Lubicie ryzyko?

19.05.04, 13:06
Lubie przechodzić przez tory kolejowe. Najpierw trzeba sie popatrzeć w lewo i
w prawo czy nic nie jedzie - wejść na tory, potem na kolejne, potem znów
sprawdzić i znów wejść na kolejne, a potem jest pociąg. Fajna jest ta chwila,
kiedy przechodzi się miedzy wagonami. Trzeba bardzo szybko wejść na złącza i
bardzo szybko (ale ostrożnie) z nich zejść żeby pociąg nie ruszył, ale przed
zeskokiem trzeba jeszcze się rozejrzeć czy na te tory na które chcę skoczyć
nie nadjeżdża inny pociąg. Potem znowu się przechodzi przez kolejne tory
obserwując bacznie sytuację i znów trzeba przejść przez złącza następnego
pociągu.....

Pozatym lubię krzyżówki. tu u mnie w centrum zawsze za wcześnie przyjeżdża
tramwaj z drugiej strony skrzyżowania, tak więc przejście dołem nie wchodzi
w grę. Jak tylko nadjeżdża biegnę najpierw do takiego chodniczka na środku
skrzyżowania, przepuszczam samochody, i potem biegnę dalej. Dalej jest murek
o który łatwo zachaczyć a potem droga dla 2 tramwajów (tramwai?), z której
nie ma gdzie uciec gdyby tramwaj nadjechał - więc jak 1 tramwaj nie jedzie to
biegne majac nadzieje ze ten drugi do ktorego biegne nie ruszy na mnie i
wsiadam.
    • samowolny Re: Lubicie ryzyko? 19.05.04, 13:12
      boszesztymój czytałem w takim napieciu i co zdążyłąś na ten tramwaj?:)))))))))
      • Gość: cal-ineczka na uczelnie zawsze musze byc na czas ;)) IP: *.ok.ae.wroc.pl 19.05.04, 16:18
        Wiedzialam ze sie bedziecie smiali. Juz wam nie opowiem o moich reakcjach z
        azotem i chodzeniu po moscie kolejowym
        • koaa Re: na uczelnie zawsze musze byc na czas ;)) 19.05.04, 16:35
          ja nieraz wracam przez las kabacki 2-4 w nocy ale to chyba nie jest grozne bo
          nie wywołuje u mnie jakis wiekszych emocji
          PS jak bylismy dzieciakami to wskakiwalismy na jadace pociagi towarowe :)
        • samowolny Re: na uczelnie zawsze musze byc na czas ;)) 20.05.04, 10:11
          Gość portalu: cal-ineczka napisał(a):

          > Wiedzialam ze sie bedziecie smiali. Juz wam nie opowiem o moich reakcjach z
          > azotem i chodzeniu po moscie kolejowym

          dlaczego piszesz do mnie przez "wy" ? :)))))))))
          • mandaryn_ka Re: na uczelnie zawsze musze byc na czas ;)) 20.05.04, 10:22
            No bo, Wy Towarzyszu Samowlony taki respekt u nas wzbudzacie, że w żaden inny
            sposób poprostu nie wypada się do Was zwracać ;-)
        • kredo0 Re: na uczelnie zawsze musze byc na czas ;)) 20.05.04, 10:19
          Gość portalu: cal-ineczka napisał(a):

          > Wiedzialam ze sie bedziecie smiali. Juz wam nie opowiem o moich reakcjach z
          > azotem i chodzeniu po moscie kolejowym

          hurraaaaaaaaaaaaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja