Cognito do "Czarnego ogrodu"

23.09.08, 16:27
szwagier tys je po lekturze,co myslisz!
www.nagrody-mediow-publicznych.pl/index.php#
Rozniscie godajom.
    • szwager_z_laband Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 18:13
      Pozyczou mi ta ksionzka przeczytac jedyn Polok, kery bou zyniaty ze
      Slonzaczkom ze Zabrzo. Wiycie ize jo niymom nojlepszego zdania o
      Polokach, ale jak ktos je wpozondku w stosunku do Slonska i
      Slonzokow to jo tysz poradza to docynic. Obiecouech mu powiedziec
      jake mom zdanie na temat tyj ksionszki! To tak ino ale na marginesie.

      Moje zdanie je take - ksionszka szkryfua Polka i ksionszka w tyn
      sposob je obrazym fragmyntu Gornego Slonska z perspektywy widzynia
      polskiyj. Niymniyj jednak uwazom ze je to ksionszka niyzle
      szkryfniynto(momyntami przipomino mi nasze forum;), no i niybouo by
      tak zle, jak bouo dotyj pory z polskom literaturon na temat Gornego
      Slonska, keby sie ta polsko literatura zaczua richtowac wiyncyj w
      przedstawianiu slonskyjj problymatyki tym czym zdowo mi sie,
      przinajmiyj w jakims stopniu staraua sie richtowac autorka tyj
      ksionszki
      • cirano Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 18:46
        Ogolnie zgodzom sie ze szwagrym. Jo ponia poleciol, jak sie ino
        pokozala i...straciylech 50 PLN.
        Jes wg. mie slabo, sucho, reportersko, pisano pod polsko publiczka
        ze wyszczegolniyniym poru giszowieckich i nikiszowskich rodzin. Niy
        oddaje w zodnym przipadku klimatu tamtych lot i lot pozniyjszych na
        Slonsku
        • szwager_z_laband Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 18:50
          cirano, ona oddowo klimat slonskich familii kere sie polonizowauy -
          cza prziznac ize bouo ich dos.

          te 50 zl zes niy wyciep, mysla ze zes sie ino znerwowou tom polskom
          perspektywom widzynia Slonska.

          ps

          suocho i reportersko ...(?)

          jo by to nazwou wiyncyj ze je to slonski ogrod probowany pokozac na
          obrozku w tonacji biouo-czornyj.

          • ballest Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 20:07
            No jou poczekom na ksionszka od Madohory, ona to chyba lepi
            szkryfnie, a tak richtig to ksionszki na takie tematy powinien
            skryslic ftos co znou tymat z 3 stron.
            • szwager_z_laband Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 20:09
              mysla ze jednak ta ksionzka by ie swoim sposobym jednak
              zainteresowaua
          • cirano Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 20:55
            szwager_z_laband napisał:

            > cirano, ona oddowo klimat slonskich familii kere sie polonizowauy -

            > cza prziznac ize bouo ich dos.
            >
            > te 50 zl zes niy wyciep, mysla ze zes sie ino znerwowou tom
            polskom
            > perspektywom widzynia Slonska.
            >
            > ps
            >
            > suocho i reportersko ...(?)
            >
            > jo by to nazwou wiyncyj ze je to slonski ogrod probowany pokozac
            na
            > obrozku w tonacji biouo-czornyj.
            Noooo, dobrzes to chyciyl. Cos w tym jes.
            Jo pamiyntom uod bajtla jake klimaty na Slonsku panowaly, jak sie
            pocichu godalo, jak starziki polska "chwolyli"
            >
            • sloneczko1 Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 23.09.08, 21:57
              w radiu bardzo jom chwolyli,osobiście jom niy czytałach jeszcze
              • szwager_z_laband Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 24.09.08, 19:59
                poloki bydom jom zawsze chwolic
                • rita100 Re: Cognito do "Czarnego ogrodu" 03.12.08, 19:23
                  szwager_z_laband napisał:

                  > poloki bydom jom zawsze chwolic

                  Nie prowda, właśnie jo czytom i nie jestem zauroczona. Kuczok w "Gnoju" bardziej
                  mi się podobał.
                  "Czarny ogród" nie ma w sobie żadnej emocji. Mało, czuć, że pisany jest dobrą
                  ręką reporterską, lecz brakuje w niej serca. Jedno jest pewne, że wykonała
                  autorka wielką pracę.
                  Serce zaś miał bardziej Kuczok w swojej książce.
                  • szwager_z_laband a co powiysz na to? 03.12.08, 19:27
                    "suocho i reportersko ...(?)

                    jo by to nazwou wiyncyj ze je to slonski ogrod probowany pokozac na
                    obrozku w tonacji biouo-czornyj.
                    "

                    • rita100 Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 19:42
                      Ja sie powstrzymam od zbyt wielkiej krytyki, ale powiem, że mnie ta ksiązka nie
                      pociągła i nie zblizyła do Slonzaków. Spodziewałam się czego innego,
                      spodziewałam się, że w jakiś sposób przez przeczytanie tego ogrodu pokocham
                      Slonzaków powiedzmy bardziej. Że czytelnika ona zbliży do Slonzaków i Slonzaków
                      do gorali. Ze ksiązka przekroczy pewne bariery nieufności do siebie.
                      Tak , chyba tego się spodziewałam. Kuczok to dokonał w malutkim stopniu, bo
                      czytelnik zamykając ksiązkę - pozostaje w pokorze do Slonzaków, milczy. Nie jest
                      w stanie wypowiedzieć słowa krytyki ze względu na poszanowanie Slonzaka.
                      Tak, Kuczok tego dokonał w "Gnoju"

                      Dobrze to okresliłeś Laband - sucho-reporterska w tonacji bialo-czarnej i bez
                      emocji, bez wciagnięcia czytelnika , no chyba , że samych mieszkańców Giszowca
                      czy Nikiszowca. A co z resztą ? Co z ogrodami slonskimi ?
                      • szwager_z_laband Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 19:45
                        domyslo sie ize spodziywauas sie w niyj inkszego ogrodu (?)
                        • rita100 Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 19:54
                          Nie, ale bliżej poznając Slonsk, to spodziewam się literatury slonskiej, nie o
                          Slonsku. Jak Slonzacy widzą swoimi oczami to co widzą, ale nie poprzez samą
                          politykę tylko stosunków międzyludzkich, ich wspólnych losów.
                          Slonzacy to są niezwykle ciekawi ludzie, a ich losy - , kurdemele, dokładnie
                          spodziewam się literatury slonskiej typu literatury Wańkowcza. A autorka
                          wspomina w ogrodzie Wańkowicza.

                          Tak, Tak , tak, Slonzacy, bierzcie się do pracy, macie na pewno lepsze i
                          emocjonujące wersje wydarzeń, zdarzeń itd.
                          A własnie musiałam się oderwać od Wankowicza, by przeczytać ekspresowo "Czarny
                          ogród", jeszcze mam trochę stronek do czytania, nie skończyłam jeszcze.
                          • rita100 Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 19:57
                            I właśnie czytając Wańkowicz "Tędy i Owędy" wspomina w niej jakąś prezesową ze
                            Slonska. Teraz czytając "Czarny Ogród" mogę ich połączyć ;)
                            • ballest Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 22:11
                              Rita, jou mom ta ksionszka, ale po poru stronach zech jom przestou czytac, niy ,
                              ze je do dupy o nie, moze jest dobropu, ale o Wikingach jest ciekawszou, to
                              najpiyrw ta skonczam a potym poczytom ta uot Frau Schönert!
                              Wiysz o tym, ze polskie Niemcy sa najwiynkszymi polskymi patriotami!
                              Tu mnie ale wkurzylas:
                              "że w jakiś sposób przez przeczytanie tego ogrodu pokocham
                              Slonzaków powiedzmy bardziej."
                              To znaczy, ze Ty nos nie lubisz, a co na to Twoja Tesciowa!?????
                              • rita100 Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 22:42
                                Oj, źle mnie odebrałeś Ballest
                                > "że w jakiś sposób przez przeczytanie tego ogrodu pokocham
                                > Slonzaków powiedzmy bardziej."

                                Nie dziwię ci się, nudzi ksiązka, choć obiektywnie napisana, patrzy na dwie
                                strony medalu, mimo wszystko czytelnik potrzebuje emocji, trochę wzruszeń, a tu
                                nic tajemniczego w niej nie ma. Zresztą dla usprawiedliwienia autorki to sama
                                dodaje, że to co jest w duszy slonskiej przekazuje sie Slonzakom, tego
                                prawdopodobie nie poczuła. Bardziej ciekawą ksiązką była dla mnie Saga slonska
                                Aleksandry J. Ostroch. Ona to przekazała.
                                Faktycznie jak pisałam na gorąco, to zaraz się kopłam , że pomyslicie, ze
                                Slonzaków nie kocham i dopisałam - powiedzmy bardziej i to słowo 'powiedzmy'
                                jest tajemnicą. Lew Tołstoj napisał: prawdziwie kochasz wtedy, kiedy nie wiesz
                                dlaczego. I właśnie w ogrodach nie znalazłam odpowiedzi dlaczego !
                                hehe - tak się obronię przed Twoim zarzutem :)

                                A tesciową zostaw mi spokojnie, jest pod moją opieką, a w piatek do niej Mikołaj
                                przyjdzie.
                                • ballest Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 22:57
                                  Rita faktem jest, Twoja TESCIOWA nasz musi kochac, bo jest nasza, a Ty nas
                                  kochac nie musisz, bo jestes przyzynionou!
                                  Wystarczy ale jak nos Twoja tesciowa kochou.
                                  - a tak richtig, jak bych bou Twojom tesciowom , to bych Cie wyciep na pora
                                  dni, a potym bys po kolanach do Slonzokow przyszua;)

                                  Z drugi strony uwielbiosz Twoja Tesciowou, ciynszkou sprawa;)
                                  • rita100 Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 23:07
                                    hehe usmiać się można, bo jak byłbys był moja tesciowa, to wyobraź sobie,
                                    musiałbyś mnie całować po rękach, bo twoje życie leżałoby w moich rękach ;)
                                    Jakby ci to powiedzieć... i tylko ręce goralicy w tym wypadku potrafią leczyć.

                                    Dobra, wiem, że jesteś dobrym kierowcą, ale wchodzisz ostro w zakręt , zbaczasz
                                    z drogi
                                    • ballest Re: a co powiysz na to? 03.12.08, 23:12
                                      ale dlo mnie Gorale to najlepsi ludzie a Wieliczka to juz land Goralow.
                                      Nie ma lepszych ludzi na calym Swiecie jak Gorale, z tymi uech se uot malutkosci
                                      wychowou!
                                      • rita100 Re: a co powiysz na to? 04.12.08, 14:20
                                        Koniec czytania teraz zaczną się poszukiwania.
                                        Nie mysl teraz Ballest o głupotach, tylko otwórz książkę, zobacz na
                                        ostatni rodział jej i powiedz - gdzie znajduje sie teraz ten obraz,
                                        który jest tam zamieszczony ?
                                        • rita100 Re: a co powiysz na to? 04.12.08, 14:21
                                          Acha, czy mogę Cię prosić o zeskanowanie tego obrazka i danie na
                                          galerię.
                                          • rita100 Re: a co powiysz na to? 04.12.08, 14:26
                                            Acha, i to jeszcze dziś, tak żebym na dwudziestą miała w galerii.

                                            Umówimy sie dziś na dwudziestą, na dwudziestą dziś i już - to z
                                            piosenki słowa.

                                            **.¸¸.•**¨`•»Natura do mnie sia śnieje¸¸.•*¨`•»
                                            ¸¸.•*¨`•»skowronek, aj to nolepszy mój kamrot"¸¸.•*¨`•»
                                            • rita100 Re: a co powiysz na to? 04.12.08, 20:01
                                              Nic to. Jakoś sobie dam radę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja