dlaczego tak trudno pogodzić się z samotnością?

14.01.04, 15:36
    • aksamitna80 Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 15:39
      no i mi sie wyslalo bez tresci
      niektorzy ludzie sa na nia skazani pzrynajmniuej tak to wyglada
      przez to ze maja trudny charakter, dziwne przyzwyczajenia, poglady odbiegajace
      od normy. jednak pogodzenie sie z nia jest strasznie trudne wrecz niemozliwe
      bo zawsze brakuje drugiego czlowieka jego ciepla dobrego slowa i tej pewnosci
      ze gdzies ktos zawsze na ciebie czeka
      • taka_tam Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 16:15
        wydaje mi się, że każdy - bez względu na przyzwyczajenia, charakter, czy sposób
        bycia - może znaleźć partnera dla siebie. chociaż lepiej byłoby ująć to nie w
        kategoriach "znajdowania", ale oczekiwania. takie "znajdowanie" przypomina mi
        pewien australijski film, w którym jeden z bohaterów, nieśmiały i nieporadny,
        szukał przez super-biuro matrymonialne idealnej dziewczyny dla siebie. no i
        znalazł. był ślub itd. przez jakiś czas próbował sobie wmawiać, że to właśnie
        ta jedyna. ale nie wypaliło, bo nie było w tym uczucia i spontaniczności. a tą
        jedyną poznał przez przypadek, kiedy wydawało się, że już nie ma szans na
        szczęście z drugą osobą.
        pozdrawiam i życzę spokoju ducha :-)
        • brytan Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 22.01.04, 23:50
          Z tym ze z wiekiem opcje sie zamykaja
      • Gość: jackson76 Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności IP: 212.244.195.* 16.01.04, 22:37
        to, ze mam inne wlasne poglady, nawet wbrew obiegowej modzie itp., wcale nie
        musi oznaczac, ze jestem skazany na samotnosc. moze bez generalizowania
      • bamse Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 23.01.04, 19:44

        Z tymi "ludźmi" jest tak, że podobno 80% ma ośrodek kontroil umieszczony na
        zewnątrz, co oznacza, że wolą myśleć tak jak kumple z pracy albo koleżanki, niż
        mieć własne zdanie. Co znaczy, że najłatwiej znaleźć "bratnią duszę"
        uśmiechając się w nie tym momencie żartu co potrzeba ;-) i robić dobrą minę
        kiedykolwiek. Samodzielność jest w naszym społeczeństwie "nie pochwalana".
        ....brrrrr

        A gdyby zamiast myśli: "jestem samotna", powiedziała "jestem indywidualna".
        A gdyby zamist "nikt", mówić "Janek, Marek i Małgosia".
        A gdyby zamiast "nigdy", mówić "wczoraj, dzis, ale czy jutro też?"

        Lubię ludzi którzy mają swoje zdanie, którzy mają swoje idee i swój pomysł na
        życie. Którzy nie usypiają w codzienności, którzy nie żyją jeden raz przez 365
        dni w roku, ale 365 rzy w 1 roku. Pielęgnuję to też w sobie.

        Moja skrzynka pocztowa jest dla Ciebie.

        -----
        free for love
    • harriet_makepeace Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 15:49
      Moze wcale nie jestes samotna? Rozejrzyj sie wokol - a rodzina? przyjaciele
      czy chocby znajomi? Zawsze ktos tam przy nas jest. Jak bedziesz zadowolona z
      siebie i szczesliwa sama ze soba to i milosc sie pojawi - to takie banalne a
      takie cholera prawdziwe... :))))
      • eremitka01 Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 16:18
        harriet_makepeace napisała:

        > Moze wcale nie jestes samotna? Rozejrzyj sie wokol - a rodzina? przyjaciele
        > czy chocby znajomi? Zawsze ktos tam przy nas jest. Jak bedziesz zadowolona z
        > siebie i szczesliwa sama ze soba to i milosc sie pojawi - to takie banalne a
        > takie cholera prawdziwe... :))))

        harriet_makepeace ........:) święte słowa.....

        :)) pozdrawiam
        • gradaczka Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 22:41
          Samotnosc jest fajna. NIe masz zadnych obowiazkow. Wiesz ze masz caly dzien dla
          siebie i nie musisz isc z obowiazku gdzies tam z koleznka. Mozesz miec balagan
          w domu, bo nikt znienacka nie wpadnie.Mozesz robic doslownie co Ci sie podoba.
          • cal-ineczka no co Ty, 80latko.... 15.01.04, 17:37
            Pewnie ze fajna. To jak pojechac na wycieczke nikogo nie znajac. Z tym sie
            pogada, z tym, zadnego przywiazywania sie do nikogo. Tu jest fajnie, potem
            tam. Tak troche ni z bicza strzelil i po wloczykijowsku ale moze byc.
    • white.falcon Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 14.01.04, 23:09
      Mówisz o samotności, Autorko, o pogodzeniu się z nią. Moim zdaniem, samotność
      jako taka nie istnieje, jeżeli nie chcemy, by zaistniała. Zawsze można znaleźć
      ludzi, przyjaciół - trzeba tylko chcieć wyjść do ludzi. Ludzie sami do Ciebie
      nie przyjdą, bo nie wiedzą o tym, że jesteś. Łatwo powiedzieć - "godzę się na
      samotność", zepsuć sobie humor i narzekać. Trudniej poszukać towarzystwa, które
      by Tobie odpowiadało, a Ty - tym ludziom, bo trzeba postarać się, zrobić krok w
      tym kierunku, podjąć działania zmierzające ku eliminacji z życia tego, co nam
      nie odpowiada.

      Natomiast samotności z wyboru potrzebuje każdy człowiek. Czasem jest potrzebny
      taki dzień, by pobyć ze sobą sam na sam, pomyśleć, odpocząć od ludzi, zebrać
      siły. I to właśnie nazywam samotnością z wyboru.

      Łatwo powiedzieć, jestem samotna i muszę z tym się pogodzić, trudniej
      powiedzieć: "Nie podoba mi się być samotnym, więc nie będę i zrobię coś, by
      pozbyć się samotności" i to postanowienie zrealizować. Nie padaj na duchu,
      Autorko, tylko rozejrzyj się dookoła, znajdź ludzi, którzy Cię interesują, z
      którymi widzisz świat w podobny sposób, a zauważysz, że niechciana samotność
      zniknie, czego Ci życzę.:)

      Falconetta:)
    • Gość: facet Re: bo człowiek jest zwierzęciem stadnym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.04, 23:16
      szczególnie samiec :)
      • debi_bebi Re: bo człowiek jest zwierzęciem stadnym, 14.01.04, 23:25
        Bo samica to już nie bardzo :)

        ----
        Gość portalu: facet napisał(a):
        > szczególnie samiec :)

        • Gość: facet Re: ewentualne reklamacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 00:02
          do matki natury :)
          • white.falcon Re: ewentualne reklamacje 15.01.04, 00:09
            A myślałam, że bez względu na płeć człowiek jest istotą społeczną, jak mawia
            Aronson.:)
            • jmx Re: ewentualne reklamacje 15.01.04, 00:29

              I tu sobie należy zadać pytanie - czy kobieta to człowiek? ;-)
              • white.falcon Re: ewentualne reklamacje 15.01.04, 00:53
                Może nie sobie - tylko forumowemu facetowi? ;)
                • harriet_makepeace Re: ewentualne reklamacje 15.01.04, 08:35
                  polecam waszym rozwazaniom watek z FK:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=10043072
                  jest bardzo... hmmm .... ciekawy ;)))))))
                  • Gość: facet Re: to nie mój wątek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 12:52
                    niestety :)
                    • harriet_makepeace Re: to nie mój wątek, 15.01.04, 12:55
                      ten o kobietach bez duszy? :)
                      • Gość: facet Re: to nie mój wątek, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 13:06
                        niestety to tylko zbieżność nicków.
                        • harriet_makepeace chyba sie pogubilam... 15.01.04, 13:08
                          ale to pewnie dlatego ze jestem bezdusznym i bezmozgim zwierzeciem stworzonym
                          do rodzenia dzieci ;)))) czy facet jest jeden i ten sam czy dwoch roznych ale
                          ip to samo????
                          • Gość: facet Re: fakt, pogubiłaś się, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 13:54
                            a ip to samo ma jakieś 100 tysiecy w kraju - ale co tam, nie ma to jak intuicja
                            kobieca :)
                • Gość: facet Re: to ta twoja słynna intuicja kobieca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 12:56
                  pozwoliła wydedukować to pytanie ?:)

                  p.s.: coraz gorzaj, oj cienko to twoje pisanie ostatnio widzę..:)
                  • harriet_makepeace Re: to ta twoja słynna intuicja kobieca 15.01.04, 13:05
                    o ja biedna nieszczesliwa.... dobrze ide do konta i juz pisac nie bede zeby
                    pana faceta pisarza nie urazic aby :PPPP ;)
                    • Gość: facet Re: a pewna jesteś, że to było do ciebie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 13:09
                      Następna ..:)
                      • harriet_makepeace poddaje sie. nie wiem n/t 15.01.04, 13:15
    • samowolny Re: dlaczego tak trudno pogodzić się z samotności 15.01.04, 13:47
      Życie w samotności bez drugiej osoby bytnosci,
      wiele osób z tego powodu złości , ale też wiele ma wtedy dużo radości.
      Lecz człek jest z natury istotą stadna więc łączy sie w pary , gdy jest
      jednostka zaradną.Dlatego czy jestesmy sami to od nas zależy , i ile do
      posiłku stawiamy talerzy..:))))
      • cal-ineczka oooo co to to nie!!! 15.01.04, 17:44
        a gdzie to napisane ze laczy sie w pary?
        Baby lacza sie w pary - fakt. Pojdz do klasy - tam wszedzie sa papuzki -
        nierozlaczki. Ale faceci to zyja w stadzie. Jak zwierzeta normalnie. Jak
        zwierzeta..... biedne to to....
        • gazdziocha Re: oooo co to to nie!!! 17.01.04, 01:03
          cal-ineczka napisała:

          > Ale faceci to zyja w stadzie. Jak zwierzeta normalnie. Jak
          > zwierzeta..... biedne to to....

          Na innym watku piszesz ze faceta powinno sie traktowac jak psa
          tutaj to... czemu tak bardzo nie lubisz mezczyzn?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja