kacik poetycki

25.07.09, 15:31
Mysle,ze Hanys nie bedzie nic przeciwko.Jak powstanie na FGGG - maly
kacik poetycki :))niech kazda niespokojna dusza pod wplywem roznych
wysokich uniesien ;)wklei wierszyk :)Ja znalazlem dzis w szufladzie
maly poemacik:)pewnej poetki...niech ta osoba pozostanie anonimowa..
wiersz powstal wieczorem I to dobre 14 lat temu...

Noc plynie przez swiat
zapalajac gwiazdy -latarnie
w jej falach nikna lzy
wylane z oczu poety

On wie...

ciemna kurtyna zaslania scene
lamiac serca dziennym aktorom
Porywa ich nicosc senna
topia sie w falach nocy
Oni nie wiedza...

On widzi pomocne latarnie
Choc lzy przyslonily mu oczy

Lecz on zginie takze
Niemadry -oddal im milosc
utoneli

nikt nie wie,a moze jego dusza ?




    • bratjakuba Re: kacik poetycki 25.07.09, 17:37
      Droga do Emaus
      Drogi nasze codziennie wiodą do Emaus,
      Co dnia tysiące braci mijamy w pośpiechu -
      Wśród nich i Ciebie, Jezu, nierozpoznawany,
      Który dźwigasz na barkach ciężar naszych
      grzechów.

      Drogi nasze codziennie wiodą do Emaus -
      Zbyt ciężko Cię rozpoznać i ciężko uwierzyć,
      Żeś zawsze jest kaleką, starcem lub nędzarzem
      Uporczywym, natrętnym i tragicznie biednym.

      Drogi nasze codziennie do Emaus wiodą -
      Rozprawiamy o Tobie uczenie i tkliwie:
      Słyszysz nas i - z nadzieją krzyżem
      przejście grodząc
      Prosisz o cyrenejską przysługę i ...milkniesz.

      Drogi nasze codziennie wiodą do Emaus -
      Wstępujemy do świątyń, by ujrzeć Cię w Hostii,
      Aby móc Cię nie poznać w bliźnich, co mijają
      By wykupić się z trudnej ofiary: z miłości...

      Maciej J. Kononowicz

      • rita100 Re: kacik poetycki 25.07.09, 18:51
        I ja muszę posznupać po szufladach, też leżą gdzieś wierszyki z lat
        młodzieńczych. Czasami wracam do nich, bo jakże inny jest teraz ich odbiór,
        jakże inny i choć zawsze je nosiłam ze sobą, nikomu jeszcze ich nie pokazywałam.
        Tak jakoś człowiek boi się drwin, ale teraz, teraz z upływem czasu tak se myśle
        Willi, że juz czas i pora, inaczej przepadną na wieki.
      • rita100 Re: kacik poetycki 25.07.09, 18:57
        bratjakuba napisał:

        > Droga do Emaus

        > Maciej J. Kononowicz

        Braciejakubie, wybrałeś sobie nieprzeciętnego poetę. Z wysokiej półki :)

        Prawdą jest, że gdyby Willi żył w tamtych czasach inaczej by mu grały nutki
        poezji :)


        pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_J%C3%B3zef_Kononowicz
        • bratjakuba Re: kacik poetycki 26.07.09, 11:32
          rita100 napisała:

          > bratjakuba napisał:
          >
          > > Droga do Emaus
          >
          > > Maciej J. Kononowicz
          >
          > Braciejakubie, wybrałeś sobie nieprzeciętnego poetę. Z wysokiej półki :)

          > pl.wikipedia.org/wiki/Maciej_J%C3%B3zef_Kononowicz

          Poeta je z nie nejwyzszej polki i trocha juz zakurzony ale tematy
          poruszane przez nigo som coroz bardzi aktualne.
          Tyn wiersz je o tela na czasie bo przypomino,że biydny je też człowiekym i to czynsto lepszym od szpanerow i inkszych elwrow z piniyndzmi.
          • rita100 Re: kacik poetycki 26.07.09, 19:57
            Braciejakubie, może nie z najwyższej półki, ale doceniany i jak piszesz coraz
            bardziej poznawany. Dobrze ktos powiedział, czego nie ma na internecie to to nie
            istnieje. A jak już - Maciej Józef Kononowicz (ur. 1 stycznia 1912 r. w
            Łasku koło Łodzi - zm. 31 marca 1986 w Łodzi) - polski poeta, satyryk, prozaik
            oraz tłumacz literatury białoruskiej
            - jest na Wiki to każdy może sięgnąć i
            sie zapoznać.
            I z treścią wiersza sie zgadzam, ze biydny czlowiek to nie gorszy czlowiek. A
            zrozumie to ten , kto ciężko pracuje na pieniądze. Ale też i ubogi może być
            czlowiek bogaty i jakze często się to zdarza.

            • nordic30 Re: kacik poetycki 26.07.09, 20:05
              hmm musze poszukac kilka wierszykow mojej ulubionej poetki.
              Byla i jest mistrzem slowa.Gdy,pierwszy raz czytalem od niej
              listy.Staly sie one inspiracja,na dlugie lata...wierszyki mialy w
              sobie magiczna moc....Zaraz zajrze tylko do szuflady...Sa mi drogie
              i bede je trzymal do konca zycia...bo w nich jest ukryta tajemna moc
              • rita100 Re: kacik poetycki 26.07.09, 20:11
                Właśnie, wiersze prywatne , kierowane bezpośrednio do ulubieńca czy do muzy, są
                jakby osobiste, bo ukazują charakter i myśli, których nigdy się nie powiedziało
                bezpośrednio. Jeszcze się nie odwazyłam je przepisać, bo były skrycie
                przekazywane i ..... trzeba odwagi
                • szwager_z_laband Re: kacik poetycki 26.07.09, 20:12
                  ;)

                  Cesta Hobbita

                  I kery wiy , co zakrynt krou ,
                  Dzwiyrza tajymne , dziwow cesta .
                  Telas niom przeca w zyciu szou ,
                  Toc przindzie do cia bojek reszta
                  Roztworzy ci zaspane slypia
                  Tam kaj miesionczek snom sie chowo
                  A bydziesz spou to cie uszczypia
                  Bo zas od elfow pora wstowo
                  Elfow , utopcow , jakis trolli
                  Jak bojka abo jak beranie
                  Zodnego serce niy zaboli
                  Kaj bojka zyciym goni spanie

                  • nordic30 Re: kacik poetycki 26.07.09, 20:27
                    Artur Jean R.

                    WIECZNOŚĆ

                    Odnaleziono w końcu!
                    Ale co? Wieczność! Ona
                    Jest morzem, co się łączy
                    Ze słońcem.

                    Dusza ma wiecznotrwała
                    Spełnia twoje życzenie,
                    Choć noc osamotniała,
                    A dzień trawią płomienie.

                    Pożegnałeś się zatem
                    Z wyrokującym światem,
                    Stadnych odczuć potrzebą!
                    Wzlatujesz w niebo...

                    - Nigdy więcej orietur.
                    Żadnego urojenia.
                    Nauka i czekanie
                    Mąk nie do uniknienia.

                    Nigdy jutra, płomieni
                    Atłasu, co się mieni,
                    Twoja żarliwość
                    To jedyne prawo.

                    Odnaleziono w końcu!
                    - Ale co? - Wieczność! Ona
                    Jest morzem, co się łączy
                    Ze słońcem.

                    • rita100 Re: kacik poetycki 26.07.09, 20:57
                      Słuchajcie, minęła 30-ta rocznica śmierci Edwarda Stachury.
                      Jego wiersze tez były kultowe.

                      E. Stachura - "Życie to nie teatr

                      Życie to jest teatr, mówisz ciągle, opowiadasz;
                      Maski coraz inne, coraz mylne się nakłada;
                      Wszystko to zabawa, wszystko to jest jedna gra
                      Przy otwartych i zamkniętych drzwiach.
                      To jest gra!

                      Życie to nie teatr ja ci na to odpowiadam;
                      Życie to nie tylko kolorowa maskarada;
                      Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest;
                      Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć!
                      Ty i ja teatry to są dwa. Ty i ja!

                      Ty-ty prawdziwej nie uronisz łzy.
                      Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
                      Nawet kiedy źle ci jest, to nie jest źle.
                      Bo ty grasz!

                      Ja duszę na ramieniu wiecznie mam.
                      Cały jestem zbudowany z ran.
                      Lecz nie ja kaleką jestem, tylko ty!

                      Dzisiaj bankiet u artystów, ty się tam wybierasz;
                      Gości będzie dużo, niedostępna tyraliera;
                      Flirt i alkohole, może tańce będą też
                      Drzwi otwarte zamkną potem się.
                      No i cześć!

                      Wpadnę tam na chwilę zanim spuchnie atmosfera;
                      Wyjdę na ulicę, przy fontannie zmoczę łeb;
                      Wyjdę na przestworza, przecudowny stworzę wiersz.
                      Ty i ja - teatry to są dwa!
                      Ty i ja!

                      Ty-ty prawdziwej nie uronisz łzy.
                      Ty najwyżej w górę wznosisz brwi.
                      I nie zaraźliwy wcale jest twój śmiech.
                      Bo ty grasz!

                      Ja duszę na ramieniu wiecznie mam.
                      Cały jestem zbudowany z ran.
                      Lecz gdy śmieję się, to w krąg się śmieje świat!
                      • szwager_z_laband Re: kacik poetycki 26.07.09, 21:03
                        a to cos co couke zycie(juz od podstawowki) zamnom uazi:)

                        Ja - i księżyc (trans-formista)

                        Księżyc szalony skoczył na chmurę,
                        usiadł okrakiem, krzywy jak 3.
                        Miasto stuokie patrzy do góry,
                        idzie ulica, idzie i drży.
                        Chodzę wieczorny, szumny, wiatrzany,
                        lecą ulice w lewo i wprost.
                        Księżyc, w gwiaździste stado wmieszany,
                        złotą podkową dzwoni o most.
                        Pajac! Na dachu gra pantomimy,
                        nagle talarem do nóg mi spadł...
                        - Jakiś ty śmieszny, jaki dziecinny!
                        - Wszyscy my tacy: ja, ty i wiatr...
                        • rita100 Re: kacik poetycki 26.07.09, 21:08
                          Super. Czyli kożdy jakąs cząstkę poezji w duszy mo co mu gro :)
                        • bratjakuba Re: kacik poetycki 26.07.09, 21:20
                          szwager_z_laband napisał:

                          > a to cos co couke zycie(juz od podstawowki) zamnom uazi:)
                          >
                          > Ja - i księżyc (trans-formista)



                          Dlo mie też je piykny.
                          • nordic30 Re: kacik poetycki 26.07.09, 21:29
                            Ksiezyc lubi zajrziec do sypialni kazdej kobiety
                            jest jak chlodny kochanek,ktory zamiast kochac
                            woli podgladac :)


                            • rita100 Re: kacik poetycki 26.07.09, 23:03
                              Nie tylko podglądać ale ponoć patrzenie się w oczy księżyca sprowadza chorobę
                              duszy. Coś i w tym jest.

                              w czasie pełni księżyca szatan w postaci wilka pożera jego duszę. ...

                              To sobie Willi poczytoj na noc
                              www.gwiazdy.com.pl/28_99/02.htm
                              • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 15:15
                                Leci stado wilkow
                                w pelni ksiezyca
                                i wszystko ich
                                naokolo zachwyca.
                                Ksiezyc patrzyl sie
                                na nich jednym okiem,
                                bo z drugiej strony
                                Sloneczko mu gitare zawracalo.

                                (Mirek z Gliwic)
                                • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 15:32
                                  Patrzyla sie w oko ksiezyca
                                  pewna niewiasta ukradkiem
                                  i niech to dla was bedzie
                                  ostrzezenia przypadkiem,
                                  ze oko z tego urazu
                                  juz nie bralo makijazu.
                                  Z jednym okiem malowanym
                                  a drugim nie,
                                  nie skusila juz kochanka
                                  tylko mnie.
                                  Czas przemija,basn sie baje
                                  na jej oku
                                  nic nie zostaje.
                                  • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 15:41
                                    Kobieta bez makijazu
                                    to jak mezczyzna bez grosza.
                                    Od razu wszystko widac.

                                    Aforyzm (M z Gliwic)
                                    • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 15:45
                                      Albo tak:
                                      Kobieta bez makijazu
                                      to jak mezczyzna w obcislych spodniach.
                                      Od razu widac mankamenty.

                                      Aforyzm(M z Gliwic)
                                      • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 19:32
                                        Idzie kobieta nie pomalowana i nikt na nia nie napada.
                                        Dopiero co wyszla z domu kobieta z makijazem i juz zaszla.

                                        Lubie takie fakty zyciowe przytaczac
                                        • rita100 Re: kacik poetycki 27.07.09, 19:47
                                          Ależ praca wre ;)
                                        • alladyn15 Re: kacik poetycki 27.07.09, 19:47
                                          Idzie sobie Makijaz droga
                                          i mysli,co mu tam sie w glowie przysni.
                                          Bedzie dzis z wieloma kobietami
                                          i nawet jak beda zalewac sie lzami,
                                          ze on z pudrami ma kolor niestosowny
                                          i tak potraktuja go w sposob godny.
                                          Nie jedna kleska historyczna sie stala
                                          kiedy Wladczyni nieszczesliwy makijaz miala.
    • annak12 Re: kacik poetycki 31.07.09, 11:22
      " Wśród wrzosów

      Z obłoków nade mną płynie
      Pieśń skowronków rozmarzonych.
      Ukryty wśród wrzosów leżę,
      z ziemi jakby narodzony.
      Zupełnie,jak gdybym z gleby
      Wyrósł,jak samosiejki drzew,
      pieszczony wrzosowym wiatrem,
      Trochę proch jeszcze-trochę sen.
      Zupełnie,jak gdybym z gleby
      Wyfrunął lotem owadzim,
      Wysoko mknac w letnie niebo,
      Trochę proch jeszcze-a już dżwięk."
      Przekład z j. niemieckiego Margarethe Korzeniewicz

      Autorem wiersza jest brat noblisty-Carl Hauptmann
      • szwager_z_laband Re: kacik poetycki 31.07.09, 11:34
        Wieczor

        Kej sie traci ludzke larmo
        Ziymia szumi marzynioma
        Piykno drzewow sucho godki
        Hercklekotow stou sie czas
        Cos downego - dziwny zol
        Letni dyszcz na wieczor wonio
        Spomniynioma z tamtych lot
        • alladyn15 Re: kacik poetycki 31.07.09, 19:04
          Swit

          O swicie konczy sie wlamywacza zycie
          ptaszki ladnie spiewaja
          przyszle ofiary do pracy wstaja.
          Rosa sciele sie na trawie,
          mgla sie unosi,jakos tak 1/2 metra nad
          a pasikonik trzymajac sie zasad,
          czeka az sloneczko ociepli trawke
          i motylki wskocza na hustawke.
          Slonce wschodzi,promykami piesci
          jarzebinki,jabluszka
          sliwki oraz pewne kobiety
          jak sie promyk pomiedzy kotarami zmiesci.
          Jak juz teren jest gotowy,
          pasikonik rusza na lowy.
    • annak12 Re: kacik poetycki 01.08.09, 08:56


      "Naszo godka

      Jak jo bół jeszcze mały,
      Chodziół żech w krótkich galotkach,
      To słóchoł żech od mamy
      Ta nasza, ślónsko godka.

      Jak poszoł żech do szkoły,
      To sie to fest zmiyniyło,
      Bo tam były rechtory
      I tam “się tylko mówiło”.

      Jak yno sie kerymu
      Przipadkowo coś wymkło,
      Powiedzioł po naszymu,
      To słyszoł: “nie mów tak brzydko”.

      Jo tego niy rozumioł,
      O co w tym wszystkim chodzi
      I pojónć jo niy umioł,
      Czamu godani szkodzi.

      Tata mi padoł: z czasym
      Wszystko sóm zrozumisz,
      Czamu tyj godki naszyj
      W szkole używać niy umisz.

      I tak jo zaczón mówić,
      Ładnie pisać i czytać,
      Poszoł jo miyndzy ludzi,
      O godka jo przestoł pytać.

      W dóma sie godało,
      W pracy się mówiło,
      Tak sie to kulało
      I wszystkim dobrze było.

      Aż kedyś jo zrozumioł,
      O co w tym wszystkim chodzi:
      Jo godać jeszcze umioł,
      Ale ci nasi młodzi?

      Tako to była cynzura,
      Zrobiyła dużo szkody,
      Bo jak zabijesz kultura,
      To ginóm tyż narody.

      Ślónsk z tego od lot słynie,
      Że mimo wojyn, powstań,
      Ón nigdy niy zaginie,
      Jak niy zaginie godka.

      Nastały nowe czasy,
      I w kóńcu wolność mómy.
      Uczcie sie godki naszyj,
      My starzi jóm jeszcze znómy…

      Fojerman"
      http://www.jaskolkaslaska.eu/805/zakozano-godka-zakazany-jezyk
Pełna wersja