saqqara
12.03.02, 12:05
Proste pytanie, ale odpowedz już taka prosta być nie musi. Czesc panow powie:
kobieta sluzy.... i już. Inni powiedza, ze kobieta sluzy do mycia garkow,
prania skarpetek lub grzania lozka. Czesc powie, ze kobieta sluzy do kochania,
wielbienia i ogolnie do noszenia na rekach. A ja powiem, ze kobieta sluzy do
wszystkich tych czynnosci, ale warunek jest jeden, w odwrotnej kolejnosci niż
to przedstawilam powyzej.
Okazuje sie jednak, ze kobieta sluzy tez do innych rzeczy. A do czego, to sie
zaraz okaze.
Moje rozwazania maja zrodlo w pewnym obrzedzie, który ma miejsce w pewnym
hipermarkecie. Za palmami znajduje się stoisko firmy produkujacej telewizory,
pralki, widelo i odkurzacze. Wspomniane wyzej stanowisko sluzylo do prezentacji
odkurzaczy wlasnie. Jak wszyscy wiemy przedmiot w kazdym domu niezwykle
pozadany, jednak jeśli chodzi o atrakcyjnosc zakupu odkurzaczy w skali od
jednego do dziesiecu umiescimy go ponizej zera. Wspomniana firma wpadla na
pomysl zaiscie prosty i skuteczny, mianowicie okrasila stoisko dwoma mlodymi
dziewczynami, zgrabne i dlugie nogi do ziemi, oczywiście blondynki ;) Nie to
jest istotne, lecz stroj sluzbowy tych pracownic. Kazda zostala wyposazona w
bardzo krotka bluzeczke ledwo zakrywajaca biust z wielkim dekoltem
odslaniajacym od gory to co bluzeczka starala się zaslonic od dolu. Na tym
niewielkim skrawku materialu umieszczono wielkie logo firmy. Komplet
uzupelniala krotka spodniczka oblepiajaca cialo jak guma, dlugosc spodniczki
oscylowala mniej wiecej w okolicach szerokosci standardowej gumki od majtek.
Komplet uzupelnialy kozaczki do wpol uda na baaardzo wysokich szpilkach.
Panienka ma przed soba niewielki dywanik, na który z uporem mianiaka wysypuje
brudy z odkurzacza. W miedzyczasie za pomoca kontaktaktu wzrokowo-biustowego
stara się zlowic jakiegos potencjalnego klienta. Dziwnym trafem 90% „klientow”
to panowie w okolicach 60-tki stojacy samotnie i ewidentnie czekajacy na swoje
polowice szalejace jeszcze miedzy regalami. Zaczyna się prezentacja. Pani w
standardowej pozie przyjmowanej podczas odkurzania, dodatkowo z biustem na
wierzchu, odkurza dywanik wciagajac niewidoczne paproszki. Klient w tym czasie
ocenia kroj i material, z ktorego zostal wykonany biustonosz. Kolejny etap to
prezentacja worka ze smiaciami i bez. W tym celu pani kuca przy odkurzaczu,
zapewne aby oszczedzic otoczeniu szoku w postaci jej zgrabnie wypietego kupra.
Kucniecie na wysokich szpilkach dawalo tym razem mozliwosc ocenienia wzorku na
majtkach. Mowiac krotko i dosadnie, pani kucala do swiata kompletnym otworem,
natomiast panowie uczestniczacy w prezentacji w wielkim poplochu odstawiali
torby z zakupami na podloge pochylajac się nisko. Powiem, ze było to zupelnie
niepotrzebnie, stojac w doleglosci paru mietrow nie musialam pochylac glowy aby
dostrzec ze majtki były w komplecie z biustonoszem. Cala sytuacja powtarzala
się pare razy, jakby wszyscy liczyli ze odkurzacz za którymś razem zerwie się
sam do zbierania tych pylkow. Po paru takich seansach panowie odchodzili
ciagnieci przez swoje zbulwersowane malzonki ledwo powloczac nogami. Oczywiście
żaden z nich nie skusil się na zakup odkurzacza, przeciez nie o to tu
chodzilo...
Wnioski:
Kobieta sluzy do wielu rzeczy, moze rowniez ozdabiac odkurzacze. Smiem
twierdzic, ze rola kobiety traci na znaczniu, kiedys ozdabialysmy piekne domy z
basenami, ewentulanie luksusowe samochody, teraz czekam jak bedziemy milym
ozdobnikiem do mopa albo workow na smieci.
ps. panow zainteresowanych adresem ww hipermarketu zawiadamiam ze jest to w
wawie. Panow blizej zainteresowanych odsylam na swoja skrzynke, nie moge takich
info udzielac na forum, wiadomo: kryptoreklama;)