niydzielne obiody

31.05.09, 12:47
stary temat, nowe dania:)

co u wos dzisiej na talyrzu nowego?

u mie pieczone na mysle z olejym muszle Jakuba na czosku, rozmarynie
i tymianku, ku tymu kartofle ze koperkym, i pieczone cycki z
ciplika, a do tego zielono sauata ze smietanom i sznitlauchym. Na
deser truskawki ze miyntom i szlagzanom.

zupy dzisiej my niy warzyli;)


sauata, tymianek, rozmaryn, miynta i sznitlauch(szczypiorek) =
wszysko ze swojego ogrodka!
    • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 12:49
      schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=198
      • bratjakuba Re: niydzielne obiody 31.05.09, 14:27
        U nas był czerwony barszcz mit tortellini z szynkom(to som take gotowe "uszka")
        i z kuli małych dzieci, ryż ze sorbetym z pozimek.

        Za to na wieczerzo bydzie szpargelsalat z gruszkom i filet pieczony.

        Musza sam dodać,że tyn barszcz to je jedyne mit Eigenschaftswort
        czerwony,co tolerujymy.
        • 1fatum Re: niydzielne obiody 31.05.09, 14:43
          Okazuje się, że jestem w tym obiedzie najlepszy ze wszystkich.

          Chcąc podtrzymać przyjaźń polsko-czeską zrobiłem sobie zupę pomidorową z
          torebki. Czeskiej produkcji.

          Kolorem przypominała rzadki kisiel z budyniem gotowane na wodzie i nawet pływało
          trochę nudli wielkości ziarenka owsa. Nie potrafię opisać smaku, bo się nie da,
          ale przy braku czasu i z głodu wszystko można zjeść.
          • bratjakuba Re: niydzielne obiody 31.05.09, 15:22
            1fatum napisał:

            > Okazuje się, że jestem w tym obiedzie najlepszy ze wszystkich.
            >
            > Chcąc podtrzymać przyjaźń polsko-czeską zrobiłem sobie zupę pomidorową z
            > torebki. Czeskiej produkcji.

            Już eś sam je dość downo toś już zdonżoł ześlonszczeć.Bez to na drugi
            rouz jak bydziesz głodny to se zrob brołtzupa jak noleży, miesto rajćatkove polivky.
            >
            > Kolorem przypominała rzadki kisiel z budyniem gotowane na wodzie i nawet pływał
            > o
            > trochę nudli wielkości ziarenka owsa. Nie potrafię opisać smaku, bo się nie da,
            > ale przy braku czasu i z głodu wszystko można zjeść.
            • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 17:42
              a jo se musza wyprobowac tocos Ty miou do tych bajtlow - to je
              ciekawei nigdy tego niy joduech.
              • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 17:44
                te szpargle ze gruszkom tysz ciekawe!

                bioue abo zielone?

                szczerze godajonc to u nos zowdy je problym ze szparglami, bo jo
                wola zielone a moja bioue:)
            • 1fatum Re: niydzielne obiody 31.05.09, 21:08
              bratjakuba napisał:

              >
              > Już eś sam je dość downo toś już zdonżoł ześlonszczeć.Bez to na drugi
              > rouz jak bydziesz głodny to se zrob brołtzupa jak noleży, miesto rajćatkove pol
              > ivky.
              **************************************
              Nie pomyślałem o tym, ale nie wiem, czy chleb na zakwasie z własnego wypieku z
              maszyny do chleba na wodziankę się nadaje? Jest tak dobry, że nie zdąży zrobić
              się czerstwy, jak zostanie zjedzony i trzeba od nowa piec.
              • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 01.06.09, 06:17
                mosz fachowca pszeca przi Cia;)
    • gryfny Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:04
      od tradycji uciekosz Junge, niedziela bez nudelzupy to...
      www.youtube.com/watch?v=rK67R34Ur8I&feature=related
      • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:26
        a wiysz jak smakuje potym juzas taki slonski niydzielny obiod jak
        trocha z nim postu zrobisz!

        :)
      • socer-schlesier Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:28
        Coz za "wyszakulosci".
        Czasem i prosta zupa "chmielowa" na obiad jest dobra.
        Ps.Laband my tam kiedys wtargnemy na te muszle do Ciebie.
        • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:36
          niy godej guosno bo moja uciyknie;)

          wszysko w zyciu cza skosztowac - tak uwazom:)

        • seppel Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:41
          Spargelsuppe eigene Herstellung (wczora bou u nos Spargel tag ;)),
          Putenrollbraten mit Kräuterfüllung ,Klösse Halb Halb +sause(Kräuter-scharf)
          Krautsalat,Zucchinisalat.dazu ein Franziskaner Hefe Dunkel
          Na dann Mahlzeit!!


          • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 31.05.09, 13:42
            No to je ciekawe!

            Kurde, zrob kedys pora obrozkow - dej aby popaczec:)
            • rita100 Re: niydzielne obiody 31.05.09, 21:23
              Prawie sezon, Laband serwuje deser :)

              https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_obrozki%20004.jpg

              • rita100 Re: niydzielne obiody 31.05.09, 21:25
                Muszle Jakuba - o tym jeszcze nie słyszałam w kulinarnej wersji. To jest rodzaj
                ryby ?

                https://schlesien.nwgw.de/foto/albums/userpics/thumb_obrozki%20007.jpg
                • seppel Re: niydzielne obiody 31.05.09, 22:35
                  na gut Uabyndziok
                  aber Ciplik ze Jakobsmuscheln ?
                  werden die Geschmäcke nicht miteinender kämpfen?
                  • rita100 Re: niydzielne obiody 31.05.09, 22:44
                    Seppel, niestety nem tu do.

                    A wiesz co to sa eskalopki ?
                    • seppel Re: niydzielne obiody 31.05.09, 22:51
                      rita100 napisała:

                      > Seppel, niestety nem tu do.
                      >
                      > A wiesz co to sa eskalopki ?
                      HI!
                      Jusz zech to kajs suyszou -cos mjynsnego?
                      ale opowiodej:)

                      • rita100 Re: niydzielne obiody 31.05.09, 23:03
                        eskalopki to takie mięsko, smaczne. Ja malo kiedy robię zakupy, ale kiedys
                        zdarzyło mi się wyjść po zakupy na obiad. Doszłam do pierwszego miesnego
                        sklepiku i znana mi sprzedawczyni woła - hola hola , kope lat [pani nie bylo u
                        nas. No i od slowa do slowa poleciła mi kupic eskalopki. To takie małe mięsiste
                        kawałki mięsa chyba cielęcego. I pociałam na malutkie krązki, takie jak
                        muszlejakuba i potłukłam tłuczkiem, potem panierka i na patelnie usmazyłam.
                        Fajne takie malutkie kotleciki wyszły. Nie robiłam zdjęć, bo byłam pod
                        wrażeniem, ale z innych kulinarii ma i jak tylko znaję czas wciepnę. Najlepiej
                        wychodza mi nalesniki.

                        Leci ślinka ?
                        • seppel Re: niydzielne obiody 31.05.09, 23:19
                          ...mje sie zdo co to sam sie " medalions"godo ;)
                          Pfannkuchen (nalesniki)lecker!
                          polecom zamjast mlyka(pou na pou)piwa dodac;)
                          • rita100 Re: Pfannkuchen (nalesniki)lecker 01.06.09, 22:46
                            seppel napisał:

                            > ...mje sie zdo co to sam sie " medalions"godo ;)
                            > Pfannkuchen (nalesniki)lecker!
                            > polecom zamjast mlyka(pou na pou)piwa dodac;)

                            Powaznie piszesz ? - naleśniki z piwnym mlekiem. Zebym tylko nie zapomniała tego
                            przepisu.

                            Poczęstuj się, to są świeżo zerwane z drzewa czereśnie. Oj, wysoko rosły, trzeba
                            było się spinać i sięgać.

                            https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_k-p1019780_526.jpg
                            • seppel Re: Pfannkuchen (nalesniki)lecker 04.06.09, 20:46
                              pjykne dziynki za poczynstunek:)
                              Piwo przi nalesnikach -gazy w nim zawarte zmjynkczajom Ciasto und smak caukiym inny;)jak PIWO Schkryflom to mom Hefe Weizen na mysli niy mom pojyncio jaki to odpowiednik we Pl. bydzie.
                              • bokertov1947 Re: Pfannkuchen (nalesniki)lecker 04.06.09, 21:10
                                ...Ale i Malzbier, abo Schwarzbier moze byc tysz.
                                Mosz recht, tukej idzie o tak zwany "gaz" (CO2), kery, przi wyszczy tymperaturze
                                - jak ciasto rosnie - robi je "luftiger".
                                Pyrsk kuchorze i piekorze!
                                bokertov1947
                                • rita100 Re: Pfannkuchen (nalesniki)lecker 04.06.09, 22:26
                                  No pięknie, zobaczymy jak to w praniu będzie. Na sobotę te gazy wyszykuję.
                                  Z tymi gazami po jedzeniu to jest problem, szczególnie po grochówce.

                                  Ale na to nie ma lekarstwa , abo ?

                                  ;)
                                  • seppel Re: Pfannkuchen (nalesniki)lecker 06.06.09, 09:45
                                    Rita to je yno "ausdruck der Seele "
                                    a na to niyma lykarstfa :))
                  • szwager_z_laband odpowiydz 01.06.09, 06:23
                    Muszle jakuba niy smakujom nic na ryba i pasujom w duecie ze
                    piersiom od ciplika - miynsa majom nawet podobno konsystyncja i
                    porownywalny smak trocha. W kozdym razie muszla jakuba ze czoskym,
                    rozmarynym i tymiankym niymo nic ze smaku ryba - mo nawet w tym
                    zestawie leko suodkawy smak.

                    jo je wzion juz bez skorupy, ale orginalnie wyglondajom tak:

                    www.spanien-holidays.de/spanische_rez4.htm
                    • szwager_z_laband ps 01.06.09, 06:32
                      ale coby konsek Cie zaszokowac to robi sie np na gryla szpisy
                      (szaszuyki) ze ciplik + seeteufel(diabel morski)!

                      www.essen-und-trinken.de/rezept/92556/haehnchen-seeteufel-spiess-mit-rhabarberkompott.html
                      • szwager_z_laband Re: ps 01.06.09, 06:40
                        muszle sw. Jakuba(po polsku tysz mianowane przegrzebki) idzie tysz
                        piyc abo grylowac owiniynte we boczku i obuozone rozmarynym!
                        Podpaczone we Küchenschlacht!

                        :)
                        • bokertov1947 Re: ps 01.06.09, 11:11
                          Aaaa! Uo jodle to pisza chyntnie!
                          Wczota ( w njydziela), zaprosiyli my rozmajitych znajomych. Byli Gorole,
                          mjejscowe no i Slonzoki.
                          Tosz jodlo bouo tysz "internacjonalne".
                          Nopszot zupa ze bani (wlasny roboty Kirbis-Creme-Suppe; njy s zodny tytki, ino
                          samymu uwarzono).
                          Potym karbinadle, kere robia (bo bardzo lubia warzic), ze Hackfleiszu pu na pu i
                          pomelany wyndzony szynki - trocha przerostany).
                          Rano pojechali my do Bauerhofu, kerych tu u nos dojs duzo, i kupjyli pora
                          konskow rozmajitego kouocza (majom bardzo dobry Slonski z makiym), i mjech
                          nowych kartofli.
                          Rowny wielkosci kartofle, po uopucowaniu i podgotowaniu we solony wodzie, po
                          uodloniu wody, przekulo sie w gorku we troszka miodu i masla.
                          Pod koniec skwarzynia karbinadli, na kozdo dowo sie konsek szinki i rajn do
                          bratruuy - coby doszli.
                          Ze swiyzy zielyniny trocha zalatu (klasycznego - ze citonynzaftym i oliwom), i
                          pora szpargli ku tymu.
                          Kozdymu pieronsko smakowalo.
                          A po pouedniu te kupne konski kouocza, swiyzo zebrane Erdbery (truskawki) i bonkawa.
                          Do picio, fto co chciou - biyr, sekt abo wino czerwone.

                          No i tak przesiedzieli my przi uosprawianiu aze zaczuo sie ciymnic.
                          Bouo pjyknie.
                          Pyrsk przi tych swiyntach zielonych
                          bokertov1947
                          • szwager_z_laband Re: ps 01.06.09, 11:22
                            Pyrsk:)


                            HMMM!

