Gdzie mozna poznac normalnego faceta??

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 22:43
Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? moze ktos wie?
    • Gość: Marcin Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.acn.pl 06.03.04, 22:57
      Pewnie Cie któryś facet zranił?? Bo chyba ten post na forum to takie małe
      wołanie o pomoc. Pełno jest normalnych facetów na tym świecie musisz tylko
      dobrze się rozejrzeć. Najcześciej ten odpowiedni dla Ciebie facet gdzieś blisko
      Ciebie się kręci.
    • troll16 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 06.03.04, 23:02
      ja tez jakos szukam i nie moge znalezc :((((((((
    • Gość: Ew@ Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:15
      tych "normalnych facetów" jest juz tak mało...........
      • troll16 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 06.03.04, 23:21
        chyba niestety masz rację albo to tylko ja mam pecha :(
        • Gość: krasnal Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 23:34
          Może zacznij od zmiany nicka na mniej odstraszający ?:)
          • troll16 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 06.03.04, 23:39
            Tak Cie Trolle odstraszaja?? ;)) własciwie to jestem Trollinka :) ale nicka nie
            zmienie...
    • jmx Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 00:56

      Pisałam to już sto razy więc napiszę i sto pierwszy - szukasz normalności,
      znajdź ją najpierw w sobie...
      • clickkey Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 01:51
        O matko, jakaż to prawda! - krzyknęli Murzyni.(Sienkiewicz, Henryk).

        Nick tej pani(?) sugeruje, że mamy do czynienia z szesnastoletnim chłopcem.

        Na propozycję krasnala pani (?) troll16 zapiera się jak chłop małorolny.
        W normalnym życiu też jest taka?
        • jmx Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 02:33

          Na to pytanie odpowiedź zna chyba tylko Dobre Mzimu... ;-)
        • troll16 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 11:49
          W normalnym zyciu taka nie jest, a 16 lat to juz dawno skonczyła...
    • janq43 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 05:42
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? moze ktos wie?
      szukasz normalnego faceta?
      Ja jestem normalny:-)
      Umiem nawet wbic gwoźszie i skręcic szafę,tudzież naprawić kran:-)
      Wiele innych rzeczy potrafię,zdolniacha jestem jak się patrzy;-)))
      • taka_tam Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 08.03.04, 17:41
        umiecie i to i tamto - o tak! a jak przychodzi co do czego, to prysznic
        przecieka od pół roku, a pilot do tv działa tylko na stos przekleństw i walenie
        nim o stół... ;-)

        janq43 napisał:

        > Ja jestem normalny:-)
        > Umiem nawet wbic gwoźszie i skręcic szafę,tudzież naprawić kran:-)
        > Wiele innych rzeczy potrafię,zdolniacha jestem jak się patrzy;-)))
    • janq43 Gdzie mozna poznac normalną facetke? 07.03.04, 05:50
      Ja natomiast chetnie bym poznał normalna kobitke,taka co to nie potrafi trzymać
      młotka,no chyba że do kotletów:))
      • Gość: Anna Re: Gdzie mozna poznac normaln? facetke? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.03.04, 09:26
        ... to ja sie chyba nie nadaje bo potrafie trzymac mlotek i nawet wiem co sie z
        nim robi... :)
        • janq43 Re: Gdzie mozna poznac normaln? facetke? 07.03.04, 09:39
          to nawet dobrze:-)
    • wesolyrumcajs Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 07.03.04, 08:50
      niewiesz gdzie na śląsku w miasteczku śl. ja tam mieszkam a ja jestem
      normalny papappa pozdrawiam
      • Gość: Anna Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.04, 16:29
        ...Gdzie ci mezczyzni.......prawdziwi tacy!!!!!!!!?
        • Gość: ania Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.bredband.comhem.se 08.03.04, 18:35
          cale zycie spotykalam tylko albo "niedojrzalych
          emocjonalnie" "psychopatow", "flirciarzy" etc... a moje znajome, rozkapryszone
          panie z humorami i dasami, kwasne i nieciekawe maja cudownych mezow, ktorzy
          biegaja w ta i z powrotem aby im niebo pod nogi zlozyc
          • janq43 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 08.03.04, 18:41
            Aniu,bo nie spotkalas mnie!!!!:-))
            Nic straconego,nadal jestem do wzięcia;-))
            pozdrawiam
            • Gość: ania Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.bredband.comhem.se 08.03.04, 19:34
              dzieki, to brzmi przemilo i napawa optymizmem ;-))
              • janq43 normalny Aniu;-) 10.03.04, 09:44
                Chcesz Aniu sprawdzić,przekonac się??:-))
          • abranight Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 10.03.04, 10:09
            Rozkapryszone maja cudownych mezow??! Moze i tak,ale ci,ktorzy nadaja sie na
            mezow-przykladnych i opiekunczych, zwykle nas nudza,lub sa zbyt nachalni(a to
            odstrasza obie plcie). Tak czy inaczej,moze w/w panie szukaja kogos kto ulatwi
            im zycie, a ni kogos z kim sie zyje pełnią...
            • janq43 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 16.03.04, 12:04
              Czy jesli ktos jest dobry,opiekuńczy ma znaczyć że jest nudny?
              Nie można z takim zyc pełnią?
              A w ogole co ma znaczyc owa "pełnia"??
              • troll16 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 16.03.04, 13:12
                dobrzy i opiekunczy sa bardzo poszukiwani, tylo ze niektórzy pozniej sie
                baardzo zmieniaja. Ciekawe co to jest ta pełnia- dla mnie to sczescie, które
                jest przeciez w najprostszych rzeczach :)) a jesli chodzi o faceta to ja ttez
                dobrego, normalnego nie moge znalezc :((
                • abranight Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 16.03.04, 14:11
                  Ależ wam trzeba wszystko klarować :-/
                  Mnie szczęście dają najdrobniejsze rzeczy, bo to cieszy co dnia.
                  Tzw. "dobry facet" jest zapewne opiekuńczy, ciepły, troskliwy, ułożony,
                  grzeczny, miły .... ciepłe kluchy! Te cechy owszem muszą występować, ale muszą
                  współgrać z odrobiną szaleństwa, efektem (miłego)zaskoczenia, spontanicznością,
                  namiętnością...to jest równie ważne! Znam gościa, który pasuje na taką "dobrą
                  partię"...ale ...jest po prostu nudny (!!!), każde jego zachowanie można
                  przewidzieć. Jest moim dobrym kolegą, bo nie może mnie zainteresować swoją
                  osobą w innym kontekście. Może znajdzie taką, która będzie widziała w nim
                  to "coś", lub taką po prostu, która szuka w mężczyźnie tylko spokoju i ciepła.
                  Ja jestem zbyt "zakręcona". Może ktoś powiedzieć, że szkodzę tym sobie, ale
                  taka jestem i najważniejsze, że innym nie przeszkadzam - a mnie samej, dobrze
                  właśnie tak.
                  A pełnia - to szczęście, zadowolenie, poczucie wsparcia z jednoczesną nutką
                  zdrowego ryzyka, erotyzmu (tu to nawet 2nutki;) i zdecydowanym brakiem rutyny.
                  To patrzeć na drugą osobe -znać ją dobrze- móc wierzyć w słowa, które są
                  poparte czynami - U F A Ć - i gdzieś w środku czuć, że jeszcze niejedno nowe
                  przed nami, że za chwilę nawet może nas ten ktoś czymś zadziwić-i nie bać się
                  tego.
                  I żyć ... żyć ... żyć ... a siedzenie przed TV w piątkowe wieczory pozostawić
                  szanownemu Towarzystwu po 60-tce ;]
                  Tyle o mnie. I nie byłabym taka pewna czy owa "pełnia" nie jest dla wszystkich
                  czymś podobnym...
                  Bo wiecie...jak to jest...jeśli nie pozna się czegoś nowego, to czesto to co
                  już jest (i jeśli nie jest najgorsze) wydaje się najlepsze z możliwych. A
                  przecież różnych ludzi trzeba poznać i z wieloma odmiennymi sytuacjami się
                  zetknąć by mieć skalę porównawczą. Czyż nie?
                  • harriet_makepeace Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 16.03.04, 15:01
                    moim zdaniem opiekunczosc i troskliwosc i nietoksycznosc to nie sa cechy
                    rozlaczne z inteligencja, spontancznoscia, odrobina szalenstwa.

                  • jmx Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 16.03.04, 18:52
                    abranight napisała:

                    > Ależ wam trzeba wszystko klarować :-/
                    > Mnie szczęście dają najdrobniejsze rzeczy, bo to cieszy co dnia.
                    > Tzw. "dobry facet" jest zapewne opiekuńczy, ciepły, troskliwy, ułożony,
                    > grzeczny, miły .... ciepłe kluchy! Te cechy owszem muszą występować, ale
                    muszą
                    > współgrać z odrobiną szaleństwa, efektem (miłego)zaskoczenia,
                    spontanicznością,
                    >
                    > namiętnością...to jest równie ważne! Znam gościa, który pasuje na taką "dobrą
                    > partię"...ale ...jest po prostu nudny (!!!), każde jego zachowanie można
                    > przewidzieć. Jest moim dobrym kolegą, bo nie może mnie zainteresować swoją
                    > osobą w innym kontekście. Może znajdzie taką, która będzie widziała w nim
                    > to "coś", lub taką po prostu, która szuka w mężczyźnie tylko spokoju i ciepła.
                    > Ja jestem zbyt "zakręcona". Może ktoś powiedzieć, że szkodzę tym sobie, ale
                    > taka jestem i najważniejsze, że innym nie przeszkadzam - a mnie samej, dobrze
                    > właśnie tak.
                    > A pełnia - to szczęście, zadowolenie, poczucie wsparcia z jednoczesną nutką
                    > zdrowego ryzyka, erotyzmu (tu to nawet 2nutki;) i zdecydowanym brakiem
                    rutyny.
                    > To patrzeć na drugą osobe -znać ją dobrze- móc wierzyć w słowa, które są
                    > poparte czynami - U F A Ć - i gdzieś w środku czuć, że jeszcze niejedno nowe
                    > przed nami, że za chwilę nawet może nas ten ktoś czymś zadziwić-i nie bać się
                    > tego.
                    > I żyć ... żyć ... żyć ... a siedzenie przed TV w piątkowe wieczory pozostawić
                    > szanownemu Towarzystwu po 60-tce ;]

                    Łał! To mi się podoba. Facet powinien mieć tę "iskrę" w sobie ;-))


                    > Bo wiecie...jak to jest...jeśli nie pozna się czegoś nowego, to czesto to co
                    > już jest (i jeśli nie jest najgorsze) wydaje się najlepsze z możliwych. A
                    > przecież różnych ludzi trzeba poznać i z wieloma odmiennymi sytuacjami się
                    > zetknąć by mieć skalę porównawczą. Czyż nie?

                    A to nie zawsze tak. Czasem się czuje, że czegoś brakuje (i bez porównań) ale
                    nic się z tym zazwyczaj nie robi bo... lepiej być z kimś niż samemu albo
                    z "braku perspektyw" znalezienia kogoś bardziej interesującego. Tylko, że
                    skakanie z kwiatka na kwiatek w celu "szukania doświadczeń" to też nie jest
                    wyjście ;-).
                    • clickkey Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 17.03.04, 04:34
                      Tylko, że
                      > skakanie z kwiatka na kwiatek w celu "szukania doświadczeń" to też nie jest
                      > wyjście ;-).

                      Jmx, a próbowałaś?
                      • jmx Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 18.03.04, 02:22
                        clickkey napisał:

                        > Tylko, że
                        > > skakanie z kwiatka na kwiatek w celu "szukania doświadczeń" to też nie jes
                        > t
                        > > wyjście ;-).
                        >
                        > Jmx, a próbowałaś?


                        A co, chcesz wymienić doświadczenia? ;-DDDD
                    • dobrutka Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 17.03.04, 07:00
                      a czy Ty albright za duzo nie chcesz: i dobrego i szalonego itd itp
                      To moze meza dobrego a kochanka szalonego?
                      • abranight Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 17.03.04, 08:55
                        dobrutka... Ja naprawdę nie jestem pazerna! Może robię źle ale oceniam ludzi
                        troszkę z pryzmatu własnej osoby...Wiem czego bym nigdy nie zrobiła i wiem co
                        mogę zaoferować, jak się starać. Dlaczego więc nie miałabym oczekiwać tego
                        samego od drugiej osoby...(?)
    • Gość: imienniczka:) Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? IP: *.marton.net.pl / 80.51.243.* 17.03.04, 19:59
      ............... na tym forum to bym n Twoim miejscu nie
      szukała:))......................
      • janq43 Re: Gdzie mozna poznac normalnego faceta?? 17.03.04, 21:23
        Gość portalu: imienniczka:) napisał(a):

        > ............... na tym forum to bym n Twoim miejscu nie
        > szukała:))......................
        NO DOUBT:p
Inne wątki na temat:
Pełna wersja