ballest
17.11.08, 21:44
"CIA finansowało kampanię?
Powodem tych podejrzeń są krążące po Brukseli nieoficjalne raporty na temat
kampanii przed irlandzkim referendum, w którym odrzucono Traktat Lizboński.
Według informacji "FTD" wykazano w nich bliskie osobiste i biznesowe związki
pomiędzy inicjatorem ruchu "Libertas", skupiającego przeciwników traktatu UE
Declanem Ganleyem a kręgami wojskowymi oraz tajnymi służbami USA. - Część
konserwatystów w Waszyngtonie postrzega UE jako konkurencję dla USA w polityce
zagranicznej - pisze dziennik.
Irlandzki minister ds. europejskich Dick Roche powiedział "FTD", że nie ma
żadnych dowodów na bezpośredni wpływ albo finansowanie przeciwników traktatu
UE przez USA. Ale faktem jest, że Ganley ma z Pentagonem kontrakty opiewające
na 200 milionów dolarów. Ganley kieruje m.in. przedsiębiorstwem Rivada
Networks, które dostarcza amerykańskiej armii bezpieczne technologie
komunikacyjne.
"Profesjonalna machina" zablokuje Unię
Według "FTD" eurodeputowani obawiają się, że "profesjonalna machina"
Irlandczyka zablokuje postępy integracji europejskiej i doprowadzi do
odrzucenia Traktatu Lizbońskiego także w kolejnym referendum. Zamierza on
również stworzyć sojusz eurosceptycznych polityków w Europie przed wyborami do
Parlamentu Europejskiego w 2009 roku.
Rząd w Dublinie ma nadzieję, że otwarta dyskusja o finansowaniu kampanii przed
referendum zdyskredytuje Ganleya. "Libertas" miała wydać na swoją agitację
przeciw traktatowi więcej niż wszystkie inne partie w Irlandii. W czwartek o
sprawie tej mają dyskutować szefowie frakcji politycznych w PE - informuje "FTD".
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5734762,USA_staly_za_irlandzkim__nie__dla_Traktatu_Lizbonskiego_.html