Poszukuję Pana, który ma ... kota.

16.09.04, 15:51
lub kotkę...
Ponadto byłoby dobrze, gdyby mieszkał w stolicy
i był wolny :-)
    • Gość: schizoo Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. IP: *.gazeta.pl / 66.240.192.* 17.09.04, 10:11
      ja mam "kota"...ale na szczęście nie jestem z W-wy ;)
      • quickly Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 10:29
        Ja mam kotke i szczurka. Szczurek ma na imie "Zenek"... Oboje teraz mieszkaja
        w hotelu dla zwierzat. Jak dobrze pojdzie to poleca przed Bozym Narodzeniem na
        koszt panstwa samolotem do Sydnej.

        Wiec chyba tez odpadam... :)

        Zaklinam sie ze to swieta prawda (z tym kotkiem i szczurkiem).

        • illona Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 12:43
          Hej,
          ładna parka, nie ma co :-)
          A czy kotka nie ma ochoty skonsumować szczurka?
          A w tym hotelu to mają oddzielne ... apartamenty?
          Szczura prawdziwego w życiu nie widziałam,
          ale mysz... a kysz!!!
          Potwornie się boję, brzydzę...nawet białych :-(
          • quickly Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 13:22
            illona napisała:

            > Hej,
            > ładna parka, nie ma co :-)
            > A czy kotka nie ma ochoty skonsumować szczurka?
            > A w tym hotelu to mają oddzielne ... apartamenty?
            > Szczura prawdziwego w życiu nie widziałam,
            > ale mysz... a kysz!!!
            > Potwornie się boję, brzydzę...nawet białych :-(

            Duzo ludzi nie lubi kotow... bo nigdy ich nie mialo.
            Tak samo jest ze szczurami. Moze mozna gdzies kupic takiego szczura w Polsce?
            Ja swojego kupilem za 8 dolarow w sklepie ze zwierzetami. To nie byl moj
            pierwszy szczur. Pierwszym byla Zina. Biala szczurzyca. (Dostala raka
            skory). Wiec Zenek dla mojej kotki to nie byla nowosc. Zupelnie go, jak na
            rasowa kotke, zignorowala. Domyslam sie, ze kotka wiedzac mnie z nim na
            rekach juz pierwszego dnia zrozumiala, ze jest... tylko nie smiej sie, ale to
            prawda... ze Zenek jest czescia naszej paczki.

            A ze mam taki charakter pracy, ze co kilka lat musze sie przenosic, wiec
            zwierzeta podrozuja samolotem, a ja samochodem. Mam praca panstwowa, wiec
            koszta przewozu zwierzat sa pokrywane przez moja firme. Nie moge ich wziasc ze
            soba do samochodu, bo z kolei w hotelach, w ktorych sie zatrzymuje, z reguly
            jest zakaz posiadania jakichkolwiek zwierzat.

            Tak jak widzisz, to co napisalem powyzej zaczyna nabierac sensu.
            • illona Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 13:57
              Hej...
              uśmiałam się przednio z tej Waszej paczki :-)))
              Zenek z pewnością jest sympatyczny i ...ucałuj go ode mnie,
              ale oglądać go na żywo? Oj nie.
              > Duzo ludzi nie lubi kotow... bo nigdy ich nie mialo.
              > Tak samo jest ze szczurami. Moze mozna gdzies kupic takiego szczura w Polsce?
              Owszem, masz rację, ale o ile kota czy psa można uznać za zwierzęta z natury
              przyjacielskie, o tyle szczur to już chyba dla "koneserów".
              A może to jakaś specjalna szczurzo - rasa?
              Czy Zenek różni się od "normalnych" szczurów?
              ...
              Oglądałam kiedyś horror ze szczurami w rolach głównych,
              jak to opanowały świat...
              (stary to był film, bo małolatką jeszcze byłam).
              Potem dość długo miewałam w związku z tym senne koszmary...
              i chyba jakiś uraz mi do dziś pozostał.
              Ale do Twojego Zenka nic nie mam,
              zważywszy na odległość, jaka nas dzieli.
              :-)))

      • illona Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 12:44
        A może to ja mam więcej szczęścia?
        :-)
    • m.oral Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 11:32
      mam kota! i to jakiego! (w glowie, naturalnie)
      drugiego mniejszego, mam w domu
      chetnie sie pisze na Twoja liste.
      zona nie bedzie Ci przeszkoda?
      • joolla Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 22:26
        Hej,
        obawiam się, że moja przyjażń z Waszym małym kotkiem,
        mogłaby być źle odebrana przez Twoją małżonkę...
        a nie chciałabym być przyczyną jakichś małżeńskich niesnasek.
        Ale za wpisanie się dziękuję :-)
        Jednak wolnego z kotem szukam, co powyżej napisałam.
        A dlaczego? To może "inną razą".
        Pozdrawiam Żonę i Kotka :-)
        m.oral napisała:

        > mam kota! i to jakiego! (w glowie, naturalnie)
        > drugiego mniejszego, mam w domu
        > chetnie sie pisze na Twoja liste.
        > zona nie bedzie Ci przeszkoda?
        • m.oral Re: Poszukuję Pana, który ma ... kota. 17.09.04, 23:04
          a skad.!
          przeciez napisalem, ze mam kotka.
          wiec jakas kolejna kotke (plci zenskiej) moja droga malzonka by chetnie
          widziala.
          dla dobra rozwoju kociego gatunku.
          a za ona jest Okularnica ,
          to na detale nie zwraca uwagi.
          co Ty na to?
          piszesz sie z ta (kocia) prokreacja?
Pełna wersja