Dodaj do ulubionych

Łzy... jaką mają moc???

14.08.04, 15:14
...mówią,że łzy Kobiety mają większą siłe niż krzyk, że tylko nieliczni
mężczyźni są "odporni" na to "zjawisko".
Drogie Panie, jak często "używacie" tej "broni"?
Drodzy Panowie, jak bardzo poruszają Was nasze łzy i czy wogóle?
;)
Libressa
---
Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Obserwuj wątek
    • Gość: (..*) Re: Łzy... jaką mają moc??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:48
      jestem odporny, na wszelki wypadek uprzedzam,ze to na mnie wrażenia nie robi i
      mam świety spokój.
      pzdro!
      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 15:51
        ...a może to właśnie lęk przed reakcją na łzy?
        ;)
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: (...*) Re: Łzy... jaką mają moc??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.04, 15:53
          jaki lęk, co w tym jest wzruszajacego jak babol z rozmazanym makijażem jeczy.
          pzdr!
          • kamea5 Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 15:59
            ..to trzeba babolowi chusteczke podać..;)
            • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:02
              cała paczkę :))
            • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:03
              ...albo zamowic hudraulika, zeby uszczelnił.
              p.s.
              witaj Siostro!!!
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • kamea5 Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:04
                ...wszystko popsułas,miało byc romantycznie...;(((
                p.s.witaj śpiochu...PPP
                • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:07
                  ...jaki spiochu, zgłebiałam wczoraj wiedzę na pewien tamat kosmiczny i zmogło
                  mnie, udało mi sie tylko osiągnąć "stan nieważkości".
                  ;)
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • libressa Może tak powrót do tematu "Łzy"??? 14.08.04, 16:11
      żarty, żartami a mnie to bardzo interesuje.
      :)
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • alex_xc Re: Może tak powrót do tematu "Łzy"??? 14.08.04, 16:13
        co mianowicie?
    • kamea5 Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:14
      ...znowu Ufo-ludki...???..a ja miło spedzałam czas w dziwnej pozycji ,wpatrując
      sie w lejący deszcz...i czytajac ksiazke,ktora polecam...;PPPP
      • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:16
        poproszę o propozyjce ;)
      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:21
        ...powiedzmy "sztuczna inteligencja" fascynujące i nietrywialne,
        powiem Ci,ze byłam bliska płaczu :DDD
        ;)
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:22
          wyobrażam sobie
          • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:23
            ...mój płacz?
            ;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:25
              wzruszenie
              • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:28
                ...tak to jest możliwe, gdyz przeważnie jestem wrażliwa ;)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:30
                  mysle ze wrazliwosc jest, lub jej nie mam w tej kwestii smiem twierdzic ze
                  teroii tzw polowicznosci nie mozna stosowac.:))
                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:32
                    ...więc jak myślisz jestem, czy nie? ;)
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:33
                      libressa napisała:

                      > ...więc jak myślisz jestem, czy nie? ;)
                      > ---
                      > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      >
                      >napewno jestes,przy zalozeniu ze prawda jest co piszesz ;)
                      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:36
                        ...wniosek: wzruszam się, może nawet i płaczę. Czy nie nazbyt śmiały? ;)
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:37
                          libressa napisała:

                          > ...wniosek: wzruszam się, może nawet i płaczę. Czy nie nazbyt śmiały? ;)
                          > ---
                          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          >
                          >wniosek ?, nie.:)
                          • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:40
                            ...chciałbyś widzieć moje wzruszenie a gdyby to był płacz? Co zrobiłbyś wtedy?
                            Twoja reakcja ograniczyłaby sie tylko do podania chusteczki?
                            ;)
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:41
                              libressa napisała:

                              > ...chciałbyś widzieć moje wzruszenie a gdyby to był płacz? Co zrobiłbyś wtedy?
                              > Twoja reakcja ograniczyłaby sie tylko do podania chusteczki?
                              > ;)
                              > ---
                              > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                              >
                              >pytanie uwazam za podchwytliwe.;)))
                              • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:43
                                ...to jest pytanie zgodne z tematem. Boisz sie trudnych pytań?
                                :)
                                ---
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:44
                                  libressa napisała:

                                  > ...to jest pytanie zgodne z tematem. Boisz sie trudnych pytań?
                                  > :)
                                  > ---
                                  > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                  >
                                  >trudnych pytan nie ma, są jedynie niewygodne.))
                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:47
                                    ...jesteśmy przecież "anonimowi", boisz sie swego rodzaju deklaracji?
                                    ;)
                                    ---
                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                    • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:47
                                      libressa napisała:

                                      > ...jesteśmy przecież "anonimowi", boisz sie swego rodzaju deklaracji?
                                      > ;)
                                      > ---
                                      > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                      >
                                      > a co mialbym zadeklarowac?
                                      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:49
                                        ...Twoj pogląd na moje łzy :)
                                        P.S
                                        kim jesteś alex?
                                        ---
                                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                        • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:53
                                          libressa napisała:

                                          > ...Twoj pogląd na moje łzy :)
                                          > P.S
                                          > kim jesteś alex?
                                          > ---
                                          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                          >
                                          >jestem xc, a lzy zeby ocenic trzeba wycha zobaczyc,to najlepsza metoda;)
                                          • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 16:59
                                            ...empiria jak najbardziej, ale mozemy poteoretyzować nt.
                                            "xc" to bardzo dużo wyjaśnia ;))))
                                            ---
                                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                            • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:02
                                              libressa napisała:

                                              > ...empiria jak najbardziej, ale mozemy poteoretyzować nt.
                                              > "xc" to bardzo dużo wyjaśnia ;))))
                                              > ---
                                              > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                              >nie wydaje mi się:)))
                                              • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:08
                                                ...szkoda :(((
                                                ---
                                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:09
                                                  libressa napisała:

                                                  > ...szkoda :(((
                                                  > ---
                                                  > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  >
                                                  >napewno nie chiński rozmiar;)
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:15
                                                    ...nie miałam wątpliwości ;))))))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:17
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...nie miałam wątpliwości ;))))))
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >czy mamy tę kwestię wyjasnioną?
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:19
                                                    ...jeśli sobie tego zyczysz? ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:25
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...jeśli sobie tego zyczysz? ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >mialem na mysli fakt, iz pewien etap mamy za sobą, ja sobie nic nie zyczę.;)
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:27
                                                    ...co masz na myśli mówiąc: pewien etap? ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:30
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...co masz na myśli mówiąc: pewien etap? ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >a cos zle powiedzialem?
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:31
                                                    ...ależ skąd, jestem tylko dociekliwa ;)))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:33
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...ależ skąd, jestem tylko dociekliwa ;)))
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >piękna cecha,napewno pomaga w tzw. pedzie do wiedzy.:)))
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:35
                                                    ...raczej do poznania ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:36
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...raczej do poznania ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >a skąd;)))
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:38
                                                    ...z małej litery? :)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:39
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...z małej litery? :)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >nieraz zle się stuknie w klawiaturę;)))
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:40
                                                    ...ale nie w tym przypadku ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:43
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...ale nie w tym przypadku ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >czyli zmierzamy do poznania jakiej prawdy?
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:47
                                                    ...wszelkiej ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:48
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...wszelkiej ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >prawdy i tylko prawdy?
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:51
                                                    ...bo tylko "prawda nas wyzwoli" ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:52
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...bo tylko "prawda nas wyzwoli" ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >a z czego mianowicie,ciekawy tok myslenia;)
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:54
                                                    ...z wszelkich ograniczeń ;)
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:56
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...z wszelkich ograniczeń ;)
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >ja nie muszę miec forum zeby zrobic rachunek sumienia:)
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:56
                                                    ...ja też, rozmawiamy ot co ;)))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 17:58
                                                    libressa napisała:

                                                    > ...ja też, rozmawiamy ot co ;)))
                                                    > ---
                                                    > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                                    >
                                                    >dzieki za zgodnosc poglądów.
                                                  • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 14.08.04, 18:00
                                                    ...ach, ta umiejętność konwersacji ;))))))
                                                    ---
                                                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • libressa Czy żadnego Pana nie wzruszaja łzy??? 14.08.04, 20:06
      ...może moje? :(
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • alex_xc Re: Czy żadnego Pana nie wzruszaja łzy??? 14.08.04, 20:11
        libressa napisała:

        > ...może moje? :(
        > ---
        > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        >
        >to chyba działa:))
        • libressa Re: Czy żadnego Pana nie wzruszaja łzy??? 14.08.04, 20:15
          ..."Good times, bad times" ukochanych Led Zeppelin, to tez działa.
          I co teraz zrobisz, bedziesz tylko "obok"?
          ;)
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • Gość: women_111 mają wiele znaczeń IP: *.chello.pl 14.08.04, 21:45
      Witaj Libresso :)
      Mają swą "moc:. Tylko, że zwykle do końca nie "załatwiają" sprawy. Ale i
      bywają "bronią", "chwytem" lub też środkiem do osiągnięcia celu w rękach
      kobiet, które nie umieją osiągnąć go inaczej. Wtedy kojarzą mi się z
      desperacją.
      Bywają także łzy, które są "użalaniem" się nad sobą. Bywa, że są wynikiem
      bezsilności. Bywa także,
      że są łzami smutku... Zależy, o których mówimy. Sądzę, że masz na myśli te,
      które pozwalają osiągnąć pewien cel... Nie każdy lubi gierki i manipulacje. Ale
      masz rację - "naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza" ;)
      • libressa Re: mają wiele znaczeń 14.08.04, 22:00
        Witam,
        Tak właśnie, najbardziej interesują mnie te "łzy", które są środkiem do
        osiągniecia celu, stąd pytanie do Panów, ale jak widzisz nie chcą sie
        wypowiadac nt.
        Jest to terroryzm, na ogół Panowie nie bardzo wiedza jak zareagowac, czasem
        pewnie chętnie dołaczyli by do płaczącej Kobiety.
        Czasem wywołuje to irytację pewnie z powodu niemocy. To zjawisko dla wiekszości
        jest irracjonalne.
        Tak czy siak, po pewnym czasie przyzwyczajaja się i nie robi to już wrażenia.
        Uważam,ze lepsza "bronią" jest uśmiech, chociaz czesto bywa maską smutku, znowu
        estetyka jest "góra".
        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • alex_xc Re: mają wiele znaczeń 14.08.04, 22:14
          libressa napisała:

          > Witam,
          > Tak właśnie, najbardziej interesują mnie te "łzy", które są środkiem do
          > osiągniecia celu, stąd pytanie do Panów, ale jak widzisz nie chcą sie
          > wypowiadac nt.
          > Jest to terroryzm, na ogół Panowie nie bardzo wiedza jak zareagowac, czasem
          > pewnie chętnie dołaczyli by do płaczącej Kobiety.
          > Czasem wywołuje to irytację pewnie z powodu niemocy. To zjawisko dla
          wiekszości
          > jest irracjonalne.
          > Tak czy siak, po pewnym czasie przyzwyczajaja się i nie robi to już wrażenia.
          > Uważam,ze lepsza "bronią" jest uśmiech, chociaz czesto bywa maską smutku,
          znowu
          >
          > estetyka jest "góra".
          > pozdrawiam
          > Libressa
          > ---
          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          >
          >ciekawe spojrzenie na problem.Ale kazdy przypadek płaczu jest inny,nie ma
          regułki jak zareagowac,jak postąpić.Motywacja do postępowania powstaje na
          miejscu.
          • libressa Re: mają wiele znaczeń 14.08.04, 23:28
            ...a jak zareagowałbyś na "uśmiech", ten który maskował by smutek? ;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • Gość: women_111 Re: maski mają wiele znaczeń IP: *.chello.pl 14.08.04, 22:42
          Uważam,ze lepsza "bronią" jest uśmiech, chociaz czesto bywa maską smutku, znowu
          > estetyka jest "góra".
          Maski, hmm ... jak w starożytnym dramacie, nie wiesz, czy to komedia czy
          tragedia... Ale to tylko taka uwaga, zgodna z "duchem czasu" - w końcu mamy
          Olipiadę... w Grecji ;)
          A o maskach fajnie pisała kiedyś Kvinna :)
          • Gość: women_111 Re: maski mają wiele znaczeń c.d. IP: *.chello.pl 14.08.04, 22:50
            za szybko mi się wysłało :(
            Zabrakło "clou"... mniemam, że bardziej lubisz zdejmować maski komuś niż sobie?
            a także, że tu, w necie, lubisz je nakładać? Czy robisz to także w Prawdziwym
            Życiu ? Jesli pytanie uznasz za zbyt prywatne nie musisz odpowiadać :). Co
            prawda jest ono trochę retoryczne ;)
            • libressa Re: maski mają wiele znaczeń c.d. 14.08.04, 23:41
              ...tak lubię, jest to bardzo fascynujące, sztuka dla sztuki.
              Libressa, cały czas powtarzam , jest bytem netowym. Kobieta o wielu obliczach,
              chociaz niektórzy uważają,ze jestem mezczyzną :))))
              W Prawdziwym Życiu, prowadzę pewną grę, odzielam tzw. "prozę zycia"
              od "stąpania po krawędzi" realizm od szaleństwa, ale nie ma w tym hipokryzji.
              Co najwyżej niedopowiedzenia ;))))
              ;)
              Libressa
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • malinka48 Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:13
      Zajebistą człowiek na zawołanie ma katar
      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:15
        ...Malinka, szykujesz sie do wojny? Jakaś jesteś bojowo nastawiona.
        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • malinka48 Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:19
          Bojowo?nie- czasami lubię mówić prawdę:)
          • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:22
            malinka48 napisała:

            > Bojowo?nie- czasami lubię mówić prawdę:)
            >to musi byc dzisiaj;))
            • malinka48 Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:23
              A nie dodałam,że miewam też kaprysy i dzisiaj jest taki dzień:)))))))))0
              • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:24
                malinka48 napisała:

                > A nie dodałam,że miewam też kaprysy i dzisiaj jest taki dzień:)))))))))0
                >
                >kaprysny, co zle sie spało??
                • malinka48 Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:26
                  Dobrze:))tylko przeszkadzano mi
                  • alex_xc Re: Łzy... jaką mają moc??? 15.08.04, 09:27
                    malinka48 napisała:

                    > Dobrze:))tylko przeszkadzano mi
                    >jak wbrew woli to niedobrze
    • white.falcon Re: Łzy... jaką mają moc??? 16.08.04, 00:57
      Silną. Ja płaczę rzadko - ostatnio cztery lata temu na pewnym pogrzebie. Nie
      liczę humorzastego chlipania wtedy, gdy mam szansę, że nikt nie widzi i pod
      warunkiem, że na to sobie pozwolę, bo nastepnego dnia mogę sobie maść na
      podpuchnięte oczy położyć i zlikwidować ten objaw... jak uznaję, mojej ludzkiej
      słabości. Łez - jako broni - nie używam. Wolę słowo lub spojrzenie (a
      spojrzeniem to podobnież mogę "zabić"). Powinnam się nazwać nie sokół, a
      bazyliszek. ;-)
      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 16.08.04, 06:21
        ...Witaj,
        Chyba wywołałam ten objaw wczoraj u siebie, po bardzo długim niepłakaniu.
        Było mi źle, pojawił się jeden z tych problemów, ktore nie dają sie rozwiązać,
        teoretycznie powinno go nie być, ale emocje były bardzo silne, szczegolnie
        bezsilność i być może lęk...
        Tak czy siak, były łzy...dzisiaj nowy dzień, nowa szansa, sprobuje odzyskać
        energię być moze nad Zalewm Zegrzyńskim, żeglując otulona mocnymi ramionami,
        smagana przez wiatr w słonecznym ciepełku...
        Powiedz Sokole, co wtedy gdy spotykają sie dwa Bazyliszki?
        Pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • white.falcon O bazyliszkach ;-) 16.08.04, 20:18
          Czasem każdy ma chwile, które prowokują łzy. Czasem wszystko widzimy czarniej,
          niż mała czarna. Czasem mozna je przepłakać, a potem można się pocieszyć, że
          jednak nie jest tak źle, jak mogło się wydawać. A lęki - one lubią siedzieć w
          cichym ciemnym katku i wychynać wtedy, gdy widzą szansę na to, że ich
          Właściciel o nich sobie przypomni i nimi się przejmie. Mam nadzieje, że
          żeglując w wodno-powietrznej przestrzeni zapędziłaś lęki i smutki znów na
          ciemną półeczkę, gdzie jest ich miejsce, Libresso. :-)

          Pytasz o spotkanie dwóch bazyliszków. Zapewne mocno by się zdziwiły spotkaniu
          kogoś podobnego, gdyż z reguły w bajkach i legendach występują pojedyńczo -
          samotnie. Najpierw by się złościły, że ich bazyliszkowatość, której używają
          jako broni przeciwko złemu światu, chroniąc swoje wrażliwe i delikatne "ja",
          nie trwoży tego drugiego bazyliszka. Potem by nieufnie przyglądałyby się sobie,
          drepcząc dookoła siebie, obwąchując się z nieśmiałością, a potem zapewne
          zechciałyby się zaprzyjaźnić, poznać się, bo razem jest raźniej, szczególnie
          gdy ktoś myśli i czuje podobnie. A może się mylę?

          Pozdrawiam także, :-)
          Falconetta
          • libressa Re: O bazyliszkach ;-) 16.08.04, 20:42
            ...ten dzien był dla mnie baaaardzo życzliwy, powiem więcej do konca tygodnia
            maja byc tylko zyczliwe dni, właśnie tam nad wodą, wiatr i słonce zrobiły swoje,
            jestem przyjemnie zmęczona, smutki są ,ale ja jestem mocniejsza :)

            Nie mylisz sie, polubiły by się, ponieważ bazyliszkowatość to tylko "pancerzyk",
            połączyly to co we wnętrzu a to jest sama dobroć.

            Pozdrawiam :)
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • alex_xc Re: O bazyliszkach ;-) 16.08.04, 20:47
              Wspaniałe..:))
              • libressa Re: O bazyliszkach ;-) 16.08.04, 20:58
                ...wspaniałe to są, mocne meskie ramiona ;)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • alex_xc Re: O bazyliszkach ;-) 16.08.04, 22:09
                  Hmmm...
                • orlovski coz to ja vidze? 19.08.04, 12:00
                  Libressa, wyzwolona kobieta, wolna od zludzen wszelakich...
                  - a nagle zludzeniom ulega?
                  • favet Re: coz to ja vidze? 19.08.04, 12:30
                    ja to widzę inaczej..;))
                    • libressa Re: coz to ja vidze? 19.08.04, 19:45
                      favet napisał:

                      > ja to widzę inaczej..;))

                      ...A to mnie bardzo ciekawi, powiedz mi jak TY to widzisz, bo Orłowski
                      raczej nadinterpretuje.
                      ;)
                      Libressa
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • libressa Re: coz to ja vidze? 19.08.04, 19:44
                    ...co rozumiesz przez "wyzwolona"?
                    Jakie złudzenia masz na mysli?
                    :)
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • orlovski ah, mi mujer libre, 20.08.04, 11:12
                      doprawdy wyrazilem sie niejasno?

                      Z Twoich postow wynika (posrednio przynajmniej),
                      ze mezczyzni, to istoty posledniejszego gatunku, przez blad w pracy Stworcy
                      skazane na zabieganie o wdzieki o okraglosci i czary kobiece...

                      A tu nagle slysze Twoj syreni spiew...
                      "nie ma to jak meskie ramie"...

                      - zakochalas sie, moze?
                      • favet Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 11:34
                        zgadza się, ja widzę jakąs determinacje w jej postępowaniu i pospiech ..
                        • libressa Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 11:40
                          ...ulegasz stereotypowemu myśleniu, zbyt pochopne wnioski ;)
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • libressa Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 11:39
                        ...wyraziłeś sie jasno, tyle tylko,ze dokonałeś nadinterpretacji do czego
                        miałeś prawo.
                        Moje zdanie nt. męzczyzn jest jasno określone od "zawsze", uwielbiam męzczyzn,
                        szczegolnie tych, ktorzy wykształcili w sobie myslenie pozagenitalne.
                        Porzeczka jest bardzo wysoko ;)
                        ;)
                        Libressa
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • favet Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 11:51
                          to nie jest nadinterpretacja, ale moje odczucie,inna rzecz czy obiektywne cz
                          tez subiektywne..
                          co do drugiej częsci wypowiedzi,to swięte słowa powiedzialas,ja tez mama takie
                          zdanie odnosnie płci odmiennej..
                          • libressa Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:03
                            ...tak czy siak, masz do tego prawo :)))
                            Konsensus, przynamniej w sprawie doboru partnerów ;)))
                            ---
                            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                            • favet Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:07
                              nieduży ale chociaz jeden krok naprzód..czy negocjajce stanowisk mogą trwac
                              dalej..?
                              • orlovski proponujesz Libressie 20.08.04, 12:10
                                ZBLIZENIE stanowisk poprzez wzajemne ustepstwa,
                                czy tez wzajemne przyciaganie?

                                negocjujcie.
                                nie bede wiecej przeszkadzal
                                • favet Re: proponujesz Libressie 20.08.04, 12:11
                                  w zasadzie obydwa warianty,mogą z powodzeniem być stosowane zamiennie, zależnie
                                  od okolicznosci i zaawansowania negocjacji.:))
                              • libressa Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:13
                                ...naturalnie, to bywa pasjonujace ;)))
                                ---
                                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                                • favet Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:18
                                  narazie to faza ustalania stanowisk,najbardziej ekscytujące są ustalenia
                                  koncowe.;))
                                  • samowolny Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:21
                                    favet napisał:

                                    > narazie to faza ustalania stanowisk,najbardziej ekscytujące są ustalenia
                                    > koncowe.;))

                                    najciekawsze sa zawsze aneksy i załaczniki:))
                                    • favet Re: ah, mi mujer libre, 20.08.04, 12:31
                                      swięte slowa,niektore punkty zostają tylko ustalane ustnie,pozniej trwa ich
                                      dopracowanie, renegocjacje.. caly kolowrotek..:))
    • samowolny Re: Łzy... jaką mają moc??? 20.08.04, 11:59
      libressa napisała:

      > Drodzy Panowie, jak bardzo poruszają Was nasze łzy i czy wogóle?

      "Moskwa nie wierzy łzom"..:))
      • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 20.08.04, 12:04
        ...Doprawdy? Moskwa moze tak a Ty "samowolny"? Jestes Moskwą? ;))))
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • samowolny Re: Łzy... jaką mają moc??? 20.08.04, 12:10
          widze łzy ..myśle Moskwa:))))
          A powaznie to nie działają na mnie łzy kobiece które pojawiaja sie bo ona cos
          chce wymusic w ten sposób bo oznacza to wg mnie że owa osoba jeszcze nie
          dorosła psychicznie aby w rzeczowy sposób dochodzic swoich roszczeń.
          Oczywiscie jak łzy sa wynikiem jakiś dramatycznych przezyć zyciowych to
          znajduja pocieszenie w mych ramionach i robie wtedy wszystko aby nastąpiła
          poprawa humoru...
          • libressa Re: Łzy... jaką mają moc??? 20.08.04, 12:17
            ...nie ulegasz terrorystkom, to dobrze, lubisz zatem kobiety stanowcze,
            moze nawet takie,ktore cechuje pragmatyzm :DDDDD
            Tak, męskie ramiona sa magiczne, whatever...;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka