Tak mi smutno!

IP: 217.96.109.* 19.02.02, 18:31
Idzie wiosna, piekna pogoda a ja wciąż jestem sama. Tak bardzo pragnę sie
zakochać!
    • baebusia_ Re: Tak mi smutno! 19.02.02, 21:01
      Gość portalu: Angel napisał(a):

      > Idzie wiosna, piekna pogoda a ja wciąż jestem sama. Tak bardzo pragnę sie
      > zakochać!

      Nie martw sie, na pewno bedzie lepiej! Zima to najtrudniejszy do przetrwania
      przez czlowieka okres. Szaro, ciemno i zimno. Niedlugo jednak slonce mocniej
      zaswieci, przyleca ptaki, trawa zazieleni sie i okwieci. Lubie, pewnie tak jak
      wy, gdy ludzie chodzacy po ulicach czuja wiosne i usmiechaja sie do siebie.
      Wszystko wtedy pieknieje dookola.
      Mnie dzisiaj jest bardzo smutno i wszystko mnie boli(chyba wszystko przez huragan
      i niskie cisnienie), ale jutro bedzie lepiej!
      Serdeczne: powodzenia!
      b.


      • ja_nek Re: Tak mi smutno! 19.02.02, 23:06
        Angel, na Romatice pełno takich jak Ty.
        Nie Ty jedyna...

        Pozdrawiam
        Janek
        • quickly Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 20.02.02, 02:09
          Co do wiosny i lepszego humoru, ze wzgledu na pore roku/temperature.

          Moje lato zaczelo sie w pazdzierniku 2000 w Sydney (polkula poludniowa), w 2001
          wiosne i lato spedzilem w Polsce (polkula polnocna), pozniej wrocilem (w
          sierpniu 2001) na lato do Australii, a w maju 2002 musze jechac do Zachodniej
          Australii/Terrytorium Polnocnego - a tam lato trwa caly czas. Wracam do
          Queensland na lato w pazdzierniku 2002. Moje lato w Queensland skonczy sie w
          maju 2003.

          I w cale nie czuje sie przez to bardziej szczesliwszy!!!
          Mam nadzieje, ze moje najdluzsze lato w zyciu wreszczcie sie skonczy.
          Temperatura i pora roku nie zawsze poprawiaja humor.

          • laelia Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 20.02.02, 09:56
            Bo to wiosna, nie lato! Wszystko się budzi do życia. Truizm ale prawdziwy.
            Trudno się nie uśmiechnąć, kiedy z ciemnej, zmrożonej ziemi wychyla się
            pierwszy odważny zielony kiełek. A kwitnące wśród śniegu błękitne przylaszczki -
            to po prostu poezja.
            Wieczne lato rzeczywiście może być męczące, zwłaszcza dla kogoś kto do tego nie
            przywykł. A samotność niezależnie od pory roku boli. Tylko, że wiosna bardziej
            niż wszystko inne budzi w nas nadzieję na jej rychłe zakończenie.
            Pozdrawiam Laelia
            • quickly Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 20.02.02, 11:56
              Jest takie miejsce w Polsce, ktore zawsze bedzie mi sie kojarzyc z wiosna.
              Prawdziwa wiosna. Taka czysta i jasna wiosna. (Jako zapalony wedkarz jezdzilem
              tam zawsze po zejsciu lodu z jezior.)

              Wczesna wiosna. Rzeczka marzenie. Niesamowicie czysta, dziewicza, magiczna.
              Gdzies zagubiona w Puszczy Rzepinskiej, malowniczo rozlewajace swoje spokojne
              wody wsrod starych sosnowych lasow, daleko od swiata i ludzi. Kazdy dzien
              spedzony nad nia byl poezja i czyms tak czystym i odkrywczym, ze po latach
              zaczelem (jak kazdy emigrant zreszta) podejrzewac, ze zaczynam wchodzic w okres
              idealizowania swojego "kraju ojczystego". Nic z tych rzeczy! To nie zadna
              imaginacja - bylem tam znowu w zeszlym roku - wiosna i swieza, wybuchajaca do
              okola na "mojej rzeczce" zielen, pierwsze powracajace ptaki, pierwsze
              cieplejsze slonce...

              Tym razem nie bylem tam sam. Chociaz to byla krotka znajomosc, pokazalem jej
              to, co kochalem od dziecinstwa. I ku mojemu wielkiemu zdziwieniu Ona to
              zrozumiala! Pojechalismy tam jeszcze w lipcu. Brzegi juz byly porosniete
              wysokimi trawami, ciemna zielen lisci olch odbijala sie spokojnie w jak zawsze
              krystalicznej wodzie. To byl sliczny dzien spokojnego slonca. Za kilka dni
              musialem juz wracac. Czule zegnalem sie z nimi obydwoma, z jej dobrym usmiechem
              (taka ja zawsze bede pamietac) i moja bajkowa wierna rzeka.

              Teraz kiedy to pisze oddalbym wszystkie lata spedzane na obczyznie za ten jeden
              lipcowy dzien (chociaz to nie byla juz wiosna, to ten dzien jest "moja wiosna").

              Zbliza sie nieuchronna jesien mojego zycia i kiedy to pisze, to czuje ogromny
              zal zmieszany z lekiem, ze byc moze juz nie uda mi sie przezyc takiej wiosny i
              takiego lata...
              • kombinator2 Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 20.02.02, 12:35
                Wiesz co? Jestem niemłody, uważam się za sakramenckiego cynika i olewusa,
                doprawionego domieszką niezłego skur.. stwa. Ale Twoja opowieść naprawdę mnie
                szczerze wzruszyła.
                Bo sam mam takie miejsca.


                > Zbliza sie nieuchronna jesien mojego zycia i kiedy to pisze, to czuje ogromny
                > zal zmieszany z lekiem, ze byc moze juz nie uda mi sie przezyc takiej wiosny i
                > takiego lata...

                Oj, czuję, że weszliśmy w smugę cienia :-))))))))))))) Czterdziecha na karku, co?
                He, he, ten Twój smutny kawałek postu dziwnie mnie rozbawił. Bo wiem co czujesz,
                ale uważam, że ABSOLUTNIE nie masz racji. Ja też myślałem, że w moim wieku nic
                pięknego mnie już nie spotka. A spotkało i to dwa razy.
                Mylisz się! Możesz mieć nawet 65 lat, ale jeśli masz wiosnę w sobie, jeżeli wciąż
                czekasz na to COŚ, jeżeli wciąż Ci czegoś brakuje, to znaczy że jesteś jeszcze
                młody. I na wiosnę wciąż możesz czekać, bo nadejdzie.
                Wiesz, znam za to 22-latków, którzy są starsi niż my. Psychiczni starcy. I ch...
                im w d.. Ich problem. My, młodzi wiemy swoje.
                Pozdrawiam NAPRAWDE serdecznie
                :-)
                • quickly Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 20.02.02, 13:03
                  Dzieki za pozdrowienia.
                  Ciesze sie, ze mnie rozumiesz. Czterdziecha? Zgadles! Dokladnie 42. Niestety!
                  Czas spac. U mnie 22:05, a jutro znowu ciezki dzien w pracy.

                  Serdecznie pozdrawiam.
                • tessfc Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) 06.03.02, 18:06
                  kombinator2 napisał(a):

                  > Wiesz co? Jestem niemłody, uważam się za sakramenckiego cynika i olewusa,
                  > doprawionego domieszką niezłego skur.. stwa. Ale Twoja opowieść naprawdę mnie
                  > szczerze wzruszyła.
                  > Bo sam mam takie miejsca.
                  >
                  >
                  > > Zbliza sie nieuchronna jesien mojego zycia i kiedy to pisze, to czuje ogro
                  > mny
                  > > zal zmieszany z lekiem, ze byc moze juz nie uda mi sie przezyc takiej wios
                  > ny i
                  > > takiego lata...
                  >
                  > Oj, czuję, że weszliśmy w smugę cienia :-))))))))))))) Czterdziecha na karku, c
                  > o?
                  > He, he, ten Twój smutny kawałek postu dziwnie mnie rozbawił. Bo wiem co czujesz
                  > ,
                  > ale uważam, że ABSOLUTNIE nie masz racji. Ja też myślałem, że w moim wieku nic
                  > pięknego mnie już nie spotka. A spotkało i to dwa razy.
                  > Mylisz się! Możesz mieć nawet 65 lat, ale jeśli masz wiosnę w sobie, jeżeli wci
                  > ąż
                  > czekasz na to COŚ, jeżeli wciąż Ci czegoś brakuje, to znaczy że jesteś jeszcze
                  > młody. I na wiosnę wciąż możesz czekać, bo nadejdzie.
                  > Wiesz, znam za to 22-latków, którzy są starsi niż my. Psychiczni starcy. I ch..
                  > .
                  > im w d.. Ich problem. My, młodzi wiemy swoje.
                  > Pozdrawiam NAPRAWDE serdecznie
                  > :-)

                  czesc kombinator , moge sie zgodzic , ze wiosna w zyciu nie zalezy od pory roku i
                  tu masz racje tylko po co odrazu tak wulgarnie , czyz nie jestesmy ludzmi
                  kulturalnymi?
                  pozdrawiam
          • Gość: Irma Re: Tak mi wesolo! (ale nie jestem pewien) IP: 3.40.128.* 13.03.02, 10:09
            alez Ci zazdroszcze wody, slonca i pewnie plazy....
            ostatnio widzialam morze 4 lata temu, jak teraz je zobacze, to chyba sie
            rozplacze z radosci :)),
            pracuje i pracuje za duzo, moja wina.
            to juz nie chodzi o sam fakt zakochania sie w kims w zwiazku ze sprzyjajaca
            aura, ale za to optymistyczne uczucie, gdy slonko grzeje w plecki, i mozna
            sobie wsiasc w autko i bryknac nad piekny ocean i patrzec hen daleko...
            wzdech.
    • Gość: dalla Re: Tak mi smutno! do Angel IP: *.uzh.uni-freiburg.de 21.02.02, 11:35
      nie zakochuje sie, nie warto.

      Jetem zakochana - nie wiem, czy w nim, czy tylko we wspomnieniu. I juz nie daje
      rady. Placze, nie jem, nie spie.
      I zazdroszcze kombinatorowi, ze potrafi byc taki cyniczny. Ja nie.
      I chyba juz nie mam po co zyc.
    • Gość: piecyk Re: Tak mi smutno! do Angel IP: *.astercity.net / 10.135.129.* 22.02.02, 23:00
      Popatrz na to z innej perspektywy!!!!!!1 Wysil główkę i pomyśl jakie masz tego
      korzyści!!!!!
    • Gość: Dzyt Do smutasków... IP: 80.48.251.* 06.03.02, 08:24
      Ludziska Drogie...
      przecież życie jest piękne...
      poco myśleć o tym, że nie mam nikogo... lepiej pomysleć o tym, że niedługo
      będzie inaczej...
      Uśmieszki!!!
      A przy okazji: Angel- coraz bardziej zaczynam Cię lubić.
      Tylko, że skoro jestem kobietą, to musi się skończyć na lubię, więc nie rozwiążę
      Twojego problemu...
      Pa!
      Dzyt
    • Gość: Jacusiek Re: Tak mi smutno! IP: *.bmj.net.pl 12.03.02, 21:37
      To moze we mnie. Moze Ci sie uda.
      • dzyt Re: Tak mi smutno! 13.03.02, 07:21
        a co? taki jesteś niedostępny i trudny do zdobycia?
        :))
      • Gość: Angel Re: Tak mi smutno! IP: 217.96.109.* 13.03.02, 11:32
        Jacuśku! To napisz do mnie na e-maila - chętnie sie z Tobą poznam bliżej:)
        sylwia-77@poczta.gazeta.pl. Pozdrawiam gorąco!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja