Facet jak kot ;-DDD

04.06.04, 10:25

Mialam fajny sen: snilo mi sie, ze wchodze do domu... a tu
w poscieli lezy goly facet i sie do mnie usmiecha. No to ja sie
bardzo ucieszylam, wzielam prysznic i pedem do niego. No to on
sie przeciaga jak kot i przymila sie do mnie. No to ja...

Kazdy normalny czlowiek w tej sytuacji by to samo zrobil :-)
I dopiero po wszystkim przyszlo mi do glowy, ze moze trzeba
go bylo "przed" chociaz o imie zapytac? ;-PPP

    • abranight Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:31
      Tia... w takiej sytuacji imię najmniej potrzebne ;-PPPPP
    • larix31 Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:34
      Cześć. To znak, że Meduza, iż chandra Cię opuściła. Jak się ma takie sny tzn.
      że wszystko wraca do normy...:)
      • meduza4 Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:40
        Ale teraz to mam problem, bo ja ciagle nie wiem jak on mial na
        imie i kto on taki, a chetnie bym go juz u siebie w domu
        zostawila. Sympatyczny facet :-)
    • samowolny Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:44
      meduza zostaw otwarte drzwi to napewno znów tej nocy przyjdzie do siebie:)
      tylko nie pytaj go o nic nawet o imie bo sie moze spłoszyć:))
      • meduza4 Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:49
        A Ty wiesz, ze on chyba ma klucz... Bo zdaje mi sie, ze drzwi byly
        zamkniete (to znaczy - w moim snie)...
        • larix31 Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:53
          Meduza przygotuj sobie na dzisiejszą noc aparat foto...(może to nie był sen).
          No chyba, że wczoraj przesadziłaś z tymi płynami wysokowoltowymi (tak jak Ci
          proponowałem) :)
          • meduza4 Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 10:59
            Z niczym nie przesadzilam, bo przy problemach z brzuszkiem
            lepiej nie wlewac do niego "ognistej wody". Natomiast owego
            kocura troche pamietam z wygladu: nie mial wlosow na klacie
            i poza tym byl pod kazdym wzgledem w sam raz :-)))
    • mawyr Re: I tak bywa ... 04.06.04, 11:01
      Ludmiła

      Inna znów dziewczynka była,
      A wołali ją Ludmiła.
      Mimo dość tłustego cielska
      Była bardzo marzycielska.
      Często śniło się jej w nocy,
      Że ją Rycerz miał w swej mocy,
      A ona z wielką ochotą
      Uwieńczała go swą cnotą.
      I w sympatii doń miotała
      Duże kształty swego ciała.
      Nikt na palcach nie policzy,
      Ile miała z tym słodyczy.
      Jednej nocy, bawiąc wspólnie,
      Rycerz czuły był szczególnie.
      Ciągle mówił: „Ach Ludmiło!”
      (Niby tak się to jej śniło.)
      Wciąż mężniej sobie poczynał,
      Aż łóżko wpadło w urynał.

      Oto jak nas, biednych ludzi,
      Rzeczywistość ze snu budzi.
      T.Ż.B.
      • meduza4 ;-PPP 04.06.04, 11:04
        Na szczescie moje lozko wyszlo z tej przygody calo :-)
        • mawyr Re: ;-PPP 04.06.04, 11:15
          Może nie był tak czuły a może zdjął zbroję ;)))
          • meduza4 Re: ;-PPP 04.06.04, 12:18
            Tylko mi tu nie obrazaj mojego faceta!!!
            Przeciez mowie, ze istny kot z niego, no to nie mogl miec zbroi :-)))
            • mawyr Re: ;-PPP 04.06.04, 12:25
              Aaa, głaskałaś pod włos ;)))
              • meduza4 Re: ;-PPP 07.06.04, 12:16
                I pod wlos i z wlosem :-)))
                • mawyr Re: ;-PPP 07.06.04, 12:43
                  To musiał mieć co nieco fryzurkę potarganą na głowie........też ;)))
                  • meduza4 Re: ;-PPP 07.06.04, 12:45
                    A co sie tak jego fryzurka zamartwiasz? Skoro mu to odpowiadalo... ;-)
                    • mawyr Re: ;-PPP 07.06.04, 12:50
                      a to zazdrość , zazdrość, bo mie nic tak w życiu nie wyszło jak włosy ;((((((
                      • meduza4 Re: ;-PPP 07.06.04, 12:56

                        Rozumiem :-)))))
                        Tamten wlosy chyba mial... ale na pewno nie na klacie.
                        Moze tez mu wyszly?
                        • mawyr Re: ;-PPP 07.06.04, 13:06
                          ale co tam włosy u .....kota ;)))
                          • meduza4 Re: ;-PPP 07.06.04, 13:08
                            A swoja droga... to chyba dobrze, ze Ci te wlosy wyszly, bo mnie
                            nawet tyle w zyciu nie wyszlo ;-)))
                            • mawyr Re: ;-PPP 07.06.04, 13:40
                              a ja bym wolał powiedzieć, że nawet włosy mi nie wyszły a nie, że tylko
                              włosy;(((
                              • meduza4 Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 13:44
                                Na pocieszenie opowiem Ci smieszna historie. Mam takiego znajomego:
                                niski, gruby, lysy, twarz z dziobami po ospie. Niby nic specjalnego.
                                Ale oczy takie niebieskie, usmiech taki promienny, ze ech, az sie
                                w nogach miekko robi... I wyobraz sobie, ze sie ozenil! I to kurde,
                                nie ze mna! Czyli malo, ze mnie sie podoba, to jeszcze co najmniej
                                jednej kobiecie ;-)
                                • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 13:51
                                  to nie wiedziałaś, że razem piszemy ?? ;)))
                                  • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 13:57
                                    Kto razem pisze?! A ja, tknieta odruchem ludzkiej litosci, juz
                                    zdazylam odgrzebac swoj stary wiersz, link do niego doczepilam
                                    i na pocieszenie dla Ciebie zalozylam nowy watek :-)
                                    Wykorzystales mnie haniebnie!!!!! ;-)
                                    • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 14:10
                                      tak się złościsz, że jeszcze mam włosy ;(((
                                      • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 14:14
                                        Nie dlatego, ze jeszcze masz wlosy, tylko dlatego, ze mnie tak
                                        sprytnie podszedles, pogladziles pod wlos... i wykorzystales :-(
                                        • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 14:19
                                          Ale chyba nie pogniewasz się jak bym Ci powiedział, że już nie będę ;))
                                          • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 14:45
                                            A wykorzystuj, ile wlezie... tylko nie w ten sposob :-DDD
                                            • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 14:54
                                              Miło było dzisiaj poklikać ale muszę się oderwać i w realu załatwić parę spraw,
                                              jeszcze tu wpadnę, najprawdopodobniej w środę :))
                                              • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 07.06.04, 15:40
                                                Ha! Zebys wpadl skutecznie to wykopie jakas dziure :-)))
                                                • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 09:34
                                                  Tylko pamietaj, że wykopy poniżej 2 m muszą być zabezpieczone by kopaczowi się
                                                  nie stała krzywda choć jak mówią : najwieksza krzywda jaką znają dzieje gdy
                                                  chcącej krzywdy krzywda się nie dzieje ;))))
                                                  • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 10:08
                                                    To ja zrobie wykop powyzej 2 m :-)))
                                                    A krzywda niech sie dzieje jak musi ;-)))
                                                  • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 10:31
                                                    Grasz w nogę jak tak wysoko kopiesz ?? ;))
                                                  • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 12:02
                                                    W noge to ostatnio kumpla kopnelam, bo wyzej nie moglam ;-)
                                                  • mawyr Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 12:11
                                                    Wyżej nie mogłaś z litości czy noga za krótka ;)))
                                                  • samowolny Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 09.06.04, 12:20
                                                    meduza4 napisała:

                                                    > W noge to ostatnio kumpla kopnelam, bo wyzej nie moglam ;-)

                                                    trza było poprosić aby klęknął to wtedy mogłabys go kopnąć w "wyzsze partie
                                                    ciała":))))))
                                                  • meduza4 Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 12:35
                                                    bom za niska, albo on jest za wysoki, wrrrrrrr :-(
                                                  • mawyr Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 12:38
                                                    Powinnaś choć popatrzeć na niego ...z góry ;)))
                                                  • meduza4 Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 12:40
                                                    A to jak przy kompie siedzi a ja wchodze ze sprawa to tak patrze...
                                                    Ale wtedy bym go skopac nie mogla bo jest mlodszy ode mnie
                                                    i ma twarz i oczy niewiniatka :-)
                                                  • mawyr Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 12:46
                                                    owieczka taka,baranek, ale jak dostał z bambosza to nie jest znów taki
                                                    niewinny ;))
                                                  • meduza4 Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 13:07
                                                    Baranek to ja jestem, on jest Strzelec! Wypraszam sobie mylenie
                                                    znakow Zodiaku, wrrrrrr ;-)))
                                                  • mawyr Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 13:20
                                                    A od kiedy to Baranek robi wrrrrr, wrrrr, to jakiś język obcy Baranek zna ;)))
                                                  • meduza4 Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 13:54
                                                    Od kiedy? Od urodzenia :-)))
                                                    Jak Baranek ma starszego brata Lwa, to sie takie rzeczy moga porobic :-)))
                                                  • e_bajok Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 14:00
                                                    oj coś kręcisz, Lew przy Baranku to owieczka, wiem coś o tym , beeeeeeee ;)))
                                                  • mawyr Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 14:04
                                                    No no, same futrzaki się zebrały, ;)))))
                                                  • meduza4 Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 14:14
                                                    Ty sie przyznaj cos Ty jest? Pewnie skorpion...
                                                  • mawyr Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 14:18
                                                    Pudło ;))) beeeeee ;)))
                                                  • meduza4 Re: Nie moglam wyzej :-( 09.06.04, 15:27
                                                    Beeeeeeeeee :-)
                                • Gość: Kat Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( IP: 213.58.139.* 08.06.04, 15:24
                                  meduza4 napisała:

                                  > Na pocieszenie opowiem Ci smieszna historie. Mam takiego znajomego:
                                  > niski, gruby, lysy, twarz z dziobami po ospie. Niby nic specjalnego.
                                  > Ale oczy takie niebieskie, usmiech taki promienny, ze ech, az sie
                                  > w nogach miekko robi... I wyobraz sobie, ze sie ozenil! I to kurde,
                                  > nie ze mna! Czyli malo, ze mnie sie podoba, to jeszcze co najmniej
                                  > jednej kobiecie ;-)


                                  :-)
                                  A ja jestem a facetem nizszym niz ja, rozwiedzionym, geba krzywa, brzuszek
                                  jakby - no wogole wszystko nie tak, a bosko jest...
                                  • meduza4 Re: Nie placz, bo i ja sie poplacze :-( 08.06.04, 16:41
                                    A tak, zapomnialam, ze tamten tez sie wczesniej rozwiodl, wiec
                                    co najmniej trzem kobietom sie w zyciu spodobal :-)))
    • samowolny Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 12:42
      meduza jest dzisiaj rozanielona bo we śnie została przez przystojniaka
      nawiedzona, życze ci aby ten sex we śnie był wieczny bo zarazem jest bardzo
      bezpieczny:))
      • taka_tam Re: Facet jak kot ;-DDD 04.06.04, 13:17
        ale to nie był człowiek-kot, którego pokazywali onegdaj w tv? tamten był
        przerażający i jak by mi się przyśnił, to bym z łóżka z krzykiem uciekła :-)
      • meduza4 Re: Facet jak kot ;-DDD 07.06.04, 11:57
        Wcale nie bylam rozanielona, tylko kolesie cos w serwerze grzebali
        i nic nie dzialalo :-(
        • samowolny Re: Facet jak kot ;-DDD 07.06.04, 12:09
          a to sie teraz "serwer" nazywa?:))
          • meduza4 Kazde klamstwo sie wyda :-( 07.06.04, 12:18
            nawet to najniewinniejsze...


            No dobra, piwko sobie z kumplem wypilam i nie chcialo nam sie
            pracowac, a ze on jest u nas adminem, to cos pokombinowal, ze
            nic nie dzialoalo :-)
    • Gość: gruba Re: Facet jak kot ;-DDD IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.04, 17:03
      kurde czemu ja sie budze zawsze w momencie jak on sie zaczyna przymilac...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja