Randka, romans a może jeszcze coś innego...

24.10.09, 13:35
Bardzo proszę o uważne przeczytanie niniejszego anonsu – pomoże to oszczędzić czas i rozwiać ewentualne wątpliwości, zanim jeszcze będą miały okazję się pojawić (o ile to w ogóle możliwe) :)

Po pierwsze, ogłoszenie swoje zdecydowanie kieruję do Pań (Dziewczyn), które preferują mężczyzn o chłopięcym typie urody lub którym przynajmniej taki typ urody nie przeszkadza. Wszystko to dlatego, że chociaż mam skończone 30 lat, to wyglądam na 22-23. Naprawdę młody wygląd, 180 cm wzrostu, proporcjonalna budowa ciała (85 kg), krótkie brązowe włosy i piwne oczy. Tak właśnie wyglądam.

Po drugie, jestem dosyć aktywny, mam wiele zainteresowań i pasji, co łącze z dość pogodnym usposobieniem i łagodnym charakterem. Jeśli to dla kogoś jest jeszcze ważne, to mam wykształcenie wyższe :) Ponadto, szanuję czas swój oraz innych, nie stwarzam problemów i ich unikam, jestem konkretny i stosunkowo bezpośredni, co nie znaczy pozbawiony taktu. Krótko mówiąc: wiem czego chcę... Jestem typem intelektualisty, ale takiego z pazurem a nie mola książkowego. Mam „nieco” doświadczeń z kobietami, potrafię się wobec nich zachować, zaopiekować się nimi i sprawić by były zadowolone (także w łóżku).

Po trzecie, chciałbym poznać Panią (Dziewczynę) w absolutnie dowolnym wieku, która podobnie jak ja lubi przyjemne doznania erotyczne, przytulanie się, czułość, dotyk, i która podobnie jak ja ma ochotę na sympatyczny romans, kilka randek a może coś więcej (czas pokaże). Jeszcze raz to podkreślę, bo chcę być od samego początku dobrze zrozumiany: szukam Pani gotowej szybko „skonsumować” naszą znajomość, oczywiście o ile wcześniej przypadniemy sobie do gustu. A zatem jest to oferta raczej dla Pań zdecydowanych, niż dla tych wyznających regułę „trzech randek” (czy co gorsza większej ich liczby).

Po czwarte i ostatnie, jeżeli jesteś poważnie zainteresowana moją propozycją, napisz proszę, wymienimy zdjęcia (żeby uniknąć niedomówień i rozczarowań) i, o ile się sobie spodobamy, umówimy się na jakieś zapoznawcze spotkanie. To chyba sensowny plan?

PS. Czy można było bardziej konkretnie a jednocześnie subtelnie napisać ten anons? :) (Warszawa)

Mój email: altanderos@o2.pl
    • Gość: heh Re: Randka, romans a może jeszcze coś innego... IP: *.chello.pl 24.10.09, 15:20
      no proszę... taki ideał a żadna przyzwoita kobieta go nie chce i biedaczek się
      musi na podrzędnych portalach ogłaszać...
      może poszukaj telefonu do najbliższej agencji towarzyskiej, tam cię na pewno
      zrozumieją i natychmiast skonsumujesz związek tak jak ci się marzy, jeśli tylko
      cię stać na zapłacenie kilku stów... a stać cię? czy zwyczajnie gołodupcem
      jesteś i dlatego szukasz ograniczonych umysłowo naiwniaczek w necie, lub
      sfrustrowanych mężatek lekkich obyczajów, którym nie będziesz musiał zapłacić
      nawet za herbatę by dostać seks?
      • zakletawmarmur Re: Randka, romans a może jeszcze coś innego... 24.10.09, 18:33

        Nie no ludzika skąd w was tyle jadu. Jak zasady Ci się nie podobają
        to po prostu wystarczy nie odpowiadać na ogłoszenie:-) Na forach
        pisze wiele wolnych, samotnych kobiet, może któraś właśnie tego typu
        znajomość zainteresuje... Myślisz, że kobiety nie mają potrzeb
        seksualnych? Myślisz, że wszystkie które szukają seksu chcą na tym
        zarabiać?
      • Gość: alieniątko Po 2 piwkach kiedy rozum śpi a język plącze IP: *.centertel.pl 25.10.09, 21:28
        Ciekawe co robią na podrzędnych portalach duchy? To nie jest podrzędny portal,
        tylko koszerny :) Ja sobie wypraszam zarzut uczestnictwa w podrzędnych forach.

        Autora wątku serdecznie pozdrawiam. Grupa WAWZZN - Wolontariuszy Aktywnie
        Walczących z Zespołem Niedopchnięcia - największej zarazy XXI wieku - rozrasta
        się. To cieszy :) Każda para rąk, hmm w tym wypadku chyba jąder z interfejsem -
        jest potrzebna. To wyzwanie, misja - wymaga jednak poświęceń. Między innymi
        stosowania się do procedur m.in. używania prezerwatyw. W sytuacji awaryjnej
        jednak, na 2 sekundy przed ejakulacją, należy głośno zaśpiewać zdanie "Wszystkie
        dzieci nasze są" na melodię znanej piosenki Majki Jeżowskiej. Nie mówię już o
        rozdziewiczaniu, wtedy należy (po, nie przed), wysłuchać wspólnie znanego
        przeboju "straciłaś cnotę bo co, bo sama tego chciałaś" i chwilkę pomedytować w
        zadumie. W razie większych problemów, organizacja dysponuje funduszem
        alimentacyjnym.
        Powodzenia!
    • petea1 Re: Randka, romans a może jeszcze coś innego... 24.10.09, 18:20
      a oprócz tego to wszystko u Ciebie ok?
      • lura35 Re: Randka, romans a może jeszcze coś innego... 24.10.09, 19:23
        z tych możliwości to tylko coś innego brzmi intrygująco, randka i romans to
        takie oklepane :)
Pełna wersja