Jak zatrzymac faceta ....?

IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 17.06.04, 11:39
Jak zatrzymac przy sobie mezczyzne (kocham go), ktory wprawdzie okazuje
zainteresowanie moja osoba, moim zyciem, moimi radosciami, klopotami, planuje
wspolna przyszlosc i nalega na wspolne zamieszkanie, ale ..... jednoczesnie
zaprasza wiele kobiet do swojego lozka, tlumaczac sie duzymi potrzebami
seksualnymi (mieszkamy w roznych odleglych miastach). Usprawiedliwia sie , ze
one nic dla niego nie znacza, ze sa tylko na jedna noc i nie ma wobec nich
zadnych zamiarow ani planow, ze nie pozwala im zblizyc sie emocjonalnie zbyt
mocno do siebie ... ot tylko hormony .
Pytanie jednak...czy taki facet wart jest zainteresowania i kontynuowania
znajomosci? Czy jak sie przeprowadze do jego miasta i zamieszkamy razem - czy
to sie zmieni na "normalny" uklad i zwiazek ? jakie moge miec zaufanie i
poczucie bezpieczenstwa, ze nie bedzie potajemnych "skokow na bok"? W
rozmowach zaznacza , ze nie ma do mnie zalu, jezeli i ja w tym czasie przyjme
sobie na noc jakiegos kochanka bez zobowiazan ))) Hmmmmm))) czy to jest fair
i normalne ))) ? Chyba sie juz w tym wszystkim pogubilam )))
    • samowolny Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 11:47
      Jak razem zamieszkacie i po jakims czasie facet bedzie spędzał noce poza domem
      to ci powie ze taki ma temperament , ze z toba to za mało a przeciez dobrze
      wiedzialaś jaki jest zanim razem zamieszkaliscie i nie powinnaś sie temu
      dziwić..jak ci to pasuje to brnij w ten związek dalej
      • Gość: Hass Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 17.06.04, 12:00
        Oczywiscie, ze mi nie pasuje ...on twierdzi, ze tak tylko sprawa wyglada w tym
        momencie bo jestesmy tak daleko od siebie ..co za koszmar..jak tu trafic za
        meskim rozumowaniem ))) ???
        • samowolny Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 12:04
          tak a jak bedziecie razem to bedzie sielanka...nie wierz facetowi a wiem co
          mówie bo nim jestem..."samiec twój wróg" :)))
    • taka_tam Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 12:38
      i ty chcesz taką łajzę zatrzymywać przy sobie?
    • woalka Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 14:09
      W Australii - to normalne nastawienie mezczyzn.
      Skad wiesz czy o Tobie nie mowi innym, ze tez jestes tylko na rozrywke?
      • Gość: edzio Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.ozarow.net / *.ozarow.net 26.06.04, 18:16
        nigdy sie nie ma takiej pewności gdziekolwiekbyś nie była
    • faun.lesny Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 18:06
      chyba cie pogielo
    • peterli Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 20:53
      taki gosc nie nadaje sie do niczego.....nie daj sie wrobic bo moze bedzie dalej
      tak robil...sprowadzal sobie dupy do domu....a jego wytlumaczenia to sa nic
      warte........

      przemysl to gleboko....on nie jest warty zainteresowania i zaufania......bawi
      sie tylko....to moje zdanie....ale i tak zrobisz jak uwazasz......

      i to nie jest fair......
      • ja_nek Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 22:58
        Znajdź sobie kogoś, komu będzie na Tobie rzeczywiscie zależało i który
        rzeczywiście będzie Cię kochał. Facet jest niewart zainteresowania i
        pokładanych w nim nadziei. Spodobało mu się tak, jak jest.

        Pozdrawiam
        janek
        • Gość: Hass Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 17.06.04, 23:27
          Dziekuje za wszystkie wypowiedzi, naprawde jestescie bardzo rzeczowi i
          przynajmniej macie jasne spojrzenie na sprawe. Mna targaja jeszcze uczucia,
          mimo wszystko go kocham za wiele innych zalet ... ale ta jedyna sprawda jest
          wlasnie dla mnie nie do przeskoczenia. To spedza mi sen z oczu i ciagle nie
          moge sobie z tym poradzic. Wlasnie nie chcialabym byc zaborcza, heterystycznie
          nastawiona baba, despotyczna i ograniczajaca wolnosc drugiej ososby, ale
          wlasnie jako kobieta czuje sie w takiej sytuacji ohydnie.
          Kocham go za czulosc, opiekunstwo (jest zawsze w kazdej waznej dla mnie
          sytuacji "na czas"), troskiliwosc (nigdy nie zostalam sama ze swoim problemem),
          szczerosc .... ale tego jednego nie moge jakos zaakceptowac do konca i
          nienawidze.
          Zaskoczeniem byly dla mnie wypowiedzi mezczyzn na tym forum, myslalam, ze beda
          go zdecydowanie bronic i oskarzac mnie o egoizm, a jednak okazuje sie , ze i
          tutaj mozna spotkac ludzi wartosciowych.
          Pozdrwawiam wiec serdecznie wszystkich moich respondentow !
          • zdesp2 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 17.06.04, 23:57
            zachowujesz sie jak absolutna desperatka - tak jak by nikt Cie nie chcial, to
            trzymasz sie pazurami tego, ktory raczyl Cie zauwazyc.
            • abranight Re: Jak zatrzymac faceta ....? 18.06.04, 09:01
              Ja pie...! Krew zalewa! Dziewczyno gdzieś Ty się wychowała?!!!

              Nie masz za grosz godności???

              Chcesz rady? - rób to co on, jeśli pójdzie na taki układ to znaczy, że dwójka
              dziwaków takich jak WY dobrała się w korcu maku.
              I życzę szczęścia. hm,na swój , znaczy wasz sposób.

              i nie wierz w takie bajeczki...

              ---
              Boże...widzisz i nie grzmisz....
    • woalka Re: Jak zatrzymac faceta ....? 18.06.04, 09:18
      No tak. Panuje opinia ze w prymitywnej Australii ludzie dziwaczeja.
    • Gość: chwila Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: 62.121.129.* 18.06.04, 09:25
      och kobieto, sama bicz na siebie krecisz, nad czym ty sie w ogole zastanawiasz?
      perspektywicznie myslacy facet potrzebuje w domu kobiecej reki, posprzata,
      ugotuje, zadba o klimat mieszkania, seks na miejscu jesli mu sie nie bedzie
      chcialo wychodzic-
      a ty jeszcze zaakceptujesz z gory to ze jak mu sie znudzisz ,albo akurat bedzie
      chcial sie przespac z twoja kolezanka to nie bedziesz miala prawa sie obrazic
      (przeciez wiedzialas ze tak bedzie bo on ma potrzeby...), co najwyzej bedziesz
      musiala sie bardziej przy prasowaniu postarac zeby sobie zasluzyc...choc watpie
      czy prasowanie pomoze..
      naprawde -czeka cie sielanka.....hahaha


      > Usprawiedliwia sie , ze
      > one nic dla niego nie znacza, ze sa tylko na jedna noc i nie ma wobec nich
      > zadnych zamiarow ani planow,

      bo tamte sa na tyle madre ze nie maja ochoty na role sluzacej,gosposi24h/dobe
      bez odpowiednio wysokiego wynagrodzenia
      • robertoniro Re: Jak zatrzymac faceta ....? 18.06.04, 09:38
        ale trzeba przyznac ze przynajmniej jest uczciwy - powiedzial prawde Tobie.
        • Gość: chwila Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: 62.121.129.* 18.06.04, 10:05
          "uczciwy"? jaaasne, wlasciwe zastosowanie slowa..zdewaluowanego.

          ktos jest uczciwy bo nie robi zonie bokow,

          drugi jest uczciwy bo mowi zonie ze bedzie bzykal na prawo i lewo i bzyka,

          -swiat jest naprawde pelen uczciwych ludzi.


          a autorce proponuje zeby byla rownie uczciwa, przynajmniej wobec siebie.
          -chce miec faceta tylko dla siebie ?- sory ale ten egzemplarz sie nie nadaje.
          -chce miec meza i szukac kochankow na samotne noce(czy odegranie sie) bierz
          tego, tylko nie zrob z siebie domowej kury bo wtedy o zainteresowanie plci
          przeciwnej ciezko:)



          • kobbieta Re: Jak zatrzymac faceta ....? 18.06.04, 10:40
            oczywiscie ze jest uczciwy w pewnym sensie. Ona dokladnie wie jaki to typ.
            Duzo lepiej niz by odkryl karty po malzenstwie. Nie uwazasz??????
            • Gość: chwila Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: 62.121.129.* 18.06.04, 10:56
              oczywiscie, ze jest uczciwy ... w pewnym sensie ;)
    • Gość: chwila Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: 62.121.129.* 18.06.04, 11:05
      a poza tym:

      >czy
      > to sie zmieni na "normalny" uklad i zwiazek ?

      tak, to bedzie calkiem normalny uklad, wspolne mieszkanie, i wielu/e
      znajomych..

      >jakie moge miec zaufanie i
      > poczucie bezpieczenstwa, ze nie bedzie potajemnych "skokow na bok"?

      -po co ma sie tajniaczyc jesli moze oficjalnie za twoim przyzwoleniem?
      hmm..ale jesli sie jednak zaangazuje w inna to ci o tym zapewne tez uczciwie
      powie :)
      • Gość: Hass Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 19.06.04, 02:54
        Hmmm )))) Pewnie tak, pewnie powie ...to chyba taki typ. Prawde mowiac nigdy
        wczesniej nie spotkalam sie z tym, aby mezczyzna tak otwarcie przyznawal sie
        do swoich "bokow". Niestety, w dzisiejszych czasach wielu mezczyzn (ale i
        kobiet rowniez) prowadzi podwojne zycie - z ciaglym kamuflowaniem sie,
        ukrywaniem ...czasami sa to zwiazki ciagnace sie latami.
        Wybierajac innego mezczyzne tez nie mam pewnosci, ze bedzie taki wierny i
        uczciwy ... no moze bardziej zaowalowany, skryty i przebiegly i pewnie dowiem
        sie o tym jako ostatnia. A moze nie? Nigdy nie ma czlowiek pewnosci. Narazie
        sprawe pozostawilam "w zawieszeniu" i nie wypowiadam sie juz tak otwarcie co do
        naszej wspolnej przyszlosci, poprostu jeszcze poobserwuje ten dziwny uklad.
        Kocham go (jak juz pisalam, za wiele innch zalet), ale nie mam zamiaru skazywac
        sie na niepewnosc i cierpienie z powodu jego "high sex drive".
        Gdzies wewnetrznie nie wierze w cudowna metamorfoze, to tak jak z narkotykami
        czy alkoholizmem ...mozna "zawiesic" na jakis czas, ale nigdy sie z tego nie
        wychodzi ... Panowie, czy mam racje ???
        • bart68 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 19.06.04, 09:40
          Gość portalu: Hass napisał(a):

          > Hmmm )))) Pewnie tak, pewnie powie ...to chyba taki typ. Prawde mowiac nigdy
          > wczesniej nie spotkalam sie z tym, aby mezczyzna tak otwarcie przyznawal sie
          > do swoich "bokow". Niestety, w dzisiejszych czasach wielu mezczyzn (ale i
          > kobiet rowniez) prowadzi podwojne zycie - z ciaglym kamuflowaniem sie,
          > ukrywaniem ...czasami sa to zwiazki ciagnace sie latami.
          > Wybierajac innego mezczyzne tez nie mam pewnosci, ze bedzie taki wierny i
          > uczciwy ... no moze bardziej zaowalowany, skryty i przebiegly i pewnie dowiem
          > sie o tym jako ostatnia. A moze nie? Nigdy nie ma czlowiek pewnosci. Narazie
          > sprawe pozostawilam "w zawieszeniu" i nie wypowiadam sie juz tak otwarcie co
          do
          >
          > naszej wspolnej przyszlosci, poprostu jeszcze poobserwuje ten dziwny uklad.
          > Kocham go (jak juz pisalam, za wiele innch zalet), ale nie mam zamiaru
          skazywac
          >
          > sie na niepewnosc i cierpienie z powodu jego "high sex drive".
          > Gdzies wewnetrznie nie wierze w cudowna metamorfoze, to tak jak z narkotykami
          > czy alkoholizmem ...mozna "zawiesic" na jakis czas, ale nigdy sie z tego nie
          > wychodzi ... Panowie, czy mam racje ???
          Lepiej zawieś kolesia na haku a nie 'na jakiś czas':))))))
        • kobbieta Re: Jak zatrzymac faceta ....? 19.06.04, 13:31
          on nie ma wysokiego sex drive tylko lubi roznorodnosc.Idzie po najniejszej lini
          oporu.
        • dosh Re: Jak zatrzymac faceta ....? 24.06.04, 12:47
          jesssssu Hass, a po co chcesz go zatrzymywać. Ty powinnaś mu jeszcze pomóc
          odejść. piszesz, ze to jedyna rzecz, która jest nie do przeskoczenia. jak w
          góle można myśleć, że to można przeskoczyć? sorry za dosadność, ale nie zdziwię
          się, jak będziesz założycielką wątku: "jestem w haremie". fakt, nie masz
          pewności, że kolejny będzie uczciwy... ale jaką masz pewność, że nie będzie???
          wydaje mi się, że jestes bardzo złakniona miłości i wybierasz cokolwiek, aby w
          ogóle mieć coś. zastanów się nad swoją rolą w jego życiu.
    • Gość: ALEXIA Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.proxy.aol.com 24.06.04, 18:41
      Jak go przy sobie zatrzymac????!!!! Sorry Hass , ale czy Ty nie masz za grosz
      godnosci i jakiejs dumy? Facet -dziwkarz co to pieprzy wszystko co mu w lapska
      wpadnie ... A sorry zapomnialabym ,jaki szczery ... no WOW . Aha a do tego
      interesuje sie Twoja osoba, radosciami, Twoim zyciem.Prawdziwy kurwa ksiaze z
      bajki.A to Ci sie trafilo , jak slepej kurze ziarno.Jasne , ze z nim
      zamieszkaj, gosposia mu sie na pewno przyda, a i pobzykac bedzie mial co na
      wypadek gdyby inne jego panny czasu nie mialy. Wspolne zamieszkanie to on na
      pewno juz niejednej proponowal tylko , ze zadna na tyle glupia nie byla zeby
      sie zgodzic.Czy taki facet wart jest zaufania? Czy Ty naprawde jestes az tak
      naiwna???????? Wez go olej dziewczyno!
      P.S. sorry za wulgaryzmy i ironie ale w Twoim przypadku inaczej nie potrafie.
      Pozdrawiam i zycze wszystkiego dobrego
    • Gość: wojtas Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.ozarow.net / *.ozarow.net 26.06.04, 18:11
      daj sobie spokoj z taką osobą jak juz raz uderzył w bok zrobi to poraz kolejny
      • white.falcon Re: Jak zatrzymac faceta ....? 27.06.04, 22:00
        Zgadzam się ze wszystkimi przedmówczyniami i przedmówcami. Haas, nie szkoda Ci
        siebie rozmieniać na drobne przy takim kimś? Lepiej uwierz - wbij sobie do
        głowy, że jesteś warta kogoś lepszego, niż taki śmieć. I nic tu nie ma do
        rzeczy jego - moim zdaniem - mocno kopnięte "uczciwe" pojmowanie związku
        pomiędzy dwojgiem ludzi, jak również - nic nie ma do rzeczy twierdzenie,
        że "wielu mężczyzn prowadzi podwójne życie, robi skoki w bok". Wielu - co to
        oznacza? Wszyscy, czyli nikt. O Polakach często krzywdząco mówią n.p., że jest
        to naród alkoholików i co? Jest to jakimś wymiernikiem rzeczywistości? Moim
        zdaniem - nie, chyba że akurat mam dziwne szczęście znać abstynentów i nie
        alkoholików.

        Naprawdę, Haas, nie wierz tej osobie. To, że mówi, że po wspólnym zamieszkaniu
        się zmieni jest tyle samo warte co twierdzenie nałogowego alkoholika, że po
        ślubie przestanie pić. Nie wierz w bajkę, że swoim nawet jak najbardziej
        szczerym uczuciem "uleczysz" tę osobę. Nie łudź się - tak nie będzie. I lepiej
        uciekaj gdzie pieprz rośnie od tej osoby.
    • kamea9 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 28.06.04, 07:15
      To chyba jakieś nieporozumienie,jak mozna byc z kimś takim.Szanuj
      Siebie,poszukaj sobie odpowiedniego partnera a nie erotomana...
      • goscia2 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 03.07.04, 03:27
        moze ona ma niskie poczucie swojej wartosci?
        • kamea5 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 03.07.04, 09:08
          możliwe,albo "zaślepiona miłością"...a brak dowortościowania to bym przypisała
          raczej jej partnerowi...
          • grazynka18 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 04.07.04, 00:15
            kamea5 napisała:

            > możliwe,albo "zaślepiona miłością"...a brak dowortościowania to bym
            przypisała
            > raczej jej partnerowi...

            Nie, on jest na tyle pewien siebie, ze podrywa na prawo i lewo.
    • Gość: NINA Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: 195.205.101.* 09.07.04, 14:17
      Rany dziś dopiero przeczytałam ten list - szok Hass...czy Ty poważnie
      piszesz??? Jak można chcieć takiego(..) trzymać przy sobie????Ten typ sprawi ze
      bedziesz ZAWSZE nieszczęśliwa bo on nigdy się nie zmieni!!!Współczuję bardzo
      takiej miłość,w takich sprawach ponoć radzić nie można ale....Daj spokój
      • Gość: Hass Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 15.07.04, 08:22
        Nie zgodzilam sie na dalsze spotkania, odmowilam dalszych kontaktow...a on
        mowi , ze mnie kocha ... Co to za milosc ? On chyba jest chory )))
        Zauwazylam natomiast u siebie dziwne zmiany ... moja milosc zamienia sie w
        nienawisc i obrzydzenie do niego ...
        • woalka Re: Jak zatrzymac faceta ....? 15.07.04, 08:55
          Hurra,tak trzymac.Wiesz w Australii sa przedziwne typy, nie daj sie.
          Ja kiedys tez kogos takiego znalam.
        • meduza4 Re: Jak zatrzymac faceta ....? 15.07.04, 10:54
          Gość portalu: Hass napisał(a):

          > Zauwazylam natomiast u siebie dziwne zmiany ... moja milosc zamienia sie w
          > nienawisc i obrzydzenie do niego ...

          A to juz zdrowy objaw - powaznie :-)
          Tak ma byc i tak byc musi.
          • Gość: Hass Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 15.07.04, 11:41
            Tak, w Australii sa przedziwne typy ... ale takie typy chyba mozna tez spotkac
            wszedzie. Poprostu roznych "dewiantow" nigdzie nie brakuje.
    • Gość: T ZŁOTY ŚRODEK NA TWÓJ PROBLEM !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 15:36
      Gość portalu: Hass napisał(a):

      > Jak zatrzymac przy sobie mezczyzne
      > czy taki facet wart jest zainteresowania i kontynuowania
      > znajomosci?

      Przed użyciem zapoznaj sie z treścią ulotki dołaczonej do twojego faceta bądź
      skonsultuj sie z lekarzem lub farmaceutą.
      • ouzo1 Re: ZŁOTY ŚRODEK NA TWÓJ PROBLEM !!! 04.08.04, 03:26
        Bravo, to najlepsza recepta na poznanie nie tylko faceta ,ale i ludzi......
        • gapka Re: ZŁOTY ŚRODEK NA TWÓJ PROBLEM !!! 04.08.04, 03:32
          on moze sie bac zaangazowac, dlatego tak sobie z wieloma pozwala.
          Ale jest ogromne niebezpieczenstwo, ze sie po droze zakocha i wtedy
          bedzie beczal
    • Gość: szczera Re: Jak zatrzymac faceta ....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 11:29
      zaakceptować albo spadać - innego wyjścia nie ma
Inne wątki na temat:
Pełna wersja