Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków

22.12.08, 19:58
www.tvn24.pl/-1,1578546,0,1,pijana--z-dzieckiem--przejechala-300-km,wiadomosc.html
Pijana, z dzieckiem, przejechała 300 km!
BO SPIESZYŁA SIĘ NA ŚWIĘTA

Pijana, z małym dzieckiem na tylnym siedzeniu, środkiem jezdni, nie reagując na sygnały od innych kierowców pokonała 300 km! Polka, która mieszka i pracuje w Berlinie, tak spieszyła się na święta do rodzinnego domu. Na razie jednak trafiła do aresztu. Za jazdę pod wpływem alkoholu oraz narażenie dziecka grozi jej do 5 lat więzienia. […]

**************************
Ci okropni Niemcy nawet świąt nie uszanują nie mówiąc o matce polce z potomstwem. Czywww.tvn24.pl/-1,1578546,0,1,pijana--z-dzieckiem--przejechala-300-km,wiadomosc.html wiedzieli, że słowianie są odporni na alkohol i dopiero po litrze dobrze się czują.
    • kubiss Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 21:00
      Pisałem tobie już że jesteś mało rozgarniętym pseudointeligentem :-)
      I mimo to nie wyciągnąłeś ż tego żadnych wniosków .
      Szkoda :-(
      To że Niemcy prześladują Polaków to jest NIEZAPRZECZALNY FAKT .
      Napisałem ci drukowanymi literami żeby lepiej weszło w głowę .
      A tutaj masz linka na prawdziwość twojego tytułu wątku .

      " Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków "

      prawo.uni.wroc.pl/~kwasnicki/EkonLit6/ApteczkowaPsychoza.htm
      W Świnoujściu na wyspie Uznam panuje coś w rodzaju apteczkowej psychozy. -
      Niemieccy policjanci stoją na szosie zaraz za granicą i już z daleka, przez
      lornetkę, wypatrują polskich aut - przestrzega mnie Daniel Szysz, fotograf ze
      Świnoujścia, kiedy słyszy, że wybieram się do Niemiec.

      - Najpierw sprawdzają, czy masz obowiązkowe zimowe opony, potem proszą o
      apteczkę. Najmniejsze odstępstwo od niemieckich norm to mandat. Nawet 50 euro -
      dodaje.

      Na tyle wyceniono brak w aucie pana Artura koca ratunkowego. Pani Barbara
      zapłaciła 10 euro, bo nożyczki w jej apteczce były o 14 mm krótsze, niż wymagają
      niemieckie przepisy (ma być 14,5 cm i ani mniej, ani więcej). Pani Mirosława
      wyskoczyła 800 m w głąb Niemiec, do supermarketu. W jej pudełku z opatrunkami
      policjanci nie znaleźli instrukcji udzielania pierwszej pomocy. Nie pomogło
      tłumaczenie Polki, że jest pielęgniarką. Dostała mandat.

      Mieszkańcy Świnoujścia twierdzą, że niemieccy policjanci nękają tą apteczką
      polskich kierowców. - Latami nie zgadzali się na uruchomienie samochodowego
      przejścia granicznego w Świnoujściu. Po Schengen nie mieli wyjścia - mówi Szysz.
      Inni dodają, że polska policja tak drobiazgowo Niemców nie kontroluje, choć np.
      cały czas można spotkać samochód na niemieckich rejestracjach bez włączonych
      świateł (w Polsce obowiązkowo trzeba mieć je zapalone przez cały rok).

      No i co panie "Inteligent " ?
      • 1fatum Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 21:06
        Dura lex, sed lex.
        Tylko głupiec mając wiedzę o wymaganiach określonych prawem ich nie przestrzega.
        Skoro tych głupców jest na pęczki, to policjant byłby jeszcze większym głupcem,
        gdyby ich kosztem nie podreperował sobie statystyki.
        Po drugie, nieznajomość prawa szkodzi.
        Po trzecie, jeżeli Polacy czują się tak bardzo prześladowanymi, to po jaką
        cholerę tam jeżdżą?
        Po czwarte, piszę małymi literami - zanim zacznie mi Pan udzielać wskazówek lub
        obrażać, naucz się wklejać fotografie na forum.
        • ballest Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 21:56
          Fatum, Kubusia miejsce jest w stajence, dziwiam sie, ze go Hanys wypusciou!
          • kubiss Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 22:03
            allest napisał:

            > Fatum, Kubusia miejsce jest w stajence, dziwiam sie, ze go Hanys wypusciou!

            A gdzie mnie Hanys wypusciou ?
            Nie za bardzo rozumiem ?
            Czy mógłbyś mi przetłumaczyć ..... :-)
        • kubiss Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 21:58
          1fatum napisał: > Skoro tych głupców jest na pęczki, to policjant byłby jeszcze
          większym głupcem,
          > gdyby ich kosztem nie podreperował sobie statystyki.

          Istotnie policjant niemiecki jest głupcem ponieważ karze mandatami za coś czego
          nie ma w konwencji .
          Nieznajomość prawa szkodzi Polakom ponieważ mają podłych sąsiadów za zachodnią
          granicą .

          Polacy czasem muszą jechać przez Niemcy co wcale nie oznacza że jadą właśnie do
          Niemiec .

          Tobie nie udzielam żadnych wskazówek ponieważ jeszcze nie dojrzałeś do tematów
          które podejmujesz na tym forum .


          www.zobacz.com.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=483
          • 1fatum Re: Jak zawsze Niemcy prześladują Polaków 22.12.08, 22:46
            Nie ważne co robię i jaką mam profesję. Sporo podróżuję i staram się zachować
            poprawnie. Przed wyjazdem dążę do poznania zasad prawnych obowiązujących w danym
            kraju, gdzie jestem gościem. Jeżeli nie wiem jak się zachować - zachowuje się
            przyzwoicie.

            Nie spotkałem się z przejawami dyskryminacji.

            Pamiętam czas, kiedy jeździliśmy za handlem do Berlina. Bilety na UBahn dla
            DeDeRonów kupowali Polacy. Na placu targowym zostawiali totalne śmietnisko.
            Byłem świadkiem jak pijany Polak uporczywie kilkakrotnie usiłował okraść Turka z
            jakiego elektronicznego badziewia. Za którymś razem "ciapaty" walnął go w pysk -
            i pomogło. Podobnie podpierający się nosem pijany w sztok pełznący berlińska
            ulicą okazał się Polakiem.

            To tylko przypadki, ale psujące nam opinię i tworzące stereotypy. Tacy właśnie
            sprawiają, że jesteśmy źle traktowani. Jeżeli dołożymy naszą ksenofobię, to nie
            należy się dziwić, że odpłacają nam pięknym za nadobne.

            Nie spotkałem się z przejawami nietolerancji, jeżeli sam zachowywałem się
            poprawnie. Zatem, gdzie tkwi prawda?
Pełna wersja