To był taki smutny, ponury dzień...

27.07.04, 20:36
A wieczór...
Wieczór wcale nie jest inny.
Dlatego, żeby polepszyć sobie nastrój i nie tylko sobie...
Zaśpiewam to, co najbardziej lubię...

"Ucieka mi czas
I wciąż jestem zła
Nie widzę już w sobie
Pozytywnych barw
Może to zbyt długa zima
Zmieniła mnie
Nie czasie nie wiem
Czego chcę
Szukam wciąż miłości
Bez niej
Błądzę jak we mgle
Czy jestem jak Ty
Tak silna by żyć
Zapytam się ciszy
Nocy swych
I dni
Zamykam oczy
Odpływam
Odkąd odszedłeś
Nie jestem szczęśliwa"
    • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 20:38
      To oczywiście Bajm i ich utwór: "Wiosna w Paryżu"

      Zapomniałam dodać;-)
      • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 20:49
        Mandarynko!!!:) Nie bądź taka smutna. Dzisiaj dzień jest ponury, deszczowy, ale
        skąd wiesz czy jutro nie będzie słonecznie, ciepło i wesoło? Słońce przestraszy
        się Twojej smutnej miny i co? Schowa się na dobre!;))
        A może szarlotka z lodami pomoże???:))
        • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 20:53
          Oooo Meeeeg !! :-)
          Jak miło Cię widzieć !! :-)

          Pewnie !! Szarlotka z lodami to jest to, co na pewno poprawi mi nastrój ! ;-)
          A może masz tam odrobinę amaretto ? No tylko tak ciut, ciut na dobry sen...;-)
          • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:01
            Jak miło WAS widziec :-) !!

            dacie mi kawałek??
            • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:04
              Cześć Malutka!!!:))
              W porę się załapałaś!:))
              Jak tam po Mazurach?;))
              • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:06
                Ach, super :-) naprawde fajnie bylo :-) mogłabym dłuugo opowiadac :-)

                Steskniłam sie za wami, wiesz?

                a jak duze te kawałki szarlotki?? :-))
                • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:12
                  nooo... duże, duże:))) czy ja moglabym częstować małymi?;))
                  Opowiedz trochę, plisss...
                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:17
                    Wiem, Meg Ty masz zawsze duze kawałki (wiesz, ze ostatnio przytyłam 3 kg ;-((

                    Mieszkalismy w barakowozie, chodzilismy na lesne jeziorka, wygrzewalismy sie na
                    pomoscie, pływalismy z rybkami, podziwialismy młode łabedzie i maluskie kaczki,
                    spacerowalismy po plesie szukajac lesnych elfów, trolli i zagubionych
                    Trollinek. Wieczorami siadywalismi na pomoscie, patrzylismy na ksiezyc
                    zatapiajacy sie w jeziorze i siedzielismy tak przytuleni nic nie mówiac... a
                    nocami... hmmm...
                    • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:25
                      ... nocami patrzyliście w gwiazdy, a kiedy zaczynało świtać wracaliście do
                      barakowozu i padaliście nieprzytomni na łóżko!;))) Hi, hi...
                      Trollciu, miałaś baaardzo romantyczny urlop... a tymi 3 kg to się wcale nie
                      martw!:))) Szarlotka smakuje?:))
                      • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:29
                        Taa.. nie martw sie... niedługo bede juz słonia przypominac :-))

                        Szarlotka jak zwykle suuper, no ale Meg teraz licze na Ciebie w sprawie diety
                        odchudzajacej. Polecisz mi cos? ;-) Ewentualnie moge sie zgodzic na powtorzenie
                        naszej lutowej diety czekoladowej :-)
                        • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:37
                          Ha, ha, dieta czekoladowa jest zdecydowanie dobra w zimie, teraz proponuję
                          wyłącznie dietkę lodową!!!!;)))
                          A w sklepach taaaki wybór lodowych specjałów, znaczy się składników diety
                          odchudzającej;)))
                          Słonia powiadasz? Przyslij mi jakies zdjecie to fachowym okiem obżartucha
                          ocenię, słoń to czy tylko okrąglutka muszka;)))
                          • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:41
                            Zdjecie przysle napewno :-) Ale na kompie mam tylko te z ubiegłych wakacji :-((

                            A wiesz, ze z tymi lodami to trafiłas w dziesiatke!! :-) Naprawde jestem
                            lodziara i lody jem prawie codziennie :-) moje ulubione to smietankowe z
                            orzechem włoskim, lubie tez bardzo bakaliowe bo wtedy nigdy nie wiadomo co
                            przyniesie nam nastepna łyzeczka :-) a jaki Ty lubisz?

                            Wiesz, na taka diete to sie pisze bez dwóch zdan :-)
                            • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:47
                              Ha, Trollciu Miła!:) Ulubione lody smietankowe z orzechami wloskimi
                              schellera!:)))
                              A poza tym wszystkie inne!:)))
                              Najmniej lubię kakaowe!:))
                              • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:52
                                Ha, ha, ha :-) ja tez lubie te schollera :-) ja chyba najmniej jakies takie
                                przekombinowane.
                                • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:57
                                  ale kaloryczne jak diabli. To jedyne lody, których nie daje rady zjeść w
                                  calosci! To znaczy calego litra!:)))
                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:59
                                    to fakt :-)
                                    Wiesz, ze moi znajomi sie dziwia, ze ja moge zjesc 1 litr lodów na raz :-)
                                    Szczerze mówiac wcale nie wydaje mi sie to az takie niezwykłe :-)
                                    • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:03
                                      Hi, hi... mnie wcale, a wcale!:)))
                                      Mogę jeść lody zamiast... obiadu! Hi, hi;)))
                                      • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:05
                                        A mysli, ze ja to nie?

                                        mój chlopak ostatnio nie mógł uwierzyc, ze moge az tyle zjesc i... no cóz, po
                                        wszystkim przyznał mi racje :-)
                                        • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:09
                                          Nie przestraszyl sie?;))
                                          • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:12
                                            nie, tzn. nie pokazał tego po sobie :-)
                                            Jesli jest prawdziwym ksieciem to napewno sie nie wystraszy, przynajmniej ja
                                            wychodze z tego załozenia :-)))
                                            • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:17
                                              Jest prawdziwym księciem!!!:))
                                              A lubi lody?
                                              • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:20
                                                lubi, lubi (no jak by nie lubil to by ksieciem nie był)tylko tak jak i Ty za
                                                kawowymi nie przepada :-)
                                                Niestety, nie jest wegetarianem tak jak i ja , woli konkrety :-((
                                                • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:24
                                                  Wiesz Trollciu, chyba malo ktory facet nie jada miesa! Ja w kazdym razie nie
                                                  znam takiego! Wiec lepiej nauczyc sie robic jakies pysznosci rowniez
                                                  niewegetarianskie!;)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:26
                                                    wiem, Meg- mezczyzni sa z reguły miesozerni (znam tylko jednego wegetarianina).
                                                    Musze przyznac, ze umiem robic schabowe :-) Myslisz, ze to starczy? :-))
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:32
                                                    Ha, ha, na poczatek wystarczy! Ale tylko na poczatek!;)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:34
                                                    Wystraszyłas mnie ;-) a co bedzie pózniej? :-)
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:37
                                                    mielone, schabowe, gulasz, golabki, bitki, mielone, schabowe, gulasz, golabki,
                                                    bitki...;))))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:40
                                                    No, ale tu sie niektóre rzeczy powtarzaja :-))
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:41
                                                    zgadza się! I tak w kółko!;)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:43
                                                    Czy to aby im sie nie nudzi?
                                                    Tak ciagle to samo to troche jednostajnie...
                                                    chociaz z dsrugiej strony nie jestem mezczyzna wiec co ja biedna moge
                                                    wiedziec... :-))
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:49
                                                    Ano nie nudzi!:))) Nie spotkalam sie jeszcze ze stwierdzeniem: ojej, znowu
                                                    mieso? Moze zrobilabys nalesniki z serem? Ha, ha, nalesniki owszem, ale na
                                                    deser!;)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:51
                                                    Ale oni sa :-) co to za dziwny gatunek :-) mieso, mieso i mieso jakby nie mogło
                                                    byc- lody, lody i lody. Ech, co za ludzie... :-))
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:55
                                                    Fajni są!:)) Ja mam zawsze frajdę jak facet wcina az mu sie uszy trzęsą, a na
                                                    pytanie czy zje j e s z c z e t r o c h ę, przytakuje z niesmialym
                                                    usmiechem!:)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:56
                                                    jak zrobiłam pizze z pieczarkami to mój chłopak zrobił tak samo :-) Słuchaj, a
                                                    moze oni to maja w genach?? :-)
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:03
                                                    Nooo, powiem Ci, że mam takiego znajomego, który baaardzo mało je. I dla mnie
                                                    to jest jakies dziwne!:)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:06
                                                    no fakt jesli chodzi o mezczyzn to jest jest to naprawde dziwne :-) no cóz,
                                                    nikt nie zrozumie tych dziwnych istot...
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:11
                                                    Nie jest tak zle!:)) Nudno byloby gdyby byli tacy jak my!:)))
                                                    Dobrej nocki Ci zycze Trollciu, wyspij się cudnie!:)))
                                                    Pa, pa...
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:12
                                                    pa pa Meg :-) dziekuje za przemiła pogawedke :-)
          • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:01
            Cieplutka szarlotka z lodami waniliowymi... amaretto...hmmm... zdaje się, że
            moja córka ma jeszcze troszeczkę... o tak! Nawet ciut więcej niż troszeczkę!;))
            Starczy dla nas obu!:)) Napewno nie będzie miała nic przeciwko!:)))
            Snić będziesz pięknie dzisiaj...;))
            • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:08
              hehehe teraz to juz wam nie przepuszcze TRZEBA bedzie podzielic na 3 równiutkie
              kwałki :-))
              • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:25
                Hmmm...a jak mi tak szkoda rozstać się ze swoją "większą" połówką...taki ze
                mnie chytrus ;-)
                Eeee, podzielę się...;-)
                Bez dwóch zdań :-)
                • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:30
                  No :-) nie watpiłam , ze bedzie inaczej :-)
                  Teraz wszem i wobec bede głosic, ze na Mandarynke i Meg zawsze mozna liczyc :-)
                  • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:35
                    Oooj, no, ma się rozumieć , że można, i to na dodatek wberw zasadzie: " Umiesz
                    liczyć? licz na siebie! " ;-)
                    • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:38
                      No pewnie :-)
                      Ja w sprawie łasuchowania(a jest to jedno z moich ulubionych zajec) zawsze moge
                      liczyc na dwie wspaniałe towarzyszki :-)
            • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:23
              Uch...Meg!:-)
              Aż mi się świeczki w oczkach zapaliły...
              Mmmm...i jakoś tak nastrój mi się poprawił...
              Teraz dla odmiany zaśpiewam sobie...

              "Legiony to, żołnierska duma.."
              ;-) a teraz mix
              i
              "Ogórek, ogórek , ogóre zielony ma garniturek",
              a teraz mix
              i
              "Misie dwa, misie dwa, misie dwa.
              Misie szare, misie bure obydwa
              i kochają się te misie
              przytulają sobie pysie, misie dwa , misie dwa misie..."

              O'le! ;-)
              • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:29
                Ja Cię, Mandarynko! Tego amaretto nie było tak dużo!;)))
                To o misiach baaardzo mi się podoba!:)
                Wiesz co? Mam tu jeszcze trochę dobrej wódeczki, goście litościwi nie wypili
                wszystkiego, doleję soku, dodam lodu i.... co Ty na to? Zabawa trwa?:)))
                • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:32
                  Widze, ze ktos tu ma naprawde genialne pomysły :-))
                • mandaryn_ka Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:33
                  Ha, ha, ha...:-)
                  Meeeg, Twoja szczrość powala mnie z nóg ;-)
                  Goście nie wypili...
                  To wypije mandarynka! ;-)
                  A, niech tam, może nie dostanę zajadów!;-)
                  Dawaj te zlewki...;-)Tylko do tego mixa dolej jeszcze odrobinę wody z ogórków
                  kiszonych, trochę oliwy z oliwek, sosu pomidorowego i no, hmmm...rosołu z
                  niedzieli ;-)
                  A co tam!
                  Jak szaleć to szaleć ! ;-)
                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:36
                    Mandarynko, czy my sie przypadkiem nie zatrujemy? ;-))
                    Nie zapominaj, ze do tego wszystkiego mamy jeszcze szarlotke z lodami a jesli
                    sie ładnie do Meg pousmiechamy to jeszcze moze tych swoich pysznych nalesników
                    nam zrobi :-)

                    Juz mi slinka leci... :-)
                    • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:45
                      Trollinko, Ty to lepiej tego mixa nie probuj, mloda glowke masz, to Ci moze
                      zaszkodzić! My z Mandarynka to co innego! Wprawę już mamy!;))

                      Już robię ciasto na nalesniki!:)))
                      • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:53
                        ales Ty okropna, nie dacie mi nawet odrobine spróbowac?
                        Swoja droga juz za miesiac i 3 dni mam kolejne urodziny :-)
                        • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:58
                          Oj, jak tak to odrobinkę dostaniesz!:)))
                          Eee, to Ty już całkiem dorosla Trollinka będziesz!;)))
                          • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:00
                            no bede dorosła :-) Napewno was zaprosze na forumowa imprezke :-)
                            jak duza bedzie ta odrobinka?
                            • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:05
                              odrobinka to odrobinka! pogadamy za miesiac i 3 dni!;)))
                              Wystarczy Trollciu, popatrz, Mandarynka chrapie na kanapie po tym mixie!;)))
                              • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:06
                                no własnie widze, zdecydowanie przycichła.
                                Rozumiem, ze za miesiac i 3 dni moge liczyc na wiecej niz tylko odrobine? :-))
                                • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:11
                                  Ooo, wtedy wszystkie wypijemy morze mixa i będziemy bawić sie do rana. Jak
                                  Hetakus bedzie grzeczny to też Mu ociupinkę damy!;)))
                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:14
                                    Ale tylko ocupinke!!
                                    bo to bedzie wogóle raczej babska impreza :-)
                                    a jesli juz jestesmy przy temacie alkoholowym to ostatnio piłam cos baardzo
                                    dobrego i raczej własnie damskiego- nalewke babuni o smaku brzoskwiniowym-
                                    naprawde pycha :-)
                                    • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:19
                                      Hmmm... brzoskwiniowym? Ja preferuję trunki bardziej hmmm, wyraziste!;)))
                                      Ale ociupinkę sprobowac to bym mogla. Lubię probowac rozne nowe rzeczy!;))
                                      • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:22
                                        tak, to było brzoskwiniowe :-) takie dobre na upalne dni :-) a co wyrazistego
                                        mozesz polecic?
                                        • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:27
                                          Whisky, starkę, orzechówkę, wiśnióweczkę...:)))
                                          No i zimne piwo, tylko bron boze nie z sokiem!:)))
                                          • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:28
                                            ja bardzo lubie piwo imbirowe- gingers :-))

                                            A orzechówke mój dziadek sam robi :-) (mamy na ogrodzie orzecha)
                                            • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:34
                                              Moja corka to piwo lubi. Ja nie:)) Dla mnie piwo musi byc mocne, z goryczką...
                                              Taki mam męski gust;))
                                              Orzechówką ostatnio się raczylysmy z moja przyjaciolka! Oj, wesolo nam bylo!;)))
                                              • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:36
                                                oj z goryczka to nie bardzo lubie. preferuje tez stronga ona jest tez własnie
                                                takie łagodniejsze :-)
                                                • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:38
                                                  To rozumiem, ze na imprezce urodzinowej piwko bedzie do wyboru do koloru i do
                                                  smaku?;)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:41
                                                    tak :-)
                                                    orzechówke tez od dziadka skołuje wiec cos wyrazistszego tez bedzie :-)
                                                    Wpadniesz Meg? :-)
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:43
                                                    Nie pytaj Trollciu! Szykuj tylko duzy zapas napojow;)))
                                                    W prezencie dostaniesy ode mnie tort wisniowy z bita smietana!:)))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:45
                                                    WoW Meg :-) uwielbiam wszyustko co wisniowe- jest takie... wyraziste :-)
                                                    a zrobisz mi tez nalesiki :-) Plisss :-))
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 22:57
                                                    Z serem? z owocami? pyszne sa tez z wisniami polane taka slodka smietanka...
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:01
                                                    ojej, ale pychotki, w sumie to chciałabym kazdego z nich po jednym, no moze po
                                                    2 :-)
                                                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:04
                                                    Hi, hi... i nastepne 3 kilo do przodu!?;))))
                                                  • troll16 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 23:07
                                                    no kurcze, musze sie pilnowac ;-)
                                                    to moze daj dokładny przepis na diete lodowa :-) w razie jakby co ;-))
                  • meg25 Re: To był taki smutny, ponury dzień... 27.07.04, 21:42
                    wszystko jest oprócz rosołu!;))
                    Ale jesteś pewna Mandarynko, że ten mix to dobry pomysł? Zresztą... co tam! Jak
                    szaleć to szaleć!!!

