śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ))))))))

    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 17.04.09, 08:40
      Nawet myszy upodobniają się do ludzi i jak oni pija.


      Z dziury wychyla łeb niemiecka mysz, looka na boki, kota nie ma, wyskakuje,
      biegiem ile sił do barku, nalewa sobie browara, wychyla i spierdala czym prędzej
      do nory.
      Za chwilę wychyla łeb francuska mysz, looka na boki, nie ma kota, biegiem
      do baru, winko i z powrotem do norki.
      Za moment mysz ruska, loooka na boki, kota nie ma, biegiem do baru, wali
      spirytus i spierdala do dziury.
      Następna mysz polska, looka na boki, nie ma kota, biegiem do baru, wali
      setę, rozgląda się na boki, sierściucha nie ma, wali drugą setę, patrzy
      dookoła, nie ma kota, wali trzecią setę, potem czwartą i piątą. Po piątej
      siada, rozgląda się dookoła, kota nie ma i mruczy:
      - No to kurwa poczekamy!
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 17.04.09, 08:46
      Skąd się wzięła polsko-niemiecka nienawiść?

      Ze średniowiecza, a było to tak:

      Po kilku latach ciężkich bojów wierny rycerz Jędrzej powrócił do królewskiego zamku w Gnieźnie. Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i wyszczerbiony miecz i powiedział:
      - Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć lat wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci - wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie...

      - Zaraz, zaraz...
      - przerwał niepewnie król.
      - Przecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.

      - Teraz już masz
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 17.04.09, 08:57
      REKOMENDACJA

      Jan Kowalski jest moim pomocnikiem do spraw programowania,

      zawsze ciężko pracującym. Jest samodzielnym pracownikiem, nigdy nie

      narzekającym na warunki pracy. Nigdy nie zdarzyło się żeby Jan Kowalski

      odmówił, gdy ktoś potrzebuje jego pomocy. Poza tym zawsze

      kończył pracę w określonym terminie. Często ubiega się o dodatkowe

      zadania i poświęca się im cały, omijając nawet swoje własne

      przerwy śniadaniowe. Jan Kowalski jest człowiekiem, który nie ma

      w sobie nic z próżności. Doskonałe umiejętności są potwierdzeniem jego

      wiedzy o programowaniu. Głęboko wierzę, że mój pomocnik może

      być zaklasyfikowany, jako bardzo dobry pracownik, który nie powinien

      zostać zastąpiony przez kogoś innego. Rekomenduję, żeby został

      awansowany. Jestem pewien, że czas poświęcony tej decyzji nie okaże się

      stracony, co na pewno zaowocuje dla dobra firmy w najbliższym czasie.



      Załącznik: Ten idiota Kowalski stał nade mną cały czas, jak pisałem te rekomendację.
      Uprzejmie proszę o ponowne przeczytanie tylko nieparzystych linijek rekomendacji, a wszystko stanie się jasne.
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 21.04.09, 17:39
        www.youtube.com/watch?v=fKO5ZPJe6V4&NR=1
        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 18.05.09, 22:18

          Przy skrzyzowaniu siedzi na koniu Straznik Miejski. Z naprzeciwka w jego
          kierunku jedzie na rowerku maly chlopiec. Straznik wola go do siebie.
          - Ej, maly, chodz no tu!
          Chlopczyk podjezdza, a straznik pyta.
          - Swiety Mikolaj przyniósl ci ten rower?
          - Tak.- Odpowiada chlopczyk.
          - To napisz mu, zeby w tym roku przyniósl ci lampke do tego roweru. I zadowolony
          z siebie ukaral mlodego mandatem za 50 zlotych.
          - A pan to od Mikolaja dostal tego konika? - pyta dziecko.
          - Tak. - Odpowiada Straznik Miejski.
          - To niech pan napisze Mikolajowi w tym roku, zeby ch***a montowal konikowi
          miedzy nogami, a nie na grzbiecie.
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 19.05.09, 19:57
            Oddział terenowy Centralnego Biura s´ledczego w Nowym Targu, dzwoni
            telefon:
            - Słucham
            - Dobry.....kciołem podać,że Jontek Pipcius Przepustnica chowie w stogu drzewa
            maryhuanę.
            - Dziękujemy za doniesienie, zajmiemy sie tym.
            - Kolejnego dnia zjawiaja się na podwórku u Przepustnicy rzadni sensacji agenci
            CBS´, rozwalaja drzewo, rabiac kazdy kawałek na 2, ale narkotyków nie znalez´li.
            Wydukali do przygladajacego się ze zdziwieniem Przepustnicy "przepraszam" i
            odjechali.
            - Zdziwiony Przepustnica słyszy w domu dzwoniacy telefon, idzie odebrać:
            - Słucham
            - Cesc Jontek....Stasek godo. Byli u Ciebie z cebesiu?
            - Byli, tela co pojechali
            - A drzewa Ci narabali?
            - Ano narabali
            - Syćkiego nojlepsego z okazji urodzin,hej!
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 26.05.09, 18:01
              Generałowi urodzioł sie wnuk.Posłoł adiutanta żeby sie dowiedzioł coś wiyncy,jak
              wyglondo no i tak dali.No ijak łon wyglondo?Pyto sie generał adiutanta.Gynał
              podobny do pana generała,mały,łysy i bez ustanku drze morda.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 28.05.09, 21:16
                https://photos.nasza-klasa.pl/3225757/251/main/a035f44516.jpeg
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 06.06.09, 14:27
                  https://photos.nasza-klasa.pl/22142019/49/main/5877adb3cb.jpeg
                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 09:48
                    Gornik Ecik po roz pierwszy wyjechoł ze swojom Trudom nad morze.
                    Wchodzi na plaża i godo do swojyj baby:
                    - Ku... Truda, patrz wiela sam wody!
                    - Ku... Truda, patrz jakie sam fajne drzewa!
                    - Ku... Truda, patrz wiela sam ludzi!
                    Podchodzi Pan Kazimierz i mówi:
                    - Pan jest ze Śląska?
                    - Ja, a po czym żeś poznoł?
                    - No po tej Kurwie.
                    - Widzisz, Ku... Truda, ciebie kożdy pozno, nawet taki, qorol.
                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:06
                      Jedyn chop psziszou do doom. A nabity!!!!!! i sie bou coby mu baba niy
                      nazgrzitaua i pado Frida ty zes´ je dooma????? A jo cie szukou po wszystkich
                      knajpach!
                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:08
                        Rous jedyn sueptok wylos ze knajpy
                        i tela co sie s´wiyzego luftu nauykou,
                        zaro mu sie dzwiguo i se heftnou i to pieron´sko se heftnou.
                        Prawie pszelotywou tam pies i pszileciou to powooniac´.
                        Tyn sueptok zrobiou wielke s´lypia i godo:
                        - Kedy jo tego piernika zjod, to ani niy wiym!

                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:08
                          Jedyn sueptok poszou sie wypinkac pod latarnia.
                          Psziuazi policmajster i godo: Czymu sam sikocie? Pszeca 500 metroow dalyj je WC.
                          - To wy sie panie policmajster mys´licie, co jo cylna na 500 metroow?
                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:09

                            Bandyta napado leko chycoonego Karlusa i grozi mu pistouloom : - Piynioondze abo
                            zycie! - A moom jakis´ wyboor? - pyto sie napadniynty. - Toosz ci godoom lebrze,
                            piynioondze abo zycie? - Wiycie co panie bandyta? - pado na to ofiara napadu. -
                            Zycie i tak moomy wszyske usrane, toosz bydzcie take dobre i pozyczcie mi na
                            halba, to sie pszinajmi napijymy?
                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:10
                              Zeflik sie rous naprou w knajpie z kamratami i turlo sie do doom .
                              Fest mu ciynszko booua ta drooga do doom i chytou sie za co i kaj ino moog .
                              Yntlich odbioou sie od sciany jednego doomu i wleciou na sup oguoszyniowy.
                              Blank fro, co trefiou na cojs´ kaj sie opszyc´ poradzi, maco rynkoom ,
                              maco , uazi kole tego supa , az na rous ryczy :
                              - Retung ! Pieroonie retung,
                              bo mie zamurowali!
                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:11
                                Stoji jedyn naprany na chodniku
                                i czimie sie obiyma rynkooma latarni
                                i pyto sie jedny baby co pszechodziyua wiela godzin
                                A ta mu godo ze kajs´ wele siudmy To oon i na to:
                                - To musza jeszcz godzina poczekac´ az sie s´ciymni
                                co by mie zodyn takigo napranego niy widziou.

                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:11
                                  Jedyn pijok szou ze szynku do doom , a boou fest na fleku.
                                  Co latarnia to prask uebym . Narous uwidziou policmajstra i sie go pyto :
                                  - Panie policmajster bydziecie take dobre i porachujecie mi te bojle na gowie?!
                                  - Mocie sztyry! - Noo to jeszcze dwie i byda dooma.
                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:12
                                    Jedyn pijok pszichodzi do doom o czworty nad ranym... - Kajs´ byu ty pieron´ski
                                    giz´dzie? - godo baba. - Na... czynie. - Na jakim czynie? - Naczynie!!! byda
                                    rzigou!!!
                                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:13
                                      Jedy ozraty jedzie tramwajym, i ledwie tszimo sie na nogach.
                                      Wele niego stoji elegancko Frelka i couki czas zagloondo na niego z byka.
                                      Narous pijok niy umiou jusz duzy szczimac´ i couko joom obrzigou
                                      A uoona godo doo niego: - Pan jest s´winia!!!!!! - Jo swinia?
                                      To niych pani sie obejzy sama, jak pani wygloondo...
                                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:14
                                        Fater ze synym chcoom sfalic´ stary Apfelbaum pszed doomym i mynczoom sie jusz
                                        godzina asz piua im sie stympiua. Narous fater godo do syna: - Bercik kaj ta
                                        starou piua ? A wele nich prawie pszechodzi starou oouma leko na fleku i godo: -
                                        Kaj piua tam piua ale za swoje!!!
                                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:14
                                          Do dwooch ozratych poduazi jedyn policjant i godo:
                                          - Dowody! - Panie wuadzo, toc´ za zimno.
                                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:15
                                            - Francek cibie sie okropnie rynce czynsoom.
                                            Pieroonie ty musisz duzo pic´, pra
                                            -A kaj tam jo duzo pija widzisz ze poua mi sie zawsze wylywo.
                                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:16
                                              Jedyn chop okropnie popijou.
                                              Ta od niego niy wiedziaua jusz co na to poradzic´ i pyto sie kolezanki:
                                              co moom stym pieroonym zrobic´, oon dziynnie ozraty. Nato oona i godo:
                                              suchej, nalyj mu peuno wanna gozouy, wciepni zdechniyntego kota i zawrzij
                                              go tam na pora dni, niych tam siedzi. Oona tak zrobiyua, zawarua go i otwiyro
                                              po czech dniach i zagloondo a oon siedzi na rancie od wanny i czimie
                                              tego kota i krynci nim i godo: Kiciunia, kiciunia, jeszcze jedna setunia!
                                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:16

                                                Jedyn chop miou na foortce napisane "Uwaga zuy pies"
                                                Idoom dwa take ozarte i godajoom: Jeroonie co sam pisze ZUY PIES,
                                                wejzij oon ani jednego zymba niymo. A tyn pies tak wejzou i pado:
                                                - Te ale cie zamamloom na s´mierc´.
                                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:17
                                                  Rous siedzi jedyn wyntkosz nat wodoom, cauy dziyn´ mu nic niy biere.
                                                  Wkoon´cu paczy spuawik idzie pot woda, zacioon, wycioongo tako mauo rypka.
                                                  To byua zuoto rypka a oon o tym niy wiedziou i wciepnoou joom nazot i padou
                                                  idz´ po mamusia psziprowadzic´ na tyn chok.A ze to byua zuoto rypka to miou czi
                                                  zyczynia
                                                  i se tak mys´li: Jeroonie, jak jo by se tak piwa napiyu, tak ciepuo sam je,
                                                  paczy, wele noog
                                                  mu flaszka piwa loonduje i pado, toje niymozliwe, flaszka piwa?! Napiyu sie i pado,
                                                  kurdy keby sam tak kszinka piwa byua, to by se tak chlapnoou piyknie. paczy,
                                                  bam kszinka piwa mu loonduje wele szuapoow. Godo pieroona to soom
                                                  jakes´ cuda, ale soom tego niy wypija, i wele niego tysz taki jedyn uowi.
                                                  I godo doo niego: -Te! Piwa sie napijesz? a oon padou: -Niy niy pija piwa !
                                                  -Ach to kij ci w bary! I za chwila suychac´: Auaaaaaaaaaaaaa!!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:17
                                                    Jedyn chop psziszou do doom naprany jak pieroon.
                                                    Siednoou se, gowa mu sie kipua, a oon co piyn´c minut ino godo:
                                                    - Groszku... Groszku... Groszku... Groszku...Groszku...Groszku. I tak durch. Od
                                                    niego
                                                    staro mu nawarzyua grochoowki, kapusty z grochym i z grzibami, a tyn pieroon ino
                                                    durch:
                                                    Groszku... Groszku, a nic niy chciou jes´c´. Wkoon´cu gowa mu sie blank kipua i
                                                    usnoou.
                                                    Rano staro go budzi do roboty i godo: - Wiysz co, tys´ wczora psziszou naprany
                                                    jak bela
                                                    i inos´ chciou groszku. Jo ci nawarzyua a tys´ nic niy jod. - Jo wiym,
                                                    ale jo ci ino chciol pedziec: "Groszkurwominanerwach"
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:19
                                                    Jedyn chop psziszou rous blank naprany do doom.
                                                    A w dooma baba juzajs´ blank zuo, ze zajs´ pieroon ozarty psziszou, ryczy na niego.
                                                    Oon sie to posuchou i pedziou doo niyj : Szac, dyc´ jo ino z miyuosci do ciebie
                                                    suepia,
                                                    bo jak zech je ozarty, to cie podwoojnie widza, moje ty kochanie.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:19
                                                    - Ecik, co to ci sie stauo? Poczymu zes´ je couki we flastrach?
                                                    - A bo zech rous psziszou trzez´wy do doom i mooj wuasny pies mie niy poznou!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:20
                                                    Idzie ozyrok ulicoom. Kuko, a sam z drugi stroony idzie drugi pijok. - To ty tak
                                                    PPPPIEROONIE, toom droogoom kryncisz? - pado mu tyn drugi!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:20
                                                    Spotyko sie dwooch pijokoow i godajoom: - Tys´ po sniodaniu? - Cos´ ty ani
                                                    kropelki!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:20
                                                    Spotyko sie dwooch piwiorzy i godajoom:
                                                    - Te piyues´ jusz piwo besalkoholowe?
                                                    - A po co?
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:21
                                                    - Czes´c´ stary! Suyszoues´, ze w Zobrzu wykopali zywego chopa? - O pieroona,
                                                    skoond, ze kopalni czy ze cmyntorza? - Niy, ze gospody!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:22
                                                    Karlik posuepou po robocie
                                                    z inkszymi pieroonami i boouo jusz niyskoro kej psziszou do doom.
                                                    A miou oon ci tako pieroon´sko Karolinka co zaro ino poo nim ryczaua. Noo to oon
                                                    jak
                                                    jusz boou we siyni i zanim wlos do antryja, to jusz miou szczewiki sebleczoone i
                                                    czimou
                                                    je w ryncach, a szou po bosoku, blank poleku i po cichu coby go Karolinka niy
                                                    suyszaua.
                                                    Ale Karolinka jusz na niego zoouwizoou wachowaua z nudelkuloom, i ryczy:
                                                    - A ty pieroonie, skoond to psziuazisz ze mosz szczewiki w ryncach?!
                                                    - Noo pszeca od szewca - pado Karlik - Od szewca tak niyskoro?!
                                                    - Ach, pszeca tak niyskoro to juzas´ tysz niy moze byc´,
                                                    kej ty sie jeszcze do robiynio nudli bieresz, pra?

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:22
                                                    Rous pyto sie syndzia we gerichcie:
                                                    - Czymu stroona chce wzioonc´ szajdoong?
                                                    - Bo oona durch lazi po knajpach !
                                                    - Acha, to znaczy zoona pije?
                                                    - Niy, mie tam szuko!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 07.06.09, 15:23
                                                    - A co poon se zyczyu, piwo jasne, abo ciymne?
                                                    - Ciymne. Moom zauoba.