                            Te karminadle wedle Twojego pszepisu na zicher wyprobuja, bo ino to
                            czytom a juz mi slinska leci:)

                            a rewanzuja sie zupom z bani wedle pszepisu od mojyj kobiytki:)

                            schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=579

                            ps

                            zamiast(abo dodatkowo do) grzankow polecom zamrozony zielony groszek
                            (musi byc ze zamrazalnika bo wetyn czas ostowo sie piyknie zielony i
                            niy za fest miyknie)!

                            kartofle tysz leko uwarzone juzas owijomy w boczek(abo bekon) i
                            smazymy na patelni!:

                            schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=46

                            ze miodym ale tysz musza koniecznie skosztowac - psziprawiosz te
                            kartofle ze miodym jeszcze czyms?
                            • szwager_z_laband Re: ps 01.06.09, 11:42
                              wciep kedys pora obrozkow jak warzysz co maszkytnego!

                              :)
                              • annak12 Re: ps 01.06.09, 11:53
                                a godajom iże u Wos taaaki kryzys,a sam take frykasy!W Polsce na plusie a u
                                Fatuma ciyńko;)Niy erbliscie aby tygo-"zastaw się a postaw się"
                                ;)
                                • seppel Re: ps 01.06.09, 12:15
                                  Weduk mje ,je to Einfach Essen
                                  -yno ze,<mit Liebe gemacht>
                                  no i jak sie o tym osprawio to tysz ucho musi Spass mjec
                                  to je tak
                                  idzie pedziec dzisio mom Broutsuppa i wszyjscy wiedzom co i jak
                                  aber idzie tysz pedziec
                                  dzisio mom Gulasz chlebowy mit Knoblauchgemüse und Griebenschmalz nach Großmutter art verfeinert mit priese Meeressalz und einen Schuss Würzsauce
                                  und kozdy by kciou sprbowac ;)))


                                  • szwager_z_laband Re: ps 01.06.09, 16:59
                                    Tys to tera richtik pedziou:)
                    • seppel Re: odpowiydz 01.06.09, 11:51
                      jo niy lubia takich feinych zeczy mjyszac
                      aber Jeder ist seines Geschmacks der Herr;))
                      • szwager_z_laband Re: odpowiydz 01.06.09, 17:01
                        jo je piyk oddzielnie ale:)

                        ps

                        praje jym sauatka ze tintynfisza/kauamarnicy - mniam, mniam:)))

                        tego u mie w doma zodyn niychce jesc, ale jo to uwielbiom:)
                        • bokertov1947 Re: do szwagra z laband: 01.06.09, 20:44
                          Hallo szwager_z_laband,
                          bardzo pjykne te aufnamy z warzynio!
                          Musza pedziec, co ta zupa z bani robia podobnie. Dwa forszlygi do receptu Twojij;
                          - coby zupa boua pikantniyjszo, dowom trocha Sambal Oelek - ale nojlepszy je
                          tyn, kery idzie kupic we Holandii, a njy tyn ze Penny Marktu (za mauo uostry). A
                          pod koniec-przed miksowanjym - leja pu flaszki biolego, puwytrawnego wina. Zupa
                          je bestosz njy dlo dzieckof, ale dostowo aromatu.
                          I jeszcze jedno rzecz; Bania porono we konski (bes skory), wciepniynto do
                          bojtla, a bojtel do KÜhltruhe, idzie tysz wzionsc do robjynio zupy, jak njy ma
                          sezon na bania (chocby w zima).
                          A teroski, co do kartofli: jo je ino tak w tym miodzie z maslym szwynkuja, coby
                          sie za bardzo njy prziskwarzouy. Potym idzie je jusz na talyrzu posuc trocha
                          Dillym, coby woniauy na mjyszanka slodkigo i Dillu.
                          Pyrsk przi swjyntach zielonych
                          bokertov1947
                          PS. Mozno sprobuja - jak byda juzajs warzou - poknipsac pora aufnamof.
                          • rita100 Re: do szwagra z laband: 01.06.09, 22:08
                            A niech was pioruny biją, prawdę mówią ludzie, że najlepsi kucharze to tylko
                            Panowie !

                            Zapraszam, podano do stołu

                            https://schlesien.nwgw.de/board/files/thumbs/t_k-p1019632_400.jpg

                            • rita100 Re:poniedziałkowy uobiod 01.06.09, 22:41
                              Czary mary hokus fokus, a to są naleśniki

                              schlesien.nwgw.de/board/viewtopic.php?p=3622#3622
                              • szwager_z_laband Re:poniedziałkowy uobiod 02.06.09, 06:10
                                nalesniki ze czoskym zjysz we Ustroniu we nalesnikarni!

