Niemcy mają płacić za zbrodnie.

29.06.09, 08:53
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6766121,Wlosi_skazuja_esesmanow_i_Niemcy.html
Włosi skazują esesmanów i Niemcy

Sąd w Rzymie nakazał Republice Federalnej zapłacenie 1,25 mln euro
odszkodowania za masakry popełnione w 1944 r. To może być początek
nowej fali pozwów pod adresem Berlina.

To kolejny epizod włosko-niemieckiego sporu prawnego o historię.
Choć toczy się on z dala od politycznych salonów, a głównymi
rozgrywającymi są sędziowie, to ma wielkie znaczenie. Chodzi w nim o
to, czy 64 lata po II wojnie światowej Niemcy mają płacić swoim
ofiarom i ich krewnym. Włoscy sędziowie twierdzą, że tak i że są w
stanie zmusić Niemców do płacenia.

Tak jak w przypadku zbrodni popełnionych przez żołnierzy 16. Dywizji
Grenadierów Pancernych SS w pobliżu toskańskiego miasteczka
Fivizzano pod koniec sierpnia 1944 r. Niemcy wzięli tam krwawy odwet
za ataki partyzantów. 18 sierpnia esesmani splądrowali wioskę
Bardine di Sant Terrenzo. Dzień później powiesili tam 53 zakładników
pojmanych w okolicy.

Tego samego dnia SS ruszyło do wioski Valla sul Bardine, gdzie
Niemcy wymordowali ukrywających 115 cywilów, głównie kobiety i
dzieci. Tydzień później SS wkroczyło do Vinca, gdzie dokonało rzezi
mieszkańców. Według świadków dochodziło tam do wyjątkowych
okropieństw - esesmani strzelali do każdego, kto im się nawinął.
Starców palono żywcem w domach, ciężarnym kobietom rozcinano
brzuchy. Miejscowość splądrowano i spalono. W sumie wokół Fivizzano
zginęło 350 osób.

Gdy w piątkowe popołudnie włoski sąd wojskowy w Rzymie wydawał w tej
sprawie wyrok, sprawców zbrodni, których Włochom udało się po latach
zidentyfikować, nie było na sali. Dziewięciu oskarżonych weteranów
SS (Paul Albers, Josef Baumann, Hubert Bichler, Ernst Kusterer,
Arnold Rosler, Adolfa i Maxa Schneiderowie, Heinz Fritz Trager oraz
Helmut Wulf) dożywa starości w spokoju w Niemczech. Najstarszy ma 90
lat, najmłodszy - 84. Sami też nie chcieli ich sądzić, twierdząc, że
nie ma przeciwko nim przekonujących dowodów. Włosi od zeszłego roku
sądzili ich więc zaocznie.

Sędzia Augustine Quistello,który przez rok prowadził ich proces, był
innego zdania. - Z pełną premedytacją popełnili okrutne zbrodnie -
orzekł, wymierzając wszystkim dożywocie. Skazani mają też zapłacić
władzom gminy Fivizzano po 40 tys. euro odszkodowania.

Jednocześnie sędzia nakazał rządowi RFN wypłatę rodzinom ofiar 1,25
miliona euro. To właśnie ta cześć wyroku budzi największe
kontrowersje.

Rząd Niemiec od lat utrzymuje, że państwo chroni immunitet i dlatego
nie można go stawiać przed sądami. Z tego powodu np. w Polsce
odrzucano pozwy składane przeciwko Niemcom przez byłych więźniów
obozów koncentracyjnych. Ale rok temu włoski sąd najwyższy orzekł,
że żadne państwo nie ma immunitetu w sprawach dotyczących zbrodni
przeciwko ludzkości. A pod tę kategorię podciąga się egzekucje
cywilów dokonywane przez żołnierzy Wehrmachtu i esesmanów. Berlin
złożył wówczas skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w
Hadze.

Włosi zaś sądzili zbrodnie dalej. Szacuje się, że na włoskie wokandy
w najbliższych latach może trafić 10 tys. pozwów o odszkodowania.
Jeśli doliczyć odszkodowania na rzecz Włochów (i ich spadkobierców)
wywożonych do obozów koncentracyjnych, liczba wniosków może sięgnąć
ponad 100 tys. Kwota odszkodowań może urosnąć do miliardów euro. A
za Włochami prawo mogą zmienić inne kraje, które padły ofiarą III
Rzeszy.

- Można się oburzać, że procesy odbywają się w atmosferze skandalu i
że chodzi o tak wysokie sumy. Ale to Niemcy popełnili zbrodnie i
muszą się z tym problemem uporać . Może rząd powinien się odważyć na
kolejne odszkodowania. Byłby to symbol, że nie chowamy się przed
problemem - zastanawia się Gunter Hoffman, publicysta "Die Zeit".

Wiadomo już, że Berlin nie będzie płacił odszkodowań, Włochom nie
pozostanie nic innego, jak zlicytować niemieckie nieruchomości w
kraju, m.in. przepiękne siedziby Instytutu Goethego. Berlin kanałami
dyplomatycznymi grozi Rzymowi, że gdyby tak się stało, stosunki
między krajami drastycznie się pogorszą.
-----------------------------------
Teraz Europa weźmie się za Niemców. Polacy, Czesi, Serbowie,
Norwegowie, Duńczycy, Ukraińcy itd.
    • 1fatum Re: Niemcy mają płacić za zbrodnie. 29.06.09, 22:11

      > Teraz Europa weźmie się za Niemców. Polacy, Czesi, Serbowie,
      > Norwegowie, Duńczycy, Ukraińcy itd.
      ************************************

      I z czułością cmoknie ich w pompę.
      Problem w tym, że będą mieli problemy z tym cmoknięciem, bo na pieszczoty trzeba
      sobie zasłużyć.
    • kubiss Re: Niemcy mają płacić za zbrodnie. 30.06.09, 02:10
      Ciekaw jestem czy np. Berlin placilby odszkodowania za zbrodnie
      Hauptballesta ?
      Gdyby taka sprawa trafila na wokande to napewno migaliby sie tlumaczac ze
      sprawca nie byl Niemcem tylko slaskim najemnikiem o polskim rodowodzie . To by
      dopiero byly jaja .
      Slascy najemnicy w niemieckich mundurach byli brutalniejsi od Niemcow , poniewaz
      chcieli sie popisac swoja skutecznoscia .
      Dlatego wiecej ludzi zabijali co zreszta chetnie sie na tym forum przypomina
      ..... :-I
Pełna wersja