Jak sprawic,żeby facet się odczepił???

09.06.04, 23:49
Mam tego dosyć!!!!!Zakochał się we mnie dwudziestolatek(jestem rok młodsza) i
nie daje mi żyć.Codziennie wydzwania,smsuje,chce się co-tydzień spotykać
(częściej nie może bo ma zajęcia na uczelni).Niestety ja nie odwzajemniam
jego uczuć.Jestem teraz na 100% pewna,że nie chciałabym go mnieć za
chłopaka.Nie mammy wspólnych zainteresowań,a jego wywody o historii i
polityce po prostu mnie nudzą i on sam jak to się mówi"nie jest w moim
typie".Chociaz chyba najbardziej zniechęcił mnie tym codziennym wydzwanianiem-
okropnośc!-to tak jakby próbował mnie zniewolić,zagarnąć tylko dla siebie :/
Mam niestety problem-nie wiem jak mu powiedzieć,żeby się ode mnei odczepił i
dał mi wreszcie święty spokój!!!!!Macie jakies pomysły?Z góry dziękuję :-)
Nie chcę go zranić,ale nie mogę dłuzej tak żyć!!!!!!!!!!
    • peterli Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 09.06.04, 23:57
      powiedz mu to prosto z mostu ze tobie przeszkadza....bo to jest powazne i
      bedziesz sie tylko wnerwiala a to nie ma sensu.....musisz jemu to uzmyslowic i
      to raz na dobre....lepiej raz ostro niz dlugo w sobie dusic......
    • bart68 Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 00:22
      istriiia napisała:

      > Mam tego dosyć!!!!!Zakochał się we mnie dwudziestolatek(jestem rok młodsza) i
      > nie daje mi żyć.Codziennie wydzwania,smsuje,chce się co-tydzień spotykać
      > (częściej nie może bo ma zajęcia na uczelni).Niestety ja nie odwzajemniam
      > jego uczuć.Jestem teraz na 100% pewna,że nie chciałabym go mnieć za
      > chłopaka.Nie mammy wspólnych zainteresowań,a jego wywody o historii i
      > polityce po prostu mnie nudzą i on sam jak to się mówi"nie jest w moim
      > typie".Chociaz chyba najbardziej zniechęcił mnie tym codziennym wydzwanianiem-
      > okropnośc!-to tak jakby próbował mnie zniewolić,zagarnąć tylko dla siebie :/
      > Mam niestety problem-nie wiem jak mu powiedzieć,żeby się ode mnei odczepił i
      > dał mi wreszcie święty spokój!!!!!Macie jakies pomysły?Z góry dziękuję :-)
      > Nie chcę go zranić,ale nie mogę dłuzej tak żyć!!!!!!!!!!
      Zacznij nazywać go Zbyszkiem albo Wacławem, ostentacyjnie ziewaj i patrz na
      zegarek kiedy będzie się rozwodził o polityce, gdy zadzwoni mów żeby się
      streszczał, bo jesteś z kimś umówiona, wyślij romantycznego smsa z treścią o
      której nie będzie miał pojęcia,namów koleżankę żeby zadzwoniła kiedy on będzie
      u ciebie i świergotaj jak z facetem, a najlepiej wyznaj mu, że się w kimś
      zakochałaś:)
    • white.falcon Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 00:41
      Powiedz mu, że jesteś po uszy zakochana w kimś i nie masz czasu dla Niego.
      Lepiej odrazu postawić sprawę jasno i nie pozwolić na to, by się łudził, że "a
      może kropla zdrąży skałę", by się nieszczęśliwie kochał. Jednego zrozpaczonego
      z powodu nieszczęśliwego zauroczenia będzie mniej. Na tym etapie znajomości
      mniej go będzie to boleć, niż później i szybciej o tym zapomni. Jakoś bliższa
      mi jest zasada nie mnożenia nieszczęśliwych ludzi ze swojego powodu (dotyczy to
      różnych aspektów życia, nie tylko kwestii "serduszkowych"), niż chowanie głowy
      w piasek.
    • codi_par Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 06:57
      istriiia napisała:

      > Chociaz chyba najbardziej zniechęcił mnie tym codziennym wydzwanianiem-
      > okropnośc!-to tak jakby próbował mnie zniewolić,zagarnąć tylko dla siebie :/

      Nie to, że zagarnąć, lecz chce mieć jakiś kontakt i usłyszeć głos dziewczyny w
      której się zakochał.
    • codi_par Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 07:02
      istriiia napisała:

      > Nie mamy wspólnych zainteresowań,a jego wywody o historii i polityce po
      prostu mnie nudzą.

      To przez telefon rozmawia z Tobą o polityce?? hmm to naprawdę dziwne.
    • jarrrek Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 07:10
      A czyja to wina? Dziwne by byly gdyby do Ciebie wydzwanial bez zachety.
      Czy aby dalas mu do zrozumienia ze nie jestes zainteresowana, czy go zwodzisz?
    • kurdebelemax Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 10.06.04, 11:55
      Znam jeden dobry sposob, ktory ktos wyprobowal na mnie .... jak bedzie sie chcial umowic na jakis dzien to powiedz "sorki ale wtedy nie moge, ide z chlopakiem do kina" albo cos w tym stylu :-p
    • Gość: on Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 14:20
      powiesz mu ze nie mozesz sie z nim spotkac bo idziesz z "kolezanka" na Parade
      Rownosci ... :) moze sie odczepi ... :)
      • Gość: minia Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.06.04, 20:06
        Powiedz mu co myślisz. Ja też nie wiedziałam jak mam mu to powiedzieć, sprawy
        zabrnęły za daleko i gdy mu to uświadomiłam to miał do mnie straszny wyrzut, że
        robiłam mu nadzieję. Chociaż wcale mu nie robiłam i kilka razy mówiłąm, ze
        traktuję go tylko jako kolegę. Moim błędem było po prostu spotykanie się z nim,
        ale to nie były randki. Wtedy tez zrozumiałam, ze nie ma przyjaźni damsko-
        męskiej, gdy jedno z dwojga b. podoba się temu drugiemu. Niemożliwe. A ja po
        prostu nie chciałam tracić z nim kontaktu, bo był fajnym kolegą, ale nic
        więcej. Nie zostawiaj tego losowi.
    • Gość: szamanka Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? IP: *.lodz.mm.pl 11.06.04, 01:03
      Zraź go! Mnie to troche pomogło,ale i tak to ja musiałam zerwać. Zachowuj sie
      przy nim ordynarnie zburz jego ideał o Tobie. Bluźnij upij się, bądź opryskliwa
      dla niego i innych stroj fochy,po 2 spotkaniach może mu sie nudzi:)
      • Gość: minia Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.04, 00:08
        hm..raczej zapyta co się z Toba dzieje. Nie pozostawi tego tak sobie, jesli mu
        na Tobie zależy. jeszcze pomyśli, ze masz jakieś problemy: narkotyki czy z
        psychika...:) Lepiej tego nie praktykować:)
    • Gość: iga Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.06.04, 07:03
      Powiedz mu - najlepiej prosto w twarz - że się go brzydzisz.
      Mam znajomego, który lubi się do mnie przystawiać. Tylko to na niego działa.
      Polecam!!!
    • abranight Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 11.06.04, 11:34
      ZAGRAJ TAK JAK POGRYWAJĄ FACECI! Nie rób nic i licz na to, że sam się domyśli!!!
      PS_ połączenia odrzucaj i tłumacz, że padła Ci bateria, że nie słyszałaś jak
      dzwoni, że popsuł Ci się głośnik w telefonie, itp....
      Życzę wyobraźni.
      • Gość: Ja Właśnie nie, nie rób tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.04, 12:55
        Jeżeli dzwoni to odbierz, lepiej będzie mu powiedzieć prawdę przez telefon, niż
        na żywo. Nigdy nie rób tego, że nie będziesz odbierać. Skoro podałaś mu swój
        numer to odbieraj.
    • troll16 Re: Jak sprawic,żeby facet się odczepił??? 11.06.04, 11:39
      Ja uwazam, ze szczerosc jest najwazniejsza- powiedz jasno, ze nie chcesz sie z
      nim spotykac i nie zyczysz sobie wydzwaniania, smsowania itp. Mysle, ze tak
      postawiona sprawe powinien zrozumiec i poprostu zostawic Cie w spokoju.
      Zycze powodzenia
      • codi_par No Troll16 ma racje. 16.06.04, 10:31
        Powinnaś tak zrobić!! To najlepszy sposób. Powiedz to chociażby przez telefon.
        • ja_nek Troll16 ma racje - fakt 17.06.04, 23:45
          Szczerze i stanowczo powiedz, że z tego będą nici. Aby nie było najmniejszych
          wątpliwości. Nie kombinuj, bo się pozna. Po prostu szczerość, szczerość aż do
          bólu. Ale nie zrań go. Tego się nie robi, gdy komuś naprawdę zależy.

          Pozdrawiam
          janek
    • Gość: ggg świetny pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.04, 23:48
      zrezygnuj na kilka dni z wizyt w łazience, garderobie. Dużo biegajj, ćwicz na
      siłowni, jedz czosnek i ryby. Spotkaj się z nim ubrana w hiphopowe ciuchy.
      sukces murowany
      • thorpe Re: świetny pomysł 20.06.04, 18:26
        Wredny ale skuteczny sposób :> - pokaż mu się w towarzystwie faceta, który bije
        go pod każdym względem - urodą, przystojnością, kasą, intelignecją, to musi być
        coś, co jest dla tego adoratora ważne. Odczepi się, a jeśli jest ambitny to
        weźmie się za siebie i jeszcze będą z niego ludzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja