Niemcy okradają Polaków.

21.02.09, 10:28
www.iswinoujscie.pl/artykuly/8228/
Policjanci śmiali się i robili mi zdjęcia

- PRÓBOWALI wmówić, że nie mamy zapiętych pasów, śmiali się ze mnie, robili mi zdjęcia i kazali zapłacić 500 euro, bo powiedziałem k…a - relacjonuje swoje spotkanie z policją z Metelsdorfu (Niemcy) 36-letni Artur Zapłata z Dargobądza (gmina Wolin). Niemiecka policja wszystkiemu zaprzecza. Sprawą zainteresowała się Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Berlinie.

Ktoś mija się z prawdą

A. Zapłata do Niemiec jeździ od 12 lat. Kupuje tam meble i sprzedaje w Polsce. Ma wielu znajomych w tamtejszym Czerwonym Krzyżu. Do tej pory uważał, że policjanci z Niemiec są milsi od polskich. W minioną sobotę (24.01) zmienił zdanie.
- Ja i dwaj moi pracownicy wracaliśmy do Polski - mówi A. Zapłata. - Czterej niemieccy policjanci zatrzymali nas niedaleko Wismaru. Pretekstem było to, że jeden z moich pracowników nie miał zapiętych pasów. Nie była to prawda, ale postanowiłem zapłacić, bo z policją nie ma co dyskutować. Mandat wynosił 30 euro. Później policjanci stwierdzili, że pasów nie miał zapięty także drugi z moich pracowników, a na końcu doszli do wniosku, że i ja nie miałem zapiętych pasów. Stwierdzili też, że w jednym z kół jest za mało powietrza. Zaczęli się śmiać. Nie wytrzymałem i powiedziałem „k…a”. Chcieli dać mi mandat w wysokości 500 euro.

Frank Schroeder, jeden z policjantów, który zatrzymał pana Artura twierdzi, że to wszystko nieprawda. Za swoje zachowanie i wulgaryzmy mężczyzna dostał w końcu mandat, ale „tylko” w wysokości 320 euro.
- Pan Artur zachowywał się bardzo agresywnie - powiedział „Kurierowi” F. Schroeder z policji w Metelsdorfie.

Aktor i oszust?

Później mieszkaniec Dargobądza zemdlał. Przypuszcza, że to z nerwów. Policjanci zabrali go do klinki w Wismarze. Pracownicy, 21-letni Przemek Rydzykiewicz i jego 19-letni brat Damian zadzwonili w tym czasie do jego domu i opowiedzieli co się stało. Żona i dzieci były przerażone.

- W szpitalu nie dali mi zadzwonić. Nie mogłem się tam z nikim dogadać. Ci policjanci dalej się śmiali. Robili mi zdjęcia, gdy byłem nagi. Mówili, że jestem aktorem i oszustem. Chciałem zadzwonić do ambasady, ale nie chcieli mi oddać telefonu - żali się pan Artur.
Zdaniem policjantów zdjęcia były robione na dowód tego, że policjanci nie pobili go w czasie interwencji. Gdy zakuli go w kajdanki - ten zemdlał i uderzył się głową o maskę. Twierdzą także, że to nieprawda, że p. Artur chciał dzwonić do ambasady.
Gdy w końcu mężczyzna opuścił klinikę, jakiś życzliwy taksówkarz dowiózł go do miejsca, gdzie czekali jego pracownicy i samochód dostawczy. Później przyjechał z pieniędzmi znajomy pana Artura, by ten mógł zapłacić za kurs.

- Razem cała przejażdżka do Niemiec kosztowała mnie 600 euro. Za przekleństwo zapłaciłem 320 euro, za brak pasów u dwóch pracowników 60 euro, za taksówkę 40 euro, a za szpital 80 euro.
    • socer-schlesier Re: Niemcy okradają Polaków. 21.02.09, 10:41
      "Za przekleństwo z
      > apłaciłem 320 euro, za brak pasów u dwóch pracowników 60 euro, za taksówkę 40 e
      > uro, a za szpital 80 euro".

      Jedni nazwia to kara za zle zachowanie i slusznie ale dla stixa to jest kradziez
      bo kare wypisal niemiecki policjant.Jak widac te przeklenstwa to Polacy maja w
      genach i dziwia sie ze za cos takiego kare musza placic.
      • cirano Re: Niemcy okradają Polaków. 21.02.09, 13:36
        Niymiecko policja rujnuje P O L O K O W ! Teroz jusz wiycie pojakymu tak
        dziadowsko jym idzie
    • annak12 Re: Niemcy okradają Polaków. 21.02.09, 18:34
      >kazali zapłacić 500 euro, bo powiedziałem k…a >

      to ci policjanci niemieccy muszom dobrze znać jezyk polski:))
      • 1fatum Re: Niemcy okradają Polaków. 21.02.09, 19:26
        annak12 napisała:

        > >kazali zapłacić 500 euro, bo powiedziałem k…a >
        >
        > to ci policjanci niemieccy muszom dobrze znać jezyk polski:))


        Tak samo jak Maryśka Rokicianka, która mówiła, że nie zna języka, ale porównanie
        do dziury w dupie zrozumiała.

        Czy nie za dużo tych antyniemieckich tekstów?

        zaczną z wolna zanikać jak zacznie się naszej władzy poprawiać i kryzys
        przestanie dokuczać.
        • socer-schlesier Re: Niemcy okradają Polaków. 23.02.09, 15:02
          1fatum napisał:
          > Czy nie za dużo tych antyniemieckich tekstów?
          >
          > zaczną z wolna zanikać jak zacznie się naszej władzy poprawiać i kryzys
          > przestanie dokuczać.

          Alez z Ciebie optymista.Te antyniemieckie tematy w Polsce zawssze beda i zawsze
          beda mialy wielki posluch.Przeciez to najlatwiej.Nie trza nic robic. Gawiezdz
          uwierzy.
          • gryfny Re: Niemcy okradają Polaków. 23.02.09, 15:51
            Tu sie nie zgodza,u modych nie ma juz tak leko"straszyc Niemcem"
            • hanys_hans Re: Niemcy okradają Polaków. 12.03.09, 13:28
              https://photos.nasza-klasa.pl/6167901/75/main/5f45248fda.jpeg
    • socer-schlesier Porzadek musi byc. 28.02.09, 08:57
      kubiss napisal:
      "Zdjecia nagiej osoby zatrzymanej w szpitalu byly by tutaj dowodem
      naruszenia godnosci osobistej i atakiem rasistowskim ".

      Zdiecia polskiemu nagiemu kierowcy policja robilo po to zeby udowodnic w razie
      ewentualnego oskarzenia jej o pobicie.Zwykla czynnosc rutynowa bo przeciez nigdy
      nie wiadomo co takiemu szczeli do glowy skoro przy zakladaniu kajdanek probowal
      udawac "niezywego".
      A propos amerykanskiej policji.Juz widzialem jak zakatowali palami murzynskiego
      kierowcy.To juz lepiej jednak "zdiecia robic"
      • kubiss Ty nie masz elementarnego pojecia o prawach ludzki 12.03.09, 14:11
        socer-schlesier napisał:> Zdiecia polskiemu nagiemu kierowcy policja robilo po
        to zeby udowodnic w razie
        > ewentualnego oskarzenia jej o pobicie

        >>>Masz wypaczone pojecie "RUTYNOWEJ CZYNNOSCI" .
        A czy polska policja tez powinna zatrzymujac np.Francuza zmusic go do
        rozebrania do naga po to zeby popstrykac sobie zdjecia ze gosc nie ma siniakow ?
        Czy uwazasz to za RUTYNOWA CZYNNOSC ?

        >>> Ja juz sie przekonalem na swojej skorze jak wyglada zatrzymanie
        nie do kontroli - bo tutaj nie mozna sobie zatrzymywac kogos bez powodu .
        Policjant nie macha lapka jak w Ojropa , tylko jedzie za pojazdem ktory popelnil
        wykroczenie . Jadac za mna wlacza koguty i jednoczesnie kamere nagrywajac caly
        proces zatrzymania !
        Policjant pyta a zatrzymany tylko odpowiada na pytania .
        Zadnych innych komentarzy , bo te sa nagrywane i za to mozna zostac zatrzymanym
        do aresztu . Amerykanska policja jest brutalna dla przestepcow lecz raczej nigdy
        dla normalnych obywateli ktorzy maja czysty record . Dlatego kazdy kto w
        przeszlosci popelnil powazne przestepstwo za ktore odbyl kare juz do konca zycia
        bedzie mial klopoty podczas bezposredniego kontaktu z policja .
        Poniewaz u was policja jest na pokaz dlatego tyle kryminalistow i psychopatow
        hasa sobie na wolnosci dokonujac kolejnych przestepstw .
        Ja moge w Polsce do policjanta powiedziec ty chuju , przeklinac i nic mi za to
        nie bedzie . Tutaj za to samo dostalbym min dwa lata odsiadki . U was zawsze
        beda krasc samochody napadac , ciezko okaleczac ofiary itp . Bedzie tak zawsze
        poniewaz tam bandyta nie czuje respektu przed policja . Poza tym nawet jak go
        wsadza to symbolicznie ..... KubiSS
        • socer-schlesier Kubiss czytaj uwazniej. 12.03.09, 22:34
          kubiss napisał:

          Ja moge w Polsce do policjanta powiedziec ty chuju , przeklinac i nic mi za to
          > nie bedzie .

          kubiss czytaj powoli i ze zrozumieniem:

          - Razem cała przejażdżka do Niemiec kosztowała mnie 600 euro. Za przekleństwo
          zapłaciłem 320 euro, za brak pasów u dwóch pracowników 60 euro, za taksówkę 40
          euro, a za szpital 80 euro.
          • szwager_z_laband Re: Kubiss czytaj uwazniej. 13.03.09, 21:01
            co ty zondosz od biouego murzina made in USA?!

            :)))
    • szwager_z_laband Re: Niemcy okradają Polaków. 13.03.09, 18:44
      STIX, posuac Ci TIRa ze pomocom?
      • hanys_hans Polscy emigranci okradają Polaków, a Niemcom.... 13.03.09, 20:54
        Polscy emigranci okradają Polaków, a Niemcom się obrywa...

        .... a Rydzyk z Kaczorem straszą "niemieckim imperializmem"... Ponad
        95% wszystkich roszczeń majątkowych wobec polskich właścicieli zostało
        wysuniętych przez rodowitych Polaków, którzy przed 30toma laty
        wyjechali do Niemiec i zyskali niemieckie obywatelstwo... A w Radiu
        Maryja co rusz słyszy się o "niemieckich roszczeniach".. Podobnie
        sprawa wygląda z tzw. "żydowskimi odszkodowaniami" - roszczenia w
        wysokości 65 miliardów dolarów to w 90 procentach polskie roszczenia,
        które Stowarzyszenie Polskich Posiadaczy Ziemskich (PLA - Polish
        Landowners Association) chce wyłudzić od Polski (prawie 60 miliardów
        dolarów)... Pozostałe 10% dotyczy stowrzyszenia organizacji żydowskich
        HRC...

        Dlaczego ilekroć słyszę "polskich patriotów" straszących Niemcami i
        Żydami to nachodzi mnie niezawodne przeczucie, że zostanę wkrótce
        okradziony przez Polaka?.. ;}

        ***

        Agnieszka Trawna - przed wyjazdem do Niemiec..
        Agnes Trawny - po uzyskaniu niemieckiego obywatelstwa...

        "Niemka" pełną gębą... ;}

        ***

        Agnes z Niemiec zabiera nam dom!

        W Nartach mieszka zaledwie kilkadziesiąt rodzin, mimo to o tej
        miejscowości w woj. warmińsko-mazurskim jest teraz bardzo głośno.

        Nie za sprawą turystyki, lecz roszczeń Agnes Trawny.

        Władysława Głowacka pamięta panią Trawny sprzed lat. - Znałyśmy się
        tylko z widzenia. No, niby wiem, że ona się tutaj urodziła, lecz
        przecież od wielu lat mieszka w Niemczech - mówi z wyraźną niechęcią w
        głosie.

        Głowacka sprowadziła się tutaj 30 lat temu. Razem z mężem, leśniczym,
        zamieszkali tuż po wyjeździe pani Trawny w jej opuszczonym domu.

        - Strach było wejść - wspomina. - Właścicielka mieszkała tu aż do
        wyjazdu, ale już od dawna wiedziała, że żegna się na zawsze z tą
        ziemią, więc grosza nie włożyła w jej utrzymanie.

        W 1977 roku Agnes Trawny uzyskała zgodę na wyjazd do Niemiec.

        - To miała być jej wyprawa do raju. Nie była zadowolona z poziomu
        życia w Polsce, chciała sobie poprawić warunki i zamieszkała za
        granicą. Dlaczego jej się odwidziało i chce wracać? - pyta
        zdenerwowana Głowacka.

        Niecałe dwa lata temu na jej rodzinę spadła hiobowa wieść. Tuż przed
        Bożym Narodzeniem Głowacy dowiedzieli się, że niedługo zostaną bez
        dachu nad głową. Od kilku lat przyjmowali w gościnnych progach, które
        uważali za własne, panią Agnes.
        • szwager_z_laband Re: Polscy emigranci okradają Polaków, a Niemcom. 13.03.09, 20:58
          styknie sie wzionc okolice Slubic, kole F. nad Odrom = same Gorole
          co miyszkajom we Niymcach, budujom tam domy/wille i majom miszkania
          we Niymcach == kasujom zapomoga w nimcach i zyjom w w illach po
          polskyj stronie Granicy.

          wszysko ze zuodziejstwa - ale do czasu!
Pełna wersja