nordicwolf
15.01.09, 22:00
Wrocławskie "Echo Miasta" z dn.10.04.2008 podaje zatrważające
wiadomości! Wg. badań NASA i ONZ, wkrótce atmosfera planety Ziemia
ma się zmienić, tak jak to miało miejsce 215 mln lat temu. Wtedy
wyginęło 95% organizmów żywych! Stanie się to na skutek globalnego
ocieplenia. NASA, na podstawie poważnych analiz z satelitów,
ustaliła datę całkowitego zniknięcia lodu na Arktyce, nie na 2050 r,
ale już na 2012! Bez efektu odbijania promieni słonecznych przez
arktyczny lód, temperatura na całym globie podniesie się do tego
stopnia, że olbrzymie ilości metanu wydobędą się z dna oceanów do
atmosfery, potęgując efekt cieplarniany, który zagrozi
najpoważniejszymi konsekwencjami dla życia na planecie.
Metan i CO2 są odpowiedzialne za wzrost temperatury. 18% CO2 i 22%
metanu pochodzi z farm hodowli zwierząt. To więcej niż emitują
wszystkie samochody, samoloty i statki na całym świecie. 18+22+
powiedzmy 30 z silników daje w sumie 70% emisji tych trucizn.
I nie ma tu gadania, że, a jakoś to będzie, może to nieprawda, może
nie będzie tak źle. Z satelitów wszystko dokładnie widać- cofanie
się lodów w skali rocznej, co łatwo już daje obliczyć prognozę.
Śniegi Kilimandżaro i góry Fuji cofnęły się bodajże o połowę w
stosunku do stanu z przed wieku. Na stronie o Syberii czytam, że
zimy stały się tam o wiele łagodniejsze, a na Morzu Arktycznym,
gdzie 50 lat temu potężną krę musiały kruszyć lodołamacze, dziś
pluskają fale.
Możesz działać, dla planety, lokalnie: proponuj sąsiadom bakteryjne
biodegradatory do szamb (dostępne w sklepach ogrodniczych)- szambo
nie wydziela wtedy cuchnącego amoniaku i metanu. Proponuj to samo
fermom trzody hodowlanej, jeżeli mieszkasz w ich pobliżu. Jedz mniej
mięsa, sadź drzewa. Czy wiesz, że największymi zabójcami lasów są
Japończycy? Ogałacają Brazylię, Malezję- potrzebują drewna na
pałeczki zamiast przyzwyczaić się do łyżek, gdyż Japończyk brzydzi
się użytej już raz łyżki.
Czy ktoś coś bliższego wie, jaki wzrost temperatury wody spowoduje
uwalnianie się z dna oceanów metanu? W jakim czasie ciepło dotrze do
pokładów dennych? Co o tym wszystkim sądzicie?
Pozdr. -Stefan