hamerykonske szandry

13.03.09, 18:52
derstandard.at/?url=/?id=1234508359665%26sap=2%26_pid=12228500
    • kubiss Re: hamerykonske szandry 13.03.09, 19:16
      Teraz dziewczyna dostanie oferty od wielu kancelarii adwokackich ktore oskarza
      Police Department o brutalnosc . Zarobi adwokat i ofiara brutalnego pobicia .
      Mysle ze dziewczyna wyrwie lekko ponad 500 000 $ .
      • kubiss Do Gorola Szwagra_z_Laband 13.03.09, 19:20
        Ja tam wole miec brutalniejsza policje niz setki tysiecy zlodziei , bandytow i
        mordercow na wolnosci ktorzy kradna i niczego sie nie boja .



    • szwager_z_laband Czestoschoeskie medalikorze 13.03.09, 19:58
      "Paweł chciał kupić auto. Nie mógł dostac kredytu. Nasz samochód znał bardzo
      dobrze, bo jeździli przecież razem z Darkiem do pracy. Zaproponowal nam, że
      będzie jeździł naszym samochodem, że zobowiązuje się do płacnia - regularnie -
      rat, wykupowania ubezpieczenia itp. Układ wydawał się po prostu idealny. Po
      kilku tygodniach Paweł znalazł sobie samodzielne mieszkanie, zmnienił też pracę
      i kontakt praktycznie sie urwał. Po kilku miesiącach okazalo się, że mamy
      obciążony kredyt poprzez zaległości w płatnościach. Następna niespodzianka -
      mial wypadek i nie samochód nie był ubezpieczony - a my przecież figurujemy jako
      właściciele. Po prostu cudem udało się nam go odszukać. Stan samochodu jest nie
      do opisania. Uregulowaliśmy zaległości, spłaciliśmy auto kompletnie, ale cały
      czas płacimy za naszą ufność, a może powinniśmy raczej powiedzieć - łatwowierność.
      Jeśli możemy coś radzić - ufajcie tylko sobie. A jeśli chcecie sprawdzić czyjąś
      szczerość i uczciwość - zaproście go do Ameryki."
    • szwager_z_laband Re: hamerykonske szandry 13.03.09, 20:07
      Czarni Amerykanie zabili Polaka, bo był biały?

      --------------------------------------------------------------------------------

      From: "boukun" <boukun@xxxxxxxxxxxx>
      Date: Tue, 11 Nov 2008 18:12:12 +0100

      --------------------------------------------------------------------------------
      Ta wstrząsająca historia każe nam się zastanowić, czy amerykańskie społeczeństwo
      nie przekroczyło już wszelkich granic poprawności politycznej.
      Jan Paweł Pietrzak urodził się w dolnośląskim Kłodzku. Przyjechał do USA jako
      dziecko. Kilka lat temu wstąpił do amerykańskiej armii, a dokładniej - do
      słynnego i elitarnego korpusu Marines, wraz z którym udał się do Iraku. Po
      powrocie Pietrzak ożenił się i zamieszkał wraz ze swą wybranką w eleganckim
      domu. Niestety, ich szczęście trwało bardzo krótko.

      15 października do domu państwa Pietrzaków wdarło się czterech czarnych
      żołnierzy - podwładnych Polaka. Drastyczny przebieg zbrodni relacjonuje
      "Dziennik Wschodni":

      Nie wiadomo, jak banda dostała się do domu Pietrzaków. Posiadał bardzo dobre
      zabezpieczania alarmowe, a Quiana wręcz pedantycznie dbała o bezpieczeństwo. (.)
      Janek stoczył z napastnikami zaciekłą walkę. Całe wnętrze salonu było
      zdemolowane. Ciężkie meble poprzewracane. Oboje zostali związani i zakneblowani.
      Następnie dziewczynę w okrutny sposób gwałcono "tępym niezidentyfikowanym
      narzędziem". Bandyci robili to kolejno. Najprawdopodobniej na oczach męża.
      Męczyli ich godzinami.
      Następnie odbyła się egzekucja strzałem w głowę.

      Okoliczności zbrodni są wstrząsające. Jej motywy również. Jak ocenia jeden z
      prowadzących śledztwo policjantów:

      W praktyce przestępstw rabunkowych bardzo rzadkie są sytuacje, gdy towarzyszy im
      długotrwałe i bestialskie torturowanie. Jeżeli sprawcy bywają zaskoczeni,
      starają się jak najszybciej unieszkodliwić gospodarza i oddalić się z łupem, a
      nie pastwić się nad nim w miejscu kradzieży i narażać na ujęcie.

      Czarni żołnierze brutalnie zamordowali swego dowódcę i jego żonę prawdopodobnie
      tylko dlatego, iż Jan Paweł Pietrzak był biały. Taką tezę otwarcie postawili
      niektórzy amerykańscy komentatorzy - ale dopiero wówczas, gdy w ogóle
      dowiedzieli się o zabójstwie. Tu dochodzimy bowiem do kolejnego wstrząsającego
      faktu.

      Zwykle media w Stanach Zjednoczonych pragną jak najszybciej poinformować o
      każdej szokującej zbrodni. Tymczasem w sprawie Pietrzaków zapadła cisza. Policja
      aresztowała sprawców 30 października, lecz gazety opisały zbrodnię dopiero 5
      listopada. Dzień po wyborach prezydenckich w USA.

      Jak powiedział "Dziennikowi Wschodniemu" polski ksiądz ze Stanów:

      Gdyby sprawa upubliczniła się z tymi wszystkim bestialskimi detalami oraz
      informacją o murzyńskim pochodzeniu mordedrców, jeszcze w czasie kampanii,
      rezonans byłby ogromny...

      Wyszukiwaliśmy polskich wątków w amerykańskiej kampanii wyborczej. Oto kolejny,
      wyjątkowo tragiczny. W ramach poprawności politycznej media zastosowały
      autocenzurę i nie poinformowały o szokującej zbrodni dokonanej na tle rasowym.
      Bo zabijali nie ci, co powinni?

      Paweł Rybicki

      www.pardon.pl/artykul/6820/czarni_amerykanie_zabili_polaka_bo_byl_bialy
      A Kaczyński z Sikorskim chcą tu sprowadzić czarnuchów i osiedlić ich na prawach
      amerykańskich. Nowe rozbicie dzielnicowe gotowe.

      boukun

      .

      • bratjakuba Re: hamerykonske szandry 13.03.09, 21:20
        Chcioł bych Cie Kubiss spytać,jak miyszkosz w New Yorku abo jak
        eś tam był czasowo,to czyś sie przeszpacyrowoł piechty po Harlemie?
        Przi takej policji to przeca je mały pikuś.Or may be I'm wrong?
        • ballest Re: hamerykonske szandry 13.03.09, 21:25
          Bracie Jakuba, kogo se pytosz, widziou ues ten Film uo Poloku we Florydzie , co
          Kubus wstawiou?
          Jak ues to widziou, to wiysz kim KUBUS Je, pantofelkiem!
          • kubiss Do Ballesta 13.03.09, 22:57
            Balciu !
            Okolo 50 osob na roznych forach niejednokrotnie pisalo tobie ze jestes
            mowiac potocznie "Kaleka umyslowa" .

            Tyle forumowiczow nie moze sie mylic !
        • kubiss Re: Do Brata Jakuba 13.03.09, 23:13
          bratjakuba napisał:
          > Chcioł bych Cie Kubiss spytać,jak miyszkosz w New Yorku abo jak
          > eś tam był czasowo,to czyś sie przeszpacyrowoł piechty po Harlemie?

          Oczywiscie :-)
          Dlaczego nie ?
          Na Harlemie przy 125 street jest kultowa murzynska restauracja ktora odwiedzilem
          dwa razy :-) Mam nawet zdjecie na skrzyzowaniu gdzie dokladnie widac szyldy z
          moim polozeniem :-)
          Nie moge ci udowodnic bo mnie wyrzucono po swinsku z galerii .
          Nowy Jork jest najbezpieczniejszym miastem w USA .
          Policji jest tutaj bardzo duzo w kazdej dzielnicy .
          I po Harlemie mozna sobie spacerowac zarowno w dzien jak i wieczorem.
          Natomiast noca lepiej sie nie poruszac po nieznanym terenie podobnie jak w
          Polsce . NYPD czyli Nowojorska Policja dziala bardzo sprawnie i jest bardzo
          brutalna dla bandytow . Niejednokrotnie widzialem na masce radiowozu slady krwi !

          Gdybys cos wiedzial o Nowym Jorku to nie zadawalbys takiego pytania .
          Zla slawa wsrod bialych ludzi ma BRONX .
          Na Bronxie na samej gorze jest wiele starych opuszczonych ruder w ktorych
          narkomani z aids dozywaja ostatnich dni i umieraja w samotnosci .

          Teraz juz nie mieszkam w Nowym Jorku .
          Mieszkam w czystszej metropolii ktora nie jest tak magiczna jak Nowy Jork .

          Yes You are wrong .

          • kubiss Re: Do Brata Jakuba 13.03.09, 23:34
            W innych miastach sa niebezpieczne "Erie" w ktorych np kilkanascie domow ma
            dykty w oknach i nie ma pradu ani wody .
            Do tego czesto dochodzi do strzelanin miedzy gangami .
            W takiej okolicy lepiej nie stawac na czerwonych swiatlach co wielu czyni ;-). W
            nocy jest tam zagroznone zycie kazdego czlowieka . Nawet policja sie tam nie
            zapuszcza !
          • bratjakuba Re: Do Brata Jakuba 13.03.09, 23:39
            No właśnie znam Nowy York.Co prawda jest to znajomość z przed przeszło
            trzydziestu lat ale wtedy przejeżdżało się tylko samochodem i to szybko.
            • kubiss Re: Do Brata Jakuba 14.03.09, 00:04
              Nowy York zrobil sie bezpieczny dzieki burmistrzowi Rudolfo Gulliani (chyba tak
              sie to pisze ) . Mozna sobie spokojnie spacerowac po Manhattanie w poznych
              godzinach nocnych i to po bocznych uliczkach .
              Sprawdzalem kilka razy i zyje i nie zostalem aresztowany i pobity :-)
              Nie ma strzelanin ani napadow jak na filmach .
              Ja zyczylbym sobie zeby w Polsce byla tak profesjonalna policja i tak wyposazona
              . Lecz do tego potrzeba bylo by okolo 500 000 miejsc w wiezieniach ..... :-I
    • szwager_z_laband Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 09:44
      www.youtube.com/watch?v=LocgrYmRwJk
      • ballest Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 12:10
        Laband te Bildy pokazujom fto tu na forum kalekom umyslowom je, jak ftos za cos
        takiego USA chwoli to nie mou wiyncy jak 1 samotnou szara komoreczka, zresztom
        jego zawod i jego Bildy na to wskazuje, ze gupota goroli w USA nie znou granic!
    • szwager_z_laband Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 12:42
      www.youtube.com/watch?v=lB_Hl4bcQNc
      www.youtube.com/watch?v=fuAESgVmZo0
      • cirano Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 14:33
        Brutalnoś Amerykanskij policji znano jes mi uod lot 70-tych. Opowiadali nom same
        Amiki uo pałach jak nogi ze stołow i że noszom je niy ino uod parady. Mom
        miyszane uczucia. We Niymcach tego rodzaju Behandlung niy mo prawa istnieć, ale
        Ameryka to dugo niy Niymce, może take te środki to jedyno u nich na sfoja
        chołota droga?
        Uosłowi jak niy chce iś, niy bydziesz do ucha tłumaczył że iś powiniyn, ino mu
        jedna wklejisz, niy?
        • ballest Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 14:53
          Wiekszosc Amerykanow to najbardzi prymitywni ludzie na Swiecie, a wiysz czymu,
          bo wielki kapital nie pozwoli na ich szkolenie !
      • kubiss Re: hamerykonske szandry 14.03.09, 14:33
        Tu jest lepsze

        www.youtube.com/watch?v=PjQOwevteAE&NR=1
        Pobita kelnerka jest Polka .
        kamera nagrala brutalnosc policjanta ktory oczywiscie zostal wydalony z Policji
        . Dziewczyna walczy o bardzo duze odszkodowanie .
        Moze dostac ponad pol miliona dolarow ;-)


        Gdyby taka sama sytuacja miala miejsce w Niemczech to ofiara mogla by co
        najwyzej zostac publicznie przeproszona .
        Oczwywiscie gdyby byla Niemra ..... :-I
    • bratjakuba Re: hamerykonske szandary 14.03.09, 16:01
      miało by sam być napisane.
      • kubiss Re: Do Brata Jakuba 14.03.09, 16:09
        Juz sobie razem nie pogadamy .
        Schlesierzy mnie wycinaja bo nie moga zniesc ze ktos ze mna chce normalnie
        polemizowac . Takie toto jest zawistne jak i "Gurale" .
        Zawisc -cecha charakterystyczna dla mniejszosci etnicznych .
        • alladyn15 Re: Do Brata Jakuba 14.03.09, 17:09
          Badzmy szczerzy,facet nie ma ciosu.Byl o niej program w TV.Ta polka
          jeszcze raz byla zaatakowana.Suma sumarum,dostala odszkodowanie i
          chyba dom sobie postawila w Pieninach.Bym tak zrobil jak bity w USA.
          • kubiss Re: Do Brata Jakuba 14.03.09, 17:19
            Uwazaj Alladyn i nie probuj tego samego z niemiecka policja .
            Od nich nie dostaniesz zlamanego grosza !
            • socer-schlesier Dziki kraj. 14.03.09, 20:34
              Miala ta nieboraczka Polka okropne "szczescie" ze to kamery nagraly jak byla w
              tej Hameryce poniewierana jak szmata.
              Coz to za dziki kraj ta Hameryka.I to w XXI wieku.
    • gryfny Re: hamerykonske szandry 17.03.09, 18:27
      do Chorzowa trefiom i cza bulic,nawet
      moto.onet.pl/1547917,4624,artykul.html
      • socer-schlesier Re: hamerykonske szandry 17.03.09, 23:33
        Tak tylko czemu to ma sluzyc?
Pełna wersja