Gość: belbo
IP: 195.116.222.*
11.04.02, 17:10
Trochę uproszczę.
Jest sobie para. On i Ona.
Mieszkają razem 10 lat.
ON ja kocha , ONA go bardzo lubi.
Nagle w jej życiu pojawia się KTOŚ kto burzy dotychczasowy spokój
tego „związku”.
ONA zaczyna się spotykać z tym KIMŚ.
ON zrozpaczony co robi? Ano upija się z tej rozpaczy.
A potem JA się dziwie że kobiety mają NAS (facetów) za debili.