stix
27.07.09, 08:25
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6861920,Putin_konsultuje_sie_z_historykami.html
Putin konsultuje się z historykami
Putin wstrzymuje się z decyzją ostatecznego potwierdzenia przyjazdu
do Polski, chce bowiem mieć pewność, że podczas uroczystości na
Westerplatte, w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej, nikt nie
będzie w żaden sposób wskazywał na współodpowiedzialność ZSRR za
wybuch wojny - ustalił nieoficjalnie "Dziennik".
- Premier Putin prawdopodobnie przyjedzie, ale teraz nie można tego
potwierdzić na sto procent - mówi gazecie charge d`affaires
rosyjskiej ambasady w Warszawie, Dymitrij Polianskij. I dodaje: -
Wciąż wszystkie opcje są możliwe; że nie przyjedzie, że przyjedzie
tylko na uroczystości rocznicowe oraz, że zostanie na drugi dzień w
ramach bilateralnej wizyty w Polsce.
Ze źródeł dyplomatycznych "Dziennik" dowiedział się, że rosyjski
premier na wszelki wypadek od wielu dni starannie przygotowuje się
do wizyty w Polsce. Prowadzi konsultacje z rosyjskimi historykami,
aby w razie czego móc ustosunkować się do zarzutów o zawarciu przez
Stalina tajnego porozumienia z III Rzeszą na kilka dni przed
uderzeniem Hitlera na Polskę, a później udziału Związku Radzieckiego
w rozbiorze naszego kraju.
-------------------------------
Już Polacy dadzą mu popalić. Wszystko przypomną Rusom - rozbiory,
zesłania na Sybir, wojnę w 1920 roku, wojnę w 1939 roku, Katyń,
ludobójstwo na Kresach, Powstanie Warszawskie, okupację w latach
1944-1989 itd. Lepiej niech Putin trzyma się od Polski z daleka.