List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic!Str.1

31.12.07, 23:20
Myslam, ze to pasuje na dzisiejszego sylwestra a Kochtschütz nie bydzie na
mnie zlou;)

List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic i o reportazu w II niemieckiej
telewizji.
Moje tuplikowanie nie jest idealne, ale oddaje trocha to co nasz Grof pedziec
chciou.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Valentin Graf Ballestrem


94315 Straubing


Moja podroz do Plawniowitz w 2004 roku

W dniach od 12-14 Czerwca mialem niesamowite przezycie , ktore chce tu opisac:
Na poczatku czerwca zadzwonil do mnie niejaki Pan Euting. On jest w Dreznie
szefem tamtejszego studia ZDF (ZDF- II Niemiecki Program
Telewizyjny).Mianowicie dostal on zlecenie przygotowac krecenie reportarzu
pod tytulem:
“Zeitreise durch Schlesien” co wlasciwie w polskim tlumaczeniu zwie sie „
Historyczny wojaz przez Slask“
niestety jeszcze nigdy jego stopy (Pana Eutinga) nie dotknely slaskiej ziemi.
Poslano go wiec w podroz informacyjna na Slask razem z polska
dziennikarka.Przemierzali kraj wzdluz I wszerz, w poszukiwaniu ciekawych
objektow.
Duzo palacow odnalezli, ale wszystkie zniszczone, malo tego, spotkali sie ze
wrogim nastawieniem do nich dzisiejszych mieszkancow tych ziem i zauwazyli, ze
nieznaja oni ani historii tych palacow ani roli ich bylych wlascicieli w
rozwoju Slaska.
W koncu staneli przed wspanialem palacem w Plawniowicach!
Wlascicielem palacu, jest dzisiaj kuria biskupia, ktory z pomoca panstwowa
Niemiec i Polski, Polskiej i Niemieckiej Kurii Biskupiej jak i ludnosci z
Plawniowic, bardzo pieknie odnowiono. ( co ja wiem, to Polska jako panstwo nic
nie dala, to pisze Graf Ballestrem tylko z grzecznosci, to moje osobiste zdanie ?)
Dzisiaj ten palac jest wlasciwie hotelem, sluzy ale takze medytacjom w celu
odnowieniu ducha a takze do kongresowych spotkan. Centralna osoba w
Plawniowicach jest Prof.Dr.Christian Worbs, ktory z duzym wyczuciem
delikatnosci, artyzmu i sztuki renowacje tego palacu przeprowadzil i jako
Dyrektor Zespolu Palacowego i Proboszcz Plawniowickiej Parafii tam rezyduje.
Ksiadz Dr.Worbs pokazal Panu Eutingowi Palac i Gmine.Oczywiscie zaczela sie
dyskusja na moj temat.
Pan Euting byl bardzo zdziwiony, ze ja nie smuce sie z faktu, ze wszystko
stracilem, tylko utrzymuje przyjacielskie
stosunki z Plawniowicami, jak i Biskupstwami w Opolu i w Gliwicach.
Pan Euting postanowil wiec w Plawniowicach filmowac ale pod zalozeniem, ze i
ja tam zawitam.
Zadzwonil do Straubing i poprosil mnie, zebym tam przyjechal.Oczywiscie
powiedzialem mu , ze jestem juz
ulomny i nie jestem w stanie podolac takiej dalekiej podrozy.
On ale o tym slyszec nie chcial. Zaproponowal mi, ze posle po mnie maly
samolot charterowy, ktory mnie przywiezie do Katowic i odwiezie znowu z powrotem.
Na to sie zgodzilem.
Ostatni raz bylem w 1995 roku w domu, wtedy myslalem, ze jestem tu po raz
ostani, pozegnalem sie na zawsze
z moim Heimatem.
Teraz zaczela sie mala korespondencja z Panem Eutingem, - czego on wlasciwie
ode mnie oczekuje, spytalem sie go, czy go interesuja moje :
- osobiste przezycia
- historia mej rodziny
- historia Gornego Slaska
- moje zapatrywania na nastroj na G.Slasku
- Gorny Slask w UE.

On odpowiedzial lakonicznie “WSZYSTKO”

W dniu 12. czerwca 2004 o godz.8.00 h wsiadlem w Straubing do malej
2-motorowej maszyny.
Niestety, w ciagu calej podrozy nie widzialem nic oprocz slonecznie
oswietlonych gor chmurnych.
Wieden, Brno, Katowice.
Na malym lotnisku Katowice ( 1 pas do ladowania) siedzial sobie lis na lace i
czyhau na myszy.
---------------
koniec strony 1, sa 4 w calosci!
    • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 31.12.07, 23:50
      Ballest,Tys je goora zuota wort!Bez Ciebie tyn rok niy bou stracony:-)
      • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 00:23
        ale mie zaszczyt kopnou jezżech uostatnio we starym i piyrwszo we nowym roku co
        do Wos piszam!!!
        • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 00:33
          Wiysz jak sie wstydzam, bo uech uobiecou, ze przetuplikujam w starym roku, ale
          potym tys ze Twoja przesylkom, mnie trocha wybawioua, ale tera uobiecujam, ze
          reszta przetuplikujam w 2008;)
          Kochtschütz, uon pisze wspaniale, jou tego oddac nie umiam, ale se BARDZO
          starom, wierz mi!
        • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 00:36
          Kochtschürtz, to my MOMY tyn zaszczyt, zes TO ZROBIOUA i dziynkujemy Ci bardzo!
          • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 01:06
            cheba żech sie przekwoliyua-Bronek bou piyrwszy ale i tak sie cieszam ze skuliś
            pewnego zacnego Ślonskiego rodu trafiuach na Wasze niy mniej zacne forum i
            czujam sie tukej najlepij
            • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 01:21
              Takou jak Ty,je zawsze u nos KROLEWNOM!
              Myslam, ze tak zostanie tysz w 2008 M.....nko
              • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 01:31
                cheba wtoś tu przesadziou ze szampanym i trocha bluko
                • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 01:36
                  dzinki za couki zeszuy rok-a tera ida na jednego...spać
                  • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 01:39
                    No wiysz, ale uech se rozczerwieniou! tera Ty przesadzosz, bo takich jak Wos juz
                    nigdy nie ZNEJDZIEMY!
    • szwager_z_laband Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 09:39
      Duzo palacow odnalezli, ale wszystkie zniszczone, malo tego,
      spotkali sie ze
      > wrogim nastawieniem do nich dzisiejszych mieszkancow tych ziem i
      zauwazyli, ze
      > nieznaja oni ani historii tych palacow ani roli ich bylych
      wlascicieli w
      > rozwoju Slaska.

      tyn tekst trefi kogo musi i powiniyn, a jo sam dziynkuja za to
      zescie to dali i tuplikowali(bo to jednak je robota), no i czekom z
      ciekawosciom na dalyj!
      • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 14:23
        Strona 2
        2
        Z promieniujaca twarza przywital mnie pewien Plawniowiczanin na lotnisku , ktory
        po mnie przyjechal.W drodze do Plawniowic, poprzez komorke (Handy) dawal mi Pan
        Euting precyzyjne wskazowki jak sie zachowac mam, gdy sie do palacu zblizac
        bede, - najwazniejsze, - nie mam zadnej uwagi na kamery zwracac.
        Wysiadlem przy wejsciu glownym, - kamera z prawej, kamera z lewej, czasami
        calkiem z bliska.Przywital mnie z usmiechnieta twarza ksiadz Worbs.Obydwoje
        rozlozylismy nasze ramiona i objelismy sie serdecznie, jak zawsze.Potem
        spacerkiem podazylismy w kierunku glownego wejscia palacu i zniknelismy w jego
        wnetrzu.
        Zaraz jak weszlismy, rzucil sie na mnie team redakcyjny, kamerzysci,- bardzo
        sympatyczni ludzie a pozniej personal tego domu i przywitali mnie serdecznie.
        Mnie zakwaterowano w najpiekniejszym pokoju goscinnym, tkzw.Kapellenzimmer i
        dostalem rozkaz od Pana Eutinga „do polozenia sie“. Dzieki Bogu mam ta zdolnosc
        zaraz sasnac i za pol godziny odswiezony i rzezwy znowu sie obudzic.Dzieki tej
        zdolnosci zdolalem przetrwac niejedna przygode i ta takze.
        Po obiedzie zwiedzanie palacu.Przy wejsciu do parku, jest umieszczono plakat,
        gdzie to zwiedzanie proponowane jest.Zebrala sie grupa kolo 30 osob, turysci i
        Plawniowiczanie, - rozkaz do mnie, mam sie w ta grupe wmieszac i do
        rozporzadzen oprowadzajacego ksiedza Worbsa sie stosowac.To zwiedzanie obejmuje
        wlasciwie tylko 3 pokoje, - biblioteke, zielony salon i pokoj
        jadalny.Poruszalismy sie na dywanowym chodniku, ktory jest ogrodzony grubymi
        powrozami od reszty pomieszczen.Po bardzo gladkim parkiecie, zabroniono jest sie
        poruszac.
        Pokoje wyposazono w stoly i polki, tak jak w jakims muzeum.Ksiadz Worbs
        objasnia wszystko w jezyku polskim. Nagle poprosil mnie do przodu i przedstawil
        mnie.Stanalem wiec przed kominkiem, ktory moj ojciec zaprojektowal i przemowilem
        w serdecznym stylu do moich ziomkow.Przywitano mnie oklaskami i wiwatami,
        stawiano spontanicznie pytania, wytworzyla sie bardzo serdeczna atmosfera, a
        wszystko to filmowano dwoma kamerami z lewej i prawej strony.
        Mnie osobiscie juz wczesniej skablowano, w kieszeni mialem batterie a za
        krawatem ukryto mikrofon.Kazde slowo nagrywano, musialem wiec bardzo ostroznie
        sie artykulowac, bo mogly byc wsrod sluchaczy takze osoby mnie nieufne, ktore
        bardzo krytycznie do mnie nastawiene byc mogly.
        Juz duzo wczesniej dalem zlecenie na reprodukcje obrazu mojego przodka Giovanni
        Angelo Ballestrema, ktory powieszono w zielonym salonie.Wisi on w tym samym
        miejscu, w ktorym kiedys oryginal wisial.Przy tej okazji przedstawilem osobiscie
        mojego przodka, jako Wlocha, co sie jezykiem francuskim poslugiwal, byl
        pruskim oficerem, a ozenil sie z Brandeburczyczkom, to juz wlasciwie byl maly
        model Unii Europejskiej.
        Dzieki mistrzowskiemu tlumaczeniu przez Dr.Worbsa. doszlo do bardzo zywej
        dyskusji z turystami w pokoju jadalnym.
        W miedzyczasie zawital z Berlina do Plawniowic moj syn Nikolaus .
        To byl wlasciwie przypadek, ze on w tym samym czasie sie tez w Plawniowicach
        znalazl jak ja.Dalem kiedys zlecenie na reprodukcje obrazu mego pradziadka
        Franza Ballestrema, ktory byl Reichstagsprezydentem a ten wlasnie obraz
        przywioz w tym dniu moj syn Nikolaus z Berlina.Obraz ten zawieszono w bylym
        biurze zamkowym moich przodkow.
        Jak Nikoluas przyjechal, to rozpoczela sie prawie w Plawniowicach procesja
        Swieta Bozego Ciala.
        Procesja ta w czwartek prowadzona jest przez cala wies, w sobote ale tylko
        dookola zamku, bez stacji modlitewnych .
        W czasie II wojny procesja ta nazisci zabronili prowadzic przez wies, tak wiec w
        ramach protestu moj ojciec przeniosl ja do parku palacowego i mogla sie dalej
        odbywac.
        To zdarzenie jest jeszcze do dzis bardzo swieze w umyslach mieszkancow Plawniowic.
        Tym razem ja wraz z moim synem Nikolausem kroczylem ta sama droga, jak przed
        ponad 60-latmi moj ojciecNikolaus z nami, dziecmi.
        • szwager_z_laband Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 15:53
          to sie nazywo dokumynt historyczny:)
          • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 16:28
            gynau, a jak bydam miou czas to se zabieram za nastympne zejty.
            • ramon6 Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 17:46
              Ballest, danke!
              Jak zejs jusz napewno niyrous wyczytou, jou je trocha krytycznie
              nastawiony do pszedstawicieli "naszyj" szlachty, bo prawie zoudnego
              z nich nywidzisz jako "pszedstawiciela" nous Slonzoukow. Take wielke
              miana jak Strachwitz, Cosel, Ballesrtem, Donnersmark itd. a zoudyn z
              nich niy postawiou sie na pszodku nous.
              Wiysz co by to bouo, kej by napszikuoud mody Donnersmark pszi
              dostaniu Oskara jyno leko wspomniou, ze je Slonzoukym? - uonymu by
              na Annabergu zaroski dynkmal stouwiali.
              Uo Hochenlohe to jou jusz wcale niy goudom. Niykej wyglondou mi to
              tak jak by kupa lout Slonsk wycyckali a terouski majom nos kajs.
              • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 17:52
                Uo Balletremach tego ale pedziec nie mogymy, to przeca uon pedziou,
                ze sie czuje Gornoslonzokiem do tego dodou, ze do Gornego Slonska
                nie mou prawa ani Polska ani Niemcy yno same Slonzoki.
                Co do tych innych to mosz moze i Recht, nie sprawdzou uech co uoni
                godajom i czym se czujom.
                Ballestremowie som ale fest za Slonskiym, muody Nikolaus tam com
                chwila je.
                • ramon6 Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 18:01
                  mozno zech to za generalnie pedziou, ale zdo mi sie ze jak by sie
                  kerys z nich uotwarcie wypowiedziou, kym uon je, to by napewno
                  Slonzoukow w doma i tych co powyjyzdzali bazi powionzauo.

                  Wieviele waren stoltz auf einen Georg Tomalla oder auf den
                  Gottschalk.
                  Stell dir vor ein Donnersmark würde in Amerika als ein
                  Oberschlesischer Filmemacher vorgestellt.
                  • sloneczko1 Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 18:08
                    czekomy na dalsze tumaczynia:)
                    • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 18:09
                      bydom, bydom Suoneczko.
                  • ballest Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 18:08
                    oder Andreas Lukoschik "Leo" ;)

                    Wejrzi na wpisy uot Kochtschütz, ona znou osobiscie pora
                    Ballestremow.
                    • kochtschutz Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 01.01.08, 21:37
                      Ballest ale mosz mocne zakończynia i poczontki,anich niy myśloua,że już bydzie
                      drugo czynść-a robi sie corouzki to ciekawiyj-zwykue danke to za malo
                      Co do Ballestremoow to do tych starych co znom jes uoczywiste,że som Ślonzakami
                      i tukej je ich utacony haimat.Dyc bez te 63 lata juz dawno mogli zapomniyć,tym
                      barzyj,ze miyszkali tu ino kilka lot.Jo sie baua,ze kiej te pokolynie uodejdzie
                      to juz nic niy uostanie.Ale niy.Choby we samych Kochcicach Ballestremy bouli za
                      czasoow guymbokij komuny we 1985-couki autobus.Uoni koniecznie kcieli pokozac
                      swoim dzieciom kaj som ich korzenie.Coby,jak to godo moja pani Julia'12
                      wiydzieli,ze niy som ze Miysionczka ino ze Oberschlesien.A to,ze modzi,tak jak
                      graf Nikolaus'66 chyntnie tukej jezdżom to dowood na to,że O\S je do nich
                      miyjscem szczegoolnym.
                      www.glos.zabrze.pl/p_wyd/dziedz.htm
                      we publicystyce idzie znaleść :Hrabiowe i książęta, czyli przedświąteczne wizyty
                      Ballestremów i Donnersmarcków w Zabrzu
                      Cheba niy za barzo do sie to czytac ,ale jo mom wersja papierowo i tukej
                      pisze,że do Nikolausa von Ballestrem goornoslonskie dziedzictwo to
                      odpowiedzialność za przeszuość i wobec przyszuosci
                      • socer-schlesier Re: List Grafa Valentina o podrozy do Plawniowic! 02.01.08, 14:31
                        ramon6 napisal:

                        Jak zejs jusz napewno niyrous wyczytou, jou je trocha krytycznie
                        nastawiony do pszedstawicieli "naszyj" szlachty, bo prawie zoudnego
                        z nich nywidzisz jako "pszedstawiciela" nous Slonzoukow. Take wielke
                        miana jak Strachwitz, Cosel, Ballesrtem, Donnersmark itd. a zoudyn z
                        nich niy postawiou sie na pszodku nous.

                        Swieta racja,chociaz moze i byc tak ze ta opinia o nich jest tu troche krzywdzaca.Po prostu malo dzis o nich wiemy.
                        • ballest Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 16:35
                          3
                          Po procesji odbylo sie nabozenstwo w Kaplicy zamkowej.Ja kleknalem
                          przed oltarzem a nie w lawce.Kleczac skupiony stracilem na krotko
                          pamiec, wiem, ze pograzylem sie w glebokiej modlitwie i nie
                          postrzegalem wcale, co sie wokol mnie dzieje.Jak ocucilem, to
                          mialem problemy ze opamietaniem sie, - przed kosciolem spotkanie z
                          wieloma znajomymi.
                          W nocy wpadlem w gleboki sen, bez zadnych marzen.
                          Rano, niedziela, znowu bylismy w kosciele.Duzo sie od czasu mej
                          mlodosci zmienilo.Tych starych piesni koscielnych, spiewanych na ta
                          sama melodie zarowno po polsku jak i niemiecku, tych juz nie ma.
                          Przed msza swieta, dluga wspolna modlitwa w intencji Rodu
                          Ballestremow.
                          Ofiarowanie, - wierni udaja sie wkolo oltarza.Duzo osob zatrzymalo
                          sie obok mnie, by poglaskac moja reke, usmiechali sie do mnie, albo
                          szepneli mi cos milego do ucha.
                          Po mszy swietej Ksiadz Worbs, zawolal mnie do oltarza i przywital
                          mnie krotka ale serdeczna apostrofa.
                          Nastepnie ruszylismy do wsi, dwa spotkania byly przez Ksiedza i Pana
                          Eutinga aranzowane:
                          z Anna, - troche starsza ode mnie – od czasow dziecinstwa
                          sparalizowana, moja matka juz sie o nia troszczyla jak jeszcze
                          dzieckiem Anna byla.Do dzis jestesmy z nia w najblizszym
                          kontakcie.To bylo wesole spotkanie przy jej lozku, polaczone z
                          serdeczna rozmowa.
                          Pozniej trafilem sie ze Steffi, kiedys moja nianka, smialismy sie i
                          plakalismy oboje.
                          Po powrocie od Steffi, zasiadlem za biurkiem mego ojca i
                          przeprowadzono ze mna bardzo intensywny wywiad:
                          Jak sie Pan uporal z wydaleniem, czy Pan sobie przypomina co sie w
                          tym miejscu wydarzylo?
                          pytano mnie.
                          - Przypadkowo lezala na biurko biblia, pytany o zrodlo mej mocy,
                          zaczalem czytac bez zadnego komentarza 90 Psalm, pozniej cytowalem
                          z ksiegi Hioba.Opowiedzialem tez, jak mej Babci w czasie powstania
                          insurgenci grozili oraz jak mojego ojca w czasie wojny agenci z
                          gestapo szpiclowali.
                          W czasie rozmowy przy stole obiadowym, Panu Eutingowi stalo sie na
                          raz jasne, ze Plawniowice byly wprawdzie centralnym punktem naszej
                          Familii ale nie jedynem.Szybko roztrzygnal, ze wskoczymy na krotko
                          do Rudy. Moj syn Nikolaus utrzymuje bardzo dobre kontakty z Ruda,
                          wiec organizowal Komorka nasza podroz. Czas naszego przybycia byl
                          ale bardzo niekorzystny dla nas, bo ksiedz prawie wyjechal, a w
                          kosciele odbywalo sie w tym czasie nabozenstwo.
                          Jednakze umozliwiono mi, ze weszlem do kosciola przez tkzw. „Grafen-
                          Eingang“ a w grobowcu moich pradziadkow, dziadkow i mojego wujka
                          Leona, ktory zginal w I Wojnie Swiatowej, dalem krotki interview.
                          I znowu jak naszybciej z powrotem do Plawniowic.Wieczorem jest chyba
                          dla ludzi telewizji najlepsze swiatlo. Postawiono mnie w
                          Marienhofie kolo pomnika, - teraz zaczela sie polityczna czesc mego
                          wojazu - to byl byc moze moj najbardziej interesujacy wywiad.
                          Pytano mnie o polsko- niemieckie napiecia i ich przyczyny,
                          Gornoslaskie poczucie narodowe, przyszlosc Gornego Slaska w UE.
                          ---------------------------------------------------------------------
                          -------------
                          To jest Marienhof:
                          schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=187&pos=12
                          schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=187
                          Strona 4 i wypowiedzi polityczne Valentina Ballestrema sa bardzo
                          interesujace
                          • szwager_z_laband Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 18:47
                            Gornoslaskie poczucie narodowe - to mie nojwiyncyj ciekawi:)
                            • ramon6 Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 19:28
                              szwager_z_laband napisał:

                              > Gornoslaskie poczucie narodowe - to mie nojwiyncyj ciekawi:)
                              Hallo Laband,
                              to je to co we uostatnich 10-cu latach we kupie ludzi blank na nowo
                              powstauo.
                              Mie sie zdou, ze takego uczucia narodowego Slonzouki jeszcze nigdy
                              niy mieli.
                              • ballest Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 19:34
                                Poczekejcie, moze juz po jutrze bydziecie mieli wypowiedz Valentiny
                                na tyn tymat.
                                • sloneczko1 Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 20:42
                                  no to czekomy
                              • szwager_z_laband Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 02.01.08, 23:31
                                jo niywia jak u wos, ale u mie w doma od oupy te geszichty ze
                                Slonskym do Slonzokow znom juz od bajtla:)
                                • socer-schlesier Re: List Valentina o podrozy do Plawniowic.Str.3 03.01.08, 15:49
                                  ramon6 napisal:
                                  Mie sie zdou, ze takego uczucia narodowego Slonzouki jeszcze nigdy
                                  niy mieli.

                                  Tylko czy Ci ktorzy jeszcze nie tak dawno czuli sie Niemcami, dzisiaj czuja sie juz bardziej Slazakami czy juz jutro nie powie ze jest Polakiem.
                                  • ballest Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 19:27
                                    4
                                    Moim punktym zaczepienia jest spotrzezenie, ze Gornoslonzak nie
                                    jest typem czlowieka, ktorego cechuje nacjonalistyczny szowinizm.
                                    Wlasnie odwrotnie to widze: Na Gornym Slasku Slazacy posluguja sie
                                    wlasnym jezykiem, ten jezyk ma wlasna gramatyke, czasami jest w
                                    zdaniach wiecej polskich czasami wiecej niemieckich zapozyczanych
                                    slow.Jest ale wielkim bledem, twierdzenie, ze jezyk slaski to
                                    zgermanizowany jezyk polski czy spolonizowany jezyk niemiecki.
                                    Patrzac z boku wydaje sie, jak by Slask podzielony byl na czesc
                                    niemiecka i polska. Jak ponura chmura unosi sie duch politycznych
                                    polaryzacji nad ta kraina.
                                    Z powodu traktatu wersalskiego postanowiano , ze mieszkancy
                                    Gornego Slaska powinni sami roztrzygnac, czy chca nalezec do Polski
                                    albo do Niemiec, co wywolalo po obu stronach zadze wladania,
                                    polaczona z nienawiscia narodowa. Byc moze zarowno Francuzi jak i
                                    Amerykanie mysleli, ze uczynili Slazakom wielka przysluge, jak ich
                                    obdarzono demokratyczno-liberalnymi mozliwosciami wyboru.W
                                    rzeczywistosci rozpetala sie po obu stronach fala populistycznej
                                    propagandy, ktora wlasciwie wcale nie lezy w charakterze
                                    Gornoslazakow. Doprowadzilo to do tej nieszczesnej bitwy na
                                    Annabergu i do nienaturalnego podzialu tego kraju.Tego wirusa do
                                    dzis jeszcze nie wytepiono.Jesli dalej bedzie sie olej do tego
                                    ognia dolewalo, to sytuacja sie jeszcze pogorszyc moze.Szukajac
                                    wyjscia z tego Dylematu, potrzeba bedzie zaopatrzyc sie w
                                    niezmiernie duzo cierpliwosci i bardzo delikatnie podejsc do tej
                                    sprawy..
                                    Kto w milosci i poszanowaniu gotowy jest ataki nienawisci milczaco
                                    przetrzymac i niezmordowanie wole pokoju propaguje, taki bedzie
                                    powoli z generacji na generacje pogodne wspolzycie promowal.
                                    To ze Polacy wbrew swej woli poprzez obce mocarstwa podzieleni
                                    zostali, zeby ich zdominowac, nie jest tylko polskim urazem. Slask
                                    cechuja podobne bolesci, ciagle zmiany panowania (Herrschaft) z
                                    czeskiej na austriaca, z pruskiej na hitlerowska z komunistycznej
                                    na polska uodpornily Slazakow na ten uraz.Dzisiaj chowia swoje
                                    poczucie narodowe przed wplywami ze zewnatrz jak slimak w swoim
                                    ciasnym domku.
                                    Konstytucyjnie myslac, mogla by Autonomia Slask z tej slepej
                                    uliczki wyprowadzic.Wlasnie teraz pracuje Europa nad nowa
                                    konstytucja, ktora napewno jakies instrumenty stworzy, ktore ta
                                    Autonomie Slazakom umozliwi.”Euroregio” powinno byc kluczowem
                                    slowem do tej Autonomii.
                                    Kto na polskie, albo niemieckie szkoly uczeszczac chce , temu to
                                    musi Europa umozliwic.
                                    Wolnosc kulturalna i jej roznorodnosc jak i swoboda powinne cuda
                                    zdzialac.
                                    Oczywiscie droga do tego celu jest kolczasta.Bedzie to wymagalo
                                    wiele cierpliwosci i dalekozwrocznosci.
                                    ------------------------------------------------

                                    To byl koniec pobytu Valentina Grafa von Ballestrem w Plawniowicach.
                                    List ten skreslou do mnie dnia 25.06.2004.
                                    Nastepna zdania sa prywatnej natury, ktorych tu nie opublikuje, ale
                                    mozna je przeczytac w jezyku niemieckim.
                                    Zmarl dwa lata pozniej, byl BARDZO wielkim SLONZOKIEM i
                                    EUROPEJCZYKIEM, nie znam drugiego, ktory tak Slask i jego WOLNOSC
                                    tak KOCHAU, oprocz pora osob na naszym Forum!!


                                    Ach Entschuldigung za moj jezyk, bo tak jak to fajnie Valentin
                                    skryslou tak jou tego w 10% nie oddou!
                                    • kochtschutz Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 20:03
                                      Ballest to bou kawou dobryj roboty-fajny poczontek roku-zaś żeś trocha zrobiou
                                      do histotyji.
                                      Jo dzisiej tyz sie trocha wykozoua.Jedyn pacjynt mi godou,ze jego oupa bou
                                      nieslubnym synem kochcickiego Ballestrema.Ino jak zech go dokuadnie przepytoua
                                      to wyszuo,że kiej oupa sie rodziou to Ballestrem miou 8 lot i ani niy słyszou że
                                      som kaj jakie Kochcice.A chop uod lot żou przekonany,że Ballestrem "niwolou
                                      folwarczne dziewki"(a moze i rozpijou pańszczyznianego chuopa?)i tako pierdoua
                                      rozpowiadou po coukim Zabrzu,że Kochcic niy wspomna
                                      • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 20:18
                                        Tego uech nie slyszou,
                                        To cos fantastycznego, co do Ballestrema, to muszam pedziec, zech se nawet go
                                        kedys spytou o "intymne" sprawy gpspodarcze, ale muszam powiedziec, ze
                                        Ballestremowie to naprawde czystou rodzina.
                                        • ramon6 Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 20:30
                                          Ballest! - dziynki
                                          musou zejs sie pieronym narobic;)
                                          • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 20:52
                                            Ja, bo Tlumaczenia to nie moja domena, raczy pyskowanie;)
                                            • dede99 Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 21:24
                                              ballest napisał:
                                              > Ja, bo Tlumaczenia to nie moja domena, raczy pyskowanie;

                                              No niy bydz zas taki skromny,jak na piyrszy roz to zes to b.fajnie
                                              przetuplikowol;)

                                              super Donk!
                                              • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 21:37
                                                Dede, jou miou wpierony roboty a Ty podsmie..ujki;)
                                                • sloneczko1 Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 22:05
                                                  dobro robota..i sam poklepuja Cie po plecach:)
                                                  • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 22:10
                                                    Danke moje Suoneczko, ;) jest jeszcze persona co mnie zaluje!
                                                  • kochtschutz Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 22:29
                                                    dyc my Cie tu tyz żalujymy,ale chopie co beuo miynyuo-trza sie brac za nowo robota!
                                                  • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 22:36
                                                    Kochtschütz a mosz nowou robota do mnie;);)
                                                  • kochtschutz Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 22:50
                                                    a bo to jedna!niedawno dotaruach do aktoow parafialnych ze naszyj byuyj
                                                    parafiji-Kochanowitz.Uone beuy wyciepane na makulatura ino jedyn chop je
                                                    uratowou.Tam stoi np. uo geszynku uod Ballestrema we 1911.Prawie wszyjstko
                                                    ryncznie szrajbowany gotisch!Chopie ,sama uciecha :-)ino trza znac deutsch :-(((
                                                  • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 23:11
                                                    acha, a Laband to mou tuplikowac?
                                                    ;)
                                                  • kochtschutz Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 23:18
                                                    dyc niy uostawisz go samego :-)
                                                  • sloneczko1 Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 03.01.08, 23:26
                                                    kochtschutz napisała:

                                                    > dyc niy uostawisz go samego :-)

                                                    mysla,ze go samego niy ostawi:)
                                                  • szwager_z_laband Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 04.01.08, 11:57
                                                    :)

                                                    a wiela tego tam mocie?
                                                    jak gynsto szkryfniynte to dejcie jedna zajta do mie, a jak mauo na
                                                    kozdyj je, to dejcie czi:)

                                                    ps

                                                    No tyn koniec tego listu bou richtik mondry - to bouo przemyslane i
                                                    rozsondne - w groncie rzeczy tak samo jak jo tysz mysla to padou.
                                                  • ballest Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 04.01.08, 12:57
                                                    Wiysz co mi se u niego podobou, ze uon ani Niemcow ani Polokow nie
                                                    chwolou, tylko pisou tak jak bouo i jak jest.
                                                    Nie pisou uo matce Polsce abo uo Ojcu Niemcu.
                                                    Nie wiem czys widziou tyn Film, tam to jeszcze trocha inaczy
                                                    pedziou, trocha bardzi dobitnie, cos w rodzaju, Slonsk nie nalezy
                                                    ani do Niemiec ani do posli tylko do samych Slonzokow.
                                                  • annak12 Re: Ostatniou strona WIELKIEGO SLONZOKA! 04.01.08, 13:17
                                                    ballest napisał:

                                                    > Wiysz co mi se u niego podobou, ze uon ani Niemcow ani Polokow nie
                                                    > chwolou, tylko pisou tak jak bouo i jak jest.
                                                    > Nie pisou uo matce Polsce abo uo Ojcu Niemcu.

                                                    hohoho!,nie spodziewałach se z Twoich ust takiej wypowiedzi.Jest dlo
                                                    Ciebie(zapewne tysz dlo wielu)autorytetem,a TY...ehh,może lepiej nie
                                                    kończam,dziyki za fajny wontek:)przyblizołeś Go jako "Człowieka"


                                                  • ballest Do Kochtschütz 04.01.08, 13:17
                                                    Tyn film uo Ballestremie idzie sciongnonc:
                                                    www.goldesel.to/index.php?module=movies&action=view&id=7859
                                                    350 MB to idzie.

                                                    Tyn drugi nie je taki fajny

                                                    Ale widzam, ze som po prawej fajne rzeczy do scionganiou;)
                                                  • ballest Re: Do Kochtschütz 04.01.08, 21:20
                                                    czytaliscie, ze ten Film mozecie se sciongnonc?
                                                  • kochtschutz Re: Do Kochtschütz 04.01.08, 22:15
                                                    nosz Firefox se ze tym niy poradziou,ale jeszcze co pokombinuja
                                                    To je richtig tyn film co uo niego sie pytom uod lot???
                                                  • ballest Re: Do Kochtschütz 04.01.08, 22:22
                                                    Ja to je richtig Tyn !
                                                    a na Ty stronie jest duzo innych fajnych rzeczy!
                                                  • ballest Re: Do Kochtschütz 12.04.08, 14:45
                                                    a tera se juz poradziou?
                                                  • kubiss Re: Do Kostucha i Ballesta 12.04.08, 18:54
                                                    Wszystko co tyczy sie Slaska ma scisly zwiazek z Polska .
                                                    Bawi mnie ta wasza swiadomosc narodowa .

                                                    Pierw Polok potem Niymiec .
                                                    Natomiast trzecia faza dojrzewania to Szlezjer .
                                                    Ciekawe czy Kostuch tez miouu trzy fazy tak jak Ballest czy tylko
                                                    dwie ? Ja nie mialem nigdy problemu ani z narodowoscia ani z rasizmem
                                                    Popytajcie sie moze Slazakow z Sosnowca jak to jest z ta
                                                    narodowoscia ..... :-)

                                                    --
                                                    Wy naprawde lubicie bajki sluchac i uopowiadac

                                                  • ballest Re: Do Kostucha i Ballesta 12.04.08, 20:01
                                                    Ach, nasz zdrajca Poloski se uodezwou, a fto to je ten kostuch?
                                                  • ballest Re: Do Kostucha i Ballesta 20.04.08, 22:00
                                                    ;) na wiyrcxh z tym
Inne wątki na temat:
Pełna wersja