Gość: Marcin IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.09.04, 14:18 Ostatnio dowiedziałem sie od pewnej dziewczyny że "[...]Jesteś fajny facet tylko zbyt pożądny a dziewczyny szukają drani[...]" Dlaczego tak jest?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:26 nie pociesze cie, ale w kobiecym jezyku to znaczy: "nie pasujemy do siebie, chce faceta z ikra, z jajami, z milionem fajnych pomyslow na minute - a z toba sie nudze..." Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:46 ...albo to głownie kochamy was za wady, zalety sa oczywiste a co jest oczywiste jest banalne ;) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
larix31 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:48 Ciekawe Libre....w tej metodzie jest szaleństwo...albo w tym szaleństwie jest metoda...(nie powiem, ze to jest intrygujące):)))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:02 ...szaleństwo, czymże byłoby życie bez odrobiny szaleństwa :)))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:49 libressa napisała: > ...albo to głownie kochamy was za wady, zalety sa oczywiste a co jest oczywiste jest banalne ;) jestem bez wad dlatego mnie nie pokocha zadna kobieta.... no przynajmniej wiem na czym stoje:)) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:04 ...Samowolny, powiem Ci tak : "mowią,ze On miał tylko jedna wadę....brak zalet" :))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:52 libressa napisała: > ...albo to głownie kochamy was za wady, zalety sa oczywiste a co jest oczywiste > > jest banalne ;) :)) wlasnie ja np jestem porzadna (i pozad_na tez) =standard. ale ze jestem zgryzliwa to i wyjatkowa. o! yyy, czy bycie porzadnym to twoj jedyny atut? :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:07 ...jestem porządna...inaczej :DDDD p.s. zobacz taka Ksantypa zgryźliwe babsko, sekutnica a jakiego porzadnego i madrego chłopa miała /Sokrates/ --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:00 Ja tam nie kocham za wady, ale pomimo nich:))) A porządny facet wcale nie równa się banalny...:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:10 ...Porządny to pojęcie wzgledne, moze to oznaczać,że pierze sam skarpetki, ale równiez,ze jest po prostu dobrym człowiekiem, co jedno nie wyklucza drugiego,ale ja osobiście...mniejsza o to...;))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:16 libressa napisała: > ...Porządny to pojęcie wzgledne, moze to oznaczać,że pierze sam skarpetki, > ale równiez,ze jest po prostu dobrym człowiekiem, co jedno nie wyklucza > drugiego,ale ja osobiście...mniejsza o to...;))) a niektorym sie jeszcze wydaje, ze sa porzadni bo zanim pocaluja dziewczyne to pytaja ja kilkakrotnie czy na pewno moga pocalowac ...to najgorszy przypadek "porzadnego" chlopca :)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:19 zgryzliwa_raszpla napisała: > a niektorym sie jeszcze wydaje, ze sa porzadni bo zanim pocaluja dziewczyne to pytaja ja kilkakrotnie czy na pewno moga pocalowac ...to najgorszy > przypadek "porzadnego" chlopca :)) wychodzi na to ze porzadny facet to taki co.... porządnie zaspokoi seksualnie kobiete:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:26 samowolny napisał: > > wychodzi na to ze porzadny facet to taki co.... porządnie zaspokoi seksualnie > kobiete:)))) a to juz konfabulujesz :)))))) ale nie zaprzecze, ze jak juz cos zaczyna robic... to niech to zrobi porzadnie! wtedy kobieta doceni :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:27 ...jasne i dodatkowo nie chca ulec na drugiej randce...:DDDDD --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:29 libressa napisała: > ...jasne i dodatkowo nie chca ulec na drugiej randce...:DDDDD druga mozna odpuscic, ale na trzeciej obowiazkowo! inaczej zostana zwyzywani od porzadnych... :))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:45 ...jak na drugiej nie, to szkoda czasu, ja to opuszczam pierwsza, zaczynam od drugiej :))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:32 libressa napisała: > ...jasne i dodatkowo nie chca ulec na drugiej randce...:DDDDD przecież już dawno wiadomo że ulec trzeba na trzeciej :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:33 ...to po cholere sie tak zawsze spieszę :DDDD --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:36 libressa napisała: > ...to po cholere sie tak zawsze spieszę :DDDD moze chcią zdązyć do zony na kolacje?:)) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:47 ...Samowolny, czytaj ze zrozumieniem, to ja sie spiesze :DDDDD --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:51 libressa napisała: > ...Samowolny, czytaj ze zrozumieniem, to ja sie spiesze :DDDDD > nie było mnie na lepcji jak pani uczyła literki "ę" to nie wiedziałem do konca co napisałaś:))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:55 ...bo ja jak wcześniej napisałm nie jestem porządna i czasem gubię "ogonki", whatever...;) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:34 libressa napisała: > ...jasne i dodatkowo nie chca ulec na drugiej randce...:DDDDD Chi, chi, jeden taki, moja netowa znajomość, już na drugim spotkaniu przy klawiaturze napisał, że nie jest łatwy...:DDD Myślałam że spadnę z fotela... Więcej, powtórzył to kilkukrotnie, strasznie sie tym chełpił. Już dla jaj pogadałam z nim trzeci raz, ale nie wytrzymałam i odpuściłam sobie kiedy zaczął mnie naprawiać i sprowadzać na dobrą drogę. Bo ponoć agresywna byłam, ROTFL... Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:42 ...Córko, aż tak źle CI z "klawiatury patrzyło" nie wierze, to jakis dewiant musiał być, ale tez nie mozna wykluczyć,ze porzadny...;DDDD --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
andulka7 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:46 Musi jad się sączył z klawiszów.... :DDD Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:48 ...jakas teleportacja? Rozumiem :))) --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika z czajnika Re: Porządny facet....czy to źle. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 19:11 moze byl trudna mlodzieza??? Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:24 Nie lubisz dobrych ludzi?;) Odpowiedz Link Zgłoś
zgryzliwa_raszpla Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:30 meg25 napisała: > Nie lubisz dobrych ludzi?;) a ktorzy to? :) i w czym sa dobrzy? :;)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:34 zgryzliwa_raszpla napisała: > a ktorzy to? :) > i w czym sa dobrzy? :;)) ja dobrze zdenerwować potrafie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
meg25 Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:38 Zawsze były, są i będą dziewczyny, które potrzebują silnych wrażeń, niepewności, lubią czuć przewagę nad sobą, albo chcą "ratować" takiego "drania". Ale również były, są i będą dziewczyny szukające czułości, zrozumienia, przyjaźni i miłości... Źle trafiłeś po prostu.:)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 14:43 ale dostałeś zarazem pozytywną wiadomość że nie jesteś: chamem, świnią, nierób itd ..:)) Odpowiedz Link Zgłoś
samowolny Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:17 jakby wszyscy wokoło byli porządni to nie byłoby..forum romantica:))) Odpowiedz Link Zgłoś
libressa Re: Porządny facet....czy to źle. 09.09.04, 15:32 ...Samowolny, to jest najporzadniejsze Forum GW wiem cos nt. --- Naturalność to bardzo trudna do utrzymania poza. Odpowiedz Link Zgłoś
ambx Wódz, wojownik, brutal i łobuz... 09.09.04, 16:11 ... to najbardziej pożądani nosiciele "dobrych" genów. Samice homo sapiens pragną ich, choć same nie wiedzą czemu. Po prostu - tak mają zakodowane w swoich genach. I choć związek z takim samcem to duże ryzyko - bo albo da w łeb, gdy mu coś nie pasi, albo kopnie w tyłek i uda sie do następnej chętnej do pozyskania dobrych genów, to dla dobra potomstwa, któremu przekaże on pożądane cechy (skurwielom łatwiej w życiu) kobiety lgną do łobuzów. Dopiero potem (często już zapłodnione) wypłakują się w rękaw ciepłym, kulturalnym misiaczkom, ale na seks z nimi - zero ochoty. Tak więc Marcinie - masz problem, potwierdzony w wielu badaniach. Np. etnolodzy badający dzikie plemiona a Afryce, stwierdzili, że najwięcej potomstwa maja wojownicy którzy zabili dużo wrogów. Jeśli więc pragnież być z kobietą, a nie tylko wysłuchiwac jej żalów na "tego skurwiela" - wyrób w sobie cechy typowo męskie - asertywność, zdecydowaniwe, nieco dynamiki i nawet agresji. Powinno pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
meduza4 Re: Wódz, wojownik, brutal i łobuz... 09.09.04, 16:27 No pieknie :-PPPPPPPP To jeszcze wyjasnij mnie (bo ja ciemna i nieoswiecona) czemu takze faceci szukaja kobiety, ktora bedzie nimi pomiatac i spluwac na nich z gory. Jak juz znajda taka, ktorej moga sie wyplakac na ramieniu (to zazwyczaj ja) to nawet nie racza zauwazyc, ze to wlasnie samica i ze ten tego... moznaby tak zaciesnic znajomosc. Jak juz sie wyplacza do woli to ida szukac nastepnej, ktora bedzie nimi pomiatac, aby ja zapladniac(?) czy cos w tym guscie, a potem beda plakac dalej, ze sluzyli jej tylko do reprodukcji i ze nie ma kobiet, ktore traktuja mezczyzn z szacunkiem. I to mnie dziwi, bo ja to co? Niby pies??? Odpowiedz Link Zgłoś
vutka Re: Porządny facet....czy to źle. 10.09.04, 13:36 wcale nie zle...jezeli chodzi o moje podejscie ale to jeszcze zalezy od tego jakich ty kobiet szukasz Odpowiedz Link Zgłoś
hetacus Re: Porządny facet....czy to źle. 10.09.04, 13:47 bo taki ten swiat popierdolony proszę pana... Odpowiedz Link Zgłoś
abranight Re: Porządny facet....czy to źle. 10.09.04, 23:52 Chodzi o to, ze milosc nie wybiera....... ..a jesli decydujemy sie na tzw.porzadnego - wlasnie dla tgo tylko - to wylacznie za pomocá rozumu.... :-( Odpowiedz Link Zgłoś