ballest
15.04.08, 18:28
"Rząd Izraela zapowiedział, że nie wpuści do Autonomii Palestyńskiej
nowego sprawozdawcy ONZ ds. praw człowieka, który porównuje
Izraelczyków do nazistów
Richard Falk, amerykański Żyd i emerytowany profesor prawa
Uniwersytetu Princeton, ma objąć stanowisko specjalnego sprawozdawcy
w czerwcu. W zeszłym roku zasłynął esejem "Zmierzając ku
palestyńskiemu Holocaustowi", w którym zarzuca Izraelczykom
stosowanie praktyk nazistowskich względem mieszkańców Strefy Gazy.
Odkąd władzę objął tam radykalny Hamas, palestyńska enklawa jest
niemal odcięta od świata, a Izrael - w odpowiedzi na ataki
rakietowe - okresowo przerywa dostawy paliw czy prądu elektrycznego.
"Izrael i jego sojusznicy świadomie i z niesłychanym okrucieństwem
narażają całą społeczność Gazy na warunki zagrażające życiu
ludzkiemu" - pisał wtedy Falk.
We wtorek profesor udzielił wywiadu BBC, w którym bronił swoich tez.
Stwierdził, że społeczność międzynarodowa stosuje wobec Izraela
taryfę ulgową. - Gdyby podobne rzeczy robił rząd Chin względem
Tybetańczyków, nikt nie wahałby się używać takich porównań [do
Holocaustu] - przekonywał.
Rząd w Jerozolimie zareagował zapowiedzią, że nie wyda Falkowi wizy,
która niezbędna jest do poruszania się po Izraelu i Autonomii
Palestyńskiej. - Moi dziadkowie zostali zamordowani przez nazistów.
Jak mamy odbierać takie komentarze? - mówiła rzecznik MSZ Arye Mekel.
Profesor Falk ma zastąpić na stanowisku sprawozdawcy prof. Johna
Dugarda z RPA, który porównuje politykę Izraela względem
Palestyńczyków do apartheidu, czyli dyskryminacji czarnych panującej
w RPA do lat 90. Dugardowi nigdy nie odmawiano wizy, ale żaden z
izraelskich oficjeli nie chce się z nim spotykać.
Izraelczycy od lat oskarżają ONZ o stronniczość. Powstałej w 2006 r.
ONZ-owskej Radzie Praw Człowieka wytykają, że w pierwszym półroczu
działalności wydała sześć rezolucji przeciw Izraelowi i ani jednej
przeciw innym krajom świata."
Tylko wszystkie rezolucje USA zawetowaly!