Monopol na słowo "kocham"??!?!?!?!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.04, 17:32
Mam męża, którego kocham.Układa się nam rewelacyjnie.Nie mamy żadnych
problemów małżeńskich.Mam też przyjaciela, któremu się zwierzam ( mężowi też
się zwierzam jednakże w nieco inny sposób) i z którym lubię spędzać czas np
wypić kawę po pracy.Wczoraj ,po godzinnej szczerej rozmowie z przyjacielem
zrozumiałam, że go na swój sposób "kocham"...nie potrafię zdefiniować tego
uczucia...to jednak coś więcej niż lubienie.Ciężko zastanawiam się nad tym
czy to fair wobec męża.Nie planowałam zauroczenia tym przyjacielem...to jakoś
samo przyszło..mam nadzieję, że rówież samo odejdzie..może się jednak
mylę?????
Chciałam zaznaczyć, że mój przyjaciel wie, że jestem w stałym związku i już
kiedyś wyjaśnialiśmy sobie, że niczego od siebie nie oczekujemy a to co nas
łączy jest czysto przyjacielskie i ..bezpieczne;/
Ja już jednak sama się w tym pogubiłam;)


    • Gość: danek Re: Monopol na słowo "kocham"??!?!?!?! IP: 80.51.236.* 25.02.04, 12:14
      Myslisz iż istnieje przyjażń między tymi z Venus a tymi z Marsa?? moim zdaniem
      nie..za mocno działa chemia..pozdrawiam
      • samowolny Re: Monopol na słowo "kocham"??!?!?!?! 25.02.04, 12:24
        zawsze w kontaktach damsko-męskich jest cos więcej niz "przyaźń" ale wie o tym
        przeważnie jedna ze stron a potem udaje że "jakos tak samo sie porobiło nie
        wiadomo dlaczego"..:)))
        • maniia Re: Monopol na słowo "kocham"??!?!?!?! 25.02.04, 12:46
          samowolny "zawsze?" a jak masz kumpelke brzydka i gruba to tez chemia dziala?
          Przecie chemia zdarza sie b.rzadko.
          • samowolny Re: Monopol na słowo "kocham"??!?!?!?! 25.02.04, 13:35
            maniia napisała:

            > samowolny "zawsze?" a jak masz kumpelke brzydka i gruba to tez chemia dziala?
            > Przecie chemia zdarza sie b.rzadko.

            moze w tym przypadku to owa kumpela ma niecne zamiary nie pisalem ze to dotyczy
            tylko faceta:)))
Pełna wersja