Sekrety szczęśliwego mężczyzny

26.02.04, 20:14
Sekrety szczęśliwego mężczyzny
PO PIERWSZE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która potrafi i lubi gotować. A
jej hobby to pranie i sprzątanie.

PO DRUGIE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która dobrze zarabia i potrafi Cię
utrzymać.

PO TRZECIE:
Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która bardzo lubi częsty i
wyrafinowany seks a do tego nigdy nie boli jej głowa.

PO CZWARTE I NAJWAZNIEJSZE:
Bardzo ważne a wręcz najważniejsze jest to, by te trzy kobiety nigdy się nie
spotkały i nie dowiedziały o sobie!!!
    • debi_bebi Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 26.02.04, 20:18
      A czy teraz mogłabym sie dowiedziec, które z tych czterech punktów masz juz na
      koncie?
    • white.falcon Rozwiązania podane na tacy ;) 27.02.04, 00:18
      Tak sobie sądzę:

      Po pierwsze: do wykonania takich czynności wystarczą sprzątaczka i kucharka -
      obydwie można wynająć. Plus taki: nie narzekają, uczciwie wykonają powierzone
      obowiązki. Minus: płacisz.

      Po drugie: oj, z tym trudno. Lepiej zarób sobie sam, bo coś robić trzeba, by
      nie umrzeć z nudów, gapiąc się w telewizor. Podobno ludzie, którzy przechodzą
      na emeryturę zaczynają chorować, a w skrajnych przypadkach - umierają, bo im w
      zyciu czegoś brakuje.

      Po trzecie: a od czego są różne agencje towarzyskie? Tam Panie głowa nie boli,
      choć minusem jest, że trzeba znowuż - płacić za usługę.

      A po czwarte i najważniejsze: I tylko tyle? A gdzie inne rzeczy - takie, jak
      uczucie, przywiązanie, zrozumienie, sympatia? Sprowadzenie rodzaju żeńskiego
      tylko do wymienionych mianowników zubaża świat mężczyzn nieodwracalnie.

      A swoją drogą - zabawną rzecz napisał Autor. :)
      • clickkey Re: Rozwiązania podane na tacy ;) 27.02.04, 06:00
        Ja cały czas marzę o znalezieniu takich kobiet! Staram się, szukam,próbuję.
        Falkonetto, a Ty nie widzisz siebie w żadnej z tych ról?
        • quickly Re: Rozwiązania podane na tacy ;) 27.02.04, 06:20
          clicky, Ty sie stary lepiej bierz za czytanie ksiazek...
          Z kobietami nie wygrasz.
          • debi_bebi Re: Rozwiązania podane na tacy ;) 27.02.04, 19:04
            No i to jest własnie zasadniczy błąd w rozumowaniu, quickly. Z kobietami nie
            powinno sie walczyć, tylko je kochać, lubić, doceniać i szanować. :)
          • Gość: Piekna Re: Rozwiązania podane na tacy ;) IP: 213.77.38.* 01.03.04, 12:29
            Ciekawe. Ja lubię gotować, sprzątać i robić inne czynności domowe. Lubię
            wyrafinowany seks, z zarobkami trochę gorzej, bo praca w budżetówce do
            najlepiej płatnych nie należy. Głowa czasem mnie boli ale na myśl o w.w
            zadaniach momentalnie mi przechodzi.
            Ale gdy ofiarowywałam siebie w postaci kucharki, kochanki, pocieszycielki,
            przyjaciółki,kumpla itd. z przerażeniem dostrzegałam, jak niewiele w zamian
            dostawałam od mężczyzn.
        • white.falcon Co widzi Falconetta ;) 27.02.04, 22:24
          clickkey napisał:

          > Ja cały czas marzę o znalezieniu takich kobiet! Staram się, szukam,próbuję.
          > Falkonetto, a Ty nie widzisz siebie w żadnej z tych ról?

          Na dobrą sprawę, to coS w twierdzeniach Wielkiego_Adama jest wspólnego z
          sokołkową osóbką. Choć może nie w tak negatywnym sensie. Pierwsze kryterium - w
          jakiś tam sposób spełniam, bo gotuję niejako z własnej nieprzymuszonej woli -
          lubię zjeść coś smacznego. Natomiast sprzątać nie cierpię tak, jak nie cierpię
          bałaganu. Co dotyczy drugiej rzeczy - nie narzekam, ale jest malutkie ale - po
          co mi byłby leń w domu - rodzaj zbędnego mebla do przesuwania i odkurzania, czy
          co? A łebek mnie bolał od czegokolwiek tak dawno, że skleroza mnie dopadła i
          nie pamiętam, ale chyba było to w czasach, gdy w piaskownicy koleżanka mi
          łopatką przyłożyła dość mocno w nos. Chyba to się nie liczy? ;) Przy tak
          zacnych zaletach mam mnóstwo wad, w tym jedną podstawową - nie lubię takich, co
          to uważają, że im wszystko się należy za to tylko, że są i należy z tego powodu
          tupać dookoła nich świątek i piątek i umilać w nieskończoność ich życie,
          zapominając o tym, że kobiecie też od życia wiele należy się. :)
    • Gość: pani Renia Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.04, 21:48
      a ja myślałam, że to sekrety szczęśliwej kobiety!
      gdzie szukac takich gości?
    • omarianno Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 27.02.04, 22:02
      rozumiem ze u kobiet cenisz sobie wąskie specjalizacje?
      • clickkey Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 27.02.04, 23:41
        Oczywiście, ponieważ nie spotkałem w swym bardzo dlugim życiu kobiety, która
        potrafiłaby i chciała byc jednocześnie dobrą matką, żoną i kochanką.

        Teraz myślę, że tych trzech ról nie da się pogodzić.

        A Ty masz inne zdanie?
        • white.falcon Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 28.02.04, 22:49
          A nie za duzo wymagasz? Nie można być doskonałym, pracując na trzech etatach
          naraz. Wyobraź sobie wyimaginowaną kobietę: z rana leci do pracy, targając
          dziecko do przedszkola, potem w pracy ma urwanie głowy, wracając z pracy robi
          zakupy, z ciężkimi siatami wpada do domu, gotuje obiad, sprząta, pierze, myje,
          szoruje, pomaga w czymś tam dziecku, gdy Pan domu wraca z pracy ogólnie
          zmęczony, rozkłada się na kanapie z gazetką i potem jeszcze domaga się, by ta,
          która stara się być dobrą żoną i matką, jeszcze umęczona była dobrą kochanką.
          Jeżeli nie ma partnerstwa i wspomagania wzajemnego, to sobie można chcieć, a i
          tak ograniczenia fizyczne człowieka - tu - w tym wyimaginowanym przykładzie -
          przeciążenie kobiety, podyktują swoje.

          Natomiast mała uwaga, Clickkey, Autor nic nie mówi szczęśliwie o jakichś
          Matkach. Koszmarna to rola i niewdzięczna. Gdyby zaczął mówić, bo zapomniał to
          uwzględnić, to z piskiem uciekam. :)
        • elke3 Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 08.03.04, 00:33
          A takie kobiety istnieja, zaręczam Ci.Kwestia jest tylko taka, że musisz trafić
          taką, która będzie chciała występować dla Ciebie we wszystkich z tych
          ról.Owocnych poszukiwań :)
    • jmx Sekrety szczęśliwego mężczyzny 29.02.04, 04:05
      wysoki_adam napisał:

      > Sekrety szczęśliwego mężczyzny
      > PO PIERWSZE:
      > Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która potrafi i lubi gotować. A
      > jej hobby to pranie i sprzątanie.

      Taka kobieta jest zwykle oszalałą pedantką na punckie czystości i porządku. Kto
      wytrzyma jej wieczne zrzędzenie o brudny talerz czy porzucone skarpetki?


      > PO DRUGIE:
      > Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która dobrze zarabia i potrafi Cię
      > utrzymać.

      Taka kobieta zwykle oczekuje, że męzczyzna będzie miał dwa razy więcej
      pieniędzy od niej - jedna pensja nie wystarcza na kosmetyki, kosmetyczkę,
      wizażystę, masażystę, fryzjera, klub fitness, ubrania, biżuterię, szofera i
      utrzymanie domu.


      > PO TRZECIE:
      > Bardzo ważne jest to, by znaleźć kobietę, która bardzo lubi częsty i
      > wyrafinowany seks a do tego nigdy nie boli jej głowa.

      Takiej kobiecie zwyczajowo jeden mężczyzna do uprawiana seksu nie wystarczy,
      nie oszukujmy się - możliwości mężczyzn w tym względzie są dość ograniczone...


      > PO CZWARTE I NAJWAZNIEJSZE:

      Mężczyzna z taką kobietą długo by nie pożył...

      ;-)
      • clickkey Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 29.02.04, 06:32
        > > PO CZWARTE I NAJWAZNIEJSZE:
        >
        > Mężczyzna z taką kobietą długo by nie pożył...
        ...............................................
        jmx !!!!!!!!!!!!
        Wystraszyłaś mnie i teraz będę się bał kobiet jeszcze bardziej!
        Już nie marzę o takich trzech, o żadnej!
        Jednak nie boisz się nocą łazić po ciemnych zakamarkach internetu.
    • abranight Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 15.03.04, 12:03
      adam_____ty chyba czekałeś na ten tekst: MĘSKA SZOWINISTYCZNA ŚWINIA! I założę
      się, że kiedyś bardzo ktoś cię zranił (no chyba, że nie ubliżając nikomu,
      wychowano cię na buca!). Z taklim podejściem nigdy się nie dowiesz na jakie
      SZCZYTY może doprowadzić równouprawnienie i harmonia w związku.
    • m_alina Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 15.03.04, 12:28
      Wysoki_adam podesłał nam tutaj dowcip z brodą, który krąży od dawien dawna
      drogą mailową, niektórzy odebrali tekst dość dosłownie...niestety:)
      • abranight Re: Sekrety szczęśliwego mężczyzny 15.03.04, 12:58
        Nie-niestety. Znam podobne mail`e. Co nie znaczy, że nie można rozwinąć wątku.
        A skoro on już go zaczął - to albo lubi szokować/robić wrażenie/zwracać na
        siebie uwagę, albo po prostu tak myśli. Pozdrowionka ;]
Pełna wersja