kobiety z przeszłością

01.09.04, 22:41
Ostatnio usłyszałam od swojego kolegi, że mi współczuje bo faceci boją się a
wręcz nie lubią kobiet po tzw przejściach- a ja niestety, stety takową jestem.
Trochę mnie to dobiło i ponieważ od jakiegoś czasu jestem sama zaczęłam się
sama nad tym zastanawiać, wiem że może nie jest to idealna kandydatka
do ,,pokochania'' ale chyba bez przesady my też coś mamy do zaoferowania- czy
naprawdę w oczach facetów jesteśmy trędowate?
    • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 01.09.04, 22:45
      ..."zabij go"jednego baranka mniej..:))
    • Gość: on Re: kobiety z przeszłością IP: *.krak.tke.pl 01.09.04, 23:41
      "w pogoni za Amy"
    • Gość: bez czym sie przejmujesz? IP: *.arcor-ip.net 02.09.04, 00:17
      kazdy mial jakies przejscia...
      jak sie ma 30 lat i wiecej, to trudno ich nie miec...

      idiotami zas sie nie przejmuj.

      pozdraviam.
    • jmx Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 01:10

      No coś Ty!

      Jak spotkasz faceta, któremu się spodobasz to nie będzie zwracał uwagi
      na Twoją przeszłość. A niektórzy wręcz wolą kobiety, które wiedzą coś
      o życiu. No chyba, że Twoją przeszłość stanowi dwóch byłych mężów i
      pięcioro dzieci... ale nie wydaje mi się by tak było ;-).
      • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 06:18
        Witam,

        Wszystkie Kobiety "z przeszłością" i mężczyzn "po przejściach",
        czy może być cos "lepszego" niż taki układ, ile to lat mozna snuć
        opowieści nt.
        A teraz poważnie, Kobieta "z przeszłoscią" to bardzo "bezpieczna" Kobieta,
        potrafi doskonale określisc swoje potrzeby, wymagania i co moze ofiarować.
        Mężczyzna "po przejsciach", juz gorzej, na ogół niczego sie nie nauczył oprocz
        tego, ze Kobiety są "złe" i należy się wystrzegać. Lęk przed, jest tak ogromny,
        że właściwie uniemożliwia dobre relacje w ewentualnym przyszłym związku,
        powstaje "syndrom wyczekiwania" co tym razem złego spotka.
        Zdarzają sie jednak wyjątki, ale jak to bywa z wyjątkami niezwykle rzadko.

        pozdrawiam
        Libressa
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • m_alina Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 08:38
          Nie zgadzam się z twierdzeniem, że mężczyźni po przejściach niczego się nie
          nauczył i ma lęki przed ewentualnym przyszłym związkiem.
          Nie wiem skąd Twoja wiedza, że tacy mężczyźni nie mają szans na dobre relacje z
          nową partnerką. Powiedziałabym nawet, że to kobiety "po przejściach" udają
          silne twierdze nie do zdobycia, uciekają przed kolejnym ewentualnym zranieniem.
          Ale każdy, zarówno kobieta i mężczyzna, ma potrzebę bycia kochanym. I żadne
          przeszłe zdarzenia nie mają większego znaczenia, jeśli bardzo chcą zaspokoić
          swoją podstawową potrzebę miłości, dawania z siebie drugiemu tego co najlepsze.
          Nie widzę specjalnej różnicy płci jeśli chodzi o zapotrzebowanie na uczucia.
          • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 08:55
            ...Witaj Malina,
            prosze czytaj uważniej moje teksty ;)))
            "na ogół" nie oznacza "zawsze".
            Wiedza bierze sie a`priori ,ale to przeważnie dogmaty,ktore wyłaczają
            rozumowanie,ale przede wszystkim z empirii,której jestem admiratorką, jakis
            czas stąpam po świecie jako Kobieta z "przeszłoscią" i moje doswiadczenie
            uwierz mi jest baaardzo bogate, ale to nieistotny szczegół.
            Myśle, że jestes idealistką, potrzeba dawania miłosci jak najbardziej, ale
            znowu co to jest miłosć, czy pełna "micha" i ciasto na niedzielę?
            Chyba czytając moj post podeszłas do tego zbyt konfrontacyjnie, ale byc moze
            sie mylę.
            p.s.
            natomiast nie zgodzę sie z Twoją opinią, że "kobieta po przejściach"
            zamyka sie przed zranieniem, to fałsz, nie wszytkie "przejscia" maja charakter
            traumatyczny.

            pozdrawiam
            L.
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • jmx stereotypy 03.09.04, 02:47

              Wydaje mi się po przeczytaniu waszych postów, ze obie, w jakiejś mierze,
              operujecie stereotypami - jedna, ze kobiety po przejsciach są cudowne bo
              wiedzą czego chcą i jak to osiągnąć a mężczyźni wręcz przeciwnie a druga -
              że kobiety się zamykają a mężczyźni zyskuja doświadczenie i stają się
              idealnymi partnerami.

              Może być i tak i tak; to bardziej zależy od charakteru danej osoby
              niż płci, mimo wszystko, choć płeć gra tu niemałą rolę. Znam zamknięte
              kobiety i otwartych mężczyzn ale przed przejściami też byli podobni.
              Nie oszukujmy się - przecież te przejścia nie biorą się z niczego; są
              wypadkową naszego zachowania, osobowości itp.

              I jeszcze słówko na temat doświadczenia.
              Hm, jeśli ma się doświadczenia a podobnymi typami ludzi to ilość
              nie gra tu istotnej roli. Trzeba znać dużo ludzi i różnych by móc
              wyciągać szersze wnioski. Jeśli pięciu mężczyzn zachowuje się
              jednakowo w danej sytuacji to świadczy to tylko o tych pięciu,
              nie o całym rodzie męskim.
              • libressa Re: stereotypy 03.09.04, 06:50
                ...masz racje, ze operujemy stereotypami, na forum inaczej nie można, gdyż
                wywołuje to atak, ale wsrod stereotypów mozna również "przeszmuglowac"
                prwadziwe "perełki" i tak naprawde to o to chodzi.
                Daleka jestem od układania komus życia, sama nie bardzo akceptuje "dobre rady".
                Zabawa, zabawa a to,ze ktos traktuje forum jak "kozetke" u specjalisty to już
                zupełnie inna bajka.
                Pojawiamy sie i znikamy, albo wracamy pod innym nickiem, co zdaje sie zauważyć
                ostatnio na FR i FT. Taka to juz zabawa z netem.
                Doswiadczenie jakie zdobywam jest bardzo potrzebne tylko mnie i ono jest "bazą"
                do mojego postepowania w przyszłosci. Tak naprawde nie zdradze
                prawdziwych "kulisów" empirii zbyt nieprawdopodobnę aby
                zastosowac "obligatoryjnie" :DDDDDD
                L.
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • taka_tam Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 11:33
          zbyt duże uogólnienie "w temacie" mężczyzn. jestem związana z takim właśnie
          człowiekiem i twierdzę, że to najlepszy materiał na życiowego partnera (swoje
          już przeszedł, wie czego kobieta oczekuje i potrafi jej to dać, jest o stokroć
          bardziej skłonny do kompromisów/negocjacji niż moi poprzedni super-cymuś-bez-
          przeszłości mężczyźni).

          libressa napisała:

          > Witam,
          >
          > Wszystkie Kobiety "z przeszłością" i mężczyzn "po przejściach",
          > czy może być cos "lepszego" niż taki układ, ile to lat mozna snuć
          > opowieści nt.
          > A teraz poważnie, Kobieta "z przeszłoscią" to bardzo "bezpieczna" Kobieta,
          > potrafi doskonale określisc swoje potrzeby, wymagania i co moze ofiarować.
          > Mężczyzna "po przejsciach", juz gorzej, na ogół niczego sie nie nauczył
          oprocz
          > tego, ze Kobiety są "złe" i należy się wystrzegać. Lęk przed, jest tak
          ogromny,
          > że właściwie uniemożliwia dobre relacje w ewentualnym przyszłym związku,
          > powstaje "syndrom wyczekiwania" co tym razem złego spotka.
          > Zdarzają sie jednak wyjątki, ale jak to bywa z wyjątkami niezwykle rzadko.
          >
          > pozdrawiam
          > Libressa
          > ---
          > Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 14:26
            ...szczerze gratuluje, bo to wyjątek :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • samowolny Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 14:36
              itam wyjatek..osobiscie znam 7 takich "wyjątków" czyli zwiazki kobiet po
              przejściach z facetami z odzysku
              • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 15:31
                ...samowolny z kim Ty na Boga sie zadajesz, toz to niemoralne :DDDDDDDD
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                • samowolny Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 15:39
                  moralne, niemoralne to jest sprawa wzgledna:)
                  • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:51
                    ...bezwzglednie wzgledna :)*
                    ---
                    Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
            • meg25 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 15:45
              Libresso, czasem mam wrażenie, że Twoja wiedza nt. związków jest mocno
              ograniczona. I chociaż bardzo chcesz uchodzić za osobę z ogromnym
              doświadczeniem to wydaje mi się, że to doświadczenie masz mizerne. Jeżeli się
              mylę to przepraszam.:)
              Znam co najmniej kilkanaście takich związków, sama również jestem w takim.
              Mężczyźni po przejściach potrafią być świetnymi partnerami, a jeżeli trafią na
              mądrą kobietę... dobry, dojrzały związek murowany:)))
              • samowolny Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 15:48
                meg..przybij piątke:)))))
                • meg25 Re: kobiety z przeszłością 03.09.04, 09:36
                  piątka raz!:)))
              • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 17:00
                ...Meg, wolno Ci dowolnie myślec na temat Libressy, Libressa ma tylko
                doswiadczenie netowe, chociaż czasem opowiada cos co sie zdarzyło.
                Nie sadziłam,że potraktujecie to tak dosłownie Mea culpa....:)
                ---
                Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • m_alina Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 18:34
                Meg, i tak ma być, amen:)
                • meg25 Re: kobiety z przeszłością 03.09.04, 09:37
                  Amen.:)))
        • samowolny Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 14:13
          libressa napisała:

          > Mężczyzna "po przejsciach", juz gorzej
          > Zdarzają sie jednak wyjątki, ale jak to bywa z wyjątkami niezwykle rzadko.

          jam jest takim "wyjątkiem" czego wszystkim z serca życze, to jest jak "życie
          po życiu":))))
          • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 14:25
            ...mocno powiedziane, gratuluje , juz Cie lubie bardzo ;)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
      • pollaris Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 06:30
        Witam serdecznie Koleżankę. Wczesnie zaczęlas.Czyzby sen juz minął.
        • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 06:44
          Witam,
          Moj sen mija o 5 rano zazwyczaj :)))
          Nie lubie tracic czasu na sen, śpię krotko, ale "tresciwie" ;)
          L.
          ---
          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
          • pollaris Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 07:08
            Powiem krotko. Jak wyżej.Zyczę udanego dnia!
            • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 07:12
              ...Miłego dnia również :))
              L.
              ---
              Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
              • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 08:55
                ...witaj moje drugie wcielenie:)))...cos mnie dzisiaj głowa boli,a u
                Ciebie...???...czy Marsjanie juz atakajuja...???..bo nie wiem czy mam robic
                zapasy...;DDD
                • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 09:11
                  ...Witaj moje "alter ego", jesli tylko głowo boli to innej częsci ciała jest
                  lżej :DDD
                  dzięki "dobrej woli", "cierpliwosci" i "samodyscyplinie" udało mi sie nawiązać
                  niezły kontakt z nowym "projektem", chociaż stary tez kibicował dzielnie :DDDDD
                  miłego dnia
                  L.
                  ---
                  Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                  • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 09:12
                    ...tak "samodyscyplina"tego mi brak,wezme chyba korepetycje...;)))
                    • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 09:19
                      ...to moze być bardziej skomplikowane niż myślisz, to trzeba w szczegółach
                      zaplanować :DDDDDDD
                      ;)
                      L.
                      ---
                      Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                      • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 09:41
                        ...wytrzymam,zmienie swoja mentalnosc na potrzeby chwili , ustalimy priorytety
                        i strategie...;DDDD...co sie robi dla dobra ludzkosci...???;))
                        • libressa Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 09:49
                          ...My Kobiety "z przeszłością" damy radę :DDDD
                          L.
                          ---
                          Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
                          • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:29
                            ...kobieta zmienna jest..;)))
                            • alex_xc Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:30
                              jej urok jest tego pochodną.
                              • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:38
                                ...kobiety z przeszłoscia sa urocze..;DD...tak,tak zgadzam sie z tym ..;)))
                                • alex_xc Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:41
                                  Z faktami sie nie dyskutuje, a wiec chyba temat zmierza ku końcowi.
                                  • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:51
                                    ...koniec wieńczy dzieło..;DDD
                                    • alex_xc Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:53
                                      Zawsze mozna wrócic do początku, zasada perpetum mobile.Jakie zdanie w tym ,ze
                                      tak powiem temacie.
                                      • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 16:57
                                        ...powroty bywaja miłe i zaskakujące swa odmiennoscia...:))
                                        • alex_xc Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 17:04
                                          tak tu szablonu nie ma, każdyy przypadkek , to jakby epopeja.Sorki zajęcia mnie
                                          niebawem wzywaja.
                                          • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 17:08
                                            ...wybaczm,rozumiem i trzymam kciuki,oby zajecia wypadły pomyslnie...;)))
                                            • alex_xc Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 19:34
                                              A wiec do dzieła......:)))
                                              • kamea5 Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 19:58
                                                ...ale to ja trzymam kciuki..;DDD
    • taka_tam Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 11:25
      a ja współczuję jemu, że w taki ograniczony sposób patrzy na kobiety (możesz mu
      to przekazać z pozdrowieniami)...
    • kobieta_przed_przejsciem Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 13:40
      amichalowka napisała:

      > Ostatnio usłyszałam od swojego kolegi, że mi współczuje bo faceci boją się a
      > wręcz nie lubią kobiet po tzw przejściach-

      To mam nie przechodzić??
      • pollaris Re: kobiety z przeszłością 02.09.04, 15:12
        Przechodź smiało, przejsciem jest bezpieczniej.
    • Gość: mon.dan Re: kobiety z przeszłością IP: 195.116.62.* 05.09.04, 18:50
      nie wszyscy sie boja i nie wszystkich sie boja. ale zastanawia ich to
      przejscie.
      ale drogie panie - my sie przeciez boimy panow z przeszloscia (jak zwykle nie
      wszystkie i nie wszystkich, ale przynajmnej zastanawia - to normalne :)
      • libressa Re: kobiety z przeszłością 06.09.04, 07:11
        ...Witam, sprawa jest "podwojna", boimy sie partnerow, czy ich przeszłosci?
        L.
        ---
        Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
        • amichalowka Re: kobiety z przeszłością 08.09.04, 21:28
          ŁaŁ,
          jaki odzew!!
          Wracając do pytania ,,boimy sie partnerow, czy ich przeszłosci?''Jednego i
          drugiego chyba bo jak to ktoś już wczesniej napisał nasza przeszłość jest
          wynikową naszego postępowania, więc może to po prostu oznaczać że
          a) mamy skłonność do podejmowania niewłaściwych decyzji
          b) lubimy uwikływać się w jakieś dziwne sytuacje( nieświadomie)
          c) mamy pecha
          A generalnie nikt nie lubi trudnych sytuacji, ludzi z problemami więc nie
          dajemy takowym nawet szansy na ich lepsze poznanie.
          • libressa Re: kobiety z przeszłością 08.09.04, 22:47
            ...niewłaściwa decyzja, to trwanie w zwiazku bez przyszłosci,
            "nieświadomie", czyli bezmyslnie?
            "pech" no tak, na coś trzeba 'zwalic"
            :)
            ---
            Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja