Gość: Marzena
IP: *.infinity.net.pl / *.infinity.net.pl
07.08.04, 18:54
Ale cos nie wychodzi;)
Jest on moim kolega/znajomym dosc dlugo ale dopiero teraz zaczelam patrzec na
niego w "ten" sposob.Cos miedzy nami iskrzy ale on zawsze gdy sie ze mna
umowia to albo w kilka osob a jak nie to zabiera swojego kolege.Nic z tego
nie rozumiem.Czy ktos jest w stanie mi takie zachowanie wytlumaczyc?