umowilabym sie z facetem sam na sam;)

IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl 07.08.04, 18:54
Ale cos nie wychodzi;)
Jest on moim kolega/znajomym dosc dlugo ale dopiero teraz zaczelam patrzec na
niego w "ten" sposob.Cos miedzy nami iskrzy ale on zawsze gdy sie ze mna
umowia to albo w kilka osob a jak nie to zabiera swojego kolege.Nic z tego
nie rozumiem.Czy ktos jest w stanie mi takie zachowanie wytlumaczyc?
    • Gość: mała Re: umowilabym sie z facetem sam na sam;) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.04, 19:15
      A po co mu kolega?Może się boi albo najzwyczajniej nie chce "sam na sam".Ale
      skoro piszesz,że iskrzy...Pytanie trzeba zadać mężczyznom.
    • Gość: piecyk gazowy Re: umowilabym sie z facetem sam na sam;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 19:30
      Może chce kolegę wyswatać? ;-)))
    • kamea5 Re: umowilabym sie z facetem sam na sam;) 07.08.04, 22:16
      ...moze jest niesmiały..???zagraj va banque...nic nie tracisz a moze...???;)))
    • janciovodnik Re: umowilabym sie z facetem sam na sam;) 07.08.04, 22:28
      no to masz przechlapane :( facet prawdopodobnie jest typu żeńskiego tzn.
      chciałby ale się wacha .... nie chiałby Cię stracić jako dobrej koleżanki czy
      przyjaciółki ale jednoczesnie chciałby z Tobą być bliżej. I tu pojawia się
      dylemat ... niestety. Być czy mieć .... Boji się, że jak nie wyjdzie to się
      pogryziecie i ciężko wam będzie na siebie spojrzeć.... a potem już nic nie jest
      takie same...... niestety. No chyba, że obydwie osoby zduszą w sobie różne
      objawy zazdrości, smutku .... ale to już inn ahistoria. Moja rada: porozmawiaj
      z nim. On prawdopodobnie chciałby ale nie da rady ....
      Najważniejsze ażeby nie spalić linii gdy wyczujesz, że cosik jest nie tak.... z
      wyczuciem.
      Wiem co mówię, miałem taki jeden przypadek ale się wycofałem. A teraz widzę, że
      ona jest szczęśliwa z innym. To fajnie .... A skry szły takie, że jejku ....
      Ale mam fajno na duszy, że ona jest teraz szczęśliwa. Chociaż jakiś tam żal
      powraca raz na klikaset dni.... Pozdrawiam Marzeno. Niestety recepty tutaj
      niet. Hej :)
      • owieczka1982 Re: umowilabym sie z facetem sam na sam;) 08.08.04, 22:59
        hehehe
        ja bylam w podobnej sytuacji. wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywaly ze
        on chce (ja tez chcialam), kazdy kto nam "przeszkodzil" w rozmowie, mowil, ze w
        oczach mamy to cos. ale ja postanowilam dluzej nie czekac i przypadkime
        spapralam to rowno... z perspektywy czasu ciesze sie bardzo, poniewaz okazalo
        sie pozniej, ze to jakim on mi sie ukazal a jakim byl naprawde to dwa odmienne
        swiaty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja