m_alina 25.08.04, 19:35 Kobieta-Ikar leci dłużej, bo jest lżejsza. Powietrze ją unosi i wiatr ją chwyta pod ramię. Wzlatuje bez nadziei, uśmiechnięta jak gejsza - po czym spada tak ciężko jak kamień. MPJ. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
hetacus Re: Moje smutne popołudnie. 25.08.04, 20:01 Uśmiechaj się Malina i walcz z przeciwnościami. Mimo całego zła które jest wokół... . Dzisiaj był dziwny dzień, dziwne popołudnie, i dalej jest dziwnie... Czułem, że to nie będzie zwyczajny dzień i miałem rację... Jest 20.00 ale wszystko dopiero się zaczyna... Nie dajmy się ! Pozdrawiam PS. W niewinnych czasach licealnych uwielbiałem Jasnorzewską... Odpowiedz Link Zgłoś
morskie.powietrze Re: Moje smutne popołudnie. 25.08.04, 20:15 Malinko! Życzę byś do następnego lotu wzbiła się z nadzieją! Jakże to tak latać bez nadziei? Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Moje smutne popołudnie. 25.08.04, 23:08 To nie może tak być, żebyś Ty, obdarowawszy mnie całym tobołkiem radosnych uśmiechów, teraz sama była smutna! Nawet jeżeli nadzieja opuściła Cię, to z pewnością tylko na chwile! Zaraz wróci skruszona, bo ona wie, że bez niej nie da się żyć... Więc połóż głowę na poduszce, zamknij oczy i pomyśl, że w tej chwili mnóstwo dobrych, ciepłych i pozytywnych myśli wędruje ode mnie prosto do Ciebie. Jak się rano obudzisz, nadzieja będzie już tam gdzie jej miejsce. Przy Tobie:)) Dobranoc Malinko... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 05:36 ...Przyjmij Malina i moją pozytywną energie, ktorej mam w nadmiarze i cały czas "produkcja" trwa. Może to okrutne,ale Seneka poradziłby Ci tak: "Jeśli czegoś nie można poprawić, lepiej to przecierpieć". Pozdrawiam cieplutko! Libressa --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Dziekuję 26.08.04, 07:11 za miłe słowa. Dziś jest nowy dzień, nowe szanse. Bardzo, bardzo będę starała się nie spadać jak kamień ciężko. Tutejsi mili ludzie to skarb! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Dziekuję 26.08.04, 07:13 ...obyś Malino nie chciała nas zakopać jak to nieraz ze skarbem bywa Witaj, miłego dnia Libressa --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Dziekuję 26.08.04, 07:37 Oj nie, nie, w zadnym razie. Ja skarby wyłącznie wykopuję i układam na półeczkach jako amulety szczęścia:) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Dziekuję 26.08.04, 11:06 ...ale nie nabawimy sie "pylicy" od kurzu stojąc na tych półeczkach ;))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Dziekuję 26.08.04, 11:25 Nie, Libresso:) Jestem dobrze wykwalifikowaną sprzataczką, no ale dość tej autoreklamy;) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Dziekuję 26.08.04, 11:28 ...moze lepiej zabrzmi "kosmetyczka wnętrz", mnie tam kurz nie jest straszny, nie lubie tylko "tłoku" ;) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
m_alina Re: Dziekuję 26.08.04, 12:28 "konserwator wnętrz" brzmi jeszcze lepiej:) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Dziekuję 26.08.04, 12:45 m_alina napisała: > "konserwator wnętrz" brzmi jeszcze lepiej:) sprzątaczka to inaczej - konserwator powierzchni płaskich Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Dziekuję 26.08.04, 12:49 ...brzmi moze lepiej ,ale kojarzy sie z zabytkami a gdzie mi tam do antyka :DDDDDD --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 09:52 zycie nasze jest jak sinusoida "góra-dół" i ja jak jestem na górze to zawczasu sie zastanawiam kiedy dół osiągne bo życie mnie nauczyło że po "górze" nastaje "dół"... Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 11:55 Malinko ! Wiem dobrze jak bardzo silna kobietą jestes. Wiecej wiary i optymizmu i samych słonecznych usmiechów :-) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:00 Witaj Trolinko...już miałem składać żeczenia...ups...:)))) Malinko, nie przejmuj się wczoraj był bo prostu ciężki dzień nie tylko dla Ciebie. To pewno przesilenie jesienne...:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:04 Witaj Larixie :-) z zyczeniami wstrzymaj sie do poniedziałku, chociaz jesli chcesz to mozesz je nawet codziennie składac :-) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:16 Te życzenia to mi ostatnio weszły w nawyk...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:18 serio? to nawet dobrze :-) istnieje wieksza szansa, ze sie spełnia :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:21 Te dla Ciebie obowiązkowo się spełnią... Odpowiedz Link Zgłoś
troll16 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:24 hehehe, chciałabym , chciała :-) jak tam w terenie Larixie? wszystko ok? u nas wczoraj niezle luneło. A przed deszczem udało mi sie nawet tecze nad warszawa zobaczyc :-) Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Moje smutne popołudnie. 26.08.04, 12:29 U nas przepiękna pogoda, wczoraj i dzisiaj... Wczoraj przemaszerowałem po naszych "górkach" ponad 10 km, nogi aż mi zaczęły włażić do .... Odpowiedz Link Zgłoś