milczenie głębi twego spojrzenia

06.11.09, 19:55
jest we mnie

..........

www.youtube.com/watch?v=aVlyzznCxkQ
    • abelart Re: milczenie głębi twego spojrzenia 06.11.09, 19:57
      Elias Canetti

      Jak wiele musimy powiedzieć, by nas słyszano w chwili, gdy milczymy.
      • fersthejen Re: milczenie głębi twego spojrzenia 06.11.09, 20:02
        [...] nie zwracał uwagi na to, co do niego mówiono, tylko wpatrywał się w mrok
        oczu, by odgadnąć to, czego mu nie mówiono [...].
        • abelart Re: milczenie głębi twego spojrzenia 06.11.09, 20:07
          Milczenie podczas rozmowy

          milczenie w liście

          milczenie w książce telefonicznej

          bo numer tylko został

          milczenie w milczeniu

          milczenie bo wielkie szczęście

          milczenie bo miłość przyszła

          a serce w klinice

          milczenie bo dom rodzinny przypomniała

          a spadła tylko mordka śniegu

          milczenie po milczeniu

          milczenie przed cenzurą

          milczenie bo pies zawył jak przed wojną


          ile to razy

          nawet nie wierząc

          spotykamy się w innym świecie

          J. Twardowski
          • kuasimodo Re: milczenie głębi twego spojrzenia 07.11.09, 11:56
            Elias Canetti

            Niektórzy powiedzieli wszystko, zanim jeszcze otworzyli usta.
            • landart Re: milczenie głębi twego spojrzenia 07.11.09, 13:00

              Confiteor

              Bosi na ulicach świata
              Nadzy na ulicach świata
              Głodni na ulicach świata
              Moja wina
              Moja wina
              Moja bardzo
              wielka wina!
              Zgroza i nie widać końca zgrozy
              Zbrodnia i nie widać końca zbrodni
              Wojna i nie widać końca wojny
              Moja wina
              Moja wina
              Moja bardzo
              wielka wina!
              Zagubieni w dżungli miasta - moja wina
              Obojętność objęć straszna - moja wina
              Bez miłości bez czułości - moja wina
              Bez sumienia i bez drżenia - moja wina
              Bez pardonu wśród betonu - moja wina
              Na kamieniu rośnie kamień - moja wina
              Manna manna narkomanna - moja wina
              Dokąd idziesz po omacku - moja wina
              I nie słychać końca płaczu - moja wina
              Jedni cicho upadają - moja wina
              Drudzy ręce umywają - moja wina
              Coraz więcej wkoło ludzi - moja wina
              O człowieka coraz trudniej - moja wina
              - moja wina
              - moja bardzo wielka wina!

              /E. Stachura/
              • mary-huana Re: milczenie głębi twego spojrzenia 07.11.09, 13:11
                Nie umiem się nadziwić, namilczeć się temu.
                • ladyginevra Re: milczenie głębi twego spojrzenia 08.11.09, 22:01
                  Czy mogę
                  Mówisz
                  słowa nie wyrażą

                  Patrzę na ciebie
                  ze smutkiem

                  Ja znam słowa
                  które jak atropina
                  rozszerzają źrenice
                  i zmieniają kolor świata
                  Po nich
                  nie można już odejść
                  Czy mogę dać ci siebie
                  jeżeli nie umiesz powiedzieć
                  co czujesz
                  kiedy oddaje ci usta

                  M.H.
                  • addagio Re: milczenie głębi twego spojrzenia 13.11.09, 11:47
                    Schadzka spóźniona

                    Pójdziemy śladem cienia i szelestu
                    Po ścieżce, która wzdłuż rosą połyska.
                    Popod krzewami sztywnego agrestu
                    Pachną na słońcu świeże kretowiska.

                    W powiędłych liściach, pokurczonych chłodem,
                    Lśnią srebrne resztki wczorajszej ulewy,
                    Nad zapuszczonym od dawna ogrodem
                    Słychać gawronów trzepoty i śpiewy.

                    Obok jabłoni - przypadkowa sosna
                    Swe igły w bladym zanurza błękicie.
                    O jakże prędko przeminęła wiosna,
                    Pozostawiając przelęknione życie!

                    Coraz to mocniej otylasz się w chustę,
                    W której pierś twoja, jak w gnieździe, się chowa,
                    Trzeba nam było rzec dawniej twe słowa,
                    Co dzisiaj zabrzmią - spoźnione i puste!

                    Trzeba nam było spleść dłonie uparte
                    I z zamkniętymi iść w słońce oczyma!
                    Dzisiaj te oczy zostaną - otwarte,
                    Dzisiaj się warga w pół drogi zatrzyma...
    • facettt A nie lepiej 06.11.09, 23:44
      kopac po prostu wlasna studnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja