cokolwiek...:)))

23.08.04, 23:34
"Przysiadamy na brzegu miłości
wśród mandolin Picassa pełnych piasku
zakopanych śladów kocich łap bez sfinksa
papierów po pikniku
szczypiec martwych krabów
odcisków rozgwiazd

Przysiadamy na brzegu miłości
wśród wyrzuconych na brzeg syren
z ich krzykliwymi dziećmi i łysymi mężami
z ciosanymi z drewna zwierzętami
z łyżeczkami po lodach zamiast nóg
które nie mogą chodzić ani kochać
tylko jeść

Przysiadamy na skraju miłości
i jesteśmy bezpieczni niby osadnicy
wśród zabłoconych szczątków po słonych
przypływach seksu
słodkich strumieni nasienia
i złamanych motyk zagrzebanych
w miękkim ciele piasku

A jednak śmiejemy się
a jednak biegniemy
i sami wskakujemy
do łódek miłości
lecz jest głębiej
i znacznie później
niż przypuszczamy
wszystko tonie
i zawodzi nas każda boja miłości
zachłystujemy się i toniemy."

p.s.buziaki dla wszystkich Forumowiczów...dla niektorych szczegolne..:)***
kiedys moze tu jeszcze wpadne...:)
i jeszcze cos libressa ma oczy zielone a ja niebieskie...ona uwielbia cygarka
a ja ich nie znosze...ale coz sie nie robi dla przyjazni...;))
    • libressa Re: cokolwiek...:))) 23.08.04, 23:45
      ...jest jeszcze cos, Kamea lubi piwo a Libressa brandy, co do reszty osiagamy
      konsensus, cokolwiek by to znaczyc miało...
      :)*****
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • morskie.powietrze Re: cokolwiek...:))) 24.08.04, 00:10
        A ja piję Wasze zdrowie tym co pozostało z ouzo po wyjściu moich przyjaciół!
        (cokolwiek by to znaczyć miało) :)
        • white.falcon Nie na temat, ale może? I do Koleżanek też :-) 24.08.04, 00:36
          A jak smakuje ouzo? Widziałam takie "cuś" na zdjęciu w magazynie
          dla "Szlachetnych Alkoholików" (wydawany w USA i dostępny podobno w każdym
          ichniejszym barze, ale takim lepszym). Mam nadzieje, że to-to nie poniewiera
          człowiekiem, bo spróbowałabym. Nawet wiem, gdzie mogę kupić, ale z racji
          zasady, której hołduję: "nie wydawać kasy na byle co" (mam na myśli - na coś,
          co będę musiała wylać, bo poczuję się jak kot po zjedzeniu miętowego cukierka
          przez pomyłkę) - chce poznać zdanie na temat trunku.

          Kochane Dziewczyny, nie żegnajcie się, proszę. Bez Was tu będzie licho, smutno
          i nieciekawie. :-(
          • Gość: ula / white.falcon "-Ten czlowiek usmiechal sie tak" IP: *.proxy.aol.com 24.08.04, 02:05
            White.falcon lubie te twoje powiedzenie jest wspaniale.Pozdrawiam
          • morskie.powietrze Re: Nie na temat, ale może? I do Koleżanek też :- 24.08.04, 07:24
            ouzo albo się wielbi albo nienawidzi, wszystko zależy od tego czy lubisz smak
            anyżku. dolewa się do tego wody i wtedy robi się białe i tak ma być właśnie,
            dla mnie pyszne! :)
            • libressa Re: Nie na temat, ale może? I do Koleżanek też :- 24.08.04, 07:47
              ...to grecka wersja anyżowki, ja preferuje wersje turecka Yeni Raki...
              Miłego dnia!
              Libressa
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • morskie.powietrze Re: Nie na temat, ale może? I do Koleżanek też :- 24.08.04, 07:24
            ouzo albo się wielbi albo nienawidzi, wszystko zależy od tego czy lubisz smak
            anyżku. dolewa się do tego wody i wtedy robi się białe i tak ma być właśnie,
            dla mnie pyszne! :)
    • libressa Re: cokolwiek...:))) 24.08.04, 00:45
      ...Kamea odpoczywa, a ja nie mam zamiaru opuszczac takiego znakomitego grona
      " tu mi dobrze, tu mi ciepło, tu sie bede rozmnażac"...
      pozdrawiam
      Libressa
      ---
      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja