Gość: Hass
IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au
17.06.04, 11:39
Jak zatrzymac przy sobie mezczyzne (kocham go), ktory wprawdzie okazuje
zainteresowanie moja osoba, moim zyciem, moimi radosciami, klopotami, planuje
wspolna przyszlosc i nalega na wspolne zamieszkanie, ale ..... jednoczesnie
zaprasza wiele kobiet do swojego lozka, tlumaczac sie duzymi potrzebami
seksualnymi (mieszkamy w roznych odleglych miastach). Usprawiedliwia sie , ze
one nic dla niego nie znacza, ze sa tylko na jedna noc i nie ma wobec nich
zadnych zamiarow ani planow, ze nie pozwala im zblizyc sie emocjonalnie zbyt
mocno do siebie ... ot tylko hormony .
Pytanie jednak...czy taki facet wart jest zainteresowania i kontynuowania
znajomosci? Czy jak sie przeprowadze do jego miasta i zamieszkamy razem - czy
to sie zmieni na "normalny" uklad i zwiazek ? jakie moge miec zaufanie i
poczucie bezpieczenstwa, ze nie bedzie potajemnych "skokow na bok"? W
rozmowach zaznacza , ze nie ma do mnie zalu, jezeli i ja w tym czasie przyjme
sobie na noc jakiegos kochanka bez zobowiazan ))) Hmmmmm))) czy to jest fair
i normalne ))) ? Chyba sie juz w tym wszystkim pogubilam )))