dede99
05.06.08, 13:40
Krwawa okładka Super Expressu, Niemcy protestują
Nie ma jeszcze konkursu na najgłupszą stronę sportową w prasie codziennej, ale
powinien być. Gazety powinny rywalizować o drugie miejsce, bo w tym roku już
wygrał "Super Express", prezentując zdjęcie Beenhakkera trzymającego ucięte i
ociekające krwią głowy Michaela Ballacka i trenera Sebastiana Loewa.
Czwarta strona okładki dzisiejszego "Super Expressu" (czyli mówiąc po ludzku:
ostatnia strona)
Zostawmy to bez dalszego komentarza. Niemcy - oczywiście - na to nie mogą
sobie pozwolić, ze sprawy zrobiłą się już międzynarodowa afera.
Ale przeciwnicy zachowują się z klasą. Michael Ballack: "Takie rzeczy się
zdarzają w futbolu. Choć może nie aż takie... To nie ma wpływu na nasze
przygotowania". Prezes niemieckiej Federacji Theo Zwanziger jest jeszcze
bardziej uprzejmy: "Polacy to nasi sąsiedzi i przyjaciele".
Najbardziej zdenerwował się Leo Beenhakker, którego o zdanie zapytała agencja
SID (podajemy za AFP): "To gówno. Na tym przykładzie można zobaczyć, jacy
chorzy ludzie są na świecie. Odcinam się od tego całkowicie".
Nie podobało nam się niemieckie poczucie humoru i reklama ze skradzionym
samochodem. A teraz wspominamy to z zazdrością. Okazuje się, że dla niektórych
to zbyt wysoko zawieszona poprzeczka.
forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=34281&t=1212665740158
ot ci Polskie poczucie humoru.
nikaj niy widza zeby ktos protestowol,jak zwykle ich olewaja;)
lg