Czy wszystkie kobiety sa podle?

IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 13:27
Zyje 36 lat jestem milym fajnym i niebrzydkim facetem a nigdy nie widzialem
uczciwej kobiety na ktorej mozna polegac.Same nimfomanki,oszustki,
materialistki i brudasy.
    • Gość: malinka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: 62.29.253.* 12.08.04, 13:36
      A tak naprawdę to ile ich miałeś,żeby uogólniać opinię o kobietach?PALANT
      • gradaczka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 13:45
        widocznie masz cos w sobie ze takie tylko przyciagasz, albo
        na takie Cie tylko stac
        • Gość: hmm Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: 62.121.129.* 12.08.04, 13:51
          to chyba pomywacz w wiezieniu dla kobiet, urodzil sie w karcerze i juz
          zostal,pracuje w kuchni, sprzata.
          tylko dziwie sie ze przez 36 lat nie wpadl na to zeby wyjsc poza wiezienne mury
          zobaczyc inny swiat.
      • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 13:52
        Dzieki za wyczerpujace odpowiedzi-na pewno jestes mila kobieta,ktora tylko umie
        bluznic, no ale czegoz sie po was mozna spodziewac.Macie racje przyciagam takie
        kobiety tak samo jak i moi koledzy.Widocznie wszyscy mamy pecha a wy przeciez
        jestescie swiete takie dobre och ach i wogole.
        • meduza4 Ja nie moge! 12.08.04, 14:06
          Wiesz, ja na przyklad bluznic nie zamierzam, ale wytlumacz mi jedno.
          Poznaje faceta. Zali sie, ze wszystkie kobiety jakie w zyciu poznal
          byly dla niego zle i podle, on przeciez tak wiele nie wymaga i jest
          taki spragniony milosci, gdyby go tylko jakas pokochala...
          Ja, frajerka naiwna, wierze, ze gdyby tylko... i mimochodem sie
          zakochuje. Okazuje delikatnie moja sympatie i przywiazanie. Facet nic.
          No, moze niesmialy, moze bardzo od zycia oberwal, moze cos tam...
          Biore sprawy w swoje rece, pierwsza zaczynam rozmowe...
          I tu dziwne rzeczy sie okazuja, ale zazwyczaj na nie, bo tak wlasciwie
          to on szuka bogatej, super laski, albo sam nie wie czego szuka,
          albo "serce nie sluga" i on sie we mnie nie zakochal, choc przyznaje
          ze wlasciwie to powinien bo jestem mila osoba. Zawsze jest jakies nie.
          I potem ten ktos zakochuje sie w innej, ktora moze jest atrakcyjniejsza
          ode mnie, bo ma kase... i znowu placze, ze ona jest podla, poniewiera
          nim i poniza, bezlitosnie manipuluje, itd...

          Ze dwa czy trzy razy w zyciu to przerobilam a moze przerobie raz jeszcze.
          Czy aby na pewno te nieszczescia to wina kobiet?
          • Gość: Mily36 Re: Ja nie moge! IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:21
            Ja nie mowie,ze wszyscy faceci sa swieci.Tyle ze ja taka rozmowe przeprowadzam
            na poczatku znajomosci-zawsze niby szukaja uczuc,a potem okazuje sie zupelnie
            cos innego.Raz sie totalnie na to nabralem i nawet wzialem slub,ale jak jej
            kupilem mieszkanko (w ktorym sam musialem wszystko robic) to jej od razu milosc
            przeszla.Wykonczyla mnie psychicznie i doprowadzila do tego ze ucieklem z tego
            mieszkania.No ale mieszkanko juz ma ona.Zapewne teraz komus innemu
            (biznesmenowi) gada jak bardzo go kocha. Podobnie jest z innymi - na
            spotkaniach jak mowilem ze jestem bez pracy ( co nie jest prawda ) to od razu
            im ochota na spotkania przeszla. A przed powiedzeniem tego to jakim to bylem
            sympatycznym czlowiekiem dla nich. Takze dzieki za takie kobiety-wole byc sam
            niz z takimi.
            • meduza4 A wiesz, to mamy o czym rozmawiac 12.08.04, 14:30
              Ja tez sie raz na wielka milosc nabralam i wzielam slub.
              Niestety nie zarabiam tyle, zeby kupic mieszkanko, ale wystarczajace
              jest to, ze przez kilka lat zywilam i ubieralam nieroba. A jak pogonilam
              do pracy to sie obrazil ze skutkiem rozpadu malzenstwa. wiec pierwsza
              wystapilam o rozwod, bo i po co sie tak meczyc.

              A mnie tez faceci na poczatku znajomosci mowia, ze szukaja uczuc...
              Niestety zapominam zapytac czy moga to byc moje uczucia, bo jak
              wspomnialam, pieniedzy nie mam wiele i laska zadna nie jestem.
              Pewnie gdybym byla to szukaliby moich uczuc, a tak to mnie tylko
              lubia, a szukaja gdzie indziej :-(
              • Gość: Mily36 Re: A wiesz, to mamy o czym rozmawiac IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:47
                Ja tam nie szukam laski tylko kogos na kim mozna polegac.Nie uroda jest
                najwazniejsza ale charakter.
                • meduza4 Re: A wiesz, to mamy o czym rozmawiac 12.08.04, 14:51
                  I tu sie z Toba w pelni zgadzam. Tylko, ze dokladnie to samo mowia
                  wszyscy mezczyzni, ktorych poznaje, a pozniej sie okazuje, ze nawet moj
                  charakter nie jest dla nich rekompensata brakow wygladu
            • white.falcon Re: Ja nie moge! 12.08.04, 14:30
              A po co na początku znajomości tak odrazu kłamiesz? Gdyby mi ktoś na pierwszym
              spotkaniu zaczął zwierzać się z takich rzeczy (w końcu prawie nieznajomej
              osobie), to też bym zrezygnowała z takiej znajomości. Chociaż, n.p. moja
              koleżanka mi podpowiada, że raczej by Ciebie posądziła o interesowność i chęć
              odrazu zwalenia się jej na kark. I też by zrezygnowała.
          • white.falcon Na marginesie wątku - do Meduzy :-) 12.08.04, 14:26
            meduza4 napisała:

            > Ze dwa czy trzy razy w zyciu to przerobilam a moze przerobie raz jeszcze.
            > Czy aby na pewno te nieszczescia to wina kobiet?

            Meduzko, może przestańmy (ja to też kiedyś przerobiłam i powiedziałam "basta,
            dosyć tego" i tego się trzymam) robić za Armię Zbawienia wobec egoistycznych
            wrażliwych nieszczęśników, którzy cudze uczucia mają za nic? Nie warto na
            takich się nabierać, bo rozczulaja się nad sobą, a innych maja za nic, gdy
            tylko przestajesz słuchać niekończącej się historii o nieszczęściu ich
            trapiącym.
            • meduza4 Re: Na marginesie wątku - od Meduzy :-) 12.08.04, 14:34
              white.falcon napisała:

              > Meduzko, może przestańmy (ja to też kiedyś przerobiłam i powiedziałam
              "basta,
              > dosyć tego" i tego się trzymam) robić za Armię Zbawienia wobec egoistycznych
              > wrażliwych nieszczęśników, którzy cudze uczucia mają za nic? Nie warto na
              > takich się nabierać, bo rozczulaja się nad sobą, a innych maja za nic, gdy
              > tylko przestajesz słuchać niekończącej się historii o nieszczęściu ich
              > trapiącym.

              Oki doki, tylko niech mi ktos da prosta recepte, po czym rozpoznac na wstepie
              egoistycznego nieszczesnika od faceta, ktory naprawde szuka milosci?
              Ja rozpoznaje dopiero po jakims czasie, dopiero w praniu, jak robie w jego
              strone kilka krokow, kilka cieplych gestow, a odpowiada proznia.
              Tylko wtedy jest juz o tych kilka cieplych gestow za pozno, bo sa dowodem
              na jakies tam moje zaangazowanie.
              A jak napisalam Makaremu w innym watku - nie jestem z tych kobiet, ktore
              chcialy by przez wlasna glupote i biernosc cos przegapic.

              • Gość: Mily36 Re: Na marginesie wątku - od Meduzy :-) IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:44
                Do mnie robia kilka cieplych krokow jak wiedza ze pracuje. Jak mowie ze nie
                pracuje to od razu im do mnie sympatia przechodzi. Wtedy zawsze cos im zaczyna
                nie pasowac.
                • meduza4 Re: Na marginesie wątku - od Meduzy :-) 12.08.04, 14:46
                  To po co poruszasz kwestie pracy czy zarobkow na poczatku znajomosci?
                  Nie lepiej troche wczesniej poznac kobiete tak po prostu na stopie
                  kolezenskiej, zeby sie rozeznac w sytuacji?
                  A w zasadzie to sie ciesz, ze po tym malym klamstewku z Twojej strony
                  im sympatia przechodzi. Masz juz sitko do odsiewania tych interesownych :-)
                  • Gość: Mily36 Re: Na marginesie wątku - od Meduzy :-) IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:51
                    Wiesz wyobraz sobie ze to nie ja poruszam zawsze kwestie pracy tylko one.
                    Mnie to kompletnie nie obchodzi.Nie szukam bizness woman tylko uczciwej kobiety.
                    • meduza4 Jejku, jejku... 12.08.04, 15:39
                      To moze powinienes sie zapisac do jakiejs organizacji gdzie jest szansa,
                      ze poznasz osoby bezinteresowne i uczciwe?
                      Moze powinienes zrobic jakis krok i wyjsc poza swoj maly swiatek i kolegow,
                      bo moze zyjesz w takiej spolecznosci, ktora przyciaga niewlasciwe
                      kobiety?
                      • Gość: Mily36 Re: Jejku, jejku... IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 15:47
                        Wyszedlem poza swoej swiat i szukalem nawet w necie.Ale tu tacy sami ludzie jak
                        wszedzie indziej.Skad jestes jesli mozna spytac?
                        • meduza4 Re: Jejku, jejku... 12.08.04, 15:53
                          Gość portalu: Mily36 napisał(a):

                          > Wyszedlem poza swoej swiat i szukalem nawet w necie.Ale tu tacy sami ludzie
                          jak

                          Niektorzy nawet bardziej pokreceni i zakompleksieni... ale generalnie
                          masz racje.

                          > wszedzie indziej.Skad jestes jesli mozna spytac?

                          Mozna spytac. Obecnie okolice Katowic. A le jak jeszcze o cos chcesz
                          pytac to lepiej na meduza4@gazeta.pl :-)

                          • Gość: Mily36 Re: Jejku, jejku... IP: *.wroclaw.mm.pl 13.08.04, 08:21
                            Coz szkoda ,troche daleko :( Pozdrawiam
              • white.falcon Recepty nie ma :-) 12.08.04, 14:58
                meduza4 napisała:
                > Oki doki, tylko niech mi ktos da prosta recepte, po czym rozpoznac na wstepie
                > egoistycznego nieszczesnika od faceta, ktory naprawde szuka milosci?
                > Ja rozpoznaje dopiero po jakims czasie, dopiero w praniu, jak robie w jego
                > strone kilka krokow, kilka cieplych gestow, a odpowiada proznia.
                > Tylko wtedy jest juz o tych kilka cieplych gestow za pozno, bo sa dowodem
                > na jakies tam moje zaangazowanie.
                > A jak napisalam Makaremu w innym watku - nie jestem z tych kobiet, ktore
                > chcialy by przez wlasna glupote i biernosc cos przegapic.

                Recepty nie ma. Ale jak facet zaczyna "psy wieszać" na poprzednich sympatiach i
                twierdzić (zapewne celem zachęcenia do przekonywania go, że tak nie jest),
                że "wszystkie kobiety są do niczego", to ja się wtedy mocno zastanawiam, czy
                warto zajmować się takim osobnikiem, bo wcale mi się nie chce, by potem komuś
                mówił, że jestem taka i owaka, bo akurat mu nie spodobałam się w czymś tam.
                Wcale nie mam na względzie tego sławetnego "co ludzie o mnie powiedzą", ale po
                co ktos moją osobą ma sobie ryjka wycierać? :-)
        • white.falcon Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:17
          Mily36, może zadam pytanie innego autoramentu. Co Ci jakaś kobieta takiego
          zrobiła, że musisz dla zachowania równowagi własnej tak niesympatycznie
          uogólniać?

          Swoją drogą, obserwuję ciekawą zależność. Najpierw mężczyzna (to już
          nieistotne, czy przez wielkie ślepe uczucie do - nie ukrywajmy, a słowo
          wybaczcie - zwykłej ździry, czy dlatego, że idzie na tzw. "łatwiznę" - byle się
          pokazać z ładną, nieważne, że z głupią i interesowną dziewczyną) przeżywa mocny
          zawód uczuciowy, potem próbuje odzyskać równowagę przez pakowanie się w
          przelotne związki z "zabawowymi" dziewczynami, a kończy się na tym, że nie umie
          i nie potrafi docenić, gdy przez przypadek pozna sensowną dziewczynę (może jej
          nie zauważyć poprostu) i ma pretencje do całego świata i okolic, że "wszystkie
          dziewczyny są puste, głupie i interesowne". Z reguły otrzymuje się to na co się
          zapracowało samodzielnie. A sensowne, sympatyczne i mądre dziewczyny omijają
          mężczyzn, którzy nie potrafią zainteresować się nimi jako osobami ludzkimi, a
          nie tylko kobietami.

          Mily36, mówisz, że masz pecha. A czy Ty przypadkiem nad tym tzw. "pechem" sam
          nie napracowałeś się długo i starannie? Łatwo powiedzieć, że "wszystkie kobiety
          to ździry". Popyt zwiększa podaż. Trudniej znaleźć naprawdę uczciwą dziewczynę,
          bo trzeba samemu o to się postarać i dołożyć starań, by się Ona zainteresowała
          Tobą.

          Pozdrawiam,
          Falconetta
        • gradaczka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:17
          Gość portalu: Mily36 napisał(a):

          >> kobiety tak samo jak i moi koledzy.Widocznie wszyscy mamy pecha

          No nie zaraz "wszyscy" - czy masz za kolegow caly swiat?
          Koledzy sa Twojego typu.
    • malinka48 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:23
      Gość portalu: Mily36 napisał(a):

      > Zyje 36 lat jestem milym fajnym i niebrzydkim facetem a nigdy nie widzialem
      > uczciwej kobiety na ktorej mozna polegac.Same nimfomanki,oszustki,
      > materialistki i brudasy.
      Zyje 48 lat jestem miła kobieta i niebrzydka ,a nigdy nie widziałam uczciwego
      faceta na którym mogłabym polegać.Sami erotomani,oszuści,brudasy,szukający
      służącej.I co ja mam zrobić hahahahahaha
      • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:30
        Bardzo smieszne-na pewno jestes kolejna kobieta z klasa.
        I co jestes sama-czy wyszlas za jakiegos erotomana? Jesli tak to swiadczy o tym
        ze jestes nimfomanka.
        • malinka48 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:39
          Nie zrozumiałeś mój drogi poprostu niezależnie od płci są różni ludzie tak
          faceci jak i kobiety,co nie znaczy że można wszystkich brać do jednego wora.A
          jak widzisz można coś takiego napisać i o facetach:)
          • libressa Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:56
            ...bez urazy,ale tak sformułowane pytanie przypomina mi dowcipy Radia Erewań,

            "Czy wszystkie kobiety są podłe?
            Nie, tylko te, ktore są płci żenskiej"

            Powodzenia
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • malinka48 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:53
      O matko dokoła panie pierdoła to samo tylko w róznych ujęciach nudne:((
      • Gość: Ziut_Patafian Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 14:55
        To moze zajmij sie czym innym zamiast to czytac? Moze zrob dobrze koniowi?
        • makary0 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 14:57
          nie jesteś Miły ;)))
          • white.falcon Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 15:00
            No to ma to, na co zasługuje. Podobieństwa ponoć się przyciągają. ;-)
    • berenika1974 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 12.08.04, 15:02
      tak, wszystkie są podłe a feee

      z takim nastawieniem, czego Ty oczekujesz:)
    • Gość: -) Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:01
      A czy twoja matka jest kobieta?
      • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 16:25
        A jak myslisz?
        • Gość: -) Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:39
          i dalej tak samo myslisz o kobietach???
          • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.08.04, 16:48
            Tak dalej tak samo mysle.
    • Gość: Emil Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.04, 16:05
      Niezły masz sposób na podrywanie kobiet!!!
    • kohanek Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 13.08.04, 01:13
      Tu sie az roi od samotnych kobiet - wybieraj.
      • meduza4 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 13.08.04, 10:50
        kohanek napisał:

        > Tu sie az roi od samotnych kobiet - wybieraj.

        Ja odpadlam w przedbiegach - za daleko mieszkam :-PPPP
    • goldenfishka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 13.08.04, 05:38
      nie wszystkie sa podle, niektore sa upadle.
    • Gość: stryjenka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.04, 17:38
      Jezu! Człowieku na jakim świecie ty żyjesz? Ja znam same fajne, miłe ciepłe
      dziewczyny, które kochają swoich facetów, wspierają ich ale czasem też
      wymagają. Nie dziw się, że tylko takie spotykasz jeżeli tylko o takich myślisz.
      Do głowy Ci nie przyjdzie, że sa jakieś inne. Z takim podejściem zrazisz każdą
      normalną. Pewnie Ci ta opinia nt. kobiet bije z wyrazu twarzy i ze wszystkiego
      co mówisz. To dziwisz się, że normalne nie chca sie z Tobą spotykac. A po co
      wiązać się z kimś, kto ma Cię za nimfomankę, oszustkę, złodziejkę,
      materialistkę i Bóg wie co jeszcze! Zawsze można znaleźć coś co Ci się nie
      będzie podobac. A może tak zacząć znajdować pozytywne a nie negatywne cechy?!
      • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 16.08.04, 10:07
        Coz masz sporo racji,ale moja opinia nie wziela sie z kosmosu tylko z
        obserwacji tego co kobiety potrafia zrobic drugiej osobie i nie mowie tylko o
        swoich doswiadczenich ale mam na uwadze tez moich kolegow.
        • kamea5 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 16.08.04, 10:14
          ...kobiety i mezczyzni...nie mozesz napietnowac wszystkich kobiet...sytuacje
          mozna odwrocic,a co z mezczyzanami...???czy sa idealni..???...takie jest
          zycie,jedni sie kochaja inni nienawidza...ale mam nadzieje ze złosc Ci
          przejdzie i spotkasz kogos kto uleczy Twoje rozgoryczone serduszko...:))
    • mandaryn_ka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 16.08.04, 10:11
      Hmmm...
      albo Ty za krótko żyjesz, albo należy Ci współczuć towarzystwa kobiet
      i środowiska, w jakim dotychczas musiałeś przebywać...
      • Gość: AIDA Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 16.08.04, 13:08
        W zasadzie to nie wiem, czy mozna tutaj mowic konkretnie "kobiety" -
        "mezczyzni" )))) Mysle, ze raczej ogolnie: "niektorzy ludzie". Spotkalam wiele
        kobiet, ktore sa dokladnie takie jak opisuje autor tego watka, ale rowniez jako
        kobieta spotkalam mezczyzn , ktorzy swoim egoizmem, materializmem, uwielbieniem
        samego siebie, proznoscia, dwulicowoscia, falszem i obluda , przekraczaja
        wszelkie granice ...
    • Gość: _agnieszka_ Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.04, 12:09
      .. a ja spotykam tylko dobrych.
    • Gość: Amelia Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 15:52
      A ja zyje 32 lata i nie jestem podła, nie jestem oszustką, nie jestem
      materialiską ani brudaska:))
      • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 24.08.04, 10:35
        To jestes jakims wyjatkiem na tym swiecie - tylko pogratulowac
        • Gość: Stryjenka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.04, 15:49
          Jak dobrze poszukasz to znajdziesz więcej takich wyjątków!
          Tylko nastaw się pozytywnie. Miłych, dobrych i nie zapatrzonych w portfele
          kobiet jest pełno. Trzeba niestety się trochę wysilić i poszukać.
          A jeżeli chodzi o materializm...
          Wiesz, mężczyzna, który ma jakiś dorobek jest jednak lepszym partnerem na życie
          niż taki, ktory nie ma niczego. Szczególnie jeżeli ma juz np. po 30stce. Jest
          większa szansa na to, że np. utrzyma rodzinę.
    • pawka_wa Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 24.08.04, 18:51
      Biedny jesteś 36 lat i takie przykre przeżycia...
    • nicey Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 25.08.04, 00:11
      no pewnie że tak. a jak myślisz, dlaczego w wielu krajach zabija się kobiety za
      nieposłuszeństwo, wypala twarze kwasem (nie w celach kosmetycznych...)
      propaguje samospalenie owdowiałej jędzy na stosie, w ramach odruchu
      humanitarnego sprzedaje się toto w różnych celach, byleby z tego jakiś pożytek
      był... zabijanie dziewczynek-noworodków to norma, jak myślisz dlaczego? no
      właśnie, dobrze myślałeś. zakłamane bestie, strzygi gotowe wyssać resztki
      życiodajnych soków, broczące w księżycowym rytmie wiedżmy. bleeh! uciekaj czem
      prędzej zanim która poprzez magiczną sieć w głowie ci zamocze... i tyle
      będziesz z tego miał
      • libressa Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 25.08.04, 05:34
        ...nicey, to nie wiesz, ze Kobieta to jak liść mięty, im więcej się ugniata tym
        lepszy zapach!!!
        Pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • nicey Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 25.08.04, 10:15
          aaaah. jeszcze muszę się wiele nauczyć... thx
          • Gość: stryjenka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:19
            Jeżeli kobiety są takie podłe to może czas zacząć szukać wśród facetów?!
            • Gość: Mily36 Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.wroclaw.mm.pl 25.08.04, 15:22
              Tak juz znalazlem faceta,dzieki za rade.
              • Gość: stryjenka Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.04, 18:38
                No i ciekawe co potem....?
    • Gość: Sonia Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? IP: *.kuso.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 27.08.04, 12:26
      Z calego serca życze ci poznania tej jedynej wyjątkowej - wymarzonej !!!!Może
      nie szukaj od razu kandydatki na żone - ale zwykłej osoby do pogadania,
      przyjaciółki ?? Powodzenia !!!!Masz jakieś hobby - o którym mogłbyś pogadać -
      zamiast o pracy, a pytanie o pracę wcale nie musi świadczyć
      o "interesowności" - może tylko ty tak to odbierasz? może tylko pyta aby
      cokolwiek powiedzieć???
      Pa
      • zielony_motylek Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 28.08.04, 09:22
        witam wszystkich ,ktorzy odpowiedzieli na list miłego..temat morze myslę że
        kazdy z nas ma jakies tam swoje doswiadczenia w tym temacie i tak naprawde nie
        mozna dzielić że to tylko kobiety są podłe moglabym ci podać kilka przykładów
        podłości mężczyzn...tylko po co? w jakim celu? Nalezy sie raczej zastanowić
        dlaczego tak jest że po raz kolejny dajemy sie oszukać a smutki i
        żale ...klawiatura jest cierpliwa...pozdrawiam :))
        • libressa Re: Czy wszystkie kobiety sa podle? 28.08.04, 09:41
          ...dlaczego dajemy sie oszukac , bo iluzja bywa taka piekna...
          ;)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja