socer-schlesier 11.05.09, 06:17 wiadomosci.onet.pl/2699,1967946,wydarzenie_lokalne.html Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
szwager_z_laband Re: Ku pamieci. 11.05.09, 08:22 Ruch Autonomii Śląska uczcił poległych Ślązaków Pamięć Górnoślązaków poległych w wojnie francusko-pruskiej uczcili w Bytomiu członkowie Ruchu Autonomii Śląska w związku z przypadającą właśnie rocznicą zakończenia trwającego w latach 1870 - 1871 konfliktu. Jak podkreślają przedstawiciele RAŚ, w wojnie tej poległo wielu mieszkańców Śląska, w tym około stu pięćdziesięciu mieszkańców ówczesnego powiatu bytomskiego. Obejmował on w części lub całości tereny dzisiejszych powiatów gliwickiego i tarnogórskiego oraz miast Bytom, Chorzów, Mysłowice, Katowice, Ruda Śląska, Piekary Śląskie, Siemianowice, Świętochłowice, Zabrze. By uczcić pamięć poległych, w 1873 r. na bytomskim Rynku wzniesiono pomnik zwieńczony figurą śpiącego lwa projektu słynnego XIX- wiecznego rzeźbiarza Theodora Kalidego. Pomnik nie przetrwał, jednak rzeźba lwa jesienią ubiegłego roku po kilkudziesięciu latach wróciła z Warszawy i ponownie stanęła na Rynku w Bytomiu. Starania o odzyskanie lwa podjęto właśnie z inicjatywy RAŚ. Przedstawiciele Ruchu uczestniczyli w mszy świętej, sprawowanej w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Bytomiu w intencji poległych. Po mszy przeszli pod figurę śpiącego lwa, gdzie trębacz odegrał capstrzyk. Umieścili też przy pomniku tablicę z nazwiskami poległych, zaczerpniętą z ekspertyzy historycznej. Jak podkreślił w niedzielę przewodniczący RAŚ Jerzy Gorzelik, niedzielna uroczystość to dla RAŚ kolejny etap przywracania regionalnej pamięci historycznej. Przedstawiciele ruchu postulują, by władze samorządowe zdecydowały o rekonstrukcji pomnika upamiętniającego poległych mieszkańców powiatu bytomskiego w pierwotnej postaci - figura lwa była wówczas jego zwieńczeniem. - Nie chcemy, by lew był tylko gadżetem. Czas również skończyć z czczeniem poległych tylko we właściwym kolorze munduru. Wojna francusko - pruska była pierwszym dużym konfliktem, który jesteśmy w stanie ogarnąć pamięcią, w którym ginęli Górnoślązacy. Jeden z naszych członków z Gliwic odnalazł na tablicy nazwisko swojego przodka - powiedział Gorzelik. Rzeźba śpiącego lwa, prawdopodobnie wywieziona w latach 50. XX wieku z Bytomia, przez lata stała przy bocznym wejściu do warszawskiego ZOO. Odkrył ją tam śląski historyk. Starania o odzyskanie przez Bytom zabytku trwały dwa lata. W tym czasie powstały ekspertyzy historyków, oparte m.in. na kwerendzie w Niemczech, a urzędy obu miast apelowały do mieszkańców, by przynosili zdjęcia z rodzinnych zbiorów, na których byłby widoczny lew. Nie udało się zebrać dowodów, które z całkowitą pewnością potwierdzałyby pochodzenie rzeźby z Bytomia, przemawiają za tym jednak m.in. identyczne sygnatury na odlewie i rachunku znalezionym w Archiwum Państwowym w Katowicach. tego we polskich szkouach niy uczom ... Odpowiedz Link
annak12 Re: Ku pamieci. 11.05.09, 10:23 "Przedstawiciele ruchu postulują, by władze samorządowe zdecydowały o rekonstrukcji pomnika upamiętniającego poległych mieszkańców powiatu bytomskiego w pierwotnej postaci - figura lwa była wówczas jego zwieńczeniem." jak o lwa władze tysz se starali,to do reszty pomnika ,wody w geba nabrali Odpowiedz Link
annak12 Re: Ku pamieci. 11.05.09, 10:37 nastepne msze majom być za tych ,kerzy walczyli z nazizmem,byli stanowczymi przeciwnikami(Matuschka,Ulitzka,) Odpowiedz Link