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 12.06.09, 22:28
                                                    Baba nigdy niy mo:

                                                    1. czasu
                                                    2. piniyndzy
                                                    3. w co sie łoblyc

                                                    zawsze mo:

                                                    1. recht
                                                    2. gryfne dzieci
                                                    3. chopa idioty

                                                    Z niczego poradzi zrobić

                                                    1. szałot
                                                    2. bigos
                                                    3. no i larmo
                                                  • rita100 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 12.06.09, 23:30
                                                    I to wcale nie jest smieszne Hanys ;))))Bo czym by był świat bez kobiet !?
                                                    Oj, na noc takie czarne myśli dla panów
                                                    Uciakam ,Ciau
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:39
                                                    Francek psziszou rous okropnie nazgany do doom. Marika wrzeszczy na niego: -
                                                    Zas´ zes´ sie naprou! ...dyc´ zes´ mi obiecou dzisiej okna pomalowac´... ...i
                                                    znerwowano poszua sie uzolic´ baboom na placu. Za jakes´ poou godziny pszichodzi
                                                    doo niyj Francek na chybotliwych nogach i wouo: Marika! ...okna jusz soom
                                                    fertich!...a te ramy moom tysz malowac´?
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:40
                                                    -Kelner! Dwa piwa i setka! Kelner pszinioos, Francek wypioou. -Kelner! Piwo i
                                                    setka! Kelner pszinioos, Francek wypioou. -Kelner! Setka! Kelner pszynioos,
                                                    Francek wypioou. -Panie kelner! Jako to je? corous to myni pija, a corous to
                                                    bardzi zech je ozarty.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:41
                                                    Psziuazi krasnoludek do knajpy i godo: pani wiela kosztuje kropelka sliwowicy? -
                                                    A nic krasnoludku! - To bydzcie tako dobro i nakropcie mi sam cauo setka!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:41
                                                    Naroombany Francek siedzi w knajpie, czyto karta i godo do kelnerki: - Dejcie mi
                                                    tego inwalidy. - Jakego inwalidy! - Noo, sam stoi pszeca - Tatar z jednym jajkym.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:41
                                                    Dwooch ozartych jedzie autym: - Te jak to jedziesz!? - Jo!? Couki czas zech
                                                    mys´lou ze ty kerujesz!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:42
                                                    Staro, powiydz mi ino, jakos´ to poznaua, ze zech wczora psziszou naprany?
                                                    Byuech dycki blank cicho, anich nic niy godou, ani nic? - To je prowda,
                                                    ino ze ze´s´ naszego kanarka zaczoon uczyc´ ze flaszki pic´!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:42
                                                    Stary psziszou blank naprany do doom, a na drugi dziyn´ sie pyto staryj:
                                                    - Jakes´ to poznaua ze zech wczora psziszou naprany. Pszeca zech byu ganc artik:
                                                    - Mosz recht, ino ze zes´ naszego kukuka w zygorze uczyu spiywac´.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:42
                                                    Pszed Wilijoom posyuo Andzia, Bercika po karpia na swiynta.
                                                    Po droodze jednak Bercik zachaczoou o knajpa i przepioou pinioondze.
                                                    Wiy ze bez ryby nie mo sie co w dooma pokozywac´ i postanawio is´c´ na ryby
                                                    pod lood. Bercik roombie pszerymbla i nogle suyszy donos´ny guos z goory:
                                                    - Eeeee...tu niy ma ryb!!! -ze strachu wyleciaua mu siykyrka z roonk, ogloondo
                                                    sie dookoua , ale roombie dali - Teee, suyszysz! Tu niy ma ryb!!!
                                                    - Bercik wystraszoony, cauy sie czynsie ze strachu,ale
                                                    roombie dali ,bo bez karpia nie mo po co do doom isc´.
                                                    - Wiela razy ci moom godac´, ze tu niy ma ryb!!!
                                                    - Bercik pszestraszoony w koon´cu odwazoou sie zawouac´:
                                                    - A kto doo mie godo? - To jo kerownik lodowiska!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:43
                                                    Na budowie murorz pyto sie majstra : - Panie majster , kero godzina? - A wiysz,
                                                    ze tysz bych sie napioou!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:43
                                                    - Panie murorz co pijecie? wino abo gorzouka? - Wino i gorzouka! - A kedy
                                                    bydziecie pic´? teras? abo potym? - Teras i potym!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:43
                                                    Dwa murorze na budowie rzucajoom mooneta.
                                                    - Jak wypadnie resztka, groomy w karty - godo jedyn.
                                                    - Jak wypadnie orzeu, idymy na piwo - godo drugi. - A jak stanie na sztorc?
                                                    - Trudno, pech to pech, wtedy zabiyroomy sie do roboty......
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:44
                                                    - A ty czymu dzisiej nic niy robisz? - pyto sie murorz swojego poomocnika.
                                                    - Rynce mi sie czynsoom po wczorajszym... - Noo to pszesiewej piosek.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:44
                                                    - Tela sie zuego naczytouem na tymat alkoholu - godo Antek do kolegi - ze
                                                    wreszcie zech se padou, czas rous na zawsze z tym pieroon´stwym skoon´czyc´! - Z
                                                    piciym ? - Niy, ze czytaniym!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:44
                                                    Kamraty ozyroki psziszli ku trule umartego Jorgusia, co by sie z nim pozegnac´ i
                                                    godajoom miyndzy soboom: - Ty, ale wejrzij, tyn nasz Jorgus´ fajnie se
                                                    wygloondo. - Na dyc´, niy dziwota, pszeca jusz czeci dziyn´ niy pije.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:45
                                                    Godo kamrat do kamrata:
                                                    - Co sie stauo, czymu mosz taki czorny jynzyk?
                                                    - Noo bo gorzoua sie na asfalt wyloua, a swiyzo go kuadli!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:45
                                                    Dwooch kamratoow powadziyuo sie w szynku, pszi gorzouce... Pszi ty zwadzie jedyn
                                                    drugigo prasnoou bes pysk. Tyn co nachytou pyto sie tego srywoka: - To byuo na
                                                    richtich, abo na skwol?! - Na richtich!!! - odpowiado tyn drugi. - To mosz
                                                    szczynscie bo takich szpasoow niy ciyrpia!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:48
                                                    Dochtor pszepisou chorymu lykarstwo i pado:
                                                    - Mocie to brac´ po czi uyzyczki na dziyn´...- A to bydzie ciynszko
                                                    - godo chory- A to skuli czego ? - dziwi sie dochtoor
                                                    - Bo noom w dooma ostauy ino dwie uyzyczki !!!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:49
                                                    Psziszua baba do dochtora z bajtlym.Dochtoor bado
                                                    te dziecko i pyto sie: czy dziecko pszechodziyuo jusz Odre.
                                                    A baba na to: "Panie kochany gdzie tam, my zza Buga!!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:49
                                                    Staro baba u dochtora - Czy miala pani dryszcze ? - A co to je ?- No , dzwoniyuy
                                                    woom zymby? - Jak byuy w szolce, to trocha!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:49
                                                    Psziszua baba do dochtora. dochtor pyto: Co pani jest? A ona godo: krafcowo!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:50
                                                    Jedna baba co wozyua 150 kilo poszua do dochtora i godo tak: Panie dochtoor
                                                    niych mi pan do cos´ na to opuchlizna bo wiycie jak jo jusz wygloondoom, jo jusz
                                                    po schodach z necami niy umia wylyjs´c´.Dochtor popatszoou zmierzyu joom zbadou
                                                    i pado: noo rzeczywis´cie zes´cie soom tak dos´c´ rubo, ale jo woom doom lykarstwo.
                                                    Pszepisou jyj take krople co to miaua dziynie na wata po jedny kropelce i cyckac´.
                                                    Wz´yna to lykarstwo, ale ino wylazua, z gwinta wypiua. To wszystko bys´cie musieli
                                                    widziec´, jak to i wszystko zaczuo uciekac´, zadek na piynty pszodek na kolana a
                                                    wiele
                                                    ni, 15 kilo fetu wytopioonego i to tak wszysko lezy, wisi. Noo to uoona uap to tak
                                                    ponacioongaua, wzioona se to pot pacha no i idzie do tego dochtora nazot.Panie
                                                    dochtoor paczcie co mi sie stauo po tych waszych kroplach. Dochtor jak to obejzou,
                                                    za gowa sie chyciyu i pado: babo cos´ ty zrobiyua noo co jo moom teraski stoboom
                                                    zrobic´.Wzioon i tak ponacioongou wszystko, tak na gowa wiycie zawioonzou i to na
                                                    taki droot. I uoona idzie do doom, spotyko joom soomsiadka i pado:Bryz´lino a kaj
                                                    woom sie te wasze cycki podziouy.A oona pado i na to: Kichejcie cycki paczcie
                                                    jako moom klata obros´nioono!!!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:50
                                                    Psziuazi baba do dochtora,
                                                    a tyn loto jak nakryncoony dookoua bioorka.
                                                    - Co pan dochtor robi?
                                                    - A jestem dochtor okryngowy!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:51
                                                    Psziuazi chop do dochtora i godo:
                                                    -Panie dochtorze tak mie pieron´sko ta woontroba boli!
                                                    -A pije Pan? -Pija ale niy poomogo!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:51
                                                    psziuazi do dochtora jedyn chop i godo: Panie
                                                    dochtorze jak mie nyrki boloom.Dochtor godo: -A mosz pan badania
                                                    moczu.-Niy moom panie dochtorze. -Noo to widzi pan na szranku stoji
                                                    mynzurka prosze tam nasikac´, ja wychodze, zaras wracam.Wraco tyn dochtor
                                                    i zagloondo wszystke s´ciany fkouo spyrskane.-Cosie dzieje proszem pana?
                                                    -A pan dochtoor mys´li ze to tak leko trefic´na tyn szrank!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:51
                                                    Psziuazi chop do aptyki i pado do Pani Magister : - Dejcie mi gibko, noo wiycie
                                                    co... I uoona mu daua ...
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:52
                                                    Pszilazua baba do dochtora i godo:
                                                    -Jo moom czi zwiezynce choroby.-Noo co pani dolego?
                                                    -Jo je uparto jak osiou, ws´ciekuo jak wilk i wierno jak Szarik.
                                                    -Niych sie pani seblecze to je unmyjglich.Ta sie seblyko.
                                                    Uoon podchodzi doo ni, nawet joom niybado i godo:
                                                    -Wiy pani co, pani mo jeszcze czworto zwiezynco choroba.
                                                    -Jezderkusie panie dochtorze a co takigo?
                                                    -Pani je czorno jak s´winia!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:52
                                                    Do dochtora psziszou karlus i godo: Dejcie mi cojs´ gibko na tyn mooj durchfal
                                                    !!! - Sucham ?! Pyto sie dochtor .- Moom pieroonowo sraczka!!! - Tuplikuje
                                                    dochtorowi karlus.- Ach tak rozumiem ...Zapisza panu "Normosan". Pojutrze do
                                                    koontroli...W aptyce pani magister niy poradzi pszeczytac´ recepty, bo dochtor
                                                    mo tako klaua ale wydaje naszymu karlusowi "Nervosan ...Badanie kontrolne u
                                                    naszego dochtora. - I jak, pszeszuo jusz panu? pyto sie dochtoor.- Wiycie co
                                                    panie dochtoor... Dalyj moom sraczka, ale wcale mie jusz to niy nerwuje!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:53
                                                    - Panie dochtorze, pryntko, pryntko, nosz Alojz zuyknou korkocioong!
                                                    - telefonoowaua baba do dochtora.- Jusz leca, zaroski tam byda, a cos´cie
                                                    dotoont robjyli?
                                                    - Otwiyrali my flacha nozym!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:54
                                                    Pszichodzi chop do dochtora i godo:
                                                    - Panie dochtorze jajca mie boloom.
                                                    - Jak moowicie?- Nie, jak uzywoom babe.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:54
                                                    Do dochtora od rojmatyki psziszou
                                                    rous jedyn chop ze krykoom i godo:
                                                    - Panie dochtoor, jo chyba moom krziwica!
                                                    - Od mauego?- Niy , od kolan!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:54
                                                    Wychodzi dochtoor - specjalista
                                                    po szychcie na drooga i godo sie soom do siebie:
                                                    - nareszcie zajs´ gymby!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:54
                                                    Psziuazi baba do dochtora i godo:
                                                    - Boli mie zoomb, ... abo niy, jezdem w cioonzy.
                                                    - Noo to sie zdecydujcie (godo dochtoor),
                                                    bo niy wiym jak moom fotel nasztalowac´.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:55
                                                    Psziuazi baba do dochtora i godo: - panie dochtorze, ciyrpia na zanik pamiynci.
                                                    - od kiedy?- co od kiedy?
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:55
                                                    - Panie dochtor, moja staro mys´li ze je kura. I to juz cztyry lata!- To je
                                                    richtik powazno sprawa - godo psychiatra - ale poczamu zescie sam pryndzyj niy
                                                    psziszli? - Bo my jajca poczebowali!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:56
                                                    Rous jedyn dochtor podczas badanio pana Ecika, widzi co jego gyry soom
                                                    pieroon´sko ksziwe i sie go pyto: -Take ksziwe nogi to mo pan od mauego? -Niy
                                                    panie dochtorze, od kolan.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:56
                                                    Psziszou kosciotrup do dyntysty . - Zymby mocie zdrowe, ale te dzionsua to mie
                                                    niypokojoom .
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:57
                                                    Frau Masztalsko wasz chop poczebuje duzo spokoju .
                                                    Pszepisouech sam s´rodek na uspokojynie.
                                                    Biercie kozde szejs´c´ godzin po 2 tabletki.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:57
                                                    Psziuazi Baba do dochtora i godo: - Panie dochtorze, mie sie wszysko ze sexem
                                                    kojarzy! - A czy Pani broom braua?- Jeszcze zech dzisiej niy broombraua!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:57
                                                    Jednymu Pieroonowi, co nic ino piwo suepou, po operacji
                                                    dochtoor kozou sie codziynnie gimnastykowa´. Za pora tydni
                                                    psziuazi tyn Pieroon juzajs´ na kontrola: I co umicie jusz pszi
                                                    schylaniu siyngnoonc´ rynkooma do ziymi? - pyto sie go dochtoor
                                                    - Panie dochtoor, jo je fro, co jak kukoom na doou to moje gyry widza!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:57
                                                    Kandydat na rekruta: Panie dochtoor, wy mi foort niy wierzicie, ze jo z´le
                                                    widza! A widzicie ta czorno kropka, co mocie kole trzeciego uod wiyrchu knefla?
                                                    - A jo niy widza!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:57
                                                    Psziuazi chop ze swojoom baboom do dochtora i pado:
                                                    - Panie dochtoor moja jusz mie niy podniyco, jest jo chory? Dochtoor na to:
                                                    - Wyjdz´ pan do poczekalni, a pani niych sie prosze rozbierze i pouozy na lezance.
                                                    Chop wylos, za chwila dochtor godo do baby. -Prosze sie ubrac i zawouac´ mynza.
                                                    Jak chop zajs´ wlos do gabinetu, dochtoor godo doo niygo.
                                                    - Pan jest calkim zdrowy, pana zona tesz mie nie podnieca!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:59
                                                    Umar profesor kardiolog (tyn uot sercoow), a ze boou bardzo
                                                    lubiany pszes studyntoow, to go postanowiyli uczcic´, i we kos´ciele powiesiyli
                                                    obrozek wielkego serca, a na tym tle jego wizeroonek! Noo i leci pogrzyb, ale
                                                    pszichodzi inkszy profesor, z inkszy katedry i pieroni na tych co to wymyslyli!
                                                    - Czymu? - pytajoom sie. A uoon na to: - Noo bo jo tysz niy je nojmodszy i
                                                    tysz niydugo wybieroom sie na tyn drugi swiat, i tysz mie studynty lubioom,
                                                    ale habilitowou zech sie z ginekologji.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 07:59
                                                    Rous psziszou goornik do dochtora i prawi mu: - Panie dochtorze tamtyn rejoonowy
                                                    dochtoor to mi niydogodzioou. U niego sie ludzie na co inkszego lyczoom a na co
                                                    inksze umiyrajoom. - Jako to moge byc´? - U mie tak niy je. U mie ludzie
                                                    umierajoom na to, na co ich lycza.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:00
                                                    - Panie dochtorze prowda to, ze kobiyty zyjoom duzyj nisz chopy? - Ja, a pszede
                                                    wszystkim wdowy! - pado dochtoor.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:00
                                                    Jednego tysz rous operowali i w s´rodku w brzuchu mu nozyce ostawiyli. Noo to
                                                    tysz musieli drugi rous operowac´. Jeszcze dobrze po tyj drugi operacji do
                                                    siebie niy psziszou jak wlos tyn dochtoor co go operowou do sali i zawouou: -
                                                    Nie ma tam kaj mojego paryzola?Chop z mety zymdlou!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:00
                                                    Pszichodzi modnisia do dochtora i godou, dochtorze jou jest tako pszeziebioonou
                                                    niech pan uobejrzy jake moom mandle zagnojoone.Otworzyua gymba a dochtoor: - Niy
                                                    dziwiam sie, pani pszecioongu dostaua bo jou nawet widzam jakou farba mou tyn
                                                    stouek na jakim pani siedzi.- Taki dochtoor moondry, to niych mi dochtoor
                                                    teraski do d..y wejrzy i mi powiy czy mooj hut dobrze siedzi.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:00
                                                    - Panie dochtorze, z mojim mynzym cojs´ niywporzondku. Po wypiciu kawy zjodo
                                                    couko szolka.-Doprowdy couko? -Niy, zostawio uszko.-To rychtig dziwne, pszeca
                                                    uszko je najsmaczniejsze!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:01
                                                    P-p-p-szepraszoom - pyto jedyn pacjynt drugego u dochtora we poczekalni . - Pan
                                                    z j-j-j-akoom d-o-o-olegliwoscioom do docht-o-o-o-ra ? - Jo z prostatoom - pado
                                                    mu tyn drugi - A , c,c-co to je z-z-za p-p-p-pieroon´s-s-stwo t-t-ta
                                                    p-p-p-prostata? - Noo, jak by woom to tak pedziec´ ... Jo tak sikoom , jak wy
                                                    godocie ...
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:01
                                                    Pszilazua Baba do dochtora i godo: - Panie dochtorze, jak jo z mojim Stosunek
                                                    moom to mu sie s´lypia na czerwoono swiycoom. - Pani uoon na reserwie jedzie.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 08:01
                                                    Rous jedyn chop umar na s´mierc´i dostou sie do nieba.
                                                    Swiynty Pieter go wpuscioou i widzi, ze tyn umrzyk sie smieje i smieje,
                                                    a wniebie to tam tela smiechu niy ma.- Powiydz mi duszo - pado Pieter
                                                    - po jakiymu ty sie tak lachosz?- A dyc´ z tego, zech jusz blisko od godziny
                                                    tu w niebie a ooni mie tam na dole jeszcze operujoom!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.06.09, 10:52
                                                    Chycił wędkorz złoto rybka. Rybka obiecała spełnić życzenie ale ino jedno.
                                                    Wędkorz zastanowił sie dobrze i godo: - Chca wiedzieć kiedy umra.
                                                    - O, stary tego to jo ci akurat niy powiym, bo mi niy wolno.
                                                    - Ale moga ci zdradzic, co bydziesz robic po smierci.
                                                    - No dobra, godej.
                                                    - Bydziesz syndziom piłkarskim.
                                                    - Co syndziom? Przeca jo sie wcale nie znam na balu.
                                                    - No to sie drabko ucz, bo za dwa tydnie mosz piyrszy mecz! …..
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 16.06.09, 23:12
                                                    Po 10-letnie hibernacji budzą sie Bush i Putin.

                                                    Putin czyta gazetę i wybucha smiechem... -USA przeszło na komunizm !!!
                                                    Bush tez bierze gazetę, zaczyna się śmiać i woła...
                                                    - Zamieszki na granicy polsko-chińskiej
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.06.09, 11:38
                                                    https://www.bloblo.pl/image/23317/default/4743_1990_2008.jpg
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 30.06.09, 06:25
                                                    https://photos.nasza-klasa.pl/1855730/135/other/std/55734a5729.jpeg
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 16.07.09, 21:57
                                                    www.youtube.com/watch?v=aBEKM5kxL5s&eurl=http%3A%2F%2Fwww.funportal.pl%2FUkryta_kamera_Manekin%2F3e07ed72%2Fpodglad.html&feature=player_embedded
    • 1fatum Test prawej stopy 19.07.09, 09:59
      Może się komuś uda tego dokonać:

      Test prawej stopy



      Warto spróbować, to niewiarygodne,... ale prawdziwe.
      Ten, kto zrobi test, wystawi na próbę swoje przekonanie o władzy nad ciałem. Jestem pewny, że na jednej próbie się nie skończy, że będziesz się starać podporządkować sobie stopę. Ale na próżno. Zobacz sam !



      1.- Więc, jeśli siedzisz przy biurku, unieś prawą stopę i zataczaj nią koła zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara.



      2.- W trakcie zataczania kół przez prawą stopę, pisz w powietrzu, prawą ręką cyfrę 6.
      Twoja stopa zmienia kierunek ?!



      3.- A nie mówiłem ? ... i nic na to nie poradzisz.



      4.- Wyślij ten test swoim przyjaciołom. Też nie uwierzą, ale będą mogli spróbować...


      5.- Nie zapomnij : stopa zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara!
      • hanys_hans Re: Test prawej stopy 25.07.09, 17:32
        www.youtube.com/watch?v=b8yu4f8UGP4&feature=related
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:03
      Mówi Warszawiak do Ślązaka:
      - I co wy na tym Sląsku tam macie? Brud, syf, pełno górnioli, niebo zamiast
      niebieskie jest szare. Nawet Katowice mają w herbie jakieś młoty!!
      Na to rzecze Ślązak:
      - A co wy macie w herbie??? Pół dorsz, pół kurwa - ani się najeść ani podupczyć!!!
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:16
      Wynalazki:
      1. Kto wynalazł rower? Ruski żołnierz u Niemca na strychu...
      2. Kto wynalazł schody? Radziecki uczony Schodow. Mówi się nawet: klatka schodowa...
      3. Kto wynalazł radio? Włoch Marconi, ale potem jeszcze raz radio wynalazł
      radziecki uczony Popow...
      4. Kto wynalazł tryby? Radziecki uczony Trybow. A kto wynalazł jodłowanie? Też
      Trybow, jak mu jaja w tryby wkręciło...
      5. Ciężkie czasy - powiedział ruski sołdat zdejmując zegar z wieży.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:21
      Grupa kobiet puka do raju bram. Święty Piotr przygląda im się i mówi:
      - Wszystkie, które zdradziły mężów, niech wystąpią krok do przodu.
      Wszystkie, poza jedną występują. Święty Piotr przygląda jej się i mówi:
      - Ta głucha niech też podejdzie ...
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:23
      Późno w nocy mąż Francuz dobiera się do żony Francuzki:
      - Nie teraz Jean, jestem taka zmęczona. Zostaw w szklance, rano wypiję.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:25
      Ostatnimi czasy zięć zmienił swój stosunek do teściowej.
      Odwiedzał ją częściej.
      Kwiaty kupował.
      Pamiętał o imieninach i urodzinach.
      Pomnik wypolerował.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:26
      Przychodzi Josek do rabina:
      -Rebe,mój synek bawi się pieniędzmi,kieliszkiem i ogląda się za dziewczynami.Co
      to może znaczyć?
      -Oj, niedobrze Josek,on będzie ksiądz katolicki!!
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:29
      Dwóch Żydów zwiedza "kipiącą od złota" bazylikę św. Piotra w Rzymie. Jeden mówi
      do drugiego:
      "...popatrz, a zaczynali od szopki"
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 21.08.09, 22:33
        Pszichodzi rous chop z baboom do soondu i godo: - Wysoki Soondzie jo jusz musza
        ze mojoom baboom wzioonc´ roswood bo niymoga wyczimac´. - A co sie stauo? (pyto
        sie syndzia) - W dooma mi couki czas s´mierdzi. - A szczego to je smrood? - Noo
        bo oona mi czimie koza w dooma. - Noo to se otwooszcie okno. - Ja co by noom
        gouymbie wyfurguy.
        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:34
          W klinice pouozniczyj pot oknym stoji chop i wouo do swojyj baby: - Helga!!! co
          moomy??? - Synka!!! - A do kogo podobny??? - A ty go niyznosz!!!!!!
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:37
            Chop sie pyto staryj : Czamu sam tak dzisiej skokosz po tyj izbie?
            - Prawiech wzioona te lekarstwo, inoch zapoomniaua poszeloontac´!
            • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:47
              Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowod i czyta:
              - Widze, ze nie pracujemy.
              - Nie pracujemy. - potwierdza student.
              - Opieprzamy sie... - mowi dalej policjant.
              - Ano, opieprzamy sie. - potwierdza student.
              - O! Studiujemy... - rzecze policjant.
              - Nie. - odpowiada grzecznie student - Tylko ja studiuje.
            • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:51
              Na ścianie wiszą trzy obrazy :
              -spieczony chleb
              -topielec
              -kobieta w ciąży.
              Mają jeden wspólny tytuł.
              Za późno wyjęty.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:56
                Psziuazi chop do baby, kero prawie
                umiyro, a oona doo niego ostatniymi siuooma godo:
                - Umiyroom, ale chca ci sie psziznac´ zech cie zdradziyua z Ecikym!
                - Wiym, douech mu ta samo trucizna co ciebie !
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 22:58
                  Rous na wsi pozyniyli sie mode. Noo ale dyc´ ta frelka na drugi miesioonc
                  dziecko urodziyua. Toosz tyn chop nic, ino wzioon drabiniok, pojechou na torg
                  do Raciborza po kolybki. Kupiyu ich zaroski dwanos´cie. - Noo, ale chopie
                  - pado baba - po co ci zaros dwanos´cie kolybek? - Ty mys´lisz, ze jo taki gupi
                  - pado chop - i byda co miesioonc na torg po kolybka jejz´dziyu?
            • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:03
              Pierwsze Boże Narodzenie.
              Do stajenki przychodzą trzej królowie.
              Wchodzi pierwszy z nich, a z powodu niskiego stropu zdrowo wali głową w belkę na
              suficie.
              - O Jezu! Krzyczy z bólu.
              Na te słowa odzywa się Św. Józef.
              - Widzisz Marysiu to jest dobre imię dla dziecka, a nie jakiś Stefan!
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:11
                Czymu zonate chopy soom rube? - Kawaler, jak pszidzie do doom wejzy do lodoowki,
                nic tam niy ma i idzie do uooszka. - Zoonaty idzie do uozka, niy znejduje w nim
                nic ciekawego i idzie do lodoowki.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:12
                Umiyro Francuz. Na uozu s´mierci pyto swojoom zoone:
                - Emmanuelle, czy zdradziyuas´ mie? - Ja, pamiyntosz miauach take
                elegancke perfumy... To uod niego. Umiyro Amerykanin. Na uozu smierci pyto
                swojoom zoone: - Susan, czy zdradziyuas´ mie? - Ja, pamiyntosz miauach take
                piykne futro... To uod niego. Umiyro Rusek. Na uozu smierci pyto swojoom zoone:
                - Natasza, czy zdradziyuas´ ty mie? - Ja, pamiyntosz mioues´ tako piykno czopka...
                To uoon ci joom ukrod.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:16
                - I co, mosz ta fajla, kero zech ci wraziyua do kouocza? - pyto Maryjka podczos
                widzynio z chopym we hereszcie. - Ja moom, jutro bieroom mie na operacjo.
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:18
                  Wnerwioono Gryjtka ryczy na Francka:
                  -Ty os´le! - A ty zes ani osiou niyma!
                  - Co jo nima osiou!?
                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:19
                    -Kokotkowo powiydcie mi, co to soom za jake te partyzany o kerych sie teras
                    w telewizorze tela godo? -Jak to niy wiycie, to soom te chopy co ino ze zadku
                    atakujoom!
                    -Uo pieroona Kokotkowo, jo niy wiedziaua, ze jo jech dwadizis´cia lot za
                    partyzana wydano!
                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:20
                      "Jo sie yno chciou spytac´ "... rous tysz jedyn chopina, wiyncy bork jak chop,
                      skorzou sie pszi piwie koomplowi, ze w dooma niy mo duzo do godki. Co, ty chop
                      dosz w dooma babie rzoondzic´? Dyc´ yno jak wleziesz dodoom, nie koombinuj wiela,
                      pszidz´ ku babie, niy czekej nim zacznie na cia stynkac´, roombnij rynkom w tisz
                      i wartko
                      szczel: "Pieroona, fto tu rzoondzi?" Nosz wylynkany boroczek pomys´lou, fto wiy,
                      mono mo
                      tyn koompel recht. Jak niy pacza babie we oczy, to sie pszeca joom niy boja!
                      Koomplowi
                      tysz nic wiyncy nie padou, yno sie zwyrtnoou i wali prosto do doom. W dooma wlos
                      zarozki
                      do izby, a couki czas dziwou sie yno na deloowka. Baba warzi pszi blasze,
                      ujrzalua chopa
                      i jusz dos´ guos´no pado: Kaj zes´ sie ozyroku zajs´ smykou? Na to a chopina - jusz
                      corosto myni pewny, pszepitym guosikym: - Pieroona, fto tu rzoondzi!? Baba sie
                      obrooco i jak niy ryknie: - Cojs´ to uachudro godou? Chopinie nogi siezaczynsuy,
                      zblod i jusz spod tisza: - Jo nic niy godou, JO SIE YNO CHCIOU SPYTAC
                • seppel Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 21.08.09, 23:41
                  ...poczym baba od Gornika idzie poznac?
                  po wyrombanym pszodku;))
                  Ja wiym ze stare aber trocha smjychu pszed "szychtom"
                  niy zaszkodzi;)
      • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 21.08.09, 22:35
        Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z
        żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co
        człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu
        wychodzi załamamy.
        - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
        - AIDS!
        Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
        - No i co?
        - AIDS!
        Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
        - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!
      • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 21.08.09, 22:37
        Facet w lesie zbiera grzyby, orientując się co do gatunku po smaku:
        - Maślaczek, mniam, mniam....
        - Podgrzybek, uch, pycha....
        - Borowik, co za uczta....
        - Gówno.... och, dobrze że nie wdepnąłem....
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 21.08.09, 22:33
      Żona w czasie stosunku pyta się męża:
      - A jeśli urodzi się nam dziecko, to jak damy mu na imię?
      Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
      - Jeśli się stąd wydostanie, to nazwiemy go MacGaywer.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.09.09, 19:54
      Samolot wystartował z lotniska. Po osiagnieciu wymaganego pulapu,
      kapitan odzywa sie przez intercom:
      - "Panie i Panowie, witam na pokladzie samolotu. Pogode mamy dobra,
      niebo czyste, wiec zapowiada nam sie przyjemny lot. Prosze wygodnie
      usiąść, zrelaksować sie i... O Kur...!..."

      Po chwili ciszy intercom odzywa sie znowu:
      - "Panie i Panowie, najmocniej przepraszam jesli przed chwila panstwa
      wystraszyłem, ale w trakcie mojej wypowiedzi drugi pilot wylal na mnie
      filiżankę gorącej kawy.
      Powinniscie panstwo zobaczyc przód moich spodni"
      Na to odzywa sie jeden z pasażerów:
      - "To pewnie nic, w porównaniu z tylem moich spodni".
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.09.09, 19:55

      Pewnemu rolnikowi z dnia na dzień przestał stawać. Chłopina z
      rozpaczy zaczął pic, bić babę, generalnie popadł w stan depresji. Nic nie
      pomagało.
      Jak mu wisiał tak wisiał.
      Jednak szczęście mu dopisało i któregoś dnia gdy wracał od lekarza,
      w autobusie PKS-u podsłuchał rozmowę o pewnym znachorze, który czynił
      wręcz cuda, a mieszkał niedaleko. Na drugi dzień był
      już pod drzwiami cudotwórcy.
      Ten wysłuchał z uwaga opowieści o problemach naszego bohatera i
      powiedział:
      - Mam na to sposób. Dam ci małego trolla, którego złapałem kiedyś w
      Norwegii. Zabierz go do domu i daj mu jakaś ciężka prace, Jak troll
      będzie zajęty, to tobie będzie Ci stal jak maczuga. Ale gdy tylko
      uwinie sie z robota to znowu ci zmięknie i będzie wisiał. Chłopina trochę
      niezadowolony wracał do domu, bo tak szczerze mówiąc
      nie za bardzo wierzył w zapewnienia znachora. Ale gdy wrócił
      postanowił sprobować.
      kazał trollowi skopać ogródek. O dziwo gdy ten wbił w ziemie pierwsza
      łopatę stanął mu jak maczuga.
      Radosny chłop rzucił babę na łózko zaczął zdzierać z niej ubranie i...
      nagle wchodzi troll i mówi:
      - Skończyłem.
      Mały wrócił do stanu pierwotnego. -Qr**a - wrzasnął chłopina - To teraz
      buduj garaż...
      Mały znowu zaczął sie podnosić. Jóź sie zabierał za babę.... a tu
      wchodzi troll.
      - Skończyłem - mówi z uśmiechem patrząc na resztki erekcji swojego
      właściciela.
      Wtedy wstała baba i powiedziała coś na ucho trollowi, ten pokiwał
      głową i wyszedł.
      Erekcja wróciła, rzucili sie na łózko i tak baraszkowali bez jedzenia i
      bez spania cale trzy dni.
      W końcu chłop zapytał z ciekawości:
      - Jaką ty żeś dala temu stworzeniu robotę, ze już trzy dni nie wraca?
      Kobieta pociągnęła go za rękę nad pobliskie jezioro.
      Podchodzą... patrzą ....a tam troll siedzi nad brzegiem jeziora
      cały w mydlinach wyciąga z wody chłopa kalesony, ogląda pod słońce
      i ze złością mruczy do siebie:
      - K..rwa, cały czas żółte na dupie
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 11.09.09, 20:12
        :-))))))))))
        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 13.09.09, 21:31
          https://republika.pl/blog_ha_102664/120195/tr/humor081.jpg
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 09:37
            Jedzie dwuch policjantoow autym.
            I jedyn godo do drugigo :
            - Francek, widzisz tyn las, tam?
            - Niy, drzewa mi zasuooniajoom.
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 09:43
              O frelkach
              Na wieczoor lerzoom dwie frelki w uooszkach,
              i jak to mode frelki, jedna drugyj godo
              jake mo problymy ze szacym.
              - Jo skoonczyua ze mojim - godo jedna.
              - Traktuje mie choby psa!
              - Je ci z nim tak zle?
              - dziwi sie drugo.
              - Piere cie? Mosz byc´ durch kole niego?
              - Gorzi! Chce co bych mu byua wierno.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 09:47
                Spotyko sie Gerda s Trudoom:
                -Truda, Ty se kup nowe
                gardiny bo jo wszystko widza
                co Ty ze swojim starym
                wyrobiosz...
                -A Ty se kup nowe bryle, bo jo
                niy ze swojim wyrobjoom ino z
                Twojim.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 09:49
                Roz pyto sie syndzia we gerichcie :
                - Czamu stroona chce wzioonc´ szajdung?
                - Bo uoona durch uazi po knajpach!
                - Acha, to znaczy rzoona pije?
                - Niy, mie tam szuko!
                • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 09:56
                  Jezus zmartwychwstał i wraca do domu. Widzi idącego, zmartwionego starca. Podchodzi, chwilkę mu się przygląda i pyta:
                  - Czy to ty jesteś cieślą?
                  - Tak, jestem.
                  - Czy masz na imię Józef?
                  - Tak, to ja.
                  - Czy to ty straciłeś syna?
                  - Tak, straciłem.
                  Na to Jezus rozkłada ręce i wzruszony szepcze:
                  - Tato!!!
                  Starzec ze łzami w oczach:
                  - PINOKIO!!!!

                  Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom.
                  Wybiera, przekłada, miesza lecz nie znajduje dostatecznie dużego.
                  Woła ekspedientkę.
                  Jutro będą większe?
                  Nie, ku*wa, nie będą. Są martwe.


                  Więc mówi pan, doktorze, że to jest 23 tydzień ciąży?
                  - Tak, absolutnie.
                  - Dokładnie 23, a nie 27?
                  - Żadnych wątpliwości - 23 tydzień.
                  - Boże... Nie za tego za mąż wyszłam...


                  -Wczoraj wyznałem wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
                  - I co?
                  - Nie pomogło, za trzy tygodnie ślub.
                • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 10:01
                  Przyszedł facet do burdelu
                  - Dzień dobry, chciałbym zamówić sobie panienkę.
                  - Proszę, tu jest cennik - mówi burdelmama.
                  - Ale ja nie mam tyle pieniędzy...
                  - Niech pan pokaże ile ma.
                  - ...
                  - Uuuu, za tą forsę to żadnej panienki pan nie dostanie, jedynie może
                  być pan Marian
                  - No jak ma być to niech będzie - odparł facet.
                  Zeszli do kotłowni, do palacza Mariana
                  - Panie Marianie, klient do pana!
                  Pan Marian odstawił wiadro z węglem, szufle, zdjął spodnie i wypiął się
                  w stronę klienta. Klient spojrzał z niesmakiem na brudnego tłustego i
                  zarośniętego Mariana, próbuje się do niego dobrać, ale nie bardzo wie
                  jak.
                  Mówi więc:
                  - Ty, może byś mi pomógł?
                  Na co Marian odwrócił głowę, wypluł papierosa, zatrzepotał rzęsami i
                  powiedział ochrypłym basem:
                  - KOCHAM CIĘ...


                  Jaki jest szczyt bezrobocia?
                  Pajęczyna między nogami prostytutki!


                  Co to jest: małe, zielone i stoi pod latarnia:
                  - Ku*rwa nie z tej ziemi.


                  Żona w łóżku z kochankiem, wpada maż, straszna awantura, wyrzuca ją z
                  domu, rozwód, tragedia. Ona przyszła do kościoła, modli się:
                  - Panie Boże, jakbyś mógł cofnąć czas, żeby to się nie zdarzyło, to
                  zrobię co zechcesz...
                  - Dobrze - odpowiada gromki bas z wysokości sufitu - ale musisz o czymś
                  pamiętać. Zginiesz na morzu!
                  - Dobrze Panie Boże, zgadzam się na te warunki...
                  PYK! Czas się cofnął, ona znów w łóżku z kochankiem: szybko go wyrzuciła z
                  domu, wrócił maż, wszystko było Ok, byli bardzo szczęśliwi. Za jakieś
                  pięć lat żona dostaje maila, że wygrała wycieczkę dookoła świata
                  statkiem pasażerskim. Pamiętając o przestrodze ("zginiesz na morzu")
                  zadzwoniła do firmy turystycznej, że musi niestety zrezygnować, ponieważ
                  wisi nad nią fatum. Na to człowiek z powyższej firmy tłumaczy jej, że są
                  szalupy ratunkowe, helikoptery, że w ogóle ten statek jest taki, że przy
                  nim titanic
                  to pikuś. No to kobieta w końcu dała się przekonać i popłynęła.
                  Oczywiście gdy byli na pełnym morzu rozpętała się burza i statek zaczął
                  tonąć. Kobieta, zobaczywszy że jest w beznadziejnej sytuacji, wznosi
                  modły:
                  - Boże, zgadzam się za ja powinnam zginąć na morzu, taka była miedzy
                  nami umowa, ale po co ginie wraz ze mną parę tysięcy niewinnych ludzi?
                  Gromki bas z nieba odpowiada:
                  - Niewinnych? ja was kur*wy pięć lat zbierałem!