                                :)
                                • rita100 Re:poniedziałkowy uobiod 02.06.09, 23:01
                                  szwager_z_laband napisał:

                                  > nalesniki ze czoskym zjysz we Ustroniu we nalesnikarni!
                                  >
                                  > :)

                                  a z piwem ?
                                  Zrobie teraz z piwem
                                  • szwager_z_laband Re:poniedziałkowy uobiod 03.06.09, 05:46
                                    takich jeszcze niy joduech chyba:)
                                    • bokertov1947 Re:poniedziałkowy uobiod 03.06.09, 19:49
                                      Hallo Schwager!
                                      Jo mysla, co Rita mo na mysli, piwo dowac do ciasta, a niy inaczy.
                                      Kejsik - a bouo to pieronsko downo - poznou recepta na pizza, kaj zamiast wody,
                                      do ciasta dodowauo sie piwo.
                                      Bez tosz, je te ciasto bardzo knusprig - abo jak godajom Poloki - chrupko.
                                      Robia ta pizza w doma jusz tyla lot, i zawsze wszyjstkim smakuje.
                                      Proby z bjyrym robiou ech i we inkszych receptach - i musza pedziec, co trocha
                                      malzbieru, abo inkszego cieymnego piwa do miszungu chlebowego, tysz je gut!
                                      Tosz pyrsk - wszyjskie kuchorze amatorzy!
                                      bokertov1947
                                      • rita100 Re:poniedziałkowy uobiod 03.06.09, 23:06
                                        Hallo
                                        Ja nie słyszałam coby ciasto nalesnikowe było kruche ? Pizza tak, ale
                                        nalesnikowe to ciasto takie miękkie albo mięciuteńkie. Czyli do mleka dodać piwo
                                        , wezmę LECHA, bo nie idzie zbytnio. Kiedyś mi sie przeterminowała cała skrzynka
                                        piwa i musiałam wylać do kranu - szkoda, ze wcześniej nie znałam tego przepisu.
                                        Co mozna z piwa zrobić ? Jak mi się przeterminuje woda mineralna to podlewam nią
                                        kwiatki, jak piwo to nawet nie idzie wabić slimaki na piwo.

                                        To może byśmy zrobili pizze ?
                          • szwager_z_laband Re: do szwagra z laband: 02.06.09, 06:09
                            ta bania tysz zamrazomy pokrono:) - na zupa bierymy te maue hokaido
                            banie(one mogesz i ze skorom przerobiac ale!),a na ciasta
                            te "orzechow-maslane(abo jak im tam:)
                            schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=604
                            Sambal Oelek u nos we kuchni mo juz stauo pozycja;)


                            no to czekomy na te obrozki:)

                            Pyrsk!


                            jak na tygliku;)
                            • rita100 Re: do szwagra z laband: 10.06.09, 20:25
                              To jutro tyż święto i pora na świąteczny obiad.

                              Laband proponuje do bani objod ;)))))))
                              • szwager_z_laband Re: do szwagra z laband: 10.06.09, 21:24
                                jo musza robic niystety:(

                                ale ciekawych je co bydziesz jutro warzyc(?)

                                :)
                                • rita100 Re: do szwagra z laband: 10.06.09, 22:42
                                  młody kartofelek na pewno uwarze, a potem poszukam dodatki.
                                  • szwager_z_laband Re: do szwagra z laband: 11.06.09, 06:00
                                    ze koperkym, abo kminkym, abo sznitlauchym:)
                                    • rita100 Re: do szwagra z laband: 11.06.09, 12:02
                                      Laband , nie uwierzysz - dziś świąteczny obiad czyli dla każdego coś smaczego.
                                      Piersi kurczaka pieczone w piekarniku, jako tez kotlety schabowe i jako danie
                                      chińskie. Czyli kurczak na trzy sposoby z nowymi ziemniaczkami.

                                      Teraz uciekam na grill z ziemniaczkami bedzie - tak jak mowileś naprzod uwarzyc
                                      troche a potem na grill. Wszystko wyrychtowane i juz lece, bo burza wnet bydzie
                                      . Juz cos tak..... na mojego nosa od Slonska idzie :)
                                      • szwager_z_laband Re: do szwagra z laband: 11.06.09, 12:37
                                        zycza smacznego:)
    • seppel Re: niydzielne obiody 21.06.09, 12:59
      Rindfleisch mit Champignonsoße(foto,kurz vor Fertig-Pilze sind Knackig)
      https://img31.imageshack.us/img31/8261/dsc067521.jpg
      do tego Ziegen Pfützchen (so nennen wir das)oder mehr bekannt jako Kopytka ;)
      do tego muodo kapusta (richtung ,ein wenig suaer)
      Ach ja das Erste Gang,Nudelsuppe (Nudeln selbstgemacht)
      Na dann Mahlzeit!
      Ach ja! Franziskaner dunkel als Krönung :)
      • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 13:28
        mniam, mniam:)

        a u mie dzisiej szaszuyki z wouowyj wontroby i do tego surowka ze
        leko zasolonyj na pora godzin biouyj kapusty ze czoskym i ekstra
        gotowany krotko groszek cukrowy(couke stronki)- potym jeszcze leko
        podduszony na masle. Zupa ze ouberiby.

        ouberiba i groszek cukrowy ze swojego ogrodka!

        smacznego!

        ;)
        • seppel Re: niydzielne obiody 21.06.09, 13:38
          Lecker!
          probowoues tysz jusz
          Kohlrabi(ouberiba)mit Dill(Grünzeug)im Butter gedünstet und nur ganz leicht gesalzen ?
          ich tue das immer aufm Grill (in der Alufolie )
          • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 13:48
            tego jeszcze niyznom - ta ouberiba dowosz cauo, abo pokrono?

            ps

            ta grylowano wontroba to mi jedyn Francuz we robocie podpedziou
            niydowno:)

            dowom jom na przemian ze mauymi tomatami i mauom cebulom na szpisy.

            na drugi roz ale dodom jeszcze dobry wyndzony boczek - no i poradza
            se forsztelowac ze i ze drobiowom wontrobkom bydzie to dobre!
            • szwager_z_laband ps 21.06.09, 13:54
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=172
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=173
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=174
              schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=396&pos=175
            • seppel Re: niydzielne obiody 21.06.09, 13:55
              fkostka musisz jom pokroc
              w gorku tysz idzie jom robic
              • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 13:58
                acha! - to juz sie domyslom chyba - robiyli my juz tako duszono
                pokrono we kostka - ale na folia i tak dalyj to zech niyznou.

                joduech juz tysz take oberiby wydronzone - potym ze tego co sie
                wydronzouo to sie robi farsz z inkszymi dodatkami i potym sie te
                gowki ouberiby dowo do piekarnika juzas - to chyba bydzie trocha
                podobne(?)
                • seppel Re: niydzielne obiody 21.06.09, 14:13
                  ja gut ,
                  backofen to chyba trocha "wysuszy"
                  in der Folie mosz to schön gedämpft
                  • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 14:36
                    tysz prowda:)

                    no to tera ida cos suodkego pomaszkycic;)

                    • bratjakuba Re: niydzielne obiody 21.06.09, 14:50
                      Jak mocie swoje kohlrabi ze zegrodki to idzie je zrobić a la szpinak.
                      Liście obrać ze łodyg,głowki ostrugać i pokroć na bardzo ciynke szajby.Nejlepszy to idzie obiyraczkom do szpargli.
                      Liście zblanszować,drobno pokroć i poddemfować na maśle z tymi pokrotymi kulorybami.
                      Doprawić do smaku solom,pieprzym,cziskym i sokym ze cetrony.Na koniec idzie dodać śmietany,jak kto woli to zosmorzka abo i jajko.
                      Ale muszom być do tego kuloryby świyrze ze zegrodki,bo kupne
                      majom tela azotu,że sie od tego zśinieje.
                      • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 14:58
                        Ze lisciow od ouberiby - zamiast lisciow ze wina - Turki robiom tysz

                        te mauer "rolady" ze ryzu co som we te liscie zawiniynte - to je
                        richtik dobre!
                        • szwager_z_laband Re: niydzielne obiody 21.06.09, 14:59
                          miauo byc "maue rolady" :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja