marysia05
13.01.04, 11:17
To jest jak jedna z wielu histroii ale ja tego nie rozumiem. Opowiem wam w
skrocie. Poznalam go w sieci prawie 2 lata temu, bylo mi ciezko i zle.
Doskonale sie rozumielismy, uzupelnialismy, wyglupialismy i nie mielismy
wobec siebie zadnych oczekiwan. Dni mijaly a nasza znajomosc sie rozwijala a
my ciagle myslelismy o sobie. Ja coraz bardziej sie przywiazywalam i czulam
sie ze wrescie spotkalam fajna osobe na ktorej mi zalezy w zyciu a bylam po
nieudanym zwiazku. On mnie rozumial, nie bylo tematu tabu. Czulam jak bardzo
sie zngazujemy, a ja chyba bardziej. Wszystko peklo pewnego dnia, pryslo jak
banka mydlana, moj kolega przerwal znajomosc tlumaczac sie ze nie moze
trzymac dystansu, miec kogos na odleglosc, potrzebuje bliskosci. Bylo mi
ciezko, bo nie oczekiwalam niczego szczegolnego. Nie moglam z mysli wyrzucic
jego obrazu, jego samotnosci, jego problemow, jego.........
Minelo kilka tygodni, on znowu sie pojawil. Wyjasnilam na poczatku, ze ja
zbyt emocjonalnie podchodze do jego osoby, za duzo mysle. Szukalam powodow
jego powrotu. Twierdzil, ze fascunuje go, ze jest ciekawy co u mnie. Pragne
zaznaczyc, ze nie chcialam sie spotkac z racji mojego zycia osobistego,
unikalam tematu naszego ewentualnego zwiazku. Cieszylam sie z powrotu, bo
bardzo polubilam tego faceta, doskonale sie rozumielismy. Bylo jak dawniej.
Milo, fajnie, cieple slowa i wyrazy zrozumienia. Podjelam decyzje ze sie
spotkam z nim, bo szkoda byloby zmarnowac tyle dni spedzonych wspolnie w
sieci. Pomyslalm to moze fajny material na przyjaciela. Jednak krotko sie
cieszylam znowu odszedl twierdzac, ze to moja wina. Prosze wyjasnijcie mi o
co chodzi. Facet pisze, lubie cie, fascynujesz mnie, wysyla smsy.jest okey i
zrywa wiadomosc jesli mialoby dojsc do ewentualnego spotkania.
Nie oczekiwalam zbyt wiele........nie dawalam nadziei na cokolwiek. Czemu on
to robi???? Czuje sie z tym zle, meczy to mnie, bo wiem ze jest samotny i ma
problemy. Jest mi bliski, bo moglam mu zaufac. Jest mi smutno, bo zycze mu
szczescia. Czemu sie mna bawi i moimi uczucia? wykorzystuje moja wrazliwosc
itd.
Dzieki za Wasze odpowiedzi.
Pozdrawiam,