                  Przychodzi Mietek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje fiuta i kładzie
                  go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
                  - I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
                  - Nie, nie jest za mały.
                  - Czy jest za duży?
                  - Nie, nie jest za duży.
                  - A może pana boli?
                  - Nie, nie boli mnie.
                  - To co z nim jest?
                  - Fajny co?


                  Pani wraz ze swoją suczką pojechała na wczasy. Już pierwszego dnia na
                  spacerze za suczką zaczęła się uganiać cała sfora psów.
                  - Wracamy do ośrodka - decyduje pani - w końcu to ja jestem na wakacjach.


                  Mała amerykańska dziewczynka przychodzi rano do kuchni i widzi
                  półnagiego mężczyznę, który grzebie się w lodówce.
                  Dziewczynka: Czy pan jest naszym nowym babysitter?
                  Mężczyzna: Nie. Ja jestem nowym motherfucker.


                  Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi:
                  - Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś
                  samochody.


                  Grupa turystów z przewodnikiem spaceruje po Paryżu. Przewodnik mówi:
                  - Właśnie przechodzimy obok słynnego paryskiego burdelu.
                  - Dlaczego obok?!!


                  Słyszałeś o blondynce, która stała przed lustrem z zamkniętymi oczami?
                  - Chciała zobaczyć, jak wygląda, gdy śpi.


                  Rozmowa dwóch homoseksualistów:
                  - Ty, słuchaj - jesteś gejem?
                  - Jestem.
                  - A masz garnitur od Armaniego?
                  - Nie mam...
                  - A masz chociaż buty od Gucciego?
                  - Też nie mam...
                  - To ty zwykły pedał jesteś!


                  Hrabia ma jechać na wojnę.
                  - Janie, masz tu klucz do pasa cnoty hrabiny. Pilnuj klucza i hrabiny!
                  - Dobrze, hrabio.
                  Hrabia pojechał. Po dziesięciu minutach dogania go Jan:
                  - Hrabio, nie pasuje!


                  Leży hrabia z hrabiną w lóżku. Nagle dzwoni na Jana:
                  - Janie, podaj mi prezerwatywę!
                  Jan przynosi prezerwatywę na złotej tacy i podaje hrabiemu. Ten:
                  - Nie tą, durrrniu! Tą z herbem!


                  Przed kościołem popsuł się płot, więc ksiądz go naprawia. Przy
                  naprawianiu tego płotu gromadka dzieci przyglądała się temu. Ksiądz pyta:
                  - Co, patrzycie jak się wbija gwoździe?
                  Oni odpowiadają:
                  - Nie, słuchamy co ksiądz powie, gdy uderzy się w rękę.


                  Mała Ania mówi:
                  - Mamusiu, pójdę do sklepu kupić zeszyt.
                  - Ani mi się waż! Taki deszcz leje, że żal psa wypędzić! Tata zaraz
                  pójdzie i kupi ci ten zeszyt.


                  Rozpaczliwie płaczącego syna pyta się ojciec:
                  - Dlaczego płaczesz synku?
                  - Zgubiłem moje 10 zł - odpowiada syn.
                  - Nie płacz, dam ci 10 zł.
                  Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz.
                  - Co się teraz stało synku? - pyta ojciec.
                  - Gdybym nie zgubił tamtych 10 zł, to miałbym teraz 20 zł!
                • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 10:05
                  Mamo, mamo, widziałem jak tatuś robił coś z pokojówką.
                  - Tak, a co takiego?
                  - Najpierw ją całował, a potem dotykał. Potem poszli do gabinetu, rozebrał ją i wsadził...
                  - Dobrze, synku, w niedzielę podczas kolacji opowiesz to, żeby wszyscy wiedzieli.
                  Nadeszła niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi, żeby zaczął mówić.
                  - No więc tatuś całował i dotykał pokojówkę, później zabrał ją do gabinetu, rozebrał i wsadził..., wsadził... Mamo jak się nazywa to, co ssiesz szoferowi?


                  Antek, chłopak ze wsi, wziął ślub. Po miesiącu ojciec Antka pyta synową:
                  - No i jak wam się, Kaśka układa?
                  - Ano miesiąc po ślubie, a Antek mnie jeszcze nie tego...
                  - Jak to? Już ja z nim pogadam!
                  Jak zapowiedział, tak zrobił.
                  - Antek, czemu ty z Kaśką nie tego?
                  - Wiesz, ojciec... Nie wiem jak...
                  - Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę.
                  Zabrał Antka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
                  - Masz i świeć.
                  Sam Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Antka:
                  - Tera wiesz już jak?
                  - Wiem.
                  Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
                  - No i jak tera?
                  - Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie dmucha, a Antek ze świecą stoi i przyświeca.


                  Na wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna.
                  Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy:
                  - Płyńmy do niej!
                  Na to czterdziestolatek:
                  - Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę.
                  A siedemdziesięciolatek:
                  - Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.


                  W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem.
                  Kobieta bardzo skrępowana rzecze:
                  - Sklep się panu otworzył
                  - A widziała pani kierownika
                  - Nie, tylko magazynier leżał na workach


                  Wielkie sympozjum pt. "Czy mężczyzna powinien mieć żonę, czy kochankę?"
                  - Lekarz stwierdza, że przede wszystkim żonę, bo to zdrowie seksualne...
                  - Psycholog, że kochankę, bo wtedy jest uprzejmy, elegancki i w ogóle się stara.
                  - Naukowiec dowodzi, że i żonę i kochankę, bo żona myśli, że jest u kochanki, kochanka, że u żony, a on tup tup tup i do biblioteki...


                  Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to
                  nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamany.
                  - No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
                  - AIDS!
                  Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
                  - No i co?
                  - AIDS!
                  Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
                  - Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!


                  Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
                  - Byłem u dziewczyny...
                  - I co, i co???
                  - Waliłem caaaaaałą noc!!
                  - Łooo!!!!!!
                  - ...i nikt nie otworzył...

                  Edek, Tadek i ich żony pojechali na camping. Edek i Tadek spali w jednym namiocie, a ich żony w drugim. O trzeciej nad ranem Tadek budzi się i woła:
                  - Niewiarygodne!
                  Edek się zbudził.
                  - Co się dzieje? - pyta Edek.
                  - Muszę iść do namiotu dziewczyn, do mojej żony!
                  - Po co?
                  - Na seks! Obudziłem się z najtwardszym, jakiego miałem w całym życiu!
                  Po chwili Edek mówi:
                  - Chcesz żebym poszedł z tobą?
                  - Do diabła, nie! Dlaczego?
                  - Bo w ręku trzymasz mojego...


                  Jola z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz Joli dostał się do niszczarki
                  - Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola).
                  A szef na to:
                  - Wrrrrrrr, wrrrrrrr


                  Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
                  - Tato, co robisz mamie?
                  Ojciec na to:
                  - Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
                  Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec
                  na to:
                  - Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł.


                  Maria jest bardzo pobożna. Wychodzi za mąż i ma 17 dzieci. Jej mąż umiera. Dwa tygodnie później ponownie wychodzi za mąż i ma 22 dzieci z drugim mężem. On umiera. Niedługo potem ona także umiera. Na pogrzebie ksiądz patrzy w niebo i mówi:
                  - Wreszcie są razem.
                  Facet siedzący w pierwszej ławce pyta:
                  - Przepraszam ojcze, ale ma ksiądz na myśli jej pierwszego męża czy drugiego?
                  Ksiądz na to:
                  - Miałem na myśli jej nogi.
                • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 10:09
                  Gliniarz z drogówki wraca do domu i od progu woła do syna:
                  - Pokaż dzienniczek!
                  Syn wyciąga dzienniczek. W środku kilka pał i 100 złotych. Ojciec
                  wprawnym ruchem chowa kasę i mówi:
                  - No, przynajmniej w domu wszystko w porządku.


                  Facet przychodzi do baru z małą małpką na ramieniu i zamawia
                  drinka. Po chwili małpka zaczyna skakać po całym barze, podkrada
                  oliwki z baru i je zjada, potem bierze pokrojone cytryny i je
                  również pałaszuje. Zaraz potem
                  wskakuje na stół bilardowy, bierze jedną bilę i ku zdumieniu
                  wszystkich - połyka ją. Barman krzyczy do faceta:
                  - Widział pan, co zrobiła pańska małpa?!
                  - Nie, co?
                  - Właśnie zjadła jedną bilę z mojego stołu bilardowego!
                  - To mnie nie dziwi. Ona je wszystko w zasięgu jej wzroku.
                  Przepraszam za moją małpkę, zapłacę za wszystko.
                  Facet kończy drinka, płaci i wychodzi z małpką. Dwa tygodnie
                  później znów przychodzi do baru z małpką na ramieniu, zamawia
                  drinka a małpa zaczyna znowu hasać po barze. Kiedy facet kończy
                  drinka, małpka znajduje wisienkę na
                  talerzyku. Bierze ją, wsadza sobie w tyłek, wyjmuje, a następnie
                  zjada. Barman jest wyraźnie zdegustowany:
                  - Widział pan, co zrobiła tym razem?!
                  - Nie, co?
                  - Wzięła wisienkę, wsadziła sobie w tyłek i zjadła!
                  - To mnie nie dziwi, ona je wszystko w zasięgu wzroku. Ale odkąd
                  połknęła bilę, najpierw wszystko mierzy.



                  Wysoko w górach, hen wysoko w lodowej grocie siedzą dwa straszliwe
                  Yeti i obgryzają kosteczki. Mniejszy straszliwy Yeti przerywa na
                  chwilę i pyta większego:
                  - Tato, a powiedz mi, po co my się tak ukrywamy przed człowiekami, co? Są takie małe! Przecież i tak je w końcu zjadamy, tak? Dlaczego napadamy na nich od tyłu?
                  - Bo widzisz, synku - odpowiada większy straszliwy Yeti dokładnie oblizując palce - lepiej smakują nieobesrane.



                  Przychodzi facet do sklepu.
                  - frytki są?
                  - nie.
                  - a ziemniaki są?
                  - są.
                  - no to, na co jeszcze pani czeka?



                  Mężowi zaginęła żona. Kamień w wodę! On szaleje: wydzwania na
                  policję, pogotowie, szuka po szpitalach, dręczy rodzinę i znajomych
                  - Nic!
                  Po dwóch dniach usilnych poszukiwań wpada do domu i... słyszy jakiś hałas w kuchni. Zagląda i widzi, że żona krząta się przygotowując mnóstwo kanapek...
                  - Kochanie, ja od zmysłów odchodzę, co się stało, gdzie byłaś, pół
                  miasta cię szuka!
                  - Ach, skarbie, nie uwierzysz, co mi się przytrafiło: porwało mnie
                  paru facetów, zawiozło na chatę a tam seks: orgie, pozycje takie,
                  siakie, z przodu, z tyłu, afrodyzjaki, gadżety, no mówię ci -
                  koszmar! I tak przez cały tydzień!
                  - Zaraz, zaraz, skarbie, jaki tydzień? Przecież nie było cię dwa dni?
                  - No tak, ale ja tylko wpadłam na chwilę po kanapki!
                • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 27.09.09, 10:11
                  Na dzisiaj wystarczy tej lektury.
                  ***************************************

                  Na rozprawie sędzia pyta oskarżonego
                  - Dlaczego uciekł pan z więzienia?
                  - Bo chciałem się ożenić.
                  - No to ma pan dziwne poczucie wolności.


                  Żona pokazuje mężowi magazyn mody z najnowszymi modelami zimowymi
                  i mówi:
                  - Chciałabym mieć takie futro...
                  Mąż:
                  - To żryj Whiskas...


                  -Tatusiu, czy ja jestem adoptowany?
                  -Byłeś. Ale cię oddali.


                  Przychodzi gruba baba do lekarza.
                  Lekarz pyta:
                  - Bierze pani te tabletki na odchudzanie?
                  - Tak, biorę.
                  - A ile?
                  - Ile, ile... Aż się najem!!


                  Wychodzi baca przed chałupę. Spogląda na stadko owieczek pasących
                  w ogrodzeniu. Uśmiecha się.
                  - Jak sułtan, normalnie jak sułtan...


                  Koleżanka pije ?
                  - Nie
                  - Dlaczego?
                  - Mam problemy z nogami
                  - Uginają się?
                  - Nie, rozkładają ...


                  Spotyka pająk pająka.
                  - Cze, co robisz?
                  - Gram w motylki
                  - Skąd masz?
                  - A, ściągnąłem sobie z sieci...


                  Wygląda dżdżownica z ziemi, patrzy, a tu obok druga.
                  - Dzień dobry!
                  - Co, dzień dobry!? Własnej dupy nie poznajesz???...


                  Mąż wraca późno z domu. Żona już leży w łóżku, więc mąż szybko się
                  rozbiera i do niej.
                  Żona:
                  - Nie zaczynaj dzisiaj. Boli mnie głowa.
                  - Zmówiłyście się dzisiaj, czy co do jasnej cholery?!


                  Przychodzi gość do pani doktor i mówi:
                  - Mogłaby pani mi coś dać bo mam erekcje 24 godziny na dobę.
                  - Mogę panu dać spanie, jedzenie i tysiąc złotych miesięcznie.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 28.09.09, 18:58
      Co powiedział huragan do palmy kokosowej?
      - To nie będzie zwyczajne dmuchanie.
      --------------------------------------------------------------------
      W dżungli amazońskiej odkryto nowego kameleona.
      Ma 65 tys. kolorów i polifoniczne dzwonki.
      --------------------------------------------------------------------
      - Co to jest opera?
      - To jest takie coś, co się zaczyna o siódmej, a jak po trzech
      godzinach popatrzysz na zegarek, jest siódma dwadzieścia.
      --------------------------------------------------------------------
      Kobiety dzielą się na trzy rodzaje: piękne, wierne oraz piękne i
      wierne, ale nadmuchiwane.
      --------------------------------------------------------------------
      - Jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
      - Wysłać je do dziadków.
      --------------------------------------------------------------------
      Kochany, dziękuję Ci za uroczy wieczór i cudowne 45 sekund!
      --------------------------------------------------------------------
      - Kiedy przychodzi starość?
      - Gdy w aptece, kiedy prosisz o prezerwatywy sprzedawca pyta:
      Zapakować na prezent ?
      --------------------------------------------------------------------
      - Dlaczego chrząszcz brzmi w trzcinie?
      - A co? Wolałbyś w rzeżusze?
      --------------------------------------------------------------------
      Kobieta za kierownicą jest jak gwiazda na niebie
      - ty ją widzisz,ona ciebie - nie.
      --------------------------------------------------------------------
      Naukowcom udało się skrzyżować złotą rybkę z rekinem
      - spełnia trzy ostatnie życzenia.
      --------------------------------------------------------------------
      - Skąd wziąć dziewiczą wełnę?
      - Z brzydkiej owcy.
      --------------------------------------------------------------------
      Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do
      przedszkola.
      - To nie nasze dziecko - mówi przedszkolanka.
      Jadą do drugiego.
      - Nie znamy pana synka - słyszy w drugim.
      Jadą do trzeciego, czwartego... wszędzie tak samo. Nie znają
      dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał:
      - Tato, zaliczamy jeszcze tylko jedno przedszkole i jedziemy do
      szkoły, bo się w końcu na lekcję spóźnię!
      --------------------------------------------------------------------
      Tato! Tato! - wolaja dzieci - Mozemy sprzedać troche twoich butelek
      i kupic chleb?
      - Jasne... Ech... - pomruczał sobie ojciec. - Co wy byscie, dzieci,
      jadły gdyby nie ja...
      --------------------------------------------------------------------
      Kolega dzwoni do kolegi:
      - Wpadaj do mnie, są dwie znajome, zabawimy się!!
      - ładne???
      - Wypijemy, będzie ok...
      --------------------------------------------------------------------
      - Cześć tato, wróciłem!
      Ojciec siedzący przed komputerem, nie odrywając wzroku od monitora
      pyta:
      - A gdzieś ty był?
      - W wojsku tato...
      --------------------------------------------------------------------
      W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnię asystentkę zarządu.
      Oprócz odpowiednich wymagań osobowościowych , określili wymogi wizualne:
      175 cm wzrostu, długie nogi, ładne piersi, blondynka itd ..
      Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji pozostała im
      jedna kandydatka spełniająca te wymogi. Zadali jej pytanie:
      - Jakie są Pani oczekiwania finansowe?
      - 10 tys. PLN
      - Co? U nas 6 tys. zarabia Główny Księgowy
      - To dymajcie księgowego!
      --------------------------------------------------------------------
      Kobitka poszła do dentysty. Leży na fotelu. W ustach gaziki, facio
      dłubie jej w zębach. Krew się leje, pot i łzy. Nagle - telefon. Dzwoni i
      dzwoni.Kobitka bezradna. Dentysta w końcu się zlitował. Bierze komórkę:
      - Halo... Kto mówi?
      - Jak kto, kto mówi?! MĄŻ!
      - Aaaa... Mąż... OK., zaraz kończymy. Żona tylko wypluje i
      natychmiast oddzwoni.
      --------------------------------------------------------------------
      - synku, jesteś taki niegrzeczny, weź przykład z tatusia
      - mama, ale tata siedzi w więzieniu...
      - tak, ale niedługo wyjdzie za dobre sprawowanie!
      --------------------------------------------------------------------
      - Stary, mam do ciebie prośbę - nie przychodź do mnie więcej w
      gości. Po twojej wizycie zginęły nam pieniądze.
      - No coś ty! Chyba nie myślisz, że to ja !
      - Eeee, wiem, że nie wziąłeś, bo je potem znaleźliśmy. Ale taki
      niesmak pozostał.
      --------------------------------------------------------------------
      Facet przyszedł do szpitala:
      - Proszę mnie wykastrować.
      - Jest pan zupełnie pewien ???
      - Tak.
      Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
      - I jak, operacja się udała ?
      - Udała się. Ale czemu pan tak postąpił ???
      - Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjną Żydówką i wiecie, ...
      - To może chciał się pan obrzezać ???
      - A co ja powiedziałem ?!
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.09.09, 22:40
      odsiebie.com/pokaz/5830058---0bff.html
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 01.10.09, 16:26

        Pani mówi do dzieci w szkole:
        – Napiszcie zdanie ze słowem ananas.
        Na to Małgosia:
        – Ananas to pyszny owoc.
        Na to Piotruś:
        – Ananas to owoc tropikalny.
        A Jasiu na to:
        – Tata pierdzi, a na nas smród leci.
        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 01.10.09, 16:41
          Późny wieczór. Ona otwiera drzwi do domu. Znudzony mąż przed telewizorem pyta:
          – Gdzie byłaś?
          – Na cmentarzu. Tam przynajmniej mnie strach przeleciał, bo w domu nie ma kto.
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 01.10.09, 16:43
            Przyjechał Anglik od Polski, przychodzi do sklepu i pyta ekspedientkę:
            – Do you speak English?
            Ekspedientka:
            – Yes, I do.
            Anglik wzdycha z ulgą – Uff! – i mówi:
            – Marlboro, please!
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 01.10.09, 22:35
              Żona wysyła męża programistę do sklepu:
              – Kup parowki, jak będą jajka, to kup dziesięć.
              Mąż w sklepie:
              – Są jajka?
              – Tak.
              – To poproszę dziesięć parówek.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 01.10.09, 22:36
                Facet spotyka kolegę policjanta na ulicy.
                – Cześć, co robisz?
                – Niosę piwo dla komendanta.
                – A po co ci te drzwi?
                – Kazał przynieść coś do otwierania.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 02.10.09, 20:18
      Pewien facet został członkiem bardzo ekskluzywnego klubu nudystów. Podczas
      pierwszej wizyty na plaży postanowił się trochę rozejrzeć. Rozebrał się i
      poszedł na spacer. Po drodze zauważył rewelacyjną kobietę i momentalnie mu
      stanął. Kobieta to zauważyła podeszła i pyta:
      - Wzywał mnie pan?
      Facet na to:
      - Nie, o co chodzi???
      Kobieta uśmiechnęła się i mówi:
      - Pewnie jest pan tu nowy. Tu jest taka zasada że jak komuś stanie to znaczy że
      mnie wzywał
      Nie bawiąc się w dalsze wyjaśnienia kobieta zrobiła gościowi loda.
      Facet uchachany idzie dalej myśli sobie, że warto by było saunę też zwiedzić.
      Tak więc wszedł do sauny usiadł sobie i pierdnął. Po chwili
      pojawił się wielki zarośnięty koleś i pyta:
      - Wzywał mnie pan?
      Facet na to:
      - Nie, o co chodzi???
      Zarośnięty koleś uśmiechnął się i mówi:
      - Pewnie jest pan tu nowy. Tu jest taka zasada że jak ktoś pierdnie to znaczy że
      mnie wzywał.
      Następnie nie bawiąc się w dalsze wyjaśnienia koleś wyruchał nowego członka
      klubu nudystów.
      Obolały facet idzie do biura klubu gdzie wita go uśmiechnięta, naga recepcjonistka:
      - Czym mogę służyć?
      Facet na to:
      - Tu moja karta członkowska i klucz do szafki na ubrania. Możecie zatrzymać 500$
      wpisowego
      Recepcjonistka na to:
      - Ale jest pan tu dopiero od kilku godzin nawet nie poznał pan naszych
      wszystkich atrakcji!!!
      - Słuchaj paniusiu mam 58 lat. Staje mi raz na miesiąc, ale pierdzę przynajmniej
      trzydzieści razy dziennie
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.10.09, 09:11
      Nie ma to jak weekend:

      odsiebie.com/pokaz/6066408---7f09.html
      • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 11.10.09, 09:13
        Dejcie pozór na - no właśnie, na co?

        Na jajca, czy na telefon?

        odsiebie.com/pokaz/6066435---1696.html
        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 09:32
          1fatum napisał:

          > Dejcie pozór na - no właśnie, na co?
          >
          > Na jajca, czy na telefon?

          Jak zech rous jechol po Gliwicach tramwajym i wsiado tysz tako staro baba i godo:
          -chopy uwaga na jajca!!!
          a my sie pytomy
          -Pani! co mocie jajka?
          -Niy, gwoz´dzie!!!
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:01
            Szpacyruje se take mauzyn´stwo po ZOO podchodzoom do klotki kaj
            goryl sie tyrou i tak zagloondajoom na niego. Narous ta klotka sie otwarua,
            a tyn goryl uap ta baba i wcioongnoou joom do s´rodka. Oona do chopa:
            - Chopeczku obejzij co ta malupica zy mnoom robi A chop i pado:
            - A teras mu wytumacz ze cie gowa boli!
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:02
              Spotykajoom sie dwie kolezanki i ta jedna godo
              -Wiysz co, jo byda musiaua spszedac´ ta moja nojlepszo kanapa.
              -A to po czamu? -Noo bo jo na ty kanapie mojego chopa zdradziyua.
              -Noo kurdy dziocha, jak jo bych miaua spszedac´ meble
              na kerych jo mojego chopa zdradziyua,
              to by mi ino soom zyrandol zostou!
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:03
                Skolegowaua sie S´loonzoczka ze Gorolkoom i tak sie kolegowauy jusz dugo i ta
                S´loonzoczka godo: -Suchej ino, tak dugo sie jusz znoomy a ty po s´loonsku nic
                niy poradzisz, to jo ci doom take czi pytania, pszinajmi na jedne musisz
                odpowiedziec´, bo jak niy otpowiysz, to sie niy kolegujymy. -Dobrze pytaj.
                -Dowoom ci piyrsze pytanie: Co to je FOJERWERA? -Co mówisz fojerwera? Nie wiem.
                -Powiym ci, straz pozarno. -Nastymne pytanie. -No sucham. -Nastympne pytanie je
                take: Co to je FOJERMAN? -Hm? Tesz nie wiem. -Powiym ci, to je strazak. -I
                ostatnie pytanie, jak niy zgodniesz, kooniec s kolezyn´stwym. Co to je
                FOJERCOJG. -A teraz mnie iuz za konia nie zrobisz, wiem co to jest, dowudca
                strazy!!!!
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:03
                  Pszichodzi Frida do Elzy i pado wieycie cojs´ dziwnego mie spotkauo. Siedza
                  se dooma i sztrikuja orous suysza klup klup to padoom proszym rajn. Psziszou
                  Francek i pyto Frida wasz chop je dooma? To mu padoom mooj chop mo mitagszychta.
                  Dou mi tako dupno szokolada wyoonaczyu i poszou. Na drygi dziyn´ juzajs´ siedza
                  dooma i sztrikuja orous suyszem klup klup juzajs´ psziszou Francek i pyto Frida
                  wasz chop je dooma? Francek dyc´ ci padauach co mooj chop mo mitag szychta.
                  Francek dou mi tako dupno boombooniyra juzajs´ wyoonaczyu i poszou. I wiysz Elza
                  co jo do tyj pory niy wiym co uon od mojego chopa chciou.
                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:04
                    Hyjdla i Gryjta byuy rous ze chopami na plazy nudystoow. Pojechali tam z
                    gruby na wczasy zakuadowe. Chopy sie legli, a oone poszuy se na lody. Idoom
                    nazot i niy umioom tera tych chopoow snolyjs´c´, bo jak to na plazy (nudystoow)
                    i jak to chopy kozdy mo pysk w zajtoongoo kery czyto. Tak tysz idoom te dwie
                    frelki i Hyjdla godo do Gryjty: - O tyn tam to niy je mooj chop. - Mosz recht,
                    to niy je uoon (pado Gryjta) - To tysz niy je mooj chop. - Mosz recht, to tysz
                    niy je twooj chop. - A! To je chyba moojchopek! - Cos´ ty gupio, to niy je twooj
                    chop, a moga ci nawet wiyncy pedziec´ - uoon niy je ani z waszego osiedla.

                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:06
                      - Jake pani mo uadne zymby!
                      - To po mamie...
                      - I pasowauy?!

                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:24
                        Hyjdla i Truda trefiyuy sie wele koscioua . - Idziesz do spowiedzi? - Ja ida
                        - pado Hyjdla - ino pszodki chca ino skoczyc´ do masorza. Idzie Hyjdla od
                        masorza, paczy, Truda loto w kole koscioua. - Co ty to wyrobiosz - pyto. - Ach
                        wiysz, za zdrodzynie chopa dostauach pokuta i musza cztyry razy fara obleciec´.
                        - O pieroona - na to Hyjdla - leca po kouo!
                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:24

                          Mode mauzyn´stwo. Oon przinosi jyj piyrszy geltak. Oona liczy i potym godo: -
                          Noo widzisz pobory tysz mosz maue ...
                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:26
                            Modo wdowa zoli sie kolezance ze bardzo brakuje jyj swojego zmaruego mynza,
                            ale najbardziyj brakuje jyj tyj roboty (seksu). Kolezanka radzi jyj: - To zodyn
                            problym?!
                            Pacz na rozmiar szczewika od chopa !!! Im wiynkszy numer, tym wiynkszy spszynt.
                            Za pora
                            dni spotyko modo wdowa, takigo jednego z numerym 48 i propoonuje mu roomantycznoom
                            noc. Nastympnego dnia rano, facet budzi modo wdowa, bo chce zapuata: - Mosz tu
                            200 zuotych. Kup se nowe szczewiki i nie roob ludzi za bozna ....
                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:26
                              Modo dzioucha wleciaua uradowano do izby i pado: - Babko, pamiyntocie wy
                              jeszcze jak wos fto piyrszy rous pocauowou? - Cos´ ty, jo jusz nawet tego
                              ostatniygo niy pamiyntoom.
                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:26
                                Do restauracji w Bytoomiu psziszou taki fajny modzik. A w koncie siedzieli pszi piwie goorniki. Noo i tyn modzik pyto sie kelnerki czy moze dostac´ dwa kreple, noo ale uoon pedziou "poonczki". I ta kelnerka pszinioosua mu te poonczki. A oon jyj na to: Za te dwa poonczki caluje panioom w roonczki. To spodobauo sie kelnerce i pyto go czy by jeszcze czegos´ niy chciou. - Noo to dwa ciasteczka prosza. - Kelnerka pszinioosua a on jyj tak: - Za te ciasteczka caluje panioom w usteczka. A te goorniki pszi piwie to ino suchali, ale jedyn niy wyczimou i pado na guos: - Panie, a mozebyscie se i zupa obsztalowali!
                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:27
                                  Spotkauy sie rous tysz dwie kolezanki. No i jak to kobiyty, zaros napoczuy
                                  rozprawiac´o modzie, wosach i szatach. - Mosz bardzo swiyzoom cere, co robisz na
                                  to? - Zmywoom wodoom toaletowoom, tak mi poradziyua znajoomo. Noo i za pora dni
                                  zajs´ sie spotykajoom, ino ze ta jedna miaua couke oko podzolowane. - A wiysz,
                                  jak zech se toom wodoom toaletowoom gymba myua, to mi ta deska klozetowo na gowa
                                  spadua.
                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:28
                                    Matka merkua co od niyj cera je w cioonzy. - Jak to sie stauo?
                                    A cera na to : Mama, to byuo ajnfach bes pomyuka. Poszuach do kina
                                    i siaduach se na kszes´le kere jusz byuo zajynte bes jakigos´ chopa.
                                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 11.10.09, 10:29
                                      Trefiyuy sie dwie ooumy u masorza. Chcoom se poklachac´, ale im to ciynszko
                                      idzie, bo soom leko psziguchawe. Pado jedna do drui: - Wiysz Hyjdla byua zech na
                                      torgu! - Co godosz Trudko? - (guos´ni) Tosz ci padoom, byua zech na torgu! -
                                      Pszeca suysza! Noo i co? - Niy kupuj tam! Nic tam niy ma a cza puacic´ tela
                                      piniyndzy! - Piniyndzy ci niy moga pozyczac´! Dziypiyro jutro mi pszidzie rynta!
                                      - Ty gupio emo! Jo niy chca twojich piniyndzy! Godoom ci o torgu! - Toosz godej!
                                      Suchoom cie! - Dyc´ ci couki czas godoom ... (jeszcze guosn´iyj) Na tym torgu
                                      niy idzie nic kupic´ !!! Ogoorki take (pokazuje) krootke i ciynke choby mooj
                                      palec, zajs´ apfluzyny jeszcze myn´sze (pokazuje)niz´li s´liwki! - Trudko,
                                      skon´cz ty wynokwiac´! To moze byc´ jeszcze blank fajny chop!!!

    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 15.10.09, 20:27
      Kobieta przysłała mi takie dowcipy:

      Idzie strapiony i zafrasowany facet przez las. Nagle na drogę
      wyskoczyła mała zielona żabka i mówi ludzkim głosem:
      - Czym się tak martwisz ?>
      - A, bo życie jest do d*py. Dom się wali, żona brzydka, auto w
      rozsypce, kasy brak... Ogólnie lipa.
      - Nie martw się. Idź do domu a wszystko będzie OK.
      Facet wraca, patrzy a tu chata pięknie odstawiona, żona piękna jak
      Cindy Crowford, pod bramą garażu stoi Maybach a w skrzynce na listy
      wyciąg z konta, który po prostu powalił go na kolana. Jak już doszedł
      do siebie, postanowił podziękować żabce za to, co dla niego zrobiła i
      wrócił się do lasu . W tym samym miejscu spotkał żabkę i mówi:
      - Żabko, jak mogę Ci się odwdzięczyć za twe dobre serce ?
      - Nigdy nie kochałam się z nikim...
      - Rozumiem, ale ty jesteś żabką. Jak to możemy zrobić ?
      - Mogę zamienić się w kobietę. Jednak większość mocy czarodziejskiej
      zużyłam na dobry uczynek dla ciebie, więc mogę przemienić się najwyżej
      w 12-13 letnią dziewczynkę.
      - Rób żabko, co chcesz. Zawdzięczam Ci tak wiele, że nie będzie mi to
      przeszkadzać.
      - ... i tak to było , Wysoki Sądzie a nie tak, jak gada ta gówniara.

      Roman Polański




      - A jutro... - mówi psycholog z Poradni Małżeńskiej - ...proszę przyprowadzić ze
      sobą żonę i wtedy przedyskutujemy spokojnie wasz problem.
      - To musi się Pan zdecydować... - mąż na to - ... albo mam przyprowadzić żonę
      albo mamy spokojnie coś przedyskutować...


      Kawaleria powietrzno-desantowa w samolocie. Ostatnie poprawki przy
      spadochronach, pełne skupienie. Nagle jeden z żołnierzy wstaje, podchodzi do
      instruktora i mówi:
      - Nie będę dzisiaj skakać, sierżancie.
      - Dlaczego? - pyta zdziwiony instruktor.
      - Matka przysłała mi smsa, że jej się śniłem i że mi się spadochron nie
      otworzył! Nie będę skakać.
      - No dobra, zamienimy się spadochronami i wszystko będzie dobrze - zaproponował
      sierżant.
      Jak powiedzieli tak zrobili.
      Żołnierze jeden po drugim wyskakują z samolotu. Wyskakuje i ten od smsa.
      Spadochron otworzył się normalnie, żołnierz odetchnął z ulgą i rozkoszuje się
      lotem. Nagle tuż obok sruuu, przelatuje ze świstem instruktor krzycząc:
      - Kurwa twoja mać!!!


      Zupełnie bez jakiejkolwiek okazji kupiłem żonie piękny bukiet kwiatów. Wręczam
      go mojej kochanej, na to ona:
      - Tak, Tak! Teraz muszę znów 14 dni nogi rozkładać!
      Na to ja:
      - A dlaczego? Nie mamy wazonu?


      Przychodzi baba do lekarza:
      - Panie doktorze, bardzo swędzi mnie między palcami u nóg.
      - Między którymi?
      - Między dużymi.


      Programista przyszedł do pracy na 8. Osiem godzin przy komputerze i o 16 podnosi
      się do wyjścia, na co zbulwersowany szef:
      - Gdzie? O której to się wychodzi?
      - Yyy, ale ja dzisiaj mam urlop.


      Z infolinii:
      - Dzień Dobry, w czym mogę służyć?
      - Chciałbym przedłużyć umowę
      - Czy chodzi o ten numer, z którego Pan dzwoni?
      - Tak
      - Na kogo telefon jest zarejestrowany?
      - Na babcie.
      - Godność babci mogę prosić?
      - Moja babcia nie ma godności


      Sędzia:
      - Oskarżony! Za chwilę odczytany zostanie wyrok. Jak się pan czuje?
      - Hmm... jak by to powiedzieć...podobnie jak panna młoda przed nocą poślubną.
      Już się domyślam co będzie, tylko jeszcze nie wiem jak długi...


      Amerykańscy turyści wybrali się na spacer do rosyjskiego lasu. Pech chciał, że
      spotkali niedźwiedzia. Wrzask, panika, rzucają się do ucieczki. Niedźwiedź za nimi.
      Nieopodal, na polance biesiaduje grupa Rosjan. Kocyk, wódeczka, zakąska,
      flaszeczki chłodzą się w strumyku. Pełna kultura, nie wadzą nikomu.
      Nagle na polanę wpada wrzeszcząca zgraja i przebiega przez środek pikniku.
      Kocyk zdeptany, wódka rozlana - granda!
      Rosjanie gonią więc intruzów i spuszczają wszystkim wpiernicz.
      Już trochę uspokojeni wracają na miejsce imprezy.
      Jeden zauważa mimochodem:
      - Ten w futrze to nawet nieźle się naparzał...
      • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 15.10.09, 20:32
        Kolejne:

        W pewnej zapadłej wiosce postawiono maszt telefonii komórkowej. Niemal od razu
        zaczęły napływać skargi - a to kury się nie niosą, a to krowy mleka nie dają,
        migreny, wzrost liczby samobójstw itede.
        Dyrektor sieci komórkowej napisał jedno krótkie pismo do sołtysa:
        "Te wszystkie plagi to pikuś. Pomyślcie, co będzie, jak ten maszt włączymy.".
        by Peppone

        - Czemu oskarżony zabrał poszkodowanej zegarek?
        - Chciałem wiedzieć, która godzina.
        - To nie można było zapytać?
        - Ja taki wględem kobiet mocno nieśmiały...
        by Peppone
        * * * * *

        Kupiłem dziś mojej dziewczynie nową zmywarkę i powiedziałem, że może mi oddać z
        czasem...
        - Cudownie! - krzyknęła z radości - Ile jestem ci winna?
        - 2 złote - odpowiedziałem.
        - Wow, czemu tak tanio?? - spytała zdziwiona
        - A ile byś chciała bym zapłacił za gąbkę?!
        by Griffin
        * * * * *

        - Dzień dobry, chciałam zrobić zdjęcie...
        - Proszę się rozebrać.
        - ?!
        - Ja się w fotografii erotycznej specjalizuję.
        - Ale jak chciałam zdjęcie do paszportu!
        - Spokojnie, kołnierzyk się w Photoshopie dorobi.
        by Peppone
        * * * * *

        Wraca Icek z pogrzebu żony
        - Icek i jak się czujesz?!
        - Wyobraź sobie, że ten mały spacerek całkiem nieźle mi zrobił
        by lary
        * * * * *



        Telefon do kliniki chirurgii plastycznej:
        - Robią państwo operacje odtworzenia błony dziewiczej?
        - Tak, przeprowadzamy takie operacje.
        - A do którego miesiąca ciąży to ma sens?
        by Peppone
        * * * * *

        - Wiesław, kto według ciebie jest bardziej zadowolony z życia: facet, który ma 6
        córek, czy facet co ma 6 milionów dolarów?
        - Ten, co ma 6 córek.
        - Ocipiałeś?! Po czemu wnosisz?
        - Bo ten, co ma 6 milionów, chce więcej.
        by skaut
        * * * * *
        Debata pomiędzy Andrzejem Lepperem a Januszem Korwinem Mikke w radiu Zet:
        - A Pan to w ogóle cokolwiek czytasz? - pyta Korwin.
        - Oczywiście! Dwa razy dziennie - odpowiada Lepper.
        Monika Olejnik:
        - Tak dokładnie? Dwa razy? Codziennie? Zawsze?
        Lepper:
        - No nie, jak czasami coś zjem takiego nieświeżego, to częściej...
        by oldbojek
        * * * * *
        Aleksandrowi Kwaśniewskiemu podobno nie szkodzi tylko owsianka. Oto przepis na
        owsiankę:
        Bierzemy 3 garście owsa, następnie wrzucamy je do gąsiora i zalewamy litrem
        spirytusu. Po dwóch tygodniach owsianka jest gotowa do spożycia...
        by kondish
        * * * * *
        Godziny szczytu. Tłumy ludzi przemieszczają się po chodnikach, ulice zapchane
        samochodami.
        Nagle przy chodniku parkuje furgonetka TVN24. Wybiega z niej kilka osób. Część z
        nich wybiega na ulicę i blokuje przejeżdżające samochody, część rozgania ludzi
        słowami:
        - Proszę się odsunąć! Proszę nie wchodzić w kadr! Proszę umożliwić pracę ekipie
        telewizyjnej!!!
        W tzw. międzyczasie ekipa zdążyła rozstawić już kamerę, z kabiny wyszedł Ryszard
        Cebula i patrząc w kamerę smutnym głosem powiedział:
        - Spójrzcie państwo, jak pustoszeją nasze ulice! Kryzys daje się we znaki na
        tyle, że ludzie przestali wychodzić z domów!

        by eM-Ski

        * * * * *


        - Za kogo przebierasz się na bal karnawałowy?
        - Za Shreka.
        - Maskę kupiłeś?
        - Jeszcze nie. A ty za kogo się przebierasz?
        - Za piękną księżniczkę.
        - A maskę kupiłaś?

        by eM-Ski

        * * * * *

        Fazy projektu informatycznego
        1. Euforia
        2. Cykoria
        3. Szukanie winnych
        4. Karanie niewinnych
        5. Nagradzanie niezaangażowanych

        by Misiek666

        * * * * *

        - Gdzieś ty był? Dawno cię nie widziałem!
        - Chorowałem...
        - Co się stało?
        - Trafiłem do szpitala z powodu nieprawidłowego użycia kiełbasy...
        - ???!!!
        - No, kupiłem, zjadłem i się zatrułem. A trzeba było ją sprzedawcy w dupę wsadzić...

        by eM-Ski

        * * * * *

        - A Ty kim chcesz zostać jak dorośniesz?
        - Chcę kontynuować pracę mojego ojca, który odziedziczył ją po dziadku, a ten po
        pradziadku.
        - To znaczy?
        - Zostanę lektorem w ''Modzie na sukces''.

        by Niemiec

        * * * * *

        - Marzy mi się wesele w amerykańskim stylu... Ojciec prowadzi do ołtarza,
        wszystkie druhny w takich samych sukienkach...
        - Ja nie chcę być w takiej samej sukience, jak wszystkie...
        - To wynocha z mojego wymarzonego wesela!
        • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 15.10.09, 20:33
          O co się modą:




          Modlitwa wieczorna kobiety :

          Ojcze nasz, który jesteś w niebie
          Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
          Daj mi faceta i ma być bogaty
          Musi mieć Ferrari - za cash, nie na raty
          Duże mieszkanie, a najlepiej willę
          Ma mnie ciągle słuchać- nie tylko przez chwilę
          Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
          Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę
          Oglądać romansy, biżuterię kupić
          W życiu mym nie będzie mógł się nigdy upić
          Nie chcę nigdy widzieć jego własnej matki
          Ja wydaję kasę - on płaci podatki
          On nie ma kolegów - ja mam koleżanki
          Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki
          Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
          Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara

          Modlitwa wieczorna faceta :

          Panie mój daj mi głuchoniemą nimfomankę z dużym kontem w banku.
          Ma być właścicielką sklepu monopolowego i mieć własny jacht i napalone
          koleżanki nimfomanki. Wiem że to się nie rymuje - ale tu nie o rym chodzi...
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 16.10.09, 20:04
            www.youtube.com/watch?v=jquWO-0VkII&feature=fvw
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 23.10.09, 19:36
              Na budowie majster dostol nowego pracownika,
              takigo modego GOROLA
              i w czasie przerwy majster pado do tego modego:
              "Wes no mody skocz po halba".
              A tyn mody nie wiedziol o co chodzi i pado:
              "Ale panie majster, co to jest halba?"
              A majster:"Mosz recht synku ! Kup zaroz dwie !!!
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 23.10.09, 20:55
                LIST MAMY BLONDYNKI DO SYNA

                Pisza do Ciebie tych pora linijek, żebyś wiedzioł, że do Ciebie pisza. Jak tyn
                list dostaniesz, to znaczy że do Ciebie doszed. Jak go niy dostaniesz, to mi dej
                znać, to go wysla jeszcze roz. Pisza do Ciebie po mału, bo wiym, że niy umisz
                szybko czytać. Niydowno tata przeczytoł w jakiś gazecie, że nojwiyncy wypadków
                się zdarzo kilometer od doma, wiync przeprowadzili my sie trocha dali. Mieszkomy
                teroz w fajnyj chałupce. Jest tu pralka, choć niy jestech pewno, czy sie niy
                zepsuła. Wczoraj wciepłach do ni pranie, pociagłach tyn sznurek i pranie kajs
                wsiąkło. Ale przeciyz sie z tego powodu niy powiesza... Pogoda niy jes
                nojgorszo. W zeszłym tydźniu lolo ino dwa razy. Za piyrszym razym trzi dni, a za
                drugim cztyry. Co do jakli, kiero chciołes, to ujek Pietrek powiedzioł, że jak
                Ci ją posla z kneflami, to bydzie dużo kosztować, bo knefle są ciynzkie. Bezto
                oderwałach te knefle i wsadziłach do kapsy. Tata dostoł robota. Jest dumny jak
                pow, bo mo pod sobom jakieś pjyncset osób. Wysiywo trowa na cmyntorzu. Twoja
                siostra, Julka, kiero wyszła za maż, w końcu urodziła. Niy znomy jeszcze płci,
                wiync Ci niy powiym, czy jestes ujkym, czy ciotką.Jak to bydzie dziołszka, Twoja
                siostra chce ja nazwac po mie. Ino to bydzie dziwne - godać na swoja cera
                ,,mama". Gorzyj jes z Twojim bratym, Jankym.Zamknął samochód i zostawił w srodku
                kluczyki.Musioł iść do dom po drugi komplet, żeby nos wyciagnać ze środka. Jak
                się bydziesz widzioł z Gocha, pozdrów ją łode mie, a jak niy, to ji nic nie
                godej. Twoja mamula Dusia.
                PS.Chciałach Ci wsadzić do listu pora złotych, ale już zakleiłach koperta.!!!
                pa!
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:19
                  - Maryjko czamu tyn pies couki czas tak dziwnie na mie paczy? - Uoon tak
                  paczy na kozdego kery jy z odniego talyrza!
                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:19
                    Siedzi zebrok pod kosciouym i prosi pszechodzooncego chopa: - Panie uaskawy,
                    dejcie pora zuotych biydnymu... - Niy moom piniyndzy. - To wez sie do roboty,
                    uobiboku jedyn!
                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:20
                      Stanoou uysy pszed lustrym paczy z dumoom na wuasne odbicie. - swiytnie sie
                      czimia, zechcich na karku i ani jednego siwego wosa na gowie.
                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:21
                        Na dzwierzach u Pawlika pojawiyua sie wizytoowka "insz. Pawlik". - Panie
                        Pawlik - pado soomsiod - "inzynier" to sie pisze "inz.", a nie "insz." - Jo tysz
                        ni ma inzynier yno insztalator...
                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:22
                          Stary Chrobok chciou sie na stare lata do ZBOWIDU zapisac´. Jak sie zguosiyu na
                          prezydium pyto go zdziwioony pszewodniczooncy. -Wy do ZBOWIDU, wyscie pszeca
                          niy walczyli? Nato stary Chrobok. -A dyc´ jo walczyu jo byu nawet ranny, ino
                          skuli tyj
                          sklerozy nie umia sie teras spoomniec´ czy jo dostol kulkom miedzy uopatki abo
                          uopatkoom miyndzy kulki!
                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:23
                            Jedyn Karlus siedziou jusz 20 lot na bezludnyj wyspie.Narous paczy, puynie
                            tako modo dzioucha na beczce. Pszipuynyua, i sie go pyto: Wiela lot ty jusz sam
                            siedzisz? - 20 lot!- Blank soom?- Ja blank soom.- Noo to teraz ci doom to co
                            ci tela czasu brakowauo.- Niy godej! W tyj beczce je richtik piwo?!
                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:23
                              Jedzie dwuch policjantoow autym. I jedyn godo do drugigo:
                              - Francek, widzisz tyn las, tam?- Niy, drzewa mi zasuoniajoom.
                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:24
                                Do jednego ozratego podchodzoom dwa policjanty. - Dokumynty prosze!
                                - godo piyrszy. - Niy moom!- Noo to idymy! - Godo drugi. - Noo to idzcie!
                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:25
                                  Szli rous puklaty i joonkaua ze kos´cioua.I tyn joonkaua godo: aa-ll-ee
                                  ttt-yy-nn ff-aa-rr-oo-sz
                                  mm-ii-oo-uu dd-uu-gg-ee kk-oo-zz-aa-nn-i-ee.A tyn puklaty godo: jak bys´ty byu
                                  tym farozym
                                  to by my jeszcze do tera siedzieli w kos´ciele.To joonkaua sie snerwowou i godo:
                                  aaaa jj-aa-kk
                                  cc-i-ee-bb-ie zz-dd-jj-yy-nn-cc-i-ee kk-nn-ii-pp-ss-nn-oo-m t-o-oo
                                  aa-ll-bb-uu-mm-a nn-i-yy
                                  pp-uu-dd-zi-ee ss-kk-ll-aa-pp-nn-yc´!
                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:26
                                    Rous puklaty i uysy szczasli sie w autobusie a oba niy widzieli. Tak godo tyn
                                    uysy do puklatego:
                                    - Kaj sie cisniesz z tym plecakym? A tyn go tak maco po gowie i godo: Na uyso goora.
                                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:26
                                      Jedyn sie pyto: Tysioonc marek do tego kery mi powiy jakegos´ zwierzoka
                                      kerego bych niy umiou nas´ladowac´. A drugi mu pado: Sardynka w olyju


                                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:27
                                        Pszichodzi chop do masorza i godo: Dziyndobry. - Dziyndobry. - Mo pani
                                        flaczki? - Niyma!
                                        - Zeberka mocie? - Niyma! - A kotlety soom? -Niy ma! - A co mocie? - Ot oosmy do
                                        czeci otwarte!
                                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:27
                                          Jedyn Karlus psziszou do sklepu i godo: Mocie myduo do mycio pyska? - Panie,
                                          to sie nazywo toaletowe. Sam mocie jedne, a co bys´cie jeszcze chcieli? - Dejcie
                                          mi jeszcze pora rolkoow papiyru. - Toaletowego? Pyto sie ta pszedowaczka. - Niy
                                          to mo byc´ do wyciyrania dupy! Wartko odpowiedziou tyn Karlus.

                                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:28
                                            Rous na jednym poligoonie pszichodzi kapitan i godo: Suchejcie chopy je powazno
                                            sytuacja, moze sie zdazyc´co na tym nasz poligoon wylonduje UFO. Oone soom take
                                            maue, zieloone i ze takimi wybauszoonymi s´lypiami. Jak takigo spotkocie, musicie
                                            doo niego godac´ poleku i delikatnie, coby nawioonzac´ z nim koontakt.I poszou taki
                                            jedyn szeregowiec sie odloc´ do kszokoow.Paczy a tu orous jest take maue, zielone,
                                            s´lypia wywaloone, on padou: Jeronie! UFO! I godo do niego poleku: Jestem
                                            zounierzym i robia siusiu. Paczy, a te UFO nic, i godo jeszcze rous: Jestem
                                            zounierzym i robia siusiu. A te UFO pado: Te, a jo je les´niczy, dej sie wysrac´!
                                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:28
                                              We wojsku starszy rocznik mo is´c´ do cywila. Kapitan zrobiyu apel, i tyn
                                              kapitan pado: W zwioonzku s odejs´ciym starszego rocznika do cywila szukoomy sam
                                              kuchorza, kto z wos sam umi warzyc´. A Francik jusz z daleka. - Jo panie
                                              kapitanie!!!
                                              - A co wys´cie obywatelu w cywilu gotowali? -Asfalt na droodze!!!

                                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:51
                                                Psziszli rous ze powiotu tacy panowie i pytajoom gospodorza, wiela mu
                                                krowa dziynnie mlyka dowo? - A bydzie ze 7 litroow! - A co z tym robicie?
                                                - 3 litry w dooma zostajoom a 7 spszedowoomy spooudzielni!
                                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:52
                                                  Teroski to wszyndzie na coukim swiecie zamiast ludzi wprowadzajoom maszyny.
                                                  Jo niy wiym eli to dobre, ale tak ponoc´ je. Rous tysz psziszua komisyjo
                                                  zwiedzic´ taki nowy zakuad i tyn kerownik ich oprowadzo, pokazuje wszysko, a
                                                  potym to pokozou im blank nowo instalacjo i pado: Ta instalacjo zastypuje asz
                                                  szes´c´ ludzi.- Och! - godo komisyjo. - A kto joom obsluguje?- Siedmiu
                                                  szpecjalistoow. Pedziou kerownik.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 09:53
                                                    Rous siedziou dziod pod kosciouym i tak zebrou: Dziesiyncioro dzieci moom,
                                                    kulawo baba
                                                    moom, s´lepo s´wiekra moom, wali mi sie doom, wielko biyda moom, dejcie cojs´
                                                    panoczku,
                                                    dejcie...- Tela tego mocie i jeszcze woom mauo! - pedzieli panoczek co tam
                                                    pszechodziyli.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:40
                                                    Panie Szporys byliscie jusz kedy karani? - Ja panie syndzio, pszed 10 laty!
                                                    - A od tego czasu ani razu? - A coscie w tym czasie robiyli? - W hereszcie zech
                                                    siedziou!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:43
                                                    Rous we soondzie skarzyli takigo jak to padajoom recydywiste. Syndzia
                                                    tak paczy na niego i godo: Jak widac´ to musicie byc´ zepsutym czuowiekym.
                                                    W jakim to towarzystwie zes´cie sie wychowali i obroocali?- Noo wiedzoom,
                                                    od modosci moom ino z syndziami i adwokatami do czyniynio!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:43
                                                    Rous we cugu dwa pasazery se godajoom o tym jake wyczimaue soom kobiyty .- O
                                                    wiela
                                                    wiyncyj poradzoom szczimac´ jak chopy ! - To je onmyjglich, wiela organizm
                                                    kobiyty poradzi
                                                    sniys´c´. - Wys´cie soom napewno dochtorym?- Niy jo spszedowoom szczewiki ...
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:45
                                                    Blank snerwowany murorz pszilatuje do majstra i ryczy :
                                                    - Panie majster, zawaloou sie doom od Tego Johana, kery my tydziyn´ tymu wykoon´czali!
                                                    - Pieroona! A godouech, coby niy syjmowac´ rusztowan´ pszed klejyniym tapetoowaniym.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:46
                                                    W jednym urzyndzie: - Jak pan sie nazywo ? - Sraczka - Ooo.. to dojsc´ rzodke
                                                    nazwisko!!!!!!!!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:46
                                                    Christof z Raciborza niy chciou wpuscic´ kolendy. Pedziou niy
                                                    wpuszcza, bo to i tak ksioondz ino po pinioondze pszichodzoom. Kedy sie
                                                    ksioondz o tym dowiedziou, dou mu skozac´, ze to niy o pinioondze tu idzie ino o
                                                    bogosuawiyn´stwo, i ze niy weznie ani zuotoowki. Noo to Christof ich wpus´ciyu.
                                                    Ksioondz pokropiyu, porzykou i wyszou, a organista na dz´wiyrzach napisou litery
                                                    czech krooli. Jak to ino Christof uwidziou to niy wyczimou i ryknoou: - Tos´cie tacy!
                                                    Najpszood toscie dali skozac´, ze zuotoowki niy wez´niecie a teros to piszecie
                                                    C.M.B.!!! ? - No dyc´ pszeca to wszyndzie piszymy, to jest... - Nic mi niy godejcie
                                                    co to je. Umia czytac´ i wiym, ze to znaczy "Christof Musi Bulic".
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:48
                                                    W Raciborzu roz byu mecz miyndzypan´stwowy w tisztynisa . Pszed tym meczym
                                                    rozgrzywali sie Chinczyk i Murzin. Tak se pinkali tego ping-poonga aze zaczli
                                                    scinac´. Naros Murzin (ze murzinskyj manszafty) jak pszipierykou to aze bala
                                                    szczeloua. I tyn Chinczyk godo do tego Murzina ze murzinskyj manszafty: Ping -
                                                    poong - pynk! A tym Murzin (ze murzinskyj manszafty) mu odpedziou: Ile bula?!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:49
                                                    Trefiyli sie dwa "klapidudki" . - Te Joozef - pado tyn jedyn - jo bych ci
                                                    cosik pedziou,
                                                    ale moom pieroonowego stracha! - Toc´ godej, pszeca ci nic niy zrobia! - Tys´
                                                    niy miou
                                                    fatra, Joozef! - Tys´ je ale kopszeloong, Gustel! - Joch ich miou wiyncyj nisz
                                                    ty!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:50
                                                    To co woom teroski opowiym, to sie naprowdy zdarzyuo. Jechali my autobusym ze Rud do Glywic. Ludzi byuo tak peuno, ze ani knefla wsadzic´. Koonduktorka miaua biyda sie pszecisnoonc´, to tak ino pszez ludzi te bilety spszedowaua. Jak jusz wszystkim spszedoua tak zawouaua: A tam w zadku mocie bilety? - A czemu to zaros w zadku a nie w kabzie - odpedziou jyj jedyn.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:50
                                                    Jedyn chop zawsze kupowou na poomp. Idzie tysz rous kole sklepu a tyn
                                                    sklepikorz go wouo: Panie Duda jak tam z tym dugym? - Tak jak z tym krootkim -
                                                    odpedziou Duda.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:51
                                                    Jedyn chop na dworcu idzie do kasy i pado: Dajoom mi wartko bilet ja?
                                                    - Ale dokoond? - A co wos to obchodzi kaj jada? - pado chop
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:52
                                                    Dwa mode karlusy rozprowiajoom: Suchej ino, Dieter, jak sie
                                                    po naszymu godo "warum"?- "Czamu"? - A nic tak sie ino pytoom!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:52
                                                    Pszijechou rous Kohl do W-wy. Wauynsa okludzo go po W-wie i pokazuje mu zabytki. Kohl
                                                    ino godo: Ja gut, ja gut. Noo to Wauynsa godo do Mietka: - Czymu uoon chce tak tych jagood?
                                                    Skocz i mu psziniys´. Mietek byu wartko nazod. Dowo Kohlowi jagody, kere tyn zaros zjod
                                                    i potym pedziou: Danke! Na to Wauynsa: - Ooooo, co to to niy! Danki ci niy doom
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:53
                                                    Godou rous Gorbaczow z Panym Bogym - Panie Boze. Te Poloki couki czas mi sie
                                                    buntujoom. - Posuoubys´na nich jako klynska. - Dobra. Padou Poonbooczek. - Ale
                                                    wprowadzisz swobody religijne. - Zgoda! - Padou Gorbaczow. Na drugi dziyn´
                                                    budzoom Gorbaczowa rano i godajoom mu: Tow. sekretarzu. Wypadek we elektrowni
                                                    Czarnobyl. Wielke skazynie. Gorbaczow wznioosu oczy w goora i padou: Boze
                                                    poczymu? Pszeca mioues´ ukorac´ Polokoow. - Sorry Gorbi. Miouech stare mapy!!!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:53
                                                    Rous sie na Krymlu te ruske jenerauy zrobiyli fajer. Narous tak ajnfach wuazi
                                                    jedna pucfrau z kiblym i szmatoom. Niy smoli sie wiela ino stowio tyn kibel na
                                                    szrajbtisz na papioory i dokumynty. Jeneral blank czerwoony, znerwowany, ze
                                                    s´lypiami choby rapitolca, ryczy do pucfrau: Paszua w pizdu!!! - Ja, tawariszcz
                                                    jenerau? - Niet, Zapadnaja Jewropa!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:54
                                                    W Zwioonzku Radzieckim po ros piyrwszy wydano Biblia. Jyj piyrsze zdanie
                                                    brzmiauo nastypujoonco: "Snaczaua nie byuo niczewo, tolka towariszcz Bog
                                                    prochazausia ulicami Maskwy".
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:54
                                                    Rous jedyn starzik szli w nocy wele cmyntorza. Downiyj jak sie ducha spotkauo
                                                    to sie go
                                                    pytauo, co by chciou , bo kozdy mu chyntnie do zbawiynio pomogou. No to tamtyn
                                                    starzik
                                                    suyszeli wele cmyntorza jakes´ stynkanie, rous suabsze, rous mocniejsze. Noo to sie
                                                    spytou: Co bys´ chciaua duszyczko?- Cosik na chroboki, bo tak sromotnie gryzoom!
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:55
                                                    Idzie garbaty o poounocy pszes cmyntosz. Narous zza groba wyskakuje niymrawo i godo: - Dewej pinioondze! - Niy moom. - A co mosz ? - Garba! - To dewej I zebraua. A garbaty szczynsliwy wroociyu du doom i opowiedziou o wszystkim koomplowi - kulawymu. Kulawy chciou byc´ zajs´ zdrowy i poszou w nocy na cmyntorz. Historia sie powtoorzyua. Wyskoczyua niymrawo i godo: - Mosz garba? - Niy! - To mosz !

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 24.10.09, 11:55
                                                    Baba od Francika wywouje duchy: Duchu!... Je zes´ ty moim chopym ? - Ja, to
                                                    je jo!
                                                    - A je zes´ szczynsliwszy niz´li za zycio? - Toc´! - A kaj zes´ je? - We piekle!

                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) 25.10.09, 15:00

                                                    We wsi miyszko fajno frela, co wołajom na nia Ela.
                                                    Nic tej Eli nie brakuje i Francika tyż szteruje.
                                                    Chciołby zagodać do Ele, bo on niy mo swojij frele,
                                                    ale Francik sie gańbuje i yno sie oblizuje.
                                                    Idzie Francik z baru w nocy, Ela mu po głowie loce,
                                                    widzi światło tam w łaziynce: może ona myje rynce?
                                                    Abo inksze czynści ciała, może bydzie sie kompała?
                                                    Piwo z głowie zaszumialo i rozum mu odebrało.
                                                    Za płotym strom tam stoi, obejrza se piersi twoji,
                                                    yno trocha ciepna okym i se pójda dali potym.
                                                    Zaroz bydzie on za płotym, aż tu trzimie coś galoty,
                                                    sztacheta mo w nogawicy, już pod płotym z bolu ryczy.
                                                    Nogawica rozerwano i szczaskane mo kolano.
                                                    Słyszy Ela ,jak coś czasło i wartko zgasiła światło.
                                                    Owijo sie do ryncznika, widzi w zegrodce Francika.
                                                    Idzie po chlyb Francik rano, odarte całe kolano.
                                                    Posłała go po chlyb matka, to on poszoł w krótkich batkach.
                                                    Nazod wraco Francik z chlebym, a na kole Ela jedzie:
                                                    Był żeś wczora zaś ożarty, żeś przegroł galoty w karty?
                                                    Coś to zrobioł w te kolana, chyba piołżeś aż do rana?
                                                    Francik głowa yno spuścioł i kalup sie dudom puścioł.
                                                    Nic Eli nie odpowiedzioł, cały tydzień w doma siedział.
                                                    Chodzioł yno do roboty, żeby fondnyć se galoty,
                                                    nie boł w barze, czy w kościele, żeby kajś nie spotkać Ele.
                                                    Jak chcesz poznać jakoś frela, weź na lody jom w niedziela,
                                                    abo kup jakigo kwiatka i powiydz, że chcesz sie spotkać.
                                                    Możesz wzionś jom na zabawa, abo kajś na jako kawa.
                                                    Nie czeba zachodu wiela, żeby spotkać jakoś frela.
                                                    Szeptniesz ji coś na uszko i zabije ji serduszko,
                                                    jak sie ji spodobosz może, ona sama ci pokoże...

                                                    Fojerman
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 25.10.09, 18:04
      Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
      - Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
      - "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci."
      Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną... Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci ... - wiecie co?
      - Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
      - Nie chce mi się pić!
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 03.11.09, 21:32
        https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2003/2003-02-05/jaki-dzien.jpg
        • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 05.11.09, 19:45
          zamienniki słów



          lepiej powiedz: Być może mógłbym dzisiaj zostać po godzinach.
          zamiast: Czyś ty ochujał? Co ja kurwa domu nie mam czy co?

          powiedz: Myślę, że w ten sposób nie uda nam się tego zrobić.
          zamiast: I tak kurwa do zajebania! Całe życie z kretynami!

          powiedz: Może powinieneś jeszcze to sprawdzić...
          zamiast: No i weź tu kurwa tłumacz debilowi...

          powiedz: Nie uczestniczę w realizacji tego projektu.
          zamiast: A chuj mnie to obchodzi!

          powiedz: Hmmm... To bardzo interesujące...
          zamiast: Co ty pierdolisz?

          powiedz: Spróbujemy to jakoś rozplanować...
          zamiast: I kurwa dopiero teraz mi o tym mówisz?

          powiedz: On nie jest zapoznany ze sprawą...
          zamiast: Jak zwykle był zajęty lizaniem czyjejś dupy!

          powiedz: Jestem w tej chwili zawalony robotą...
          zamiast: I co kurwa jeszcze mam zrobić? Mam płacone na godzinę...

          powiedz: Lubię wyzwania...
          zamiast: Poszukaj sobie kogoś głupszego od siebie do czarnej roboty...

          powiedz: Nie za bardzo mogę ci w tej chwili pomóc.
          zamiast: Pojebało cię? Frajera szukasz?

          powiedz: Ona jest przebojową osobą.
          zamiast: To suka jakich mało!

          powiedz: Przeanalizuj to jeszcze raz...
          zamiast: Przecież ty kurwa nie masz zielonego pojęcia jak to się robi!

          powiedz: Nie mogę ci teraz pomóc
          zamiast: Spierdalaj!

          powiedz: Nie rozumiem tych technicznych zwrotów
          zamiast: Mówisz po polsku czy mnie obrażasz?

          powiedz: Pracuję nad tym
          zamiast: Nie mam kurwa teraz czasu

          powiedz: Bardzo mi przykro...
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 07.11.09, 22:21
            https://img2.dreamies.de/img/552/b/LuY74PD5ZM.gif
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 08.11.09, 09:33
              https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2002/2002-10-11/wrozba.jpg
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 08.11.09, 09:40
              https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2002/2002-10-11/Kibel_na_kazda_okolicznosc.jpg
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 08.11.09, 10:21
                https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2002/2002-10-10/polar.jpg
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 08.11.09, 11:16
                  https://www.fun.net.pl/Zabytki_From_Hell/2002/2002-07-02/odwochtakich.gif
                  • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 11.11.09, 10:21
                    Miałem chęć słowo mężczyzna zastąpić nickiem jakiegoś forumowego "geniusza". Nie warto. Nie zasłużyli. Pośmiać się można, choć zbyt wiele w tym wszystkim jest prawdy.

                    teksty o mezczyznach.pps
                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 15.11.09, 21:23
                      https://www.jiggle.de/vb/attachments/diskussionsrunde/111959d1151075949-man-zuviel-humor-haben-ohne-albern-shit.jpg
                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 19.11.09, 12:10
                        www.youtube.com/watch?v=lkwh4ZaxHIA&feature=player_embedded#
                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 19.11.09, 22:35
                          https://www.ankhman.com/humor/comics/schatz.jpg
                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 19.11.09, 22:49
                          www.ankhman.com/humor/comics/au.jpg
                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 23.11.09, 08:17
                            https://republika.pl/blog_jy_4290228/6100512/tr/autorytet.jpg
                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 28.11.09, 09:30
                              https://www.members.a1.net/calyx/homepurk1eck/humor/bilder_sigi600/Heilige_L%F6we_t-01.jpg
                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 28.11.09, 22:31
                                https://images2.fotosik.pl/52/hos24hy24iajyzgf.gif
                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 28.11.09, 22:34

                                  - Czego ci najbardzi brakuje na emeryturze?
                                  - Urlopu...
                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 28.11.09, 23:56

                                    Gdzie mieszkają łosie?
                                    - Na łosiedlu.
                                    Jak sie nazywa łoś morski?
                                    - Łośmiornica.
                                    Jaki jest przysmak łosi?
                                    - Łosoś.
                                    Jakim językiem mówią łosie?
                                    - Włośkim.
                                    • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 19:03
                                      Dziadek z babcią zrobili się konkurs, fto dalij puści piórko, ale puszczając
                                      dym z rzici. Dziadek ustawioł piórko na kańcie stoła, seblyk galoty i
                                      srrrrrruuuuu takiego bąka. Piórko przeleciało cały antryj, wleciało do kuchni i
                                      opadło... Opa pado: Babka niy mosz szans, ani niy musisz próbować. Ale babka
                                      seblykła kiecka i dżistła fest w te piórko. Dzadek patrzy a piórko leci przez
                                      caly antryj, wleciało do kuchni i bez łokno wyleciało na plac. Dziadek pado: Te
                                      tyś mie chyba coś sam ofulała... Seblykej ta kiecka jeszcze roz... Łona symnęła
                                      a dziadek pado: Jaaaa teraz to już wszystko jasne, tyś szczylała z dwururki
                                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 19:21
                                        Facet budzi sie rano,wyłazi na balkon dychnońć świeżym luftem i widzi sąsiada
                                        obok co znudzonym wzrokiem patrzy na parking przd blokiem,tysh patrzy a tam
                                        grają w tenisa Federer i Roddick.Facet w szoku pyto sąsiada skąd oni sie tam
                                        wzieli sąsiad godo:
                                        -A wie pan mom złoto rybka co pedziała ,że moga sie wybrać 3 życzenia to grają!
                                        Facet zazdrośnie pyto sąsiada czy mógby pożyczyć se ta rybka na noc?Sąsiad się
                                        zgodził.
                                        Wieczorem facet sie kładzie spać i godo do rybki że rano jak sie obudzi to na
                                        środku pokoju mo być wielko kupa złota!
                                        Rano z przerażeniem stwierdził ,że faktycznie na środku jest wielko kupa ale
                                        błota,leci wqrwiony do sąsiada:
                                        -Sąsiedzie ta rybka to jakiś feler bo zamiast kupy złota mom kupa błota!!!
                                        Na to sąsiad odpowiado:
                                        -A pan myśloł,że jo chcioł wielki TENIS?????????????
                                      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 19:33
                                        Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w
                                        parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
                                        Podszedł do gościa z rybami i mówi:
                                        - O jaka piękna, duża ryba!
                                        Sprzedawca na to:
                                        - Pięknego skurwiela złapałem - co?
                                        Ksiądz się obruszył:
                                        - Panie, ja wszystko rozumiem. Piękna duża ryba, ale żeby zaraz
                                        przy księdzu takie epitety. Wstyd!
                                        Sprzedawca wyjaśnia:
                                        - Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo
                                        jak płotka, okoń czy pstrąg.
                                        - Aaaa, no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go
                                        na kolację z biskupem.
                                        Przychodzi ksiądz na parafię, pokazuje rybę siostrze zakonnej.
                                        Zakonnica:
                                        - O jaka piękna, duża ryba.
                                        A ksiądz na to:
                                        - Ładnego skurwiela kupiłem, co?
                                        Zakonnica:
                                        - Ale co ksiądz - takie słownictwo?
                                        A ksiądz wyjaśnia, że ta ryba nazywa się skurwiel - tak jak inne
                                        węgorz czy szczupak.
                                        - Aaaa, to rozumiem.
                                        Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na
                                        kolację z biskupem. Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu
                                        wchodzi kucharka.
                                        - O jaka piękna, duża ryba - mówi kucharka.
                                        Siostra na to:
                                        - Piękny skurwiel - prawda?
                                        - Ależ co siostra? Nie poznaję! - oburza się kucharka.
                                        - A siostra to nie wie, że ta ryba nazywa się skurwiel - tak jak
                                        inne nazywają się karp czy lin.
                                        Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem.
                                        Wieczorem przyjeżdża Biskup - siada przy stole z księdzem i
                                        zakonnicą.
                                        Kucharka wnosi główne danie - rybę.
                                        Ksiądz biskup:
                                        - Jaka piękna, duża ryba!
                                        Na to proboszcz:
                                        - To ja skurwiela znalazłem i kupiłem.
                                        Odzywa się zakonnica:
                                        - A ja tego skurwiela skrobałam.
                                        Na to włącza się kucharka:
                                        - A ja skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
                                        Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
                                        - ku***, widzę, że tu sami swoi
                                        • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 19:44
                                          Pewna kobieta kupiła sobie w aptece podpaski.
                                          Chwilę po wyjściu zauważyła jednak, że opakowanie jest podobne lecz rodzaj nie
                                          zgadza się z tymi, które zawsze stosuje. Wraca do apteki i pyta:
                                          - Czy może mi pan wymienić?
                                          Młody farmaceuta zaczerwieniony po uszy odpowiada:
                                          - Pani wybaczy ale nigdy tego jeszcze nie robiłem...!
                                          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 20:11
                                            Studenci piją wino na korytarzu. Nagle nadchodzi prof. ksiądz..
                                            - co pijecie ?!?
                                            - Wodę, proszę księdza....
                                            - Wodę? Pokażcie... Przecież to wino !!!
                                            - Cud ! Cud! Ksiądz zamienił wodę w wino !!!
                                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 20:15
                                              Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką,
                                              wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć
                                              i z dzbana wyleciał Dżinn.
                                              - Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
                                              Kaszub:
                                              - Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb
                                              będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
                                              Dżinn:
                                              - Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
                                              Warszawiak:
                                              - Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty
                                              tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
                                              Dżinn:
                                              - OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
                                              Slązak:
                                              - Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
                                              - No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy
                                              kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
                                              Slązak:
                                              - Dobra. Nalej wody do pełna.
                                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 20:26
                                                Żonaty facet przyszedł do spowiedzi
                                                -Mam romans z pewną kobietą(mówi)
                                                -A coś bliżej? (zaciekawia sie ksiądz)
                                                No, spotykamy się, ale tylko ocieramy się o siebie, jeszcze nigdy nie było
                                                penetracji!
                                                -Tarcie to jest to samo co włożenie! Odmów 5 zdrowasiek dasz ofiarę 100zł.
                                                Gośc odmówił modlitwę i kieruje się do wyjścia, a ksiądz cały czas go
                                                obserwuje.Wybiega z konfesonału i krzyczy :
                                                -Widziałem ! - Nie wsadził Pan 100 zł na ofiarę!
                                                -Ale potarłem stówką o puszkę. Sam ksiądz mówił, że tarcie to samo co włożenie!
                                                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 20:50
                                                  Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos:
                                                  "Kochani dziadkowie, wczorej poszedłem pierwszy raz do szkoły i miałem godzine
                                                  wychowawczą. Wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę więc się
                                                  Wam do czegoś przyznam. W te wakacje jak byłem u was to zszedłem do piwnicy
                                                  nasrałem do słoja z kompotem i odstawiłem z
                                                  powrotem na półke. Jasio"
                                                  Dziadek skończyl czytać, prasnął babkę w pysk i mówi:
                                                  - A mówiłem ci "Gówno"! Ale ty "zcukrzyło sie, zcukrzyło sie"
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 20:59
                                                    w domu wariatów było badanie okresowe na kierym sprawdzali czy kieryś
                                                    przipadkiem nie wyzdrowioł. Wloz piyrwszy i sie go pytają:
                                                    - wiela jest 2 x 2
                                                    - 2000
                                                    wyciepli go nazot na leczenie a po nim wloz następny i dostoł te same pytanie na
                                                    kiere o dziwo odpowiedzioł że 4. To sie go pytają jak do tego doloz a łon im pado:
                                                    - normalnie. Podzieliłech 2000 przez środa
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 21:48
                                                    Siedzi facet u kochanki. Późno trzeba wracać. Mówi do kochanki:
                                                    - Daj trochę wódki, ochlapię się, to nie będzie czuła twoich perfum.
                                                    Wchodzi do domu, a żona go po mordzie...
                                                    - Za co?
                                                    - Myślałeś, ze, jak się poperfumujesz, to nie poczuję, że wódkę piłeś?
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 21:49
                                                    Autentyk czyli Wspomnienia Taternika:
                                                    "Podczas jednego z obozów wspinaczkowych w Tatry pojechaliśmy w rejon Morskiego Oka.
                                                    Dotarliśmy pod scianę. Nasz instruktor (jako, że byliśmy przygotowani na wyprawę pod
                                                    każdym względem) zaproponował, żebyśmy sobie strzelili po jednym - "żeby nam się
                                                    ściana trochę położyła - będzie się lepiej wchodzić". Towarzystwo nie namyślało się
                                                    długo i zaczęli "kłaść ściany" dosyć intensywnie, z czasem flaszki zaczęły topnieć
                                                    jedna po drugiej i skończyło się na kompletnym uboju. Gdy grupa ocknęła się równo ze
                                                    świtem zauważyli, że brakuje wśród nich prowodyra libacji - instruktora..."
                                                    I tutaj następuje wersja GOPR-owców:
                                                    "Zapieprzamy gazikiem, wyjeżdżamy zza zakrętu a tu jakiś facet na środku drogi idzie
                                                    na czworaka, wbija haki w asfalt i asekuruje się liną..."
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 21:57
                                                    Dzwoni tato do córki będącej na studiach zagranicznych
                                                    - Cze córeczko, co słychać?
                                                    - Zostałam prostytutką
                                                    - Co?????????????????? Jak mogłaś?...... Ty szmato, Ty k........, Ty taka
                                                    i owaka...
                                                    - Ależ tato! Tato: Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne i studia
                                                    opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na
                                                    wakacje, a Wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce i kupiłam na
                                                    nie Omegę - już tam czeka na Was,
                                                    - Czekaj, czekaj........to mówisz, że kim zostałaś?
                                                    - Prostytutką
                                                    - AAAAA, przepraszam. A ja zrozumiałem, że protestantką.
                                                  • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) ) 30.11.09, 22:03
                                                    - Wiesz - pado kamrat do kolegi - jutro moja staro mo geburtstag i jo nie wiem
                                                    co mom ji kupić!?
                                                    - to sie spytej...
                                                    - Coś ty! Tyla nie chca wydować!
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 05.11.09, 19:44
      A świstak siedzi, bo wiewiórka była nieletnia
      A Świstak Siedzi Bo Milka Była Konfidentem :P
      A świstak siedzi, bo sreberka były od ruskich
      A Świstak siedzi bo sreberka komornik walnął.
      A świstak siedzi... bo sreberka były z przemytu.
      Świstak do Lindy: - Co ty k...wa wiesz o zawijaniu?
      A świstak siedzi... Bo sreberka były kradzione!
      A świstak siedzi i pali ze sreberka!
      A świstak siedzi i płacze bo nie ma na czym palić...
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 03.12.09, 21:41
      W kawiarnia, młoda piękna kobieta popija kawę.
      Nagle podchodzi do niej zalany lump, podpiera się na krześle, chwieje
      się i mówi do kobiety:
      - Bardzo mi się spodobałaś, nie spierdol tego...

      * * *

      Jakie są trzy najbardziej popularne słowa na świecie:
      "Made in China"

      * * *

      Bush otrzymał zaszyfrowaną depeszę o treści: 370HSSV- 0773H i przekazał
      ją do rozszyfrowania CIA.
      CIA też nie wiedziała o co chodzi, wobec czego depeszę wysłano do
      Clintona.
      Ten, po zapoznaniu się z depeszą, powiedział:
      - Wystarczy przeczytać ją do góry nogami.

      * * *

      - Jaka jest różnica pomiędzy ławką w parku a Murzynem?
      - Ławka w parku jest w stanie utrzymać czteroosobową rodzinę...

      * * *

      Błonia Stadionu X-lecia. Sierpień. Trwa właśnie festyn zorganizowany
      przez Kancelarię Prezydenta RP z okazji 87 rocznicy "Cudu nad Wisłą".
      Nad jednym z ustawionych straganów wielki napis "DLA UCZESTNIKÓW BITWY
      WARSZAWSKIEJ PIWO ZA DARMO". Do tego właśnie straganu podchodzi stuletni
      staruszek w wypłowiałym mundurze legionisty.
      - Daj no synku ten obiecany, darmowy kufelek dla kombatanta - mówi do
      grubego sprzedawcy z trzydniowym zarostem
      - Zaświadczenie o udziale w bitwie ma? - pyta grubas dłubiąc w nosie
      - Synku - dziwi się dziadek - Skąd ja ci wezmę zaświadczenie. Przecież
      to było 87 lat temu...
      - Nie wiem skąd - wzrusza ramionami sprzedawca - Zapytaj Wietnamców, oni
      skądś co chwile **** przynoszą.

      * * *

      Z więzienia ucieka skazany, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się
      do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku.
      Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas
      przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do
      łazienki.
      Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
      - Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie.
      Pewnie spędził mnóstwo czasu w pi***lu i nie widział kobiety przez lata.
      Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie
      opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu
      przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości,
      zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
      Na to jego żona:
      - Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że
      jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w
      łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham...


      ****************
      1.
      Przychodzi pedał na basen i pyta się ratownika
      - jaka jest woda w basenie ?
      - ch***wa
      - to skacze na dupę

      2.
      Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
      Bo się wstydził przez miasto.

      3.
      Pani mówi do Jasia:
      -Jasiu, wytrzyj tablicę!
      -Nie.
      -Jasiu, wytrzyj!!
      -No dobra, a gdzie szmatka??
      -Poszukaj w szafce
      W tym czasie pani zapytała się dzieci, co by napisały na jej grobie gdyby
      umarła.
      Jasio znalazł w szafce szmatkę i mówi:
      -Tu leży ta szmata
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 04.12.09, 17:50
        www.youtube.com/watch?v=OcAuHCEotbk
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 08.12.09, 22:14
      Polska: "Jak kupisz mi spodnie, to zrobię Ci loda". Azja: " Jak kupisz mi loda, to zrobię Ci spodnie".

      **************

      Paradoks Szymborskiej - dla testu napisała maturę
      interpretując swoje wiersze, - i dostała 60%.

      *******************

      Kość piszczelowa - urządzenie do znajdowania mebli w ciemnym pokoju.

      ************

      Mamo, co to jest orgazm ?
      Nie wiem, spytaj ojca.

      ***************

      Mleko na gazie, tylko czeka na moment, gdy się odwrócisz.

      **********************

      Polska - tutaj nawet kryzys się nie udał.

      **********************

      Kiedyś będę tak bogaty, że jednorazówką, będę się golił tylko raz.

      ****************

      Wystarczy jedna iskra, by spalić las,
      ale potrzeba całej paczki zapałek, by rozpalić grilla.

      ********************

      Babcia - pod blokiem może sterczeć godzinami,
      a w tramwaju nie ustoi 5 minut.

      ******************

      Studenci pierwszego roku -
      śpieszmy się ich poznawać, tak szybko odchodzą.

      *************

      Nimfomanka - kobieta pragnąca seksu tak często, jak przeciętny mężczyzna.

      **********************

      Mały palec u nogi - czujnik wykrywający kanty mebli.

      **********************

      Kiedy umrę, rozsypcie moje prochy pod Tesco - będziecie mnie odwiedzać co
      niedzielę.
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.12.09, 17:28




      Bogdan baraszkował w najlepsze z kochanką, gdy usłyszał, że samochód jej męża
      wjeżdża na podjazd.
      Niewiele myśląc złapał swoje ubranie i wyskoczył przez okno, mimo że na zewnątrz
      padał deszcz. Traf chciał, że ulicą przebiegał właśnie maraton. Bogdan
      postanowił dla niepoznaki dołączyć do zawodników.
      - Zawsze biegasz nagi? - zapytał go po przebiegnięciu kilku kilometrów jeden z
      biegaczy.
      - Tak - odparł Bogdan. - Czuję się wtedy naprawdę wolny, a powiew wiatru
      przyjemnie chłodzi moją skórę.
      - To dlaczego biegniesz z ubraniem pod pachą? - dopytuje się sportowiec.
      - Po zakończonym biegu mogę od razu ubrać czyste ciuchy - wyjaśnił Bogdan.
      - A zawsze biegasz z nałożoną prezerwatywą? - zapytał zawodnik.
      - Nie, tylko kiedy pada...
      • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.12.09, 17:58
        Okolice Lublina. Zapadła wiocha. Ławka przed spożywczo-monopolowym "U
        Hanki".
        Miejscowa "elyta" odbija owocowe-mocne. Wszyscy ciągną z gwinta - jeden
        nie pije.
        - Dlaczego nie pijesz? - pytają zdziwieni.
        - Nie mogę. Hipnoza i kodowanie... - wyjaśnia abstynent.
        Następnego dnia - na wielkim kacu - jeden z uczestników libacji
        przychodzi do abstynenta:
        - Słuchaj! Chciałbym się także zahipnotyzować i zakodować... Już nie
        mogę tak dalej... Daj mi adres tego lekarza...
        - Jakiego lekarza? To nasz kowal.
        Facio podziękował i udał się do kowala:
        - Chciałbym przestać pić... Podobno pomaga hipnoza i kodowanie... proszę
        ....
        - Zdejmuj spodnie i wypnij się - odpowiada kowal.
        Facio zdziwił się, ale zdejmuje spodnie i wypina się w stronę kowala.
        Ten przyciąga chłopa do siebie i w żelaznym uścisku dyma go przez pół
        godziny.
        Wreszcie kończy, podciąga spodnie i mówi:
        - Wypijesz - całej wsi opowiem....
        • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.12.09, 18:01
          ZAGADKA!!!

          Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia
          spotkali się i zostali parą, a że ich związek był idealny, pobrali
          się.
          Ślub był oczywiście idealny. A ich wspólne życie było naturalnie
          tak samo idealne.W zaśnieżony, wietrzny wieczór Wigilijny, ta
          idealna para jechała samochodem po krętej drodze, gdy nagle zauważyła
          kogoś
          na poboczu, kto prawdopodobnie złapał gumę. W związku z tym, że byli
          idealną parą, zatrzymali się, żeby pomóc. To był Mikołaj z ogromnym worem
          prezentów. Nie chcąc rozczarować dzieci oczekujących na prezenty,
          idealna para zaprosiła Mikołaja, z ogromnym worem prezentów do swojego
          samochodu.
          I szybko zajęli się rozwożeniem upominków. Na nieszczęście coraz
          bardziej pogarszały się (i tak już ciężkie) warunki drogowe i niestety
          doszło do wypadku.

          Tylko jedna z tych trzech osób przeżyła. Kto?
          Zastanów się najpierw, a dopiero potem przejdź niżej ...



          .



          .

          .



          .



          .


          .



          .



          .



          Przeżyła idealna kobieta. Ona była jedyną osobą, która naprawdę
          istnieje.
          Każdy wie, że Mikołaja nie ma, a idealnego mężczyzny tym bardziej.

          Dla kobiet ten e-mail tu się kończy!!!

          Panowie proszę czytać dalej.



          .



          .


          .



          .

          Jeśli Mikołaj nie istnieje i idealny mężczyzna też nie, to za
          kierownicą
          musiała siedzieć idealna kobieta. Co wyjaśnia, dlaczego doszło do
          wypadku.
          A tak w ogóle jeśli jesteś kobietą i właśnie to czytasz (pomimo,
          że miałaś
          skończyć parę linijek wyżej), udowodniłaś coś jeszcze:

          KOBIETY NIGDY NIE ROBIĄ TEGO, CO IM SIĘ POWIE!!!
          • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.12.09, 18:02
            Narkoman trafił do piekła.
            Otwierają się wrota, a tu całe łany marihuany.
            Narkoman napalony biegnie i rwie całe naręcza.
            Nagle słyszy głos diabła:
            - No i po co rwiesz, jak tam pełno narwane!
            Patrzy, a tu faktycznie pełno świeżego ziela.
            Biegnie i zaczyna przerzucać, żeby schło.
            A tu diabeł:
            - I po co suszysz, jak już tam ususzone!
            I rzeczywiście.
            Narkoman podbiega i zaczyna skręcać skręty.
            Skręca, skręca, na co diabeł:
            - I czego skręcasz, jak tam tyle naskręcane!
            Narkoman patrzy, a tu góry skrętów!
            Wybiera największego i pyta diabła:
            - Masz może ogień?
            A diabeł z uśmiechem:
            - Jakby był ogień, to byłby raj!
        • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 11.12.09, 18:21
          ZAGADKA!!!

          Był sobie idealny mężczyzna i idealna kobieta. Pewnego dnia
          spotkali się i zostali parą, a że ich związek był idealny, pobrali
          się.
          Ślub był oczywiście idealny. A ich wspólne życie było naturalnie
          tak samo idealne.W zaśnieżony, wietrzny wieczór Wigilijny, ta
          idealna para jechała samochodem po krętej drodze, gdy nagle zauważyła
          kogoś
          na poboczu, kto prawdopodobnie złapał gumę. W związku z tym, że byli
          idealną parą, zatrzymali się, żeby pomóc. To był Mikołaj z ogromnym worem
          prezentów. Nie chcąc rozczarować dzieci oczekujących na prezenty,
          idealna para zaprosiła Mikołaja, z ogromnym worem prezentów do swojego
          samochodu.
          I szybko zajęli się rozwożeniem upominków. Na nieszczęście coraz
          bardziej pogarszały się (i tak już ciężkie) warunki drogowe i niestety
          doszło do wypadku.

          Tylko jedna z tych trzech osób przeżyła. Kto?
          Zastanów się najpierw, a dopiero potem przejdź niżej ...



          .



          .

          .



          .



          .


          .



          .



          .



          Przeżyła idealna kobieta. Ona była jedyną osobą, która naprawdę
          istnieje.
          Każdy wie, że Mikołaja nie ma, a idealnego mężczyzny tym bardziej.

          Dla kobiet ten e-mail tu się kończy!!!

          Panowie proszę czytać dalej.



          .



          .


          .



          .

          Jeśli Mikołaj nie istnieje i idealny mężczyzna też nie, to za
          kierownicą
          musiała siedzieć idealna kobieta. Co wyjaśnia, dlaczego doszło do
          wypadku.
          A tak w ogóle jeśli jesteś kobietą i właśnie to czytasz (pomimo,
          że miałaś
          skończyć parę linijek wyżej), udowodniłaś coś jeszcze:

          KOBIETY NIGDY NIE ROBIĄ TEGO, CO IM SIĘ POWIE!!!
          • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 15.12.09, 22:45
            - Robisz w hucie ?
            - Niy, w berecie, hut moom na niydziela!
            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 22.12.09, 10:01
              To jo Ci tyż łopowiymi wic, ale to jest prawdziwo historia, a maiała łona
              miejsce jak zech był sztajgrym oddziału fedrunkowego na grubie. Ida ci jo do
              ściany łodstawom i patrza, a tu po taśmie idzie pieroński żyd wyngla(do tych co
              to czytają i nie znają tej nazwy nie mającej nic wspólnego z parszywym
              antysemityzmen: żyd-duża bryła węgla) i niy moga sie nadziwić jak łon przeszed
              pod obudowom chodnika na piyrszy taśmie łod ściany. Jak zech doszed do ty taśmy
              to pytom sie kneflorza Jaśka(gorola), jakym cudem przeszed tyn żyd na ty taśmie,
              a Jasiek mi godo - panie kierowniku tutaj przechodziło dwóch naszych, trzech
              ślązaków, ale Żyda to ja nie widziałem.
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 22.12.09, 12:54
                https://nicalbonic.blox.pl/resource/policja.JPG
              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 22.12.09, 13:03
                https://th.interia.pl/51,bd370500b870875/0082.jpg
                • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 28.12.09, 23:08
                  https://img146.imageshack.us/img146/3284/5062952h598pd2w461dp3.jpg
                  • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 13:49
                    https://C:\Documents and Settings\User\Мои документы\Мои 
рисунки\Мои видеозаписи\fingercaps.jpg
                    • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 14:38
                      https://uath.org/english.php?news=34
                    • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 16:49
                      https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2101740,2,1,fingercaps.html
                      • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 17:43
                        https://fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2101742,2,1,fingercaps.html
                        • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 17:54
                          fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2101742,2,1,fingercaps.html ><img src=fotoforum.gazeta.pl/photo/5/he/ab/br3b/uQ4GTVF9xdAsZd5xPA .jpg alt=fingercaps title=fingercaps /></a>" border="0" alt="<a href=fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2101742,2,1,fingercaps.html ><img src=fotoforum.gazeta.pl/photo/5/he/ab/br3b/uQ4GTVF9xdAsZd5xPA .jpg alt=fingercaps title=fingercaps /></a>">
                          • ziggi.1 Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 17:58
                            [img]https://https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/he/ab/br3b/fGPDDeW5gUQ2j1UO6X.jpg[/img]
                            • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 29.12.09, 18:29
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/he/ab/br3b/fGPDDeW5gUQ2j1UO6X.jpg
                              • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 30.12.09, 12:37
                                www.youtube.com/watch?v=dFweACQztW4&feature=player_embedded#
    • 1fatum Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 30.12.09, 20:16
      U mnie Mikołaj już był, teraz jedzie do Was!

      img46.imageshack.us/i/0000000001.jpg/
      • hanys_hans Re: śmieszny Humor:))))))))))))))))))))))))))) )) 03.01.10, 21:01
        https://wspomnieniaemerytki.blox.pl/resource/nablw19_400x400.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja