stix
13.11.08, 21:07
"osobistego niewolnika".
wiadomosci.wp.pl/kat,9271,title,Przez-prawie-10-lat-wyzyskiwal-osobistego-niewolnika,wid,10568269,wiadomosc.html
Sąd w Getyndze poinformował o rozpoczęciu procesu 46-letniego mężczyzny z
Dolnej Saksonii, oskarżonego o wyzyskiwanie przez prawie 10 lat innego
mężczyzny jako niewolnika.
Oskarżony przetrzymywał swą ofiarę w przyczepie kempingowej koło swojego domu.
Bił "swojego osobistego niewolnika" i zmuszał go do wykonywania różnych prac -
głosi akt oskarżenia.
Mężczyzna, oskarżony już o bezprawne pozbawienie wolności innego człowieka,
jest też podejrzany o przywłaszczenie ponad 10 tys. euro zasiłku dla
bezrobotnych, z którego korzystała jego 37-letnia dziś ofiara.
"Niewolnik" do nikogo nie zwracał się podobno o pomoc w obawie przed gniewem
swego "pana".
Niemieckie media zwracają uwagę na jeszcze jeden aspekt tej sprawy. Matka
oskarżonego - "emerytowana" prostytutka nazwana "czarną wdową" - została w tym
miesiącu skazana na dożywotnie więzienie za ograbienie i zabicie czterech
bogatych emerytów.
Sprawa niewolnictwa wyszła na jaw podczas zeznań 37-letniego mężczyzny na
procesie "czarnej wdowy". Opowiedział on m.in. o traktowaniu, jakiego
doświadczył z rąk jej syna.
Oskarżony nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że rzekomy niewolnik pracował u
niego z własnej woli jako ogrodnik.