakiej narodowości byli osadnicy miejscowosci Binarowa niypowiniyn
          pszipinac´doo niyj narodowości coukego tereny obecnego powiatu gorlickiego bo
          traci to syns i niy je logiczne!
          Powiniyn pisac´ co byuo kedys´ abo co je teroski a niymiyszac´ w jednym zdaniu
          pszeszuosci z teraz´niejszos´cioom!!!

          Chyba mu ciynszko byuo szkryfnoonc´: ludność mieszana - Slązacy i Niemcy
          • ballest Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 14:46
            Hanys, tu chodzi tylko o jedno, zeby zamieszac a niy prouwda napisac.
            • rita100 Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 19:41
              A samo słowo kolonizacja to oznacza zasiedlenie terenu ludźmi o innej tradycji i
              innych zwyczajach ?
              Taka podobna wieś tez była na Sląsku i wtenczas ludzie tam się podzielili, a
              sami Niemcy czuli sie jak w zamknięciu i nie było im za dobrze, bo odcięci od
              swoich korzeni i osamotnieni.
              • szwager_z_laband Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 20:11
                Rita, jo pare miesiyncy miou okazja godac ze wnuczkom Nimcow co od
                setkow lot miyszkali we jednyj wsi we Suowacji - oni we 45 musieli
                uciykac i miyszkali we DDR. Oni tam dzisiej ze oumom jezdzom i
                spominajom jak to kedys bouo. To boua wies co zowdy po niymiecku
                godaua ...
              • hanys_hans Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 20:35
                rita100 napisała:

                > A samo słowo kolonizacja to oznacza zasiedlenie terenu ludźmi o innej tradycji
                > i
                > innych zwyczajach ?
                > Taka podobna wieś tez była na Sląsku i wtenczas ludzie tam się podzielili, a
                > sami Niemcy czuli sie jak w zamknięciu i nie było im za dobrze, bo odcięci od
                > swoich korzeni i osamotnieni.

                Takich ENKLAW byuo pszeca wiyncy niy ino Schönwald i Binarowa
                • szwager_z_laband Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 20:37
                  np kole Pszczyny ta wies co miaua swoja wuasno godka - jak jyj
                  bouo?, pamiynto kery?
                  • rita100 Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 21:42
                    Nie pamiętam , ale gdzieś o tym czytałam.
                    Ale , że powróce do tematu koloni - ale czy nie uważacie, że koloniści zajęli
                    czyjeś tereny ? Zasiedlili, zadomowili się, ludzie się tam rodzili i umierali,
                    ale traktowani byli jak koloniści a nie jak tubylcy z korzeniami. Prawda ?
                    • hanys_hans Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 22:04
                      rita100 napisała:

                      > Nie pamiętam , ale gdzieś o tym czytałam.
                      > Ale , że powróce do tematu koloni - ale czy nie uważacie, że koloniści zajęli
                      > czyjeś tereny ? Zasiedlili, zadomowili się, ludzie się tam rodzili i umierali,
                      > ale traktowani byli jak koloniści a nie jak tubylcy z korzeniami. Prawda ?

                      Te teryny byuy w tyn czas niyzamiyszkaue Krool polski soom pszeca sprowadzou
                      takich koloonistoow co by pozakuodali miasta i wsie! Kolonisty dostowali nawet
                      psziwileje na jakis okres czasu, zwolniynie od podatku itd.

                      Wiela poczeba czasu co by taki kolonista umiou pedziec rze mo stamtoond
                      korzynie? 700 lot mauo? mono cza miec´ wiynkszy starz 1000 lot abo wiyncy?

                      Gorole tysz zajęli czyjeś tereny (Sloonsk) ? Zasiedlili, zadomowili się, ludzie
                      się tam rodzili i umierali, ale traktowani bydoom zowdy jako GOROLE a nie jak
                      tubylcy z korzeniami. Prawda ?
                      • ballest Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 22:05
                        "ówcześni piastowscy władcy postanowili na opustoszałe i spalone ziemie
                        sprowadzić osadników z Zachodu, dla ożywienia rolnictwa, przemysłu i handlu. W
                        ten sposób około 1250 roku na teren Wilamowic przybyła grupa kolonistów z terenu
                        dawnej Flandrii, konkretnie z Fryzji, z okolic dzisiejszej Brugii (Belgia) i
                        założyła osadę Wilamowice. Osadnicy ci przywieźli ze sobą specyficzny folklor,
                        język i obyczaje. Wiele elementów tej kultury, ku wielkiemu zainteresowaniu
                        historyków i etnografów, przetrwało do czasów współczesnych. Szczególną
                        ciekawostką jest pozostały w swym archaicznym dialekcie język, którym posługują
                        się jeszcze najstarsi mieszkańcy."

                        Czyzby PONBOCZEK tymu ksiyndzu rozum uodebrou;)
                      • rita100 Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 21.08.07, 19:50
                        Zaraz, zaraz, tu pomylilismy sobie pojęcia, bo ja myślałam o zasiedlaniu Sląska
                        Niemcami, specjalnie sprowadzonymi ludźmi przez samych Niemców, którzy tworzyli
                        swoje środowiska i kolonie. Niestety, nie znalazłam tego zródła i nie mogę sobie
                        przypomnieć gdzie to czytałam, ale mam temat na uwadze. Widocznie nie chodzi tu
                        o te stare kolonie na prawie niemieckim tylko bardziej germanizowanie regionu.

                        > Gorole tysz zajęli czyjeś tereny (Sloonsk) ? Zasiedlili, zadomowili się, ludzie
                        > się tam rodzili i umierali, ale traktowani bydoom zowdy jako GOROLE a nie jak
                        > tubylcy z korzeniami. Prawda ?

                        Ale ci gorale po takim wiekowym czasie stawali się prawdziwymi Slązakami
                  • ballest Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 22:00
                    Jasne, Wilamowice
                    • ballest Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 20.08.07, 22:03
                      www.parafia.wilamowice.pl/historia.html
                      Tyn co to pisou, nie mou zielonego pojecia co pisze, bo0 Fryzja nie mou z
                      Bruggia nic wspolnego, a Flandria byla wtedy niemieckim landem;)
                      • szwager_z_laband Re: Kolonizacja na prawie niemieckim - OSADNICY 21.08.07, 07:00
                        dziynki za podpowiydz:)

                        gynau o to mi szuo:)
Pełna wersja