co myślicie o romansie ze swoim profesorem (20+50)

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.01.04, 22:34
    • gidanka Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 20.01.04, 22:36
      To chyba nie jest etyczne - on moze stracic prace.
      • Gość: gonia Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.04, 23:13
        tak, ale to on tez powinien myslec o tym, ze moze ją stracic
        wina jezeli juz po dwoch stronach
        ale zalecana raczej ostroznosc i niewchodzenie w takie uklady
        • andrzejjewski Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 20.01.04, 23:17
          jezeli za jedna noc masz zaliczony przedmiot to TAK. Zobacz ile Tobie to
          zaszczedzi nauki i zmartwienia.
          A swoja droga to nie jest fair, ze faceci tak nie moga sobie zaliczac.
          • Gość: Realny Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: 24.83.56.* 21.01.04, 00:25
            Czy Ty NIE MASZ-OBRZYDZENIA-To sie ma np.Jak TATA z CORKA (50 i 20 letnia),a
            moze uwazasz,ze jestes DOROSLA.Buhaha.
    • bart68 Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 21.01.04, 14:48
      Dziewczyno ! lepiej weź się za naukę, sesja już blisko.
      A chłopaka znajdź sobie wśród rówiesników, będą większe szanse, że mu stanie
      ptaszek:)))))
    • debi_bebi Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 21.01.04, 23:19
      Dla mnie taki romans jest całkiem zrozumiały. On - z dorobkiem naukowym,
      pozycją i autorytetem, a także z nieprzeciętnym zasobem wiedzy (przynajmniej w
      swojej dziedzinie) - bardzo łatwo oczaruje i zawróci w głowie niejednej
      studentce, nawet jeśli średnio przystojny. Ona - młoda, świeża,
      niedoświadczona - no cóż, łakomy kąsek dla każdego mężczyzny, a zwłaszcza dla
      50-latka, który z pewnością będzie snuł wizje, ile to ją może nauczyć, jak ją
      poprowadzi przez życie, jak zrobi z niej kobietę. Jeśli jeszcze przy tym są
      dla siebie atrakcyjni seksualnie... Może być naprawdę ciekawie dla obydwu
      stron.
      To się zdarza i nie potępiam, jeśli pannie nie chodzi li tylko o zaliczenie
      egzaminów i protekcję, a on nie patrzy jedynie na jej świeże ciało.
      • Gość: ?? Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.aster.pl / *.acn.pl 21.01.04, 23:36
        mi nie chodzi o zadne egzaminy (mam swoj umysl to jak narazie do tego
        wystarcza)... gorzej z tym drugim "warunkiem" - czy chodzi tylko o cialo...
        zreszta, nawet nie wiem, czy mu sie podobam...a boje sie ryzykowac jakichs
        aluzji z mojej strony... :(
        • debi_bebi Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 21.01.04, 23:49
          Aaaa, czyli przechodzisz wstępną fazę zauroczenia :) A powiedz (jesli możesz i
          chcesz), czym on Cię tak zauroczył?
          • Gość: ?? Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 00:16
            to dobre określenie :) Wiem, że to zauroczenie i właściwie ta sprawa jest
            niemal zupełnie hipotetyczna. Kocham mojego chłopaka (bo mam chłopaka) i nigdy
            bym nie mogła do zdradzić. Ale w tym... Panu...jest coś takiego dziwnego. Jest
            taki mądry :) I na swój sposób przystojny :) I wydaje mi się, że zwrócił na
            mnie uwagę (nietrudne to było, skoro ciągle się na niego gapię, kiedy mam
            okazję). Byłam ciekawa opini innych, dlatego wrzuciałam na to forum posta.
            Ech.... zresztą, chyba ma żonę. To jest takie beznadziejne - kocham mojego
            chłopaka ale nie wiem czemu zaczęłam myśleć o tym Panu i nie mogę przestać! Mam
            nadzieję, że to zauroczenie prędko minie... Chyba po prostu zaimponował mi
            całokształtem, o ile to tak można nazwać. Lepiej przestanę się gapić, bo to
            tylko może skomplikować sprawę. Wreszcie komuś się wyżaliłam.
            • debi_bebi Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 22.01.04, 00:37
              Przypominają mi sie moje czasy studenckie i 2 profesorowie, którymi byłam
              zauroczona od początku do końca. W jednym za elokwencję i niestandardowe
              traktowanie zagadnień, które wykładał oraz za tembr głosu, w drugim za
              nieprawdopodobnie wręcz precyzyjne, logiczne i zwięzłe wykłady. Tak na mnie to
              wtedy działało, że przygotowywałam sie na ich zajęcia jak jakaś szalona, a w
              rezultacie i egzaminy poszły mi śpiewajaco. Sorry, był jeszcze trzeci,
              historyk - pisał sztuki i miał historię w jednym palcu. I pomyśleć, że jeden z
              nich nie był żonaty!! :)
              • Gość: ?? Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.01.04, 07:15
                :) Chyba ze mną będzie podobnie :)
                • debi_bebi Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 25.01.04, 08:49
                  :) takie platoniczne zauroczenia sprawiają, że studiuje sie przyjemniej i z
                  większym zapałem
      • Gość: JAP Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.87.112.219.ap.yournet.ne.jp 24.01.04, 12:02
        To wszystko prawda. Bedac w wieku tego profesora a moze nawet majac nieco
        wiekszy dorobek naukowy, i nie tylko, chce powiedziec, ze to nie rokuje dobrze.
        Profesorowi moze sie znudzic i co wtedy Ona pocznie. Jesli w takiej sytuacji
        uzna, ze bylo fajnie, plus dla Niej. Jesli wyskoczy z czyms w rodzaju
        molestowania, to po Niej. W Jej wieku i zapewne bedac osoba o fascynujacej
        osobowosci i nieskazitelnosci, powinna jak najszybciej sprawe przemyslec.
    • vinniee Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 24.01.04, 10:47
      nie ma to jak sie przejechac na wlasnej d**** -ewentualne skargi prosby
      zazalenia pretensje -wylacznie do siebie ;O)
      • kobbieta Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 24.01.04, 13:44
        a o co te skargi i zazalenia?
        • Gość: ?? Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.01.04, 14:26
          wlasnie?
          • debi_bebi Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 25.01.04, 08:45
            Niektórzy tacy uczynni są, że dmuchaja na zimne za innych.

            vinniee napisał:

            > nie ma to jak sie przejechac na wlasnej d**** -ewentualne skargi prosby
            > zazalenia pretensje -wylacznie do siebie ;O)
    • Gość: Katarzyna Re: co myślicie o romansie ze swoim profesorem (2 IP: *.suwalki.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.04, 19:30
      W takim wypadku na pewno to nie on straci pozycje (prace).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja