Gość: wkurzony
IP: 198.105.45.*
01.08.04, 23:50
od niedawna nienawidze kobiet!!!
zakochalem sie w kims kto mi sprawial bol przez caly czas naszego zwiazku. A
ja nie jestem wymagajacy, chcialem kogos kto by potrafil okazac ze mnie
kocha. Moje zaangazowanie skonczylo sie potwornym bolem. Jakbym byl z kims z
zimnym sercem, narzekaniem i obojetnoscia na twarzy.
Teraz mi nawet wmawia ze widzialem ja gdzies na stacji, i ja olalem nie
mowiac nawet "czesc"... TO WSZYSTKO BOLI i nie ma sensu
Nie wierze ze stracilem prawie rok mojego zycia na kogos kogo charakter
wydawal sie calkiem inny.
Nie wierze ze moglem tak niecelnie okielznac czyjs charakter!
Teraz wszystko nie ma sensu, ja nigdy nie znajde tej wlasciwej "dla mnie"
BEZ SENSU!!!