Gość: ktoś IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.01.04, 11:43 czy też jedynie odczuwają pociąg seksualny. Poezja tworzona przez mężczyzn świadczy o tym że chyba tak, ale powiedzcie mi tak szczerze panowie - jak to w Wami jest? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ktoś Re: czy faceci też się zak...ą IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.01.04, 11:44 oczywiście w temacie jest "zakochują" ale cenzura wycięła mi kawałek słowa.. Odpowiedz Link Zgłoś
wysoki_adam Re: czy faceci też się zak...ą 14.01.04, 20:49 Nie używaj brzydkich słów, to nie będą Ci niczego wycinać! :-))) Napisałbym Ci coś, ale nie lubię niezalogowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
gradaczka Re: czy faceci też się zak...ą 14.01.04, 22:54 dlaczego nie lubisz? Wlasnie to im sie chwali ze nic nie maja do ukrycia. Odpowiedz Link Zgłoś
lesio958 Re: czy faceci też się zak...ą 14.01.04, 23:06 Ej ,no co .Też mamy uczucia i miłośc,zakochanie jak to nazywasz nie jest nam obce. Przyznaje ,że wiem jak to sie przeżywa i odczuwa.Jest to piekne a wręcz cudowne.. Odpowiedz Link Zgłoś
lesio958 Re: czy faceci też się zak...ą 14.01.04, 23:08 Ej ,no co .Też mamy uczucia i miłośc,zakochanie jak to nazywasz nie jest nam obce. Przyznaje ,że wiem jak to sie przeżywa i odczuwa.Jest to piekne a wręcz cudowne.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos Re: czy faceci też się zak...ą IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.01.04, 16:59 nie bądź taki i napisz - nie jestem zalogowana bo zapomniałam hasła. Moje pytanie jest ważne bo wydaje mi się że nie rozumiem mężczyzn i utrudnia mi to niektóre sytuacje - chodzi generalnie o etap wstępny znajomości, ten pełen uniesień. Dlatego proszę facetów o szczerą odpowiedź jak to z Wami jest. Napisz pliz Odpowiedz Link Zgłoś
rybka58 Re: czy faceci też się zak...ą 16.01.04, 02:21 Nie łudź się tym, że któryś facet Ci "ktoś-iu" to wyjaśni.Oni owszem mają uczucia, ale głęboko je skrywaja i w żaden sposób nie potrafią ich ujawnić. Wydaje im się, że to niemęskie-KOCHAĆ. A kobiecie tak mało potrzeba do szczęścia: trochę czułości i parę miłych słówek do ucha. Ktoś kto pojął psychikę kobiet i nie wstydzi się tego zastosować, to naiwne kobietki wykorzystuje do swoich niecnych czynów. Mam na myśli tu "zaliczyć" i pożucić rozkochaną. Polecam temat: " cos takiego mi sie przydarzyło ".Klasyczny przykład donżuana. Swoją drogą współczuję mężczyznom, że męczą się samotnie z tymi uczuciami.My- kobiety umiemy o tym rozmawiać także na takim forum a oni nawet z przyjacielem nie potrafią, bo się boją wyśmiania. Tylko nieliczni dostąpili odwagi mówienia o swoich uczuciach. Myślę, że to sposób wychowania :mężczyzna nie płacze"- przyczynił się do takich zachowań. Nigdy nie wiadomo, jakie intencje ma druga strona i to jest hamulec nie do przeskoczenia. Pozdrawiam wszystkich zakochanych facetów- okażcie trochę uczucia swoim wybrankom-one na to bardzo czekają. Rybka Odpowiedz Link Zgłoś