sss9
05.03.08, 21:45
"W Amsterdamie był kiedyś bardzo sławny klub. Mój kolega bawił tam, gdy na
scenę wszedł niemiecki komik. Przez widownię przeszedł szmer wrogości - dom
Anny Frank był kilka przecznic dalej, a pamięć ludzka bywa długa. Rozpoczął od
pytania:
- Czy na sali są jacyś Żydzi?
W przerażającej ciszy, która nastąpiła potem, stał z twarzą zastygłą w
zagadkowym oczekiwaniu.
- Nie? - spytał zbity z tropu. - To coście z nimi zrobili?
Do wyjścia musiała go eskortować policja."
Natalie Haynes - brytyjska aktorka komediowa.
:D