                    Zresztą łazienka niedaleko;))
    • hetacus no to na poprawę nastroju... 27.07.04, 21:39
      ... jeszcze jeden utwór z tej samej płyty.
      Muzyki tu niestety nie dam rady uruchomić,
      zostawiam więc same słowa.

      "Zanurzyć twarz
      W twych dłoniach
      I nie dotknąć nigdy dna
      Nie odchodź
      Proszę cię
      Bo tylko z tobą
      Tak mi dobrze, dobrze jest
      Tak bezpiecznie czuję się

      Nie, nie, nie szukałam miłości
      Ona znalazła mnie
      Chociaż nie wiem
      Nie wiem nic o tobie
      Skąd się nagle wziąłeś
      W sercu mym
      Nie wiem
      Czy się już nie boję
      Zakochać w tobie
      Z całych sił

      Zwyczajni
      Obok zwykłych spraw
      Niewidzialni
      Chcemy widzieć wszystko tak
      Jakby życie
      Miało tylko sens
      Kiedy kochasz
      Kiedy kochasz
      Po prostu pięknie

      Nie, nie, nie szukałam...
      Nie wiem, nie wiem nic o tobie...

      Nie wiem
      Czy się już nie boję
      Zakochać w tobie
      Z całych sił"

      Dobranoc pani mandarynko


      • troll16 Re: no to na poprawę nastroju... 27.07.04, 21:43
        :-) Witaj Hetacusie :-)

        Jak to dobrze Ciebie znów tu widziec :-)
        • hetacus Re: no to na poprawę nastroju... 27.07.04, 21:45
          cześć Trollu ;-)

          co porabiasz ?
    • hetacus zielono mi ! 27.07.04, 21:42
      Wszystkie nicki świecą mi się na zielono (poza moim oczywiście)!
      Jak ja lubię takie wątki ! Co porabiacie wieczorkiem moje zielone koleżanki ?
      ;-)
      • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:44
        mi tez zielono :-)

        pracuje, pracuje mój drogi, odpisuje tez troche na maile :-)
        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:47
          no, jak się byczyło na Mazurach to trzeba teraz trochę pocierpieć ;-)
          • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:55
            No, ale ja sie tylko tydzien byczyłam anie 3 tygondie jak niektóre gatunki
            hetacusów :-) I kto tu musi pracowac?? ;-))
            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:56
              no tak, ale Ty miałaś na urlopie same przyjemności a ja równiez obowiązki i to
              niemałe !
              • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:58
                no ja tez miałam pewne obowiazki :-)
                jak juz tak sobie poodpoczywalismy długo i namietnie to trzeba było zrobic
                jedzonko , a mój ukochany wpadł na pomysł zeby robic jajecznice z samych
                zółtek :-)) Hehehe
                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:02
                  a ja w porywach miałem pod opieką trójke dzieciaków w wieku lat 1, 2 i 5 !!!
                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:03
                    Hetacus- panem przedszkolankiem?? musiałes całkiem fajnie wygladac :-))
                    • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:05
                      ha, ha wybaczam Ci lapsus. Ja ZAWSZE fajnie wygladam, nie tylko otoczony
                      dziećmi ;-)
                      • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:07
                        a to to, mój drogi, juz wiem :-) Hmmm... przystojni, wysocy bruneci zawsze
                        dobrze wygladaja :-)
                        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:11
                          o właśnie, teraz prawidłowo było ;-)
                          • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:15
                            hehehe :-) widze, ze z Ciebie Hetacusie korygujacy model sie zrobił? :-))
                            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:17
                              a cóż to takiego ??? może "krygujący" ???
                              • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:18
                                chciałam powiedziec, ze mnie korygujesz :-)
                                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:21
                                  a, teraz wszystko jasne !
                                  Po prostu przypomniałem o swoich walorach ;-)
                                  Tylko nie zaznaczyłem, ze skromny jestem ;-)
                                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:24
                                    no widzisz :-)
                                    jasne, ze jestes skromny :-)
                                    moze i ja bym przypomniała o swoich walorach, tylko... hmmm... od czego by tu
                                    zaczac? ;-))
                                    • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:36
                                      hmmm, myślę, że Twój towarzysz z Mazur byłby najbardziej kompetentny i wiedział
                                      od czego zacząć ;-)
                                      • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:42
                                        oj, Hetacusie tez mógłbys spróbowac ;-))
                                        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:43
                                          inteligentna, urocza, świetna towarzyszka długich pogawędek :-)
                                          • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:47
                                            :-)) az prosi sie o ciag dalszy :-)
                                            chociaz z drugiej strony czy to aby nie byl komplement troche przeze mnie
                                            wymuszony ?? ;-))
                                            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:50
                                              e, skąd ! przecież zawsze mógłbym napisać (np. jutro) że komputer mi się
                                              zawiesił i nie mogłem odpisać ;-) Nieprawdaż uśmiechnięta Trollinko ?
                                              • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:52
                                                no tak, zawsze mogłes :-)
                                                ale cóz to ja widze, patrze w monitorek i widze, ze i Ty tez sie do mnie
                                                usmiechasz :-) no prosze, jeszcze troszke szerzej :-)))))
                                                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:56
                                                  uśmiecham się, bo to taki przyjacielski, zielony wątek !
                                                  Tyle tu nowych osób na fr, i dlatego starzy znajomi bardzo mnie radują swoją
                                                  obecnością !
                                                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:58
                                                    Wiesz, ze mnie tez to wszystko bardzo raduje, az nie chce mi sie odchodzic od
                                                    komputera :-)
                                                    Niestety=, wiekszosc z nowych osób na fr jest mi całkiem obca :-(
                                                  • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:01
                                                    ale na pewno jest wśród nich kilka ciekawych. Mnie np. dzisiaj rano miło
                                                    rozmawiało się z kameą.
                                                    Ty kilka miesięcy temu tez byłaś dla mnie obca ;-)
                                                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:03
                                                    no wiem, wiem :-) porostu ich nie znam i to dlatego. postaram sie nadrobic
                                                    forumowe zaległosci :-)
                                                  • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:05
                                                    ale i tak stara gwardia jest najlepsza !
                                                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:09
                                                    :-) schlebiasz mi Hetacusie :-)
                                                    ja tez sie chyba przyzwyczaiłam i polubiłam "stare", zielone nicki :-))
                                                  • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:13
                                                    Zatem czekajmy na powrót pozostałych, starych, sprawdzonych wiarusów :-)

                                                    Zbieram się pomału do łóżeczka Trollinko. Dobranoc :-)
                                                  • troll16 Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:15
                                                    dobranoc :-) ja jeszcze poproackuje :-)
      • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:51
        Cześć Hetakusie! Fajnie, że zajrzałes na nasza imprezkę!:)))
        Lody, szarlotka czy piwko?;)))
        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:52
          witaj Meg :-)

          piwo i duży kawał szarlotki zamawiam !
          • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:55
            Ha, dla Ciebie Hetakusie to znajdzie się coś bardziej konkretnego w lodówce!
            Masz ochotę na malutkiego gołąbka w sosie pomidorowym?;)))
            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 21:57
              O, gołąbek to o każdej porze ! Gdybyś tak jeszcze znalazła piwo marki dragon to
              byłaby rewelacja ;-)
              • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:01
                Czekaj, czekaj, ktoś mi ostatnio zachwalał to piwo więc... tadadadam... mam
                maly zapasik w lodoweczce!;)))
                Łap Hetakusie!:)
                Hola, już wypiles? O, nastepne...;)))
                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:03
                  hmmm, jakie jeszcze skarby są w Twojej lodówce, oprócz następnej puszki dragona
                  oczywiście ???
                  • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:07
                    Ha, coś czuję, że jutrzejszy obiad diabli wezmą, hmmm... znaczy się Hetakus!;)))
                    Może lepiej nie jedz takich ciezkich potraw o tej porze?:)))
                    • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:10
                      nawet nie dałbym rady ! Gdybym wiedział że sie pojawisz to nie jadłbym dzisiaj
                      kolacji ;-) Tak z ciekawości tylko spytam co tam za skarby są w tej lodówce.
                      Hmmm, może warto wpaść do Ciebie jutro na obiad?
                      • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:15
                        Eeee, nic takiego, schab z pieczarkami, do tego ziemniaczki z koperkiem i
                        sałatka z pomidorów;)))
                        A na deser dragon, o ile jakis jeszcze zostanie!;)))
                        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:18
                          rzeczywiście marniutko ;-)
                          ale, co mi tam, potowarzyszę Ci w obiedzie, zeby Ci smutno nie było. ;-)
                          • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:22
                            Ale obiecaj, ze nie kazesz mi po takim skromnym obiadku, smazyc za godzinke
                            plackow ziemniaczanych! Ojej, są pycha z mlodych ziemniakow!:)))
                            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:25
                              jak dostanę podwójną porcję schabu to nie zażądam ;-)
                              Hmmm, myślałem, ze ze świeżych ziemniaków placków ziemniaczanych się nie robi,
                              tak chyba tłumaczyła mi mama.
                              • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:30
                                Cos Ty! Robilam w sobotę! Palce lizac! Mama pewnie miala na mysli takie
                                pierwsze, mlode, malutkie ziemniaczki, które gotuje sie krotko bo sie robia
                                wodniste!:)))
                                Teraz juz sa wysmienite na placki, mozesz mi wierzyc!:)))
                                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:38
                                  aha, to jest zatem dylemat: podwójny schab czy placki ?
                                  • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:40
                                    Litosci!!! Dam ci schab potrojny i dorzuce jeszcze jedno piwo, ale daruj mi
                                    stanie przy patelni!;)))
                                    • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:42
                                      no wiesz, ostatnio jadam wyłącznie "na mieście" (i tak już zostanie) i na
                                      domowe jedzenie nadzwyczaj jestem łasy...
                                      • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:45
                                        Ha, ha... zawsze byles łasy!!! A kto mi z lodówki wyjadal strogonowa i inne
                                        bigosy?;)))
                                        • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:48
                                          Bo ja lubię domowe jedzenie...
                                          Przez prawie 3 tygodnie stołowałem się u mamy...
                                          Teraz jadam obiady przypadkowo, byle gdzie...
                                          Dzisiaj w pracy zamawiałem spagetti, było niezłe, ale co domowe, to domowe !
                                          • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:52
                                            Hetakusie! Przeciez od czasu do czasu mozesz sam cos upichcic! Kiedys podawales
                                            mi taki fajny przepis na spagetti swojego kolegi!:))
                                            • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 22:54
                                              mam takie plany, już mam dodatkowo fajny przepis na kotlety schabowe !
                                              Miałem go wypróbować w weekend, ale ostatecznie wyjechałem wtedy do przyjaciół.
                                              Żona mojego przyjaciela cudnie gotuje, to tak na marginesie...
                                              • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:01
                                                No to ja Ci tez podam fajny przepis! Mogą to byc kotlety schabowe albo z
                                                indyka. Kroisz je troszeczke grubsze niz normalnie i nacinasz z boku, robiac
                                                taka kieszonke. Do kieszonki wkladasz kawalek zoltego sera, panierujesz i
                                                smażysz! Mozna tez wlozyc pieczarki, boczek...
                                                Są super!:)))
                                                • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:04
                                                  Hmmm, tym boczkiem to chyba muszę być ostrożny. Dzisiaj jadłem spaghetti
                                                  carbonara, z boczkiem. Nie chciałbym wygladać jak Zbigniew Witaszek ;-)
                                                  • meg25 Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:08
                                                    Oj, chyba Ci nie grozi!:))))
                                                    Koncze juz tę kulinarna pogadankę i oczekuję Cię jutro na obiedzie!;)))
                                                    Dobranoc Hetakusie! Niech Ci się przyśnią placuszki z mlodych ziemniaczkow!:)))
                                                  • hetacus Re: zielono mi ! 27.07.04, 23:12
                                                    Dobraaaaanoc :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja