Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumieją

17.08.04, 03:20

Mily36 napisał:
"Podobnie jest z innymi - na
spotkaniach jak mowilem ze jestem bez pracy ( co nie jest prawda ) to od razu
im ochota na spotkania przeszla. A przed powiedzeniem tego to jakim to bylem
sympatycznym czlowiekiem dla nich."

Meduza4 napisała:
"Niestety nie zarabiam tyle, zeby kupic mieszkanko, ale wystarczajace
jest to, ze przez kilka lat zywilam i ubieralam nieroba. A jak pogonilam
do pracy to sie obrazil ze skutkiem rozpadu malzenstwa."

Wyobrażmy sobie teraz, że Meduza z Milym spotykają się osobiście na jakimś
przyjęciu czy spotkaniu. On, nauczony doświadczeniem o "interesowności kobiet"
mówi, że nie ma pracy itp. Ona, słysząc to myśli "no tak, następny
nierób, którego musiałabym utrzymywać". I co? Znajomość nie zostaje nawiązana,
jedno drugiego zalicza do sobie znanej kategorii i rozchodzą się oddychając z
ulgą, że nie dali się "złapać". (Całe szczęście, że spotkali się w internecie ;-))

Może by tak uważać co, jak i do kogo się mówi? Unikanie bezrobotnych facetów,
którzy po pięciominutowej znajomości (albo jeszcze krótszej) "chwalą się", że
są bezrobotni nie jest dowodem na interesowność (chociaż może być) ale raczej
na zdrowy rozsądek i pragmatyzm tych kobiet.

Mężczyźni też zapewne mają podobne mechanizmy, większość pewnie powie, ze co
to za nieudaczna kobieta, która zwala swoje niepowodzenia ledwo znanym panom
na głowę.

Recepta dla Meduzy - jeżeli spotykasz faceta, który Ci mówi, że czegoś szuka w
kobiecie (czułości, miłości, ciepła etc.) to uciekaj jak najdalej. Normalni,
fajni, wartościowi faceci nie mówią w ten sposób o kobietach do kobiet.
Ewentualnie, jak już znajdą to mówią: "jesteś tą, której szukałem" :-)

Czego wszystkim życzę :-).
    • queensa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 03:36
      jmx napisała:

      >> Recepta dla Meduzy - jeżeli spotykasz faceta, który Ci mówi, że czegoś szuka
      w
      > kobiecie (czułości, miłości, ciepła etc.) to uciekaj jak najdalej. Normalni,
      > fajni, wartościowi faceci nie mówią w ten sposób o kobietach do kobiet.
      > Ewentualnie, jak już znajdą to mówią: "jesteś tą, której szukałem" :-)

      Dziwne to jakos. A meskii osobnik nie moze szukac w kobiecie ciepla itd?
      Czy Tobie chodzi o niemowieniu prawdy, tylko o szablonowe:"jesteś tą, której
      szukałem"
      • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 05:36
        ...Pomijając patologiczne przypadki zarówno wśród Pań jak i Panów,
        Panie są z natury delikatne, wrażliwe szukające wsparcia, poczucia
        bezpieczeństwa, stabilizacji miłosci...
        Panowie posiadają podobne cechy z tą tylko róznicą, że skrzętnie to ukrywają.
        No bo jak pokazać uczucia, to takie "niemęskie". Czesto okazują sie wiekszymi
        romantykami i wrażliwcami od Kobiet.
        "Mężczyzna buduje dom, Kobieta Go tworzy".
        Kobiety lubią słuchać o uczuczuciach, męzczyźni okazywać, fakt czasem wybierają
        dosyc zawoalowaną formę i trudno sie zorientować, nie są tak bezpośredni
        w przekazie.
        Znam taki przypadek, ze zamiast powiedzieć "kocham Cię", myśle o Tobie
        nieporzerwanie, nie moge bez Ciebie żyć itd.itp. mowi "jesteś moją obsesją",
        dla Niego synonim, dla Kobiety cos przerażającego, bo obsesja ma wydźwiek
        pejoratywny. Ona zastanawia się, moze to uczucie to nie jest "miłośc"
        to "obsesja" rezultat rozchodzą się... szukają dalej...semantyka "pogrzebała"
        coś czemu powinni byli oddać sie bez reszty...
        P.S.
        Najwiekszy "lęk", który znam u męzczyzn, to lęk przed Kobietą, która może
        okazać sie tą "ostatnią"...

        Pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • jmx Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 02:43
        queensa napisała:


        > Dziwne to jakos. A meskii osobnik nie moze szukac w kobiecie ciepla itd?
        > Czy Tobie chodzi o niemowieniu prawdy, tylko o szablonowe:"jesteś tą, której
        > szukałem"

        Poczytaj mój post do Cholery na końcu wątku.

        A tak na marginesie - wolę jak facet coś robi a nie tylko gada ;-)
    • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 08:54
      to ze dana kobieta i mężczyzna sie nie rozumie nie oznacza że wszyscy osobnicy
      płci odmiennych sie nie rozumieją...po co to generalizowanie poglądów?
      ja np też jestem facet po przejściach co nie oznacza że "obraziłem sie " na
      kobiety..wręcz przeciwnie :))))))
      • hetacus Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:04
        a ja za głupi jeszcze jestem żeby się wypowiadać w tej delikatnej materii !
        • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:09
          hetacus napisał:

          > a ja za głupi jeszcze jestem żeby się wypowiadać w tej delikatnej materii !

          racja hetacusie kobieta to bardzo "delikatna materia"..:)))))
          • hetacus Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:11
            no właśnie, a ja prosty człowiek jestem, 2 razy na Wałęsę głosowałem ;-)
            • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:16
              hetacus napisał:

              > no właśnie, a ja prosty człowiek jestem, 2 razy na Wałęsę głosowałem ;-)

              ja tylko raz ..widać szybciej ucze sie na swoich błędach..wogóle ja wszystko w
              swoim zyciu szybko/wczesniej robie:))) ale to temat na osobną historie moze to
              kiedys opisze ?:)))
              • hetacus Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:40
                powinieneś opisać, może paru naiwniaków (ze mną na czele) pouczyłoby się na
                cudzych, a nie tylko swoich błędach...
                • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:46
                  hetacus napisał:

                  > powinieneś opisać, może paru naiwniaków (ze mną na czele) pouczyłoby się na
                  > cudzych, a nie tylko swoich błędach...

                  "swoje błędy" bardziej zapadają w pamieci i są lepiej "przyswajalne" dlatego
                  jestem zdania że kazdy musi miec szanse popełniac w zyciu swoje błędy .
                  Takie "samokształcenie" daje lepsze efekty :))
                  No i nikt nie powiedział jak sie rodzilismy że "bedzie lekko"..:)))
                  • hetacus Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:57
                    z Tobą nie ma łatwo, bez piwa trudno siadac do rozmowy ;-)
                    • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 10:02
                      piwo u mnie od razu łamie "pierwsze lody" :)) i wtedy język sprawniej
                      przekazuje to co pomyśli głowa:))))
                      • hetacus Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 10:04
                        wiem, wiem, ja też nie gardzę, to co - dzisiaj po robocie ?
                        ;-)
                        • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 10:10
                          piwo po pracy jest lekiem na całe zło..i nigdy nie odmawiam przyjmowania tego
                          leku:))
                • kamea5 Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 10:09
                  ...no nie...a juz wczoraj tak było pieknie..:)))...błedy sa po to by je
                  robic,nauka nie idzie w las..;PPP
      • jmx Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 02:38
        samowolny napisał:

        > to ze dana kobieta i mężczyzna sie nie rozumie nie oznacza że wszyscy osobnicy
        > płci odmiennych sie nie rozumieją...po co to generalizowanie poglądów?

        ??? A kto tu generalizuje poza Tobą?
        Np. "nie ma przyjaźni między kobietą i mężczyzną"?

        Czyżby Samowolny był kobietą i sobie sam zaprzeczał za pięć minut? ;-)
        • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 08:39
          jmx napisała:

          > ??? A kto tu generalizuje poza Tobą?
          > Np. "nie ma przyjaźni między kobietą i mężczyzną"?

          w dalszym ciągu potwierdzam swoje stwierdzenie w całej rozciągłosci bo tak jest
          i będe tego sie trzymał (cokolwiek to znaczy):)))

          > Czyżby Samowolny był kobietą i sobie sam zaprzeczał za pięć minut? ;-)

          widze że moje powiedzenie przypiekło koleżance "do żywego":)))
          no ale prawda i w oczy kole:))))))
        • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 08:55
          jmx napisała:

          >> ??? A kto tu generalizuje poza Tobą?

          powtórze jeszcze raz Twój temat "Dlaczego mężczyxni i kobiety sie nie rozumieją"
          czy nie jest to generalizowanie pogladu??? :))
          • jmx Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 29.08.04, 19:11

            Słowo "niektórzy" nie zmieściło się w tytule wątku. Ale myślałam, że
            to będzie zrozumiałe samo przez się - że nie myślę o wszystkich, jak i
            wynika z treści tego co napisałam.

            Podobnie jest z przyjaźnią męsko-damską. Niektórzy (i niektóre) umieją
            się przyjaźnić a niektórzy/re nie.
    • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:05
      ...nie uważasz "samowolny",ze uzycie określenia "facet po przejściach" to jest
      właśnie generalizowanie ;)))
      A gdyby ten stan określic "z odzysku"?
      Pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:13
        libressa napisała:

        > ...nie uważasz "samowolny",ze uzycie określenia "facet po przejściach" to
        jest
        > właśnie generalizowanie ;)))
        > A gdyby ten stan określic "z odzysku"?
        > Pozdrawiam
        > Libressa

        jak zwał tak zwał bo dokładnie to ja jestem facet z odzysku po przejsciach..
        oto pełne i jakże indywidualne (bez generalizowania) okreslenie mojej osoby:)))
        > ---
        • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:24
          ...jesteś zatem szczęśliwie wyzwolony :)))))
          Zycze powodzenia u płci pięknej.
          Pamiętaj Kobiety potrafią mieć zgubny wpływ na mężczyzn ;)
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:37
            libressa napisała:

            > ...jesteś zatem szczęśliwie wyzwolony :)))))
            > Zycze powodzenia u płci pięknej.

            moze lepiej życzyć powodzenia kobietom u mnie bo teraz pomny wczesniejszych
            doświadczeń juz nie jestem taki "hurraoptymista" :)))

            > Pamiętaj Kobiety potrafią mieć zgubny wpływ na mężczyzn ;)
            i vice versa :))
            • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:40
              ...to brzmi jak groźba ;)))))
              Boję sie tylko zakochanych męzczyzn ;)))
              Libressa
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:48
                libressa napisała:

                > Boję sie tylko zakochanych męzczyzn ;)))

                a ja przyjaciół bo z wrogami to sobie daje rade:)))
                • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:51
                  ...nie mam przyjaciół wśród męzczyzn, to niepraktyczne ;)
                  Libressa
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:55
                    nie ma przyjaźni damsko-meskiej bo zawsze jedno z nich ma inny "ukryty cel":))))
                    jest koleżeństwo ale nie przyjaźń
                    • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 09:59
                      ...wcale nie ukryty :))))))
                      muszę już znikać, yacht, słonce, wiatr i cel, whatever...
                      :)))
                      Libressa
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • samowolny Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 10:06
                        libressa napisała:

                        > ...wcale nie ukryty :))))))
                        > muszę już znikać, yacht, słonce, wiatr i cel, whatever...

                        pomyslnych wiatrów życze i niechaj maszt dumnie stoi i mocno trzyma żagiel na
                        wietrze oraz metr wody pod kilem czy kilo metra pod wodą ..jakoś tak to idzie
                        nie wiem dokładnie bom nie żeglarz:)))) uwaga na bom :)))
                        • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 20:58
                          ...Szeczere życzenia, no to sie spełniły ;)
                          Bom stwarza zagrozenie dla wertykalnych Ci w pozycji horyzontalnej
                          nie są zagrożeni ;))))
                          Libressa
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
    • kamea5 Re: na układy nie ma rady... 17.08.04, 09:31
      ...upraszczajac cały problem...;))...spotykamy roznych
      ludzi,miłych,niemiłych "brzydkich" ,"ładnych"...itd...:))...posiadamy własny
      system wartosci,zaczyna sie analiza,zaczyna pracowac wyobraznia...:))oczekujemy
      tak wiele od innych,a co w zamian..??...czar pryska,zaczyna sie codziennosc
      składająca sie z milionów sekund spedzonych wspolnie...albo wygrywamy te walke
      albo nie...nigdy nie mozna miec gwarancji na całe zycie...my sie zmieniamy i
      nasi partnerzy tez,a moze nigdy sie do konca nie poznalismy...???:)))
      zycie przynosi tyle niespodzianek i miłych chwil ,cieszmy sie z tego co
      mamy...buziaczki dla "odzyskanych"..;)))
      • libressa Re: na układy nie ma rady... 17.08.04, 09:33
        ..."odzyskanych" i "pozyskanych" ;))))
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • samowolny Re: na układy nie ma rady... 17.08.04, 09:41
          libressa napisała:

          > ..."odzyskanych" i "pozyskanych" ;))))

          no tak a ci "wyzyskani" poszli w zapomnienie im zawsze wiatr w oczy:)))
          • libressa Re: na układy nie ma rady... 17.08.04, 09:43
            ...zdaje się,że na własne zyczenie ;)))
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • kamea5 Re: na układy nie ma rady... 17.08.04, 10:04
            ...biedactwo..:)))..jeszcze buziaczka dzisiaj nie dostało...bardzo
            prosze ,troche wirtualny ale za to sama słodycz...:)****
    • twoja_cholera Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 17.08.04, 12:31
      jmx napisała:

      >
      >
      >
      >
      > Recepta dla Meduzy - jeżeli spotykasz faceta, który Ci mówi, że czegoś szuka w
      > kobiecie (czułości, miłości, ciepła etc.) to uciekaj jak najdalej. Normalni,
      > fajni, wartościowi faceci nie mówią w ten sposób o kobietach do kobiet.
      > Ewentualnie, jak już znajdą to mówią: "jesteś tą, której szukałem" :-)
      >
      > Czego wszystkim życzę :-).

      uważasz, że facet nie potrzebuje czułości i ciepła?
      ja jestem z takim facetem, który na pytanie czego tak naprawdę szuka w kobiecie
      powiedział mi
      " normalności - ciepła, czułości, rozmowy o slimakach winniczkach ..."

      a kiedy był juz pewien, że znalazł usłyszałam
      " chciałbym się z toba zestarzeć"

      i gdybym wtedy uciekła to dziś byłabym sama i nieszczęsliwa


      • jmx Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 02:34
        twoja_cholera napisała:


        > uważasz, że facet nie potrzebuje czułości i ciepła?

        Nie, nie uważam. A napisałam gdzieś coś takiego? ;-))
        Jedyne co napisałam, to to, że jeśli facet potrzebuje miłości i ciepła (i różnych innych rzeczy także ;-)) ale o tym nie mówi. A przynajmniej nie "że szuka", bo jak wiadomo, każdy ma w sobie ciepło i czułość; potrzeba tylko odpowiedniej osoby, która to dostrzeże i 'wyzwoli'.

        > ja jestem z takim facetem, który na pytanie czego tak naprawdę szuka w kobiecie
        >
        > powiedział mi [...]

        Fajne macie tematy do rozmów ;-DDDD
        • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 05:51
          jmx napisała:

          > twoja_cholera napisała:
          > Fajne macie tematy do rozmów ;-DDDD

          ...to taki optymistyczny wariant, podziałał na moją wyobraźnie :DDDDDD
          Pozdrawiam
          Libressa
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • twoja_cholera Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 18.08.04, 08:23
          wiesz ja jednak wole jak mówi - prosto i jasno bez domyslania się i takich
          innych ble, ble

          jesli chce seksu to jasno to okreśła, jeśli chce się tylko potulać to też, jak
          chce schabowego to mówi, jak nielubi kapusniamku to też mówi - to cholernie
          ułatwia życie

          i dlatego mój dzisiejsz już mąż twierdzi, że ja to chyba jestem z marsa bo
          bardzo jasno określam swoje potrzeby i on nie musi się domyślać i zastanawiać,
          bo jak mnie wkurzy to mu mówię a nie duszę w sobie i udaje że nic się niestało
          • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 06:31
            ...w prostych zołnierskich słowach "Mowisz i masz"
            pozdrawiam
            Libressa
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • alex_xc Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:07
              O, widzę ze moja sympatia wczesnie dzisiaj wstała.Wspaniałego dnia życzę i
              samych udanych decyzji..:))
              • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:16
                Witam,
                moją Sympatię także, zawsze wcześnie wstaję, godzin 5.00 sic!
                dzień zapowiada się wspaniale, słonce, wiatr, woda i żagle...
                i te silne ramiona takze...
                Miłego dnia!
                Libressa
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • alex_xc Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:20
                  Wzajemnie,wierzę ze wszystko się uda..:)))
                  • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:21
                    ...na ogół wszystko udaję sie, co jest od nas zależne ;)
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                    • alex_xc Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:23
                      te slowa bardzo trafnie oddają głebię temat..:))
                      oprawię je w ramkę;))
                      • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:27
                        ...Dobrze,ze nie mnie :))) byłby kłopot, mam pewne wypukłosci ;DDDD
                        ---
                        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                        • alex_xc Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 19.08.04, 07:30
                          To też ma swoje uroki,zamówimy większą ramkę..nic nie będziemy zmieniać..wszak
                          o wartosci decyduje własnie oryginalnosc:))
          • jmx Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 29.08.04, 19:24
            woja_cholera napisała:

            > wiesz ja jednak wole jak mówi - prosto i jasno bez domyslania się i takich
            > innych ble, ble

            To świetnie, że tak się dogadujecie. Ale ja nie pisałam o schabowym czy o
            seksie ale o "poszukiwaniu" cech, które każdy ma w sobie. Bardziej
            ukryte czy mniej, łatwiej wyzwalane bądż mniej - ale ma.

            I rzecz nie w tym, żeby znależć kogoś obiektywnie "naturalnego i czułego" ale
            by te cechy pasowały nam. I może się tak zdarzyć, ze co dla jednych będzie
            "naturalnością i czułością" inny oceni wręcz przeciwnie.

            To tak jak z ideałami - nie ma ideałów, nie ma "idealnych ludzi".
            Ale są ludzie, którzy będą do nas lepiej dopasowani niż inni - i to właśnie
            będziemy uważać za 'drugą połówkę', za ideał - dla siebie.
    • meduza4 No wiesz, jmx... 19.08.04, 15:27
      nie czytalam wczesniej tego watku, bo nie przyszlo mi do glowy,
      ze jestem jego bohaterka :-PPPPPPPPPPPP

      jmx napisała:

      > Meduza4 napisała:
      > "Niestety nie zarabiam tyle, zeby kupic mieszkanko, ale wystarczajace
      > jest to, ze przez kilka lat zywilam i ubieralam nieroba. A jak pogonilam
      > do pracy to sie obrazil ze skutkiem rozpadu malzenstwa."

      Wez pod uwage fakt, ze pomimo iz kolega Mily36 niezbyt mile
      odnosil sie do reszty rozmowczyn, zaproponowalam, zeby dyskusje
      przeniesc na grunt mailowy. Kolega wypytawszy mnie o miejsce
      zamieszkania odmowil, twierdzac, ze to za daleko (!)

      Ja tylko proponowalam rozmowe przez maile a nie randke, choc
      gdyby naprawde okazal sie mily to zgodzilabym sie... a tu takie
      zagranie...

      Nie dorabiam teorii do tego dlaczego ktos zrozumial propozycje
      korespondencji jako rownoznaczna ze spotkaniem, pozostawiam to
      Tobie :-PPPP

      I nigdy nie stawiam znaku rownosci miedzy 'bezrobotny' a 'nierob'.
      Nierob to ktos, kto nie idzie do pracy nawet jak ma konkretna
      oferte. No to wiesz juz teraz wszystko o moim ex :-)
      • loqin nasza i moja Droga jmx 19.08.04, 16:45
        czasami hamletyzuje...

        podobnie jak Ty,
        pytam niekiedy sam siebie
        - po co?
        • meduza4 Re: nasza i moja Droga jmx 21.08.04, 13:35
          loqin napisał:

          > - po co?

          Tak sie zastanowilam nad jmx i watek powinien sie nazywac
          "dlaczego jmx i ludzie sie nie rozumieja", bo to co napisalam
          do owego milego bylo tylko wyrazem mojego ZROZUMIENIA jego
          rozczarowania kobietami bo sama w podobny sposob rozczarowalam
          sie mezczyzna. Jmx zrobila z tego natomiast wyraz mojego
          NIEZROZUMIENIA jego sytuacji :-PPP
          Tylko... po co i dlaczego???
          • jmx kwi pro kwo ;-DDDD 29.08.04, 19:02

            Hahaha, ja nie mogę ;-DDDDDD.

            Już wyjaśniam:
            1. Meduzo, nie Ty (ani Mily36) jestes bohaterką tego wątku a kwestia niezrozumienia międzypłciowego czego ani Ty ani Loqin zdajecie się nie
            zauważać - Twoje i Milego slowa stanowia tylko ILUSRTRACJE takiego stanu.
            2. W chwili gdy zakładałam swój watek nie przeczytałam całego wątku Milego
            i nie wiedziałam, że zaprosiłaś Milego do prywatnej korespondencji.
            (swoją drogą, sposób w jaki potraktował Twoją propozycję sporo o nim mówi i
            zdaje się potwierdza przyszłe rozczarowania).
            3. Zdaje sobie sprawę, że rozróżniasz nieroba od bezrobotnego.

            > Tak sie zastanowilam nad jmx i watek powinien sie nazywac
            > "dlaczego jmx i ludzie sie nie rozumieja",

            Po tym co napisałaś (Ty i inni), rzeczywiście mogłabym przyznać Ci rację ;-))).
            I też zastanawiam się dlaczego - czyżbym tak zawile pisała? Może
            ktoś da jakieś wskazówki ;-)))

            > [...] sama w podobny sposob rozczarowalam sie mezczyzna.

            No właśnie o to mi szło - skąd się takie rozczarowanie biorą: KOBIET
            MĘZCZYZNAMI. I w moim odczuciu, w tym wątku, napisałam to a przynajmniej
            próbowałam ;-).

            > Jmx zrobila z tego natomiast wyraz mojego
            > NIEZROZUMIENIA jego sytuacji :-PPP
            > Tylko... po co i dlaczego???

            Co zrobiła jmx (albo co chciała a jej nie wyszło) to już napisała.
            I ma nadzieję, że teraz jest bardziej zrozumiała :-).


            PS. Przede wszystkim jestem swoja własna - to taka uwaga na marginesie ;-).
    • libressa Re: Dlaczego mężczyźni i kobiety się nie rozumiej 31.08.04, 07:25
      ...często kwestia priorytetow.
      pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Pełna